#10 najlepsze najnowsze

bakt3ria 2026-06-02 14:00:17 +2
#jedzzwykopem #jedzenie #zupkichinskie

TAG DO CZARNOLISTOWANIA --------> #rewiazupek

#10 Ease Yan Cluck Cluck Noodles

Klasycznie od makaronu- w smaku kiepsko, dość sztucznie, za to struktura całkiem przyjemna- akurat na ząb. Sama zupa bez wyraźnego smaku kurczaka, tu też dość sztucznie, jest jakiś posmak gotowanych jarzyn. Pływa też trochę zieleniny i marchewki. Ogólnie dość słabo, ale cena ratuje ten produkt.

Ocena: 5.5/10

Miejsce zakupu: Teddy

Cena: 3zł
siepan 2026-06-02 14:46:22 +0
Miejsce zakupu: Teddy

@bakt3ria: co to Teddy?
bakt3ria 2026-06-02 17:14:11 +1
@siepan: źle napisałem, chodzi o TEDI, taki sklep ze wszystkim
pokaż komentarze (2)
Badmadafakaa 2026-02-28 14:55:40 nsfw +1
Jesteś sześciomiesięcznym płodem. Jeszcze nie wiesz kim są twoi rodzice, ani w jakim miejscu na świecie przyjdzie ci żyć. Jedyną rzeczą, której jesteś pewny to twoje imię - Anon. Pływasz sobie beztrosko wewnątrz swojej żywicielki czekając na ten magiczny moment, w którym będziesz mógł po raz pierwszy wydrzeć ryj. Ale zaraz, czy na pewno chcesz się urodzić?

Nie - przejdź do Zakończenia nr 1
Tak - przejdź do paragrafu nr 1

1.
A więc urodziłeś się i od razu zdajesz sobie sprawę z tego jak wielki błąd popełniłeś. Twoja matka to uliczna d----a, którą zapłodnił jeden z jej licznych klientów, który natychmiast s--------ł i zmienił imię z Seba na Krystian, więc nie da się go namierzyć. Z jakiegoś powodu twoja rodzicielka postanowiła cię jednak zatrzymać i starasz się jak możesz, by tego nie pożałowała. Uczysz się raczkować i mówić pierwsze słowa, a w końcu stawiasz swoje pierwsze kroki. Mama ma w------e bo musi się zajmować klientami, ty jesteś zawsze na drugim miejscu. Już od małego jarasz się:

Książkami - przejdź do paragrafu 2
Samochodami - przejdź do paragrafu 3

2.
Szybko uczysz się czytać, potrafisz bez zająknięcia czytać na głos całe zdania. W twojej małej główce powoli kreuje się marzenie napisania kiedyś własnej książki, ale póki co musisz sam przeczytać chociaż jedną w całości, na wszystko przyjdzie czas. Książki dla dzieci cię nie bawią, chcesz brać się za literaturę młodzieżową. Mama nawet nie wie o twojej dziecięcej pasji, a na wszystkie twoje popisowe deklamacje wierszyków reaguje wzruszeniem ramion i zapaleniem papierosa. Nie macie pieniędzy na książki, więc musisz zadowolić się tymi dwoma, które masz. Litery cię fascynują i nie możesz doczekać się tego, co osiągniesz w tej dziedzinie w przyszłości.
W końcu idziesz do przedszkola. Wszystkie dzieci jarają się nowymi zabawkami, chłopcy samochodami, dziewczyny oczywiście lalkami. Czujesz się dziwnie, boisz się. Ewidentnie tu nie pasujesz, nikt nie chce z tobą rozmawiać. Stopniowo zaczynasz się izolować od rówieśników, chowając się po kątach. Nawet panie przedszkolanki nie chcą ci już trzymać siusiaka jak idziesz do toalety.

Decydujesz się zaryzykować i wpasować w otoczenie - przejdź do paragrafu nr 4
Wybierasz samotność - przejdź do paragrafu nr 5

3.
Samochody strasznie cię jarają. Uwielbiasz patrzeć jak śmigają za oknem. Od jednego z klientów matki dostajesz mały samochodzik zabawkę, który bardzo kochasz. Powoli uczysz się rozpoznawać wszystkie marki aut, a w twojej małej główce powoli kreuje się marzenie zostania kiedyś profesjonalnym kierowcą. Oczywiście jesteś jeszcze małym gówniakiem i do tego jeszcze daleko, ale marzeń nikt ci nie odbierze. Chyba.
W końcu idziesz do przedszkola. Wszystkie dzieci jarają się nowymi zabawkami, chłopcy samochodami, dziewczyny oczywiście lalkami. Dzięki swojej miłości do aut szybko znajdujesz sobie kolegów, którzy uwielbiają się nimi bawić. Dzieciaki cię lubią bo podzielasz ich zainteresowania, a że są tępe w c--j, to jedyne na co patrzą.
Pewnego dnia kolega z twojej grupy zabrał ci samochodzik, którym się akurat bawiłeś.

