Takie pytanie do mirków w
#zwiazki #malzenstwo
Zarówno ja, jak i żona jesteśmy osobami aktywntmi zawodowo. Normalnie pracujemy od Poniedziałku do Piątku.
Żona pracuje 8h, ja czasem 5h a czasem 13h. W tygodniu dzielimy się obowiązkami po partnersku.
Tutaj wszystko jest ok, Ale przychodzi problem soboty. W sobotę zaczynam pracę przeważnie o 7-8 i kończe o 14.
Moja żona w sobotę nie pracuje, a że lubi długo spać to śpi sobie przeważnie do 10:30, po czym wyjdzie na chwilkę na miasto i jest 14.
Ja wracający z pracy o 14 (a w sobotę można powiedzieć że pracuję fizycznie) chciałbym się napić kawy i uciąć sobie delikatną drzemkę. Ale oczywiście qr#$% nie, bo jak to ja leże a ona będzie sprzątać (mieszkanie 60m2). TO nic, że już wyczerpałem się w pracy kiedy ona sobie smacznie spała. Muszę chociaż symulować że chce z nią odkurzać etc
Mam już tego po dziurki w nosie. Uważam obowiązki domowe jako etat podobnie jak mój w sobotę. Więc ja w sobotę robię 2 etaty, a ona pół i to jeszcze z fochem.
Co myślicie?
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
50k w credit agricole na 10%
resztę w mbank na 8,1%