Czy ktoś jest w stanie zarekomendować neurologa w Warszawie, który pomoże zdiagnozować co się dzieje? Z moją prawą ręką jest coraz gorzej, z każdym miesiącem robi się coraz słabsza. W zaniku triceps, mięśnie przedramienia (brachioradialis?), dłoń boli przy pisaniu długopisem, po kilku zdaniach już prawie nie jestem w stanie pisać, przy myciu zębów to samo. Jak niose zgrzewke wody ze sklepu to po 20 sekundach mi zaczyna cała ręka drętwieć. Od kilku lat mam na całym ciele fascykulacje i miokimie, ostatnio wydaje mi się też że mam klonus stopy. Chodzę po neurologach od 4 lat i część z nich mówi, że coś jest nie tak, ale nikt nie potrafi postawić "kropki nad i" i dać jakiejś diagnozy. Odsyłają mnie na kolejne badania, które nic nie wnoszą. Teraz kolejny wysłał mnie na badanie EMG na polineuropatie, ale cięzko w ogóle znaleźć kogoś kto to robi. Z resztą ja już miałem EMG, w którym nic nie wyszło według pani, która to wykonywała, ale mam wątpliwości co do rzetelności wykonania tego badania (nawet nie była wbijana elektroda w mieśnie). Naprawde nie mam już siły do tego wszystkiego. Mam też jakby coś w rodzaju drżenia zamiarowego/klonusa przykładowo przy zgięciu grzbietowym stopy po odpuszczeniu napięcia stopa zaczyna mi rytmicznie drgać, to samo dzieje się przy wyproście nadgarstka -> wykonuje maksymalny wyprost -> powoli zaczynam opuszczać nadgarstek i mieśnie przedramienia zaczynają rytmicznie drgać, to samo dzieje sie z kciukiem gdy próbuje wykonać przywiedzenie albo przy pisaniu na telefonie lewy kciuk zaczyna mi mimowolnie drżeć gdy próbuje wcisnać nim literke. Ostatnio zauważyłem też, że gdy próbuje siedzieć bez podparcia pleców i utrzymać proste plecy to po około minucie zaczynam odczuwać silne zmęczenie mięśni miednicy i mam trudności z utrzymaniem takiej pozycji, zaczynają się drżenia mięśni... Kiedyś też wyszła mi podwyższona kinaza kreatynowa, co moze wskazywać na rozpad mieśni, ale uznałem że to dlatego, że przyjechałem 5km rowerem na badanie krwi i olałem temat. Pojawiała się też niewielka hiperkalcemia (tu może ten szpiczak)
Nie wiem to wygląda jak jakiś ALS, ale przecież ALS w takim wieku (24) to rzadsza sprawa niż wygrać 6tkę w totka.
Co to jeszcze może być? Jakieś miopatie? Szpiczak mnogi? Niech ktoś podpowie co zrobić, bo naprawde nie mam już siły do tego.
NIE jestem hipochondrykiem.
Z badań, które miałem dotychczas wykonywane to:
1. próba tężyczkowa (dodatnia),
2. MRI kręgosłupa szyjnego (wypuklina C5-C6, przepuklina C6-C7 ale centralno-lewo-boczna a objawy występują w prawej kończynie górnej stąd stwierdzono przez neurochirurga brak korelacji klinicznej),
3. MRI głowy (czysty),
4. emg i eng splotu barkowego (prawidłowe przewodnictwo, ale nie wiem czy to badanie zostało dobrze wykonane)
5. RTG całego kręgosłupa (skolioza ~42 stopnie skrzywienia wg kąta Cobba w odc piersiowym i ~22 stopnie w odcinku lędźwiowym)
Na NFZ nie jestem w stanie sie dostać, bo dostałem raz skierowanie i czekałem ponad rok na termin, a się okazało, że trafiłem do jakiejś starszej pani doktor, która w ogóle nie ogarniała tematu i odesłała mnie ze skierowaniem na MRI głowy. To było 2-3 lata temu, gdy objawy nie były jeszcze tak nasilone.
#medycyna #lekarz #fizjoterapia #rehabilitacja #neurologia #ortopedia #chirurgia #warszawa #neurolog #ortopeda #mikrokoksy #mirkokoksy
Jak nie lubisz goryczki i tego posmaku metalicznego to po prostu pils to nie jest twój styl piwa.