Zajeb mu lepę na pysk - przejdź do paragrafu nr 12
Poskarż się pani - przejdź do paragrafu nr 13

4.
Twoje nieudolne próby znalezienia przyjaciół przynoszą skutek bo znajdujesz sobie grupkę s-----------h dzieci, które chcą się z tobą bawić. Cieszysz się, że masz przynajmniej kogoś, z kim możesz pogadać i się pośmiać.
Jednak w końcu przedszkole się kończy i wchodzisz w nowy rozdział swojego życia. Podstawówka brzmi groźnie i taka też się okazuje. Masz już trochę większą pewność siebie, ale wciąż czujesz się inny od innych przez swoją pasję do książek, których czytasz już coraz więcej. Twoja matka nie ma zamiaru kupować ci żadnych podręczników, więc kradniesz książki z biblioteki i po przeczytaniu sprzedajesz je w antykwariacie. Za zarobiony hajs kupujesz książki do polaka, na więcej cię nie stać.
Towarzystwo wydaje się mieć w ciebie totalnie w------e, co częściowo cię cieszy. Chciałbyś jednak znaleźć sobie chociaż jednego przyjaciela. Pewnego razu wychodząc ze szkoły zauważasz grupkę dzieciaków z twojej klasy za śmietnikiem. Palą p-------y. Nieśmiało podchodzisz do nich i od razu dostajesz propozycję wzięcia fajeczki.

Zgadasz się - przejdź do paragrafu nr 6
Odmawiasz - przejdź do paragrafu nr 7

5.
Wybierasz samotność. Może i inne dzieciaki rzeczywiście dobrze się bawią w swoim towarzystwie, ale ty go nie potrzebujesz. Już od małego wolisz spędzać czas sam i masz w------e co inni o tym myślą.
Sytuacja nieco się zmienia, kiedy idziesz do podstawówki. Przez swój charakter automatycznie stajesz się TYM dzieciakiem. Każdy się z ciebie śmieje, że zawsze stoisz w kącie i z nikim się nie bawisz. Dzieci wytykają cię palcami i zastanawiają się co jest z tobą nie tak. Z początku znosisz to naprawdę dzielnie, ale powoli masz dość.
Stopniowo śmiechy i żarty zamieniają się w bullying z prawdziwego zdarzenia. Ktoś nasrał ci do tornistra, ktoś inny spalił strój na wuef. Pewnego razu jeden z gości z twojej klasy z-----ł ci kąpielówki na basenie, bez ceregieli ściągając ci je z tyłka przy wszystkich. Wydaje ci się, że jesteś silny, ale czy na pewno?

Zajeb się - przejdź do zakończenia nr 2
Tak, jesteś k---a silny - przejdź do paragrafu 14

6.
Palisz pierwszą fajkę w życiu mając siedem lat. Jest ci niedobrze i masz ochotę zrzygać się na któregoś z kolegów, ale wtedy dociera do ciebie, że właśnie ich znalazłeś. Dzięki temu że nie stchórzyłeś i zapaliłeś z nimi szluga, grupka klasowiczów akceptuje cię jako swojego. Czujesz się dobrze, ale jednak wciąż niezbyt pewnie.
Spotykasz się z nimi regularnie, za każdym razem któryś z nich przynosi fajki i wspólnie sobie jaracie. Stopniowo uzależniasz się od tytoniu, nie zdając sobie z tego sprawy. Wyjścia z chłopakami zaczynają być coraz częstsze, a ty jednak lubisz również spędzać sporo czasu nad książkami. Trzeba więc wybrać:

Pasja - przejdź do paragrafu nr 8
Znajomi - przejdź do paragrafu nr 9

7.
Dzieciaki wyśmiewają cię, nazywając p---ą i tchórzem. Udajesz, że się tym nie przejmujesz i wracasz do domu popłakać. Wciąż jesteś outsiderem i nawet sam zaczynasz wątpić czy samotność kiedykolwiek będzie cię tak naprawdę cieszyć. Jest ci niewyobrażalnie smutno, a książki to jedyne co masz. Problem jest tylko taki, że i na nie nie masz już powoli siły. Wszystko cię męczy, masz dość.
Wybierasz pasję - przejdź do paragrafu nr 10
Wybierasz lenistwo - przejdź do paragrafu nr 11

8.
Decydujesz się zerwać kontakt z kolegami, którzy natychmiast o tobie zapominają. I tak nigdy nic dla nich nie znaczyłeś. Został ci po nich tylko nałóg i wyrzuty sumienia. Masz przynajmniej czas na samorealizację, przynajmniej w tych momentach w których matka nie jest akurat n------a jak szpadel i nie próbuje podpalić mieszkania. Zaczynasz pisać krótkie opowiadania, które pokazujesz polonistce. Mówi, że c-----e. Zastanawiasz się czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #1, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

9.
Decydujesz się zrezygnować ze swojej pasji i w całości poświęcić swój czas nowym znajomym. Szybko poznajesz nowe osoby i tworzycie swoją patologiczną paczkę, znaną na całym osiedlu. Nie czujesz się dobrze w tej roli, ale przynajmniej nie jesteś sam. Czasem tęsknisz za książkami, ale wmawiasz sobie, że szlugi i chlanie w bramie było dużo lepszym wyborem. Nie zmienia to faktu, że czasem zastanawiasz się czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #2, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

10.
Musisz być jednak silny i nie dać się tak łatwo zniechęcić do walki o zostanie kimś. Może i jesteś społecznym wyrzutkiem, ale nie zamierzasz zostać patusem tylko dlatego, że nie masz znajomych. Poświęcasz się w całości swojej pasji, czytasz dużo, a nawet sam trochę piszesz. Krótkie opowiadania, które wychodzą spod twojej ręki zostają skwitowane przez polonistkę krótkim "yyyy... c-----e". Zastanawiasz się czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #3, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

11.
Decydujesz się mieć w------e. I tak masz z-----e życie. Całymi dniami się o---------z, gapiąc się w sufit albo słuchając jak twoja matka rucha kogoś za ścianą. Wiesz, że nic w życiu nie osiągniesz, więc po co w ogóle się starać. Niby jesteś szczęśliwy, ale czasem zastanawiasz się czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #4, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

