@naps
28 obserwujących
naps 2026-09-04 16:53:56 +16
1432 + 1 = 1433

Tytuł: Cyfrowy minimalizm. Jak zachować skupienie w hałaśliwym świecie
Autor: Cal Newport
Gatunek: poradniki
Ocena: 6/10
ISBN: 9788366142343
Tłumacz: Anna Dorota Kamińska
Wydawnictwo: StudioEMKA
Liczba stron: 336
Forma książki: książka

Z początkiem roku zrobiłem sobie postanowienie, żeby ograniczyć trochę przesiadywanie w Internecie. Nie żebym marnował na to przesadnie dużo czasu, ale uznałem, że lepiej poczytać sobie jakąś książkę, niż kolejny gunwo wpis na mirko.
Pomóc mi w tym miał cyfrowy minimalizm, którego definicja brzmi:

Filozofia korzystania z technologii, w której czas spędzany online skupiony jest na małej liczbie starannie dobranych i zoptymalizowanych działań, które mocno wspierają to, co ma dla nas wartość, oraz radosnej rezygnacji z całej reszty.

Sam poradnik to nic odkrywczego. Garść informacji dlaczego dzisiejszy Internet i wszelkiej maści media społecznościowe czy aplikacje, to niezłe dziadostwo, które robi nam papkę z mózgów, co zyskujemy odstawiając te rzeczy i jak tego dokonać.
Sposób na to jest prosty: zrezygnować na miesiąc z internetowych stron, portali społecznościowych, aplikacji, na które marnujemy za dużo czasu; zrobić w tym czasie rachunek sumienia, czy rzeczywiście są nam one potrzebne do życia; jeśli nie są, to nie wracać do nich po tym okresie.
Niby bułka z masłem, ale wcale nie jest to takie łatwe do wykonania jakby się mogło wydawać. Możemy bawić się w jakieś półśrodki typu apki blokujące, obiecywać sobie, że zerkniemy "tylko na pięć minut", czy kupować jakieś głupiofony, lecz prędzej czy później i tak zaczniemy sobie popuszczać pasa, żeby ostatecznie wrócić do punktu wyjścia. Według Newporta najlepszym i najskuteczniejszym sposobem jest po prostu całkowita rezygnacja z niepotrzebnych stron i aplikacji, a odzyskany dzięki temu czas wykorzystać na rozwój czy jakieś hobby.