12.
Z-------ś mu takiego strzała, że aż go na dwa metry w------o. Głupi c--j, nie będzie ci kradł zabawek śmieć z------y. Oczywiście masz przypał u przedszkolanek i to chyba jedyny raz kiedy cieszy cię fakt, że twoja matka ma w ciebie totalnie w------e. Z automatu tracisz wszystkich znajomych bo nikt nie chce bawić się z takim agresywnym p-----m jak ty. Cudownie. Decydujesz się wykreować się na twardziela, a jest do tego dobra okazja bo właśnie idziesz do podstawówki.
Dzieciaki z klasy mają do ciebie trochę respektu bo jeden z twoich znajomych z przedszkola trafił z tobą do jednej klasy. Każdy wie, że nie dajesz sobie w p---ę dmuchać, więc chyba można powiedzieć, że wyszedłeś na tym na plus.
W końcu dostajesz propozycję pójścia na imprezę, i to taką niezłą, gdzie podobno ma być a-----l i fajki. Idziesz czy jesteś p---ą?

Idę - przejdź do paragrafu nr 16
Jestem p---ą - przejdź do paragrafu nr 17

13.
Idziesz do pani, która wybucha śmiechem i nazywa cię p---------m konfidentem. Ale samochodzik dostajesz z powrotem, także profit. Co prawda automatycznie przylega do ciebie łatka p---y i pupilka, ale kogo to obchodzi.
Szkoda tylko, że ten wizerunek zostaje już z tobą na stałe bo dzieciak z twojej grupy w przedszkolu trafił z tobą do jednej klasy w podstawówce i wszystkim rozpowiedział, że jesteś chujem i nie warto się z tobą bawić. Także zaliczasz zajebisty start, stając się klasowym workiem do bicia i popychania. Z początku masz w------e, ale powoli coś w tobie pęka. Rówieśnicy zaczynają się wprost nad tobą znęcać, a to wszystko przez jedną głupią rzecz, którą zrobiłeś dawno temu. Masz dość.

Zamobójzdwo - przejdź do Zakończenia nr 3
No hejka, co się tam z Tobą dzieje? Skąd to zwątpienie? - przejdź do paragrafu nr 22
14.
Jakimś cudem udaje ci się to wszystko znieść. Może rzeczywiście jesteś twardy. Wolny czas spędzasz oczywiście w samotności, użalając się nad sobą i zastanawiając się co robić ze swoim życiem.
Poświęć się pasji - przejdź do paragrafu nr 15
Poddaj się i miej w------e we wszystko - przejdź do paragrafu nr 16

15.
Bierzesz się w garść i zaczynasz poświęcać się swoim zainteresowaniom. Czytasz w c--j książek, aż w końcu zaczynasz pisać własne, krótkie opowiadania. Polonistka na pewno myśli, że są c-----e, ale dobrze wie, że masz wystarczająco p--------e w tej szkole, więc mówi ci, że nawet da się to czytać. Yay. Co prawda nie masz absolutnie żadnego życia towarzyskiego, ale marzenie o zostaniu kiedyś sławnym pisarzem daje ci siłę do życia. Mimo to dość często w twojej głowie pojawia się myśl czy aby na pewno dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #5, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

16.
Idziesz na imprezę. Tak jak obiecywano, jest a-----l, pół litra Wyborowej, które któryś z dzieciaków p------ł ojcu. Pali w mordę, ale przecież masz dopiero dziewięć lat, przyzwyczaisz się jeszcze.
W końcu ktoś wychodzi z propozycją zajarania paru szlugów, oczywiście też z--------h.

Palisz - przejdź do paragrafu nr 18
Asertywność k---y - przejdź do paragrafu nr 19
17.
P--------z swoich rówieśników i ich głupie imprezy, co okazuje się błędem, bo teraz każdy z jakiegoś powodu uważa cię za z---a. Wiadomo, że to wciąż tępe dzieciaki, podobnie jak ty, ale i tak niezbyt ci to pasuje. Przynajmniej nie musisz się już przyjmować kreowaniem swojego wizerunku jako twardziela, bo i tak nie ma to już najmniejszego znaczenia.
Zastanawiasz się co robić dalej ze swoim życiem i w sumie w grę wchodzą dwie opcje:

Pomyśl o przyszłości - przejdź do paragrafu nr 20
Miej w------e - przejdź do paragrafu nr 21

18.
Palisz pierwszego szluga w życiu. Po tym, co zrobiła z twoim żołądkiem wóda, papieros nie jest taki zły. Nawet ci się to podoba, takie imprezowe życie. Wciąż jesteś gówniakiem, więc w twojej głowie od razu pojawia się wizja kolejnych dekad, które tak spędzisz.
Imprezy się powtarzają, ty coraz więcej pijesz, coraz więcej palisz. Próbujesz zaimponować innym, stajesz się typową atencyjną k---ą, ale czy można cię tak naprawdę winić? W końcu nigdy jej tak naprawdę nie miałeś. Ale co by nie mówić, czasem nachodzą cię różne myśli, wśród których dominuje jedno istotne pytanie - czy aby na pewno dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę?
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #6, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

19.
Odmawiasz. Pozostali imprezowicze mają w------e, grunt że z nimi balujesz. Powolutku wciągasz się w zabawę, która przenosi się na kolejne miesiące i lata. Jest ci dobrze. Chyba. To twoje życie i możesz z nim zrobić co chcesz, i tak nie spadniesz niżej niż twoja matka. No dobra, tego też w sumie nie jesteś pewny. Czasem jednak, gdy Gang Albanii gra na cały regulator, a ty szalejesz na parkiecie, podbijając do lasek, którym powoli zaczynają rosnąć c---i, nachodzi cię pewna myśl - czy aby na pewno dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę?
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #7, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

20.
Udaje ci się zdobyć fuchę jako pomocnik mechanika, który ma warsztat koło szkoły. Zajebiście. Nawet ci trochę płaci, ale najważniejsze jest dla ciebie to, że przynajmniej robisz coś w kierunku realizacji swoich marzeń. Może i każdy ma cię w dupie, ale ty nie bawisz się w sumie tak źle. Stać cię, żeby codziennie kupić loda w szkolnym sklepiku i błyskawicznie uczysz się nazw wszystkich części samochodowych. Podobno masz talent, ale kto wie czy twój szef nie mówi tak tylko dlatego, żebyś kiedyś zdjął przy nim spodnie i dał się pomiziać po kutasie. W sumie to nawet trochę wygląda na takiego. Głównie przez to zastanawiasz się czasem czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #8, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

21.
Decydujesz się mieć w------e nie tylko w rówieśników, ale i własne życie. Męczy cię to wszystko i chcesz po prostu przetrwać. Pasja? Pfff. Znajomi? Pfff. Masz siebie i ten fascynujący sęk na suficie, na który patrzysz się całymi dniami. Powoli dociera do ciebie jak wielką s---------ą jesteś, ale zdajesz sobie sprawę, że to dopiero początek i będzie już tylko gorzej. Czasem zastanawiasz się czy myślałbyś inaczej gdybyś wybrał inną ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #9, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

22.
Jakoś udaje ci się to wszystko przetrwać i nie palnąć sobie w łeb. Nie potrzebujesz innych, jesteś panem własnego życia i masz zamiar czerpać z niego garściami. Co z tego, że banda dzieciaków wytyka cię palcami za bycie sobą? Jesteś dumny z bycia konfidentem w przedszkolu i Paweł ze swoją bandą mogą cię w dupę pocałować.
Pytanie brzmi, co teraz zrobić ze swoim wolnym czasem, kiedy nadzieja na znalezienie znajomych ostatecznie przepadła?

Może skupisz się na swojej pasji samochodowej? - przejdź do paragrafu nr 23
Kogo to k---a obchodzi, i tak wszyscy umrzemy - przejdź do paragrafu nr 24

23.
Udaje ci się zdobyć fuchę jako pomocnik mechanika, który ma warsztat koło szkoły. Zajebiście. Nawet ci trochę płaci, ale najważniejsze jest dla ciebie to, że przynajmniej robisz coś w kierunku realizacji swoich marzeń. Może i każdy tobą k---a gardzi, ale ty nie bawisz się w sumie tak źle. Stać cię, żeby codziennie kupić loda w szkolnym sklepiku i błyskawicznie uczysz się nazw wszystkich części samochodowych. Niepokoi cię tylko fakt, że twój nowy szef ma takiego dziwnego wąsa i dość często spadają mu przy tobie spodnie. Chyba widziałeś go kiedyś w telewizji. Ale kogo obchodzi potencjalny g--------l, kiedy gonisz za marzeniami, prawda? PRAWDA?! Nie no, nie ma co tego ukrywać, czasem serio zastanawiasz się czasem czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #10, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

24.
Starałeś się z całych sił, żeby nie spaść na dno, jak twoja matka, ale w sumie ruchanie się za hajs przestaje już brzmieć tak źle. Może kiedyś założysz własny b----l i będziesz zarabiał na własnej matce, kto wie. Na razie chcesz po prostu sobie być, nie robić nic i w jak najbliższej przyszłości zmienić imię i nazwisko na Ferdynand Kiepski. Po co komu marzenia i znajomi jak można nie mieć nic. Kiedy w nocy płaczesz w poduszkę, próbując wmówić sobie, że to wszystko jest całkowitą prawdą, zastanawiasz się czy dobrze postąpiłeś wybierając tę ścieżkę.
SKOŃCZYŁEŚ HISTORIĘ NA ŚCIEŻCE #11, CZEKAJ NA KOLEJNY EPIZOD “ŻYWOTU ANONA”

ZAKOŃCZENIE NR 1
Podjąłeś jedyną słuszną decyzję. Nie zobaczysz nigdy tego, jak okropny jest świat poza cipą twojej matki i jak wielką s---------ą życiową udałoby ci się zostać. Jest tylko jedna rzecz, której dość mocno żałujesz. Smuci cię, że nigdy nie zobaczyłeś miny swojej rodzicielki, gdy lekarz w szpitalu poinformował ją, że jej sześciomiesięczny płód, swoimi bezzębnymi dziąsłami przegryzł pępowinę.

ZAKOŃCZENIE NR 2
Kiedy wiążesz prześcieradło w pętlę, w twojej głowie wiruje tylko jedna myśl - a jakbym tak najpierw z-----ł kilka osób, a dopiero potem siebie? Przynajmniej odszedłbyś z tego świata zapamiętany jako "ten p---b od masakry w szkole", a nie jako "ta p-------a". Po chwili namysłu stwierdzasz, że w sumie to nie chce ci się szukać noża kuchennego po szufladach i bez zbędnego zwlekania, wieszasz się nad łóżkiem. Matka znajduje cię tydzień później i wierz mi, jest mocno w-------a, kiedy spóźnia się na spotkanie z klientem, gdy musi czekać na śmieciarkę, która cię zabierze.

ZAKOŃCZENIE NR 3
Aż trudno uwierzyć, że tak niewiele potrzeba, by dzieciak z podstawówki skoczył pod pędzący autobus. To taki subtelny sposób na przekazanie ci, że jesteś s---------ą. Ach, przepraszam - byłeś. Bo aktualnie to jesteś wielką plamą na przedniej szybie szkolnego autobusu i znikniesz jak tylko kierowca włączy wycieraczki. O, już. Szybko poszło, nie ma co.