Jeżeli chodzi o moje osobiste doświadczenia, to książka pomogła mi chyba nawet bardziej niż się tego spodziewałem. Do sprawy podszedłem dość sumiennie i przez cały styczeń odciąłem się całkowicie od Internetu, na telefonie mogłem słuchać tylko muzyki instrumentalnej, a z rozrywek pozwoliłem sobie jedynie na czytanie papierowych książek. Żeby nie było, to nie popadałem w jakieś skrajności i jak trzeba było skorzystać z Google Maps, zamówić coś na Allegro czy wysłać maila, to to robiłem, ale jeśli chodziło o czas wolny, to nie robiłem sobie żadnych wyjątków.
Pierwsze dwa tygodnie to była niezła męczarnia, bo choć lubię słuchać i czytać (przez dwa tygodnie przesłuchałem według moich statystyk Last.fm połowę tego, co przez cały 2025 rok oraz przeczytałem od deski do deski "Bastion" S. Kinga, który liczy ponad tysiąc stron), to w pewnym momencie ma się tego dość i ręka sama szuka telefonu, który wywaliłem na szczęście do szuflady w innym pokoju, żeby mniej kusiło.
Z każdym dniem jest jednak prościej i człowiek zaczyna się przyzwyczajać do ciszy w głowie, własnych myśli, mózgownica nadaje na zupełnie innych falach, a czas jakby spowalnia. Zrobiłem się też spokojniejszy, bo od tego całego dziadostwa, które się odwala na świecie ciężko się nie stresować, a kto choć raz uczestniczył się w jakiejś gunwo burzy pod tagiem polityki, ten się w cyrku nie śmieje.
Po dwóch tygodniach zacząłem wracać do zajawek, na które wcześniej nie miałem ochoty, albo brakowało mi czasu i zacząłem czerpać z nich wreszcie jakąś przyjemność. Od razu zaznaczam, że nie było to żadne cudowne przemienienie czy coś w tym stylu, raczej drobne impulsy świadczące o tym, że coś zaczyna iść w dobrym kierunku. Przełamałem art blocka i zacząłem coś tam sobie tworzyć, codziennie prowadziłem dziennik, zacząłem uczyć się grać na gitarze, robić notatki oraz pisać recenzje książek, które przeczytałem i kilka innych dupereli, także jak dla mnie całkiem nieźle.
Tak zleciał mi cały miesiąc, a potem jeszcze następny, lecz jak to w życiu bywa nic nie trwa wiecznie. Przyszedł pierwszy urlop w roku, człowiek trochę się wyluzował i zaczął sobie pozwalać na więcej. Tego się można było w sumie spodziewać, bo żaden ze mnie Robocop, żeby ciągle funkcjonować na wysokich obrotach. Co prawda po tych ośmiu miesiącach, które już upłynęły, nadal trzymam się prawie każdej zajawki, ale doba nie jest z gumy i czasem trzeba rezygnować z jednej rzeczy kosztem drugiej. Zdarza mi się też nadal wpaść jakąś króliczą norę na jutubach i zmarnować godzinę na oglądaniu jakichś bzdur, ale dzieje się to znacznie rzadziej.
Ogólnie polecam każdemu spróbować takiego głębszego cyfrowego detoksu. Nie jest to łatwe, szczególnie że big techy zrobią wszystko, żeby uzależnić nas od swoich produktów, ale zdecydowanie warto. Choćby z czystej ciekawości, bo dziś może się wydawać, że nie da się bez Internetu egzystować, a przecież jeszcze nie tak dawno ludzie bez niego żyli. Nie będę tutaj plótł boomerskich bzdur, że było to życie lepsze, ale chyba każdy widzi, że wszystko to schodzi na psy, czego najlepszym przykładem jest choćby nasz kochany portal wypok peel, więc myślę, że im mniej będziemy siedzieć w sieci, tym lepiej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #ksiazki #rozwojosobisty #czytajzwykopem #poradnikibookmeter
Wodz_stalowa_pecina 2026-09-04 17:14:30 +0
@naps: skasować wykop
naps 2026-09-04 17:24:07 +3
@Wodz_stalowa_pecina: tylko gdzie się podziać, jak reszta sieci to jeszcze większy gnój ( ͡° ʖ̯ ͡°)
naps 2026-02-01 13:06:02 +23
Hejka ziomy z #wyzwanieplastyczne!
Niestety nie udało mi się zdążyć skończyć mojej pracki na ten miesiąc, ale chciałem chociaż wrzucić coś, żeby nie było, że poleciałem w uja. Długo się zastanawiałem nad pomysłem, co narysować i ostatecznie wyszła piwnica, bo co może robić Mirek, jak nie siedzieć w piwnicy i mirkować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Pierwotnie miałem coś bazgrać ręcznie, ale odpaliłem #blender, żeby zrobić sobie szybki blockout, a że pomogłem tak sobie kilka razy podczas Inktobera, to myśłałem, że mając miesiąc czasu, to będzie bułka z masłem. No ale zacząłem tak dłubać w tym blendku, jakoś mnie to wciągnęło i skończyło się na tym, że próbowałem przez 3 dni ogarnąć jak porządnie wymodelować lampki choinkowe ¯\(ツ)/¯

No nic, z tą pracką mam pomysł jak pociągnąć ją dalej, a że przez ostatni rok czy dwa w mojej twórczej karierze była sroga posucha, to może wreszcie uda się skończyć jakąś porządną ilustrację, z której będę zadowolony. A z wyzwaniem już na mur-beton postanawiam, że będę szykował rzeczy malowanie tylko i wyłącznie ręcznie ;-)

#napstworzy - tag do obserwacji/ czarnolistowania
koneser_progresywnego_discopolo 2026-02-01 14:04:31 +2
Niestety nie udało mi się zdążyć skończyć mojej pracki na ten miesiąc, ale

@naps: w tym konkursie nigdy prowadzacy dat sie nie trzymal( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) moze zachowana bedzie regula ze przedluzamy glosowanie na kiedys bo costam( ͡° ͜ʖ ͡°)
koneser_progresywnego_discopolo 2026-02-01 14:23:10 +2
daje rady i wszystko chodzi jak w zegarku!