#pasta
BlackpillMonster 2026-01-27 10:46:20 nsfw +54
JAK PRZETRWAĆ DAILY - PORADNIK

Dla tych, którzy mają dość codziennej spowiedzi

---

Wstęp

Słuchaj. Mam dla ciebie złą wiadomość.

Jutro o 9:00 znowu będziesz stał (siedział) przed kamerką i tłumaczył Julce po kulturoznawstwie co robiłeś przez ostatnie 24 godziny. Jakbyś był dzieckiem. Jakbyś był przestępcą na warunkowym. Jakbyś był k*rwa niewolnikiem składającym raport nadzorcy.

Bo tym właśnie jesteś.

Ale skoro już musisz przez to przechodzić - przejdź przez to minimalnym kosztem. Ten poradnik to twoja b--ń. Twoja tarcza. Twój sposób na zachowanie resztek godności w systemie, który został zaprojektowany żeby ci ją odebrać.

---

Porada #1: WYŁĄCZ K*RWA TĘ KAMERKĘ

"Mam problemy z łączem"

Pięć słów. Zapamiętaj je. Wytatuuj sobie na przedramieniu.

Nikt - NIKT - nie zadzwoni do Orange żeby sprawdzić czy mówisz prawdę. Nikt nie przyjedzie do ciebie do domu z miernikiem przepustowości. Nikt nawet nie dopyta.

Bo wiesz co? Julce jest wygodniej jak nie widzi twojej twarzy. Nie musi udawać że jej zależy. Nie musi reagować na twój wyraz twarzy kiedy Oskarek pi*rdoli o "kontekście biznesowym" przez dwadzieścia minut.

Co możesz robić z wyłączoną kamerką:

- Robić śniadanie
- Srać (tak, wiem że to robisz, wszyscy to robimy)
- Przeglądać oferty pracy (haha, żart, nie ma ofert)
- Patrzeć w sufit i zastanawiać się gdzie zjeb*łeś życie
- Płakać cicho
- Wszystko powyższe jednocześnie

UWAGA: Zostaw włączony mikrofon na tyle żeby słyszeć kiedy mówią twoje imię. Albo ustaw sobie alert na Slacku. Albo po prostu miej wyj*bane - i tak nikt nie słucha.

---

Porada #2: MÓW JAKO PIERWSZY ALBO OSTATNI

Strategia ma dwie szkoły:

Szkoła "Pierwszy"

Zgłoś się na ochotnika jako pierwszy. Wyrzuć z siebie formułkę w 8 sekund. Gotowe. Przez następne 40 minut możesz mentalnie być gdziekolwiek indziej.

Zalety:
- Masz z głowy
- Nikt nie pamięta co powiedziałeś
- Możesz się wyłączyć

Wady:
- Musisz być uważny na początku spotkania

Szkoła "Ostatni"

Czekaj do końca. Niech wszyscy się wymęczą. Niech Julka będzie już zmęczona. Niech wszyscy chcą do kibla.

Kiedy w końcu dojdzie do ciebie, powiedz:

"U mnie bez zmian, kontynuuję, blokerów brak"

Nikt - NIKT - nie będzie dopytywał. Wszyscy chcą kończyć. Julka powie "super, dzięki!" i zamknie spotkanie.

Zalety:
- Minimalne ryzyko pytań dodatkowych
- Wszyscy chcą kończyć więc ci odpuszczą

Wady:
- Musisz przesiedzieć całe spotkanie

Moja rekomendacja: Pierwszy. Zawsze pierwszy. Czas to jedyna waluta jaką masz.

---

Porada #3: NIGDY, PRZENIGDY NIE MÓW ŻE MASZ BLOKERA

Posłuchaj mnie uważnie.

Słowo "bloker" na Daily to jak powiedzenie "proszę, zajmijcie się mną przez następne pół godziny".

To jak krzyknięcie "JESTEM SŁABY I POTRZEBUJĘ POMOCY" w środku sawanny pełnej lwów.

To jak wywieszenie flagi z napisem "TUTAJ, TUTAJ, TU JEST PROBLEM, CHODŹCIE WSZYSCY".

Wiesz co się stanie jak powiesz że masz blokera?

1. Julka się ożywi (wreszcie ma co robić!)
2. Oskarek zacznie dopytywać o szczegóły (których nie rozumie)
3. Senior Developer zacznie tłumaczyć rozwiązanie (którego nie potrzebujesz)
4. Ktoś zaproponuje "spotkanie po Daily" (kolejne 30 minut życia w plecy)
5. Julka zapisze to w swoim notatniku jako "action item"
6. Na następnym Daily zapyta "jak tam z tym blokerem?"
7. Cykl się powtarza w nieskończoność

Masz blokera? Masz problem? Nie wiesz jak coś zrobić?

- Napisz na Slacku do konkretnej osoby
- Zapytaj na Stack Overflow
- Zapytaj ChatGPT
- Zapytaj Google
- Zapytaj dosłownie kogokolwiek poza Daily

Daily to nie miejsce na rozwiązywanie problemów. Daily to miejsce na udawanie że problemów nie ma.

---

Porada #4: OPANUJ SZTUKĘ MÓWIENIA WSZYSTKIEGO I NICZEGO ZARAZEM

To jest najważniejsza umiejętność jaką możesz posiąść.

Musisz nauczyć się mówić przez 15-30 sekund nie przekazując absolutnie żadnej informacji. To sztuka. To talent. To k*rwa dar.

Frazy które nic nie znaczą ale brzmią profesjonalnie:

"Kontynuuję pracę nad tym taskiem z backlogu"

(Jakim taskiem? Z jakiego backlogu? Nieważne. Nikt nie zapyta.)

"Jestem w trakcie implementacji zgodnie z ustaleniami z refinementu"

(Jakie ustalenia? Nikt nie pamięta refinementu. Refinement był tydzień temu. Wszyscy byli na telefonie i nie słuchali.)

"Pracuję nad optymalizacją tego komponentu"

(Optymalizacja to magiczne słowo. Może znaczyć wszystko. Może znaczyć nic. Nikt nie dopyta bo każdy boi się wyjść na głupiego.)

"Kończę testy i poprawki po code review"

(Zawsze są poprawki po code review. Zawsze można coś testować. To jest wieczny task.)

"Synchronizuję się z zespołem frontendowym"

(Co to znaczy? Nic. Ale brzmi jakbyś robił coś ważnego i zespołowego.)

Frazy których NIGDY nie używaj:

- "Nie wiem" - przyznanie się do niewiedzy to słabość
- "Mam problem" - patrz: blokery
- "To jest skomplikowane" - Oskarek zacznie "pomagać"
- "Potrzebuję więcej czasu" - deadline'y są święte (dla nich, nie dla ciebie)
- "Nie rozumiem wymagań" - będziesz miał spotkanie z analitykiem

---

Porada #5: PRZYGOTUJ ODPOWIEDZI NA PODCHWYTLIWE PYTANIA

Czasem Julka się nudzi. Czasem Oskarek chce pokazać że "rozumie technologię". Czasem ktoś po prostu chce ci zjeb*ć dzień.

Wtedy padają pytania. Musisz być przygotowany.

"Kiedy to będzie gotowe?"

ZŁA ODPOWIEDŹ: "Jutro" / "W piątek" / jakakolwiek konkretna data

Dlaczego zła? Bo jak nie dowieziesz, będziesz się tłumaczył. Codziennie. Do końca sprintu.

DOBRA ODPOWIEDŹ:
"Zgodnie z estymacją ze Sprint Planningu, ale muszę jeszcze zwalidować kilka edge case'ów"

Edge case'y. Zapamiętaj to słowo. Zawsze są edge case'y. Nikt nie wie jakie. Nikt nie sprawdzi. Ale brzmią poważnie i technicznie.

"Czy zdążysz do końca sprintu?"

ZŁA ODPOWIEDŹ: "Nie"

DOBRA ODPOWIEDŹ:
"Robię co mogę, ale to zależy od tego jak szybko dostanę review i czy QA będzie miało capacity"

Widzisz co tu zrobiłeś? Przeniosłeś odpowiedzialność. Teraz to nie twoja wina. To wina review. To wina QA. To wina "capacity".

"Możesz opowiedzieć więcej szczegółów?"

ZŁA ODPOWIEDŹ: Opowiadanie więcej szczegółów

DOBRA ODPOWIEDŹ:
"Jasne, ale może pogadamy po Daily żeby nie blokować reszty zespołu?"

Piękne. Eleganckie. Pokazujesz że szanujesz czas innych (nie szanujesz, ale udajesz). A po Daily? Po Daily powiesz że masz "konflikt w kalendarzu" i uciekniesz.

"Czy potrzebujesz pomocy?"

ZŁA ODPOWIEDŹ: "Tak"

Dlaczego zła? Bo "pomoc" oznacza:
- Spotkanie
- Pair programming (ktoś patrzy ci przez ramię)
- "Sync" który trwa 2 godziny
- Utratę autonomii

DOBRA ODPOWIEDŹ:
"Na razie ogarniam, jakby co to się odezwę"

Nigdy się nie odezwiesz. Oni wiedzą że się nie odezwiesz. Wszyscy wiedzą. Ale rytuał został zachowany.

---

Porada #6: NAUCZ SIĘ STRATEGICZNEGO MUTOWANIA

Twój mikrofon ma przycisk mute. Używaj go.

Nie mówię o wyłączaniu się kiedy mówisz. Mówię o wyłączaniu się kiedy mówią inni.

Dlaczego?

Bo kiedy jesteś na mute, możesz:
- Wzdychać głośno
- Przeklinać pod nosem
- Mówić do siebie "o k*rwa, znowu"
- Śmiać się z tego co mówi Oskarek
- Płakać

To jest higiena psychiczna. To jest sposób na przetrwanie.

UWAGA: Sprawdzaj czy jesteś na mute zanim powiesz "j*bać ten Scrum". Sprawdzaj dwa razy.



---

Porada #7: BUDUJ ALIBI NA PRZYSZŁOŚĆ

Każde Daily to okazja żeby zabezpieczyć dupę na przyszłość.

Jak to działa?

Załóżmy że wiesz, że nie dowieziesz taska. Wiesz to już w poniedziałek, ale deadline jest w piątek.

Poniedziałek:
"Pracuję nad taskiem, ale zauważyłem że dokumentacja API jest nieaktualna, muszę to zweryfikować"

Wtorek:
"Czekam na odpowiedź od zespołu backendowego w sprawie tego endpointa"

Środa:
"Dostałem odpowiedź, ale pojawiły się dodatkowe pytania, synchronizuję się"

Czwartek:
"Implementacja idzie, ale muszę jeszcze obsłużyć edge case'y które wyszły podczas analizy"

Piątek:
"Task wymaga więcej pracy niż estymowaliśmy, proponuję przenieść do następnego sprintu"

Widzisz? Przez cały tydzień sygnalizowałeś problemy. Nikt nie może powiedzieć że nie informowałeś. Nikt nie może powiedzieć że to twoja wina. To wina dokumentacji. To wina zespołu backendowego. To wina estymacji (a estymował cały zespół, więc to wina wszystkich, czyli nikogo).