@naps: erebeuzet sie w mirkowym grobie przewraca!!( ͡° ͜ʖ ͡°)
naps 2026-01-07 11:04:51 +55
56 + 1 = 57

Tytuł: Ostatnie życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: 8/10
ISBN: 9788375780635
Wydawnictwo: superNOWA
Liczba stron: 332

Nie ma chyba co się rozpisywać na temat Wiedźmina, bo napisano już o nim wiele i to lepiej niż ja bym to zrobił, ale napisać coś trzeba…

Co tu dużo mówić, świetnie się to czytało i z jednej strony człowiek żałuje, że tak późno się za te książki zabrał, a z drugiej cieszy, że cała ta przygoda dopiero przed nim.
Jestem mile zaskoczony, jak dobry kawał fantastyki to jest! Może nie ma co porównywać Sapkowskiego do Tolkiena, bo to jednak inny kaliber i wykreowany świat nie sprawia wrażenia przeogromnego, mimo to czuć, że tętni on życiem, interesującymi postaciami, ciekawymi miejscami i wydarzeniami.
Ale to co najlepsze w tych opowieściach, to wybory moralne przed jakimi staje Geralt. W tym świecie czarodziej czy rycerz potrafi okazać się największą mendą, a rozbójnik czy stwór mieć powody, do postępowania tak, a nie inaczej. Pomiędzy nimi staje nasz Wiedźmin, który nie tylko próbuję zarobić na chleb, ale tez postąpić jak najlepiej się według niego da i uniknąć niepotrzebnych ofiar, co nie zawsze mu się z resztą udaje.
W ogóle podoba mi się ta wersja Białego Wilka. W książce widać, że główny akcent postawiony jest na jego człowieczeństwo, czyli coś czego wszyscy mu odmawiają, a on za wszelką cenę chce udowodnić. Nadal potrafi być cyniczny, rzucać prostackimi żartami i chędożyć dziewki, ale po lekturze odnoszę wrażenie, że częściej to te pozostałe cechy starają się uwypuklić gry czy seriale.
Pozytywnie zaskoczył mnie też styl w jakim to wszystko jest napisane. Nie podejrzewałem Pana Andrzeja o tak bogaty, kwiecisty, a momentami także rubaszny język. Szlachcic wypowiada się ładną polszczyzną, kmieć gada coś zabawną gwarą, elfy czy krasnoludy rzucą czasem coś po swojemu.

Wracając jeszcze do gier, to teraz mniej mnie dziwi, że odniosły taki sukces, bo wystarczyło z opowiadań zrobić zadania i to jak postąpić oddać w ręce gracza. Sam kilka razy grając w trzecią część chciałem dobrze, a wyszło jak wyszło i komuś się oberwało.
Z drugiej strony spektrum mamy serial, którego twórcy postanowili w tym gotowcu zacząć grzebać z przekonaniem, że wiedzą lepiej. Nie pamiętam za bardzo jak to wyglądało, bo swój seans zakończyłem na trzecim odcinku drugiego sezonu, ale było to nieoglądalne nawet dla kogoś, kto wielkim fanem Wiedźmina nie jest. Niemniej, nie pamiętam tam tej szarzyzny moralnej, rozterek Geralta i reszty motywów, które sprawiają, że Wiedźmin jest tak lubiany. Z resztą, gdyby było inaczej, to pewnie szybciej sięgnąłbym po książki.

Na koniec, korzystając z okazji, chciałem podziękować @fragserv_zbanowany, od którego dostałem „Ostatnie życzenie” w ramach Wykopaki. Mireczku, dzięki bardzo za świetny prezent! W liście napisałeś, żebym dał Ci znać czy warto przeczytać, więc daje znać Tobie (i wszystkim innym Mireczkom, którzy się zastanawiają), że WARTO! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #wiedzmin #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
Lohengrin 2026-01-07 11:35:41 +28
@naps: a ja jak zwykle - GORĄCO POLECAM słuchowiska od fonopolis
JustKebab 2026-01-07 12:58:00 +15
@naps

nie ma co porównywać Sapkowskiego do Tolkiena

Dokładnie, Wieśka czyta się z przyjemnością, nie to co te przynudzanie od tolkiena ( ͡° ͜ʖ ͡°)
naps 2026-01-01 16:51:57 +18
Pora na moje skromne podsumowanie czytelnicze roku. Nie było tego wiele, ale może ktoś znajdzie coś dla siebie ;-)

Pozytywy
Nie trafiła mi się w tym roku żadna książka, która zwaliłaby mnie całkowicie z nóg, ale to nie znaczy, że nie trafiło się nic godnego uwagi.
Pozytywnie zaskoczyły mnie 451° Fahrenheita Bradburego i Żołnierze Kosmosu Heinleina. Niby cieniutkie lektury, za to z głębokim przesłaniem i bogato wykreowanymi światami.
Podobała mi się też dość specyficzna trylogia Maddaddam autorstwa Atwood (tej od Opowieści Podręcznej), którą ciężko polecić każdemu, ale jeśli ktoś lubi oryginalne post-apokaliptyczne wizje przyszłości, to polecam sprawdzić.
Lubię sobie też co roku spróbować klasyki i jak to z klasykami bywa, czasem trafi się coś dobrego, a czasem kiepskiego. W tym roku zabrałem się za Dawida Copperfielda i ta historia całkowicie mnie porwała! Również nie jest to pozycja dla każdego, ale polecam wersję **audiobookową** na Wolnych Lekturach lub współczesną reinterpretację pod tytułem _Demon Copperhead_.

W tym roku spróbowałem też ebooków i audiobooków, na które zawsze patrzyłem z rezerwą, a do których chyba w końcu się przekonałem. Mimo wszystko, w moim sercu najważniejsze miejsce zajmuje nadal papier!

Negatywy
Największy zawód w tym roku, to chyba fakt, że nie udało mi się spełnić osobistego minimum 24. przeczytanych książek.

Jeśli chodzi o lektury, to żadna nie zawiodła mnie na tyle, żebym był z niej niezadowolony. Jakbym miał się do czegoś na siłę przyczepić to do The Comfort Crisis, z której nie dowiedziałem się niczego ciekawego, ani nowego, ale też nie miałem co do niej wielkich oczekiwań. Co roku czytam sobie jedną lub dwie pozycje z gatunku self-help i ta okazała się niewypałem ;P

Czego życzę sobie w 2026 roku?
Przede wszystkim, mniej siedzenia z łbem w telefonie, a więcej przed książkami! Spełnić te minimum 24. książek, a najlepiej dobić do 36. lub więcej!
Po drugie, zacząć regularnie pisać recenzje przeczytanych lektur i dzielić się z nimi na Mirko ;-)

Przeczytane książki
Poniżej wrzucam chronologiczną listę przeczytanych przeze mnie książek z linkami do ich opisów. Jak ktoś ma jakieś pytania do mnie odnośnie którejś z nich, to walcie śmiało w komentarzach!