To się nazywa zarządzanie oczekiwaniami. Albo po ludzku: krycie własnej d--y.

---

Porada #8: ROZPOZNAJ TYPY ZAGROŻEŃ

Na każdym Daily czyhają na ciebie wrogowie. Musisz ich znać.

Julka (Scrum Master)

Poziom zagrożenia: 🟡 Średni

Julka chce żeby Daily "szło sprawnie". Julka chce "być pomocna". Julka ma KPI związane z "efektywnością zespołu".

Jak ją neutralizować:
- Mów krótko i pozytywnie
- Uśmiechaj się (jak masz włączoną kamerkę)
- Nigdy nie krytykuj procesu na Daily (zrób to na Retro, tam jest na to miejsce)
- Czasem powiedz "dzięki Julka, super że to koordynujesz" - będzie jadła z ręki

Oskarek (Product Owner)

Poziom zagrożenia: 🔴 Wysoki

Oskarek nie rozumie technologii ale udaje że rozumie. Oskarek chce "kontekstu". Oskarek pyta "a nie można by szybciej?".

Jak go neutralizować:
- Używaj żargonu technicznego którego nie rozumie
- Mów "to zależy od architektury" - nie dopyta bo się boi
- Proponuj "spotkanie offline" na każde jego pytanie
- Nigdy nie mów że coś jest "proste" - wtedy będzie chciał żebyś zrobił więcej

Senior Developer (ten który myśli że jest twoim szefem)

Poziom zagrożenia: 🟡 Średni

Chce pokazać że wie więcej. Chce "mentorować". Chce żebyś robił tak jak on.

Jak go neutralizować:
- Przytakuj
- Mów "dobry pomysł, przemyślę to"
- Rób po swojemu i tak
- Jak się przyczepi, powiedz że "próbowałeś jego podejście ale napotkałeś edge case'y"

Ten jeden koleś który zawsze ma pytania

Poziom zagrożenia: 🔴 Wysoki

Każde Daily zamienia w wykład. Pyta o wszystko. Chce "zrozumieć".

Jak go neutralizować:
- Ignoruj
- Jak pyta ciebie, powiedz "pogadajmy po Daily"
- Jak pyta innych, wycisz się i rób swoje
- Módl się żeby odszedł z firmy

---

Porada #9: MIEJ PLAN EWAKUACYJNY

Czasem Daily wymyka się spod kontroli. Czasem trwa godzinę. Czasem Oskarek odpala prezentację. Czasem Julka chce "pogłębić dyskusję".

Musisz mieć plan ewakuacyjny.

Opcja A: Konflikt w kalendarzu
"Sorki, mam twarde spotkanie za 5 minut, muszę lecieć"

Jakie spotkanie? Nieważne. Może być wymyślone. Nikt nie sprawdzi twojego kalendarza.

Opcja B: Nagły przypadek techniczny
"Kurczę, właśnie dostałem alert z produkcji, muszę sprawdzić"

Alert z produkcji to święta rzecz. Nikt ci nie zabroni sprawdzić alertu z produkcji. Nawet jeśli alert nie istnieje.

Opcja C: Problemy z internetem
"Halo? Halo? Słyszycie mnie? Chyba mi pada łącze..."

I rozłączasz się. Proste. Eleganckie. Nie do podważenia.

Opcja D: Szczerość (ostateczność)
"Muszę lecieć, mam dużo roboty"

Ryzykowne, bo Julka może powiedzieć "zostań jeszcze chwilę". Używaj tylko w desperacji.

---

Porada #10: ZAAKCEPTUJ BEZSENS

To jest najtrudniejsza porada.

Daily nie ma sensu. Wiesz o tym. Ja wiem o tym. Wszyscy wiedzą o tym.

Ale Daily będzie. Jutro. Pojutrze. Za tydzień. Za rok. Do końca twojej kariery w IT (która pewnie skończy się szybciej niż myślisz, bo AI i tak nas wszystkich zastąpi).

Możesz:

A) Walczyć z systemem
- Proponować zmiany na Retro
- Pisać do managementu
- Narzekać na Slacku
- Wypalić się i odejść

B) Zaakceptować i przetrwać
- Stosować techniki z tego poradnika
- Minimalizować straty
- Zachować resztki energii na rzeczy które mają znaczenie
- Czekać na emeryturę (haha)

Wybór należy do ciebie.

Ale pamiętaj - system jest silniejszy. System przetrwał tysiące programistów przed tobą. System przetrwa tysiące po tobie. System ma Julki, Oskarki, HR, management, procesy, frameworki, certyfikaty, szkolenia.

Ty masz tylko siebie. I ten poradnik.

Używaj go mądrze.

---

Ostatnie słowo

Jutro o 9:00 znowu staniesz przed kamerką.

Julka się uśmiechnie. Oskarek włączy swój mikrofon. Ktoś będzie miał "problemy z VPNem".

I ty powiesz:

"Kontynuuję pracę nad taskiem, blokerów nie mam"

I będzie dobrze. Przetrwasz kolejny dzień. Kolejny tydzień. Kolejny sprint.

A potem kolejny. I kolejny. I kolejny.

Aż w końcu albo zwariujesz, albo cię zwolnią, albo AI przejmie twoją robotę, albo zostaniesz glazurnikiem.

Jakkolwiek to się skończy - przynajmniej nie będziesz musiał już mówić "blokerów nie mam".

I to jest jedyna nadzieja jaką mogę ci dać.