1. **"The Comfort Crisis"** Michael Easter
2. **"20 000 mil podmorskiej żeglugi"** Juliusz Verne
3. **"Żołnierze Kosmosu"** Robert A. Heinlein
4. **"Art and Fear"** David Bayles, Ten Orland
5. **"Oryks i Derkacz" (Maddaddam tom 1)** Margaret Atwood
6. **"451° Fahrenheita"** Ray Bradbury
7. **"J.R.R. Tolkien. Biografia"** Humphrey Carpenter
8. **"J.R.R. Tolkien. Listy"** J.R.R. Tolkien
9. **"Rok Potopu" (Maddaddam tom 2)** Margaret Atwood
10. **"Hellboy tom 1: Nasienie zniszczenia/ Obudzić diabła"** Mike Mignola, John Byrne
11. **"Patopaństwo"** Jan Śpiewak
12. **"Akira tom 1"** Katsuhiro Ōtomo
13. **"Maddaddam" (Maddaddam tom 3)** Margaret Atwood
14. **"Ziemiomorze"** Ursula K. Le Guin
15. **"Co ćpać po odwyku"** Juliusz Strachota, Jakub Żulczyk
16. **"Wieczna Lewica"** Marcin Giełzak
17. **"Dawid Copperfield"** Charles Dickens
18. **"Fabryka Absolutu"** Karel Čapek
19. **"Studium w szkarłacie"** Arthur Conan Doyle
20. **"Ostatnie Życzenie" (Wiedźmin tom 1)** Andrzej Sapkowski

Przeczytane książki: 20
Liczba stron: 6592/ 18 stron dziennie (słabo!)

Życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku i dużo przeczytanych!

#ksiazki #czytajzwykopem #literatura #podsumowanieroku
solejukowski 2026-01-01 16:55:07 +3
Wymęczyłeś całe te listy Tolkiena?
naps 2026-01-01 17:05:26 +4
@solejukowski: tak jest, od deski do deski - prawie 600 stron. To był chyba główny powód, że nie zmieściłem się w tych 24. książkach, bo momentami rzeczywiście było ciężko i walczyłem z lekturą chyba ze 2 miesiące. Wiele treści się w tych listach powtarza, niektóre nudne jak flaki z olejem, ale nie chciałem niczego przypadkiem pominąć. Po za tym, pozycja bardzo wartościowa, jeśli ktoś chce się wgryźć w to, jak rodził się cały ten świat Śródziemia, to pozycja obowiązkowa. Jak ktoś chce streszczenie tych listów, to w zasadzie tym jest biografia, która też widnieje na liście ;-)
naps 2025-12-31 18:52:59 +45
999 + 1 = 1000

Tytuł: Studium w szkarłacie
Autor: Arthur Conan Doyle
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Ocena: 7/10
ISBN: 9788328867802
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Forma książki: audiobook

Opis książki:

Brytyjski lekarz wojskowy powraca z wojny w Afganistanie do Londynu. Przyznana przez rząd renta nie jest wysoka, zastanawia się więc nad znalezieniem wygodnego, ale niedrogiego lokum. Przypadkiem napotkany stary znajomy wskazuje mu kogoś, kto właśnie poszukuje towarzysza do wynajęcia na spółkę mieszkania. Razem udają się na spotkanie z nim. John Watson i Sherlock Holmes decydują się zamieszkać wspólnie przy Baker Street 221B.
Chociaż Arthur Conan Doyle napisał 60 utworów, których głównym bohaterem jest Holmes, zaledwie cztery z nich to powieści, w tym Studium w szkarłacie, pierwszy z tekstów, w których występuje postać genialnego detektywa. Powieść składa się z dwóch części. Akcja pierwszej toczy się w Londynie, gdzie Sherlock rozwiązuje zagadkę tajemniczego morderstwa popełnionego w opuszczonym domu. Fabuła drugiej części książki niemal w całości rozgrywa się w Ameryce Północnej, bez Watsona i bez Holmesa, co może być pewnym zaskoczeniem dla osób znających Studium w szkarłacie tylko z nowszych adaptacji filmowych.

"Studium w szkarłacie" to pierwsza powieść o perypetiach najsłynniejszego detektywa w dziejach literatury, a także origin story duetu z Watsonem. Książkowy Sherlock jest mniej arogancki, niż filmowe wcielenia grane przez Cucumberpatcha czy Iron Mana. Jego pewność siebie i wiara we własne umiejętności nie bierze się z niewyparzonej gęby czy ekstrawagancji, ale ze zdobywanej przez lata wiedzy i doświadczenia. Niemniej, taki Sherlock nadal jest genialny i robi wrażenie tym jak odkrywa poszlaki i dochodzi do różnych wniosków.
Sama fabuła do połowy książki zdaje się być dość sztampowa, ale gdy dochodzimy do drugiej części wszystko się zmienia (swoją drogą, słuchając audiobooka miałem mały mind-fuck, bo myślałem, że coś mi się źle poklikało i słucham innej książki). Tam gdzie zbrodnia, tam też musi być motyw tej zbrodni i Conan Doyle świetnie to ukazał przenosząc nas do Stanów Zjednoczonych. Co mają wspólnego Mormoni i zbrodnia dokonana w Londynie? Nie będę nikomu spoilerował, bo warto przekonać się samemu.
Na kryminałach się nie znam, ale mimo wszystko ta książka to nadal kawał dobrej literatury. Polecam!

P.S. Sorry, jeśli ta recenzja jest trochę koślawa, ale chciałem dobić do tego 1000 na bookmeterze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #kryminalne
moll 2025-12-31 18:56:57 +16
@naps: udało się 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
solejukowski 2025-12-31 18:57:59 +21
Ale się wbił!

Mamy 1000, do czasów świetności tagu daleko, ale mamy 2 razy więcej wpisów niż w zeszłym roku!
naps 2025-12-29 10:39:32 +4
Ja pitole, ale deprecha tak wracać po świętach do kołchozu...
#gownowpis #zalesie
fff112 2025-12-29 10:43:50 +6
@naps: w tym Zalesiu to macie przeje32ane, ciągle ktoś stamtąd narzeka..chyba najgorsze miejsce do życia w Polsce z tego co pisza na wykopie.
Cane 2025-12-29 12:34:42 +1
@naps: ja idę dopiero na 14 do 22 ty będziesz miał już to za sobą dzisiaj ( ͡° ʖ̯ ͡°)
naps 2025-12-18 11:37:40 +36
Mam i ja! (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง

W tym roku moim Mirkołajem okazał się @fragserv_zbanowany! Dobrze się maskował, bo kilka razy śmieszkowaliśmy sobie razem pod postami i niczego się nie domyśliłem!

Miras całkowicie zaskoczył prezentami, które dla mnie naszykował. Nie spodziewałem się tak oryginalnego podejścia do mojego opisu, ale każdy podarek trafiony i się przyda:

1. Retro Kieszonsolka - jest vibe lat 90! Aż mi się przypomniała historia, jak za guwniaka zbierałem ponad rok na Pegasusa i kiedy w końcu kupiłem, to te chińskie dziadostwo przestało działać po tygodniu ;P Ta konsolka działa i wreszcie, po tylu latach, będę mógł przejść Super Mario Bros! ;D

2. Zestaw do szkicowania - ostatnio testuję sobie różne nowe techniki rysowania, więc chętnie spróbuję i szkicowania ołówkami. Pozostaje tylko znaleźć sobie jakieś francuskie dziołszki do pozowania #pdk

3. Książka o kolorach - rzeczywiście nie umiem za bardzo w kolory. Próbowałem jakichś książek z teorią kolorów, ale nie ogarniałem, więc może jak mi to wytłumaczą, jak niemowlakowi to coś załapię ;P

4. Koszulka - Miras przygotował dla mnie koszulkę z oryginalnym motywem nawiązującym do mojego perkusyjnego hobby. Co prawda robiona za pomocą sztucznej inteligencji, której jako artysta-amator nienawidzę, ale doceniam gest zrobienia czegoś unikatowego i w tym przypadku wybaczam ;-)

5. Podgrzewany kołnierz - szkoda, że nie miałem tego na wiosnę, kiedy wybrałem się pod namiot i prawie zamarzłem w nocy xD Na pewno przyda się podczas zimowych wycieczek górskich albo jak pojadę na stok narciarski!

6. Książka o Wiedźminie - ostatnio zagrałem w trzeciego Wieśka i bardzo spodobało mi się to uniwersum. Wstyd nazywać się Polakiem i nigdy nie przeczytać choć jednej książki Sapkowskiego, więc już gonię z obecną lekturą i zabieram za przygody