---



---

#programista15k #programowanie #pracait #korposwiat #kryzysit
Mirasthrope 2026-01-27 11:18:31 +8
@BlackpillMonster: Wy kiedykolwiek włączacie kamerke na daily? Jak Wy tak żyjecie xD
mandanda 2026-01-27 11:27:37 +10
Wy kiedykolwiek włączacie kamerke na daily? Jak Wy tak żyjecie xD

@Mirasthrope: Tylko jak ktoś nowy na pierwszy dzień w pracy. Ostatnio musieliśmy przez to przełożyć daily o 30 min, bo PM dał znać, że dziś z kamerkami o 8:45, więc potrzebowaliśmy czasu żeby się ogarnąć XD
pokaż komentarze (3)
BiedyZBaszkoj 2025-07-15 21:24:52 +1
#10 - Diamonds in the Sky - Husky Rescue (2007)

#codzienne00s <-
#00s #muzyka
-----------------------------------

In the midst of my swing
Swaying my rose white strings
I am hacking the wind with my wings

I am closing my eyes
I am flying to restless night
The angels they smile on my flight

I am safe from my dreams
I am casting my favourite sins
I want to believe this is real

Shining in the night
Diamonds in the sky
Sweet dreams in the girl's paradise

Its no way to sing
Playing my tambourine
Feeling the pinch on my skin

I am closer to sky
Diamonds are flying high
Demons require my right

Shining the night
Diamonds in the sky
Sweet dreams in girls paradise

Shining the night
Diamonds in the sky
Sweet dreams in girl's paradise
mamracjewieszotym 2025-03-21 23:09:29 +0
#tenis no i co hejterzy Emmy? Pokonała #10 amerykankę w Miami. Mówię prawdziwy poziom Raducanu to jest top20. Niestety ciągle mierzy się z problemami zdrowotnymi jest zbyt delikatna do tego sportu ale nikt z historii tenisa jej nie usunie. Zostanie dużo bardziej zapamiętana niż taki hurkacz czy linette frech chwalinska razem wzięci.
ZwieraczOdbytu 2025-03-21 23:10:44 +1
@mamracjewieszotym ale to ty dzwonisz…
Vegasik69 2025-03-21 23:17:05 +3
@mamracjewieszotym piątek wjechał na grubo ( ͡º ͜ʖ͡º)
Koxxus 2024-12-14 12:31:59 +30
No to lecimy z #pokapake!
Przed chwilą odebrana, rozpakowana i jak tylko ją zobaczyłem, to kopara mi opadła. Widać, że mój Mikołaj stanął na wysokości zadania, a samo zadanie było dość trudne. To mój #pierwszyraz w goldzie, ale po tej edycji na pewno nie ostatni! Paczka była tak duża, że ledwo dałem radę wyciągnąć ją z paczkomatu bez uszkodzenia papieru.

Od mojego bohatera tegorocznych świąt otrzymałem:
- Zestaw książek o Formule 1, w tym dwie biografie mistrzów świata: Niki Laudy i Maxa Verstappena oraz wspomnienia byłego dyrektora technicznego Mercedesa
- Książkę Annie Jacobsen „Wojna Nuklearna”
- Czapkę zimową zespołu Inter Europol Competition wraz z zespołowymi gadżetami i autografami (oznaczam #lemans, może część chłopaków się zainteresuje wykopaką)
- Dwa doładowania Steam
- Model kierowcy #10 Alpine #F1 Team w skali
- Dwa kraftowe browarki
- Żelki Gusto @Kwasny_konfident
- Zestaw słodyczy
Oraz grafikę wyścigowego Pepe (。◕‿‿◕。)

Jeśli ktoś z was się jeszcze zastanawia, to odpowiem po stokroć: Warto brać udział w wykopace, bo akcja przywraca wiarę w magię świąt. O moim gwiazdorze @kaczoki moge z czystym sumieniem powiedzieć że włożył w pakę swoje serducho, polecam użytkownika!
#wykopaka #chwalesie
kaczoki 2024-12-14 12:42:37 +4
@Koxxus (。◕‿‿◕。) cieszę się, że się podoba :)
BoberKozica 2024-12-14 13:04:01 +12
@Koxxus: racing konfident to chyba o russelu?
pokaż komentarze (3)
WykopX 2024-12-02 16:58:58 +6
#wykopx
25% użytkowników TOP1000 wcale nie są bordo - są zwykłymi pomarańczkami.
@Szewczenko #1 -> pomarańczka
@przemyslaw-tabor #8 -> pomarańczka
@paramedix #10 -> pomarańczka

Ale przynajmniej jest nowe grupowanie powiadomień, nad którym pracowali 364 dni,
gdzie trzeba naklikać się 4 razy więcej żeby zobaczyć jedno powiadomienie.

#wykoptogowno #wykop

https://wykop.pl/wpis/79130769/wykop-dziala-wspaniale-pora-na-cs-a
https://wykop.pl/wpis/79072471/bordo-shrodingera
sruba_m3 2024-12-02 18:11:10 +3
@WykopX: xD
Rozjebują mnie te wspaniałe wpisy od wykopu. Świetna wiadomość! Dodaliśmy (g---o). Potem dziesiątki prześmiewczych komentarzy z których nie wyciągają żadnych wniosków, po czym za pół roku kolejny wpis w tym samym tonie. I jeszcze jakość tych zajebistych usprawnień - pokroju "co prawda nikt nie prosił, ale zmieniliśmy kolor plusów na inny zielony i to zaledwie w 4 miesiące" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
przemyslaw-tabor 2024-12-02 21:16:24 +1
@WykopX: tez mnie to zdzwiwilo :D w sobote bylem pomarańczka, w niedziele bordo, w poniedzialek znowu pomarańcz :D
pokaż komentarze (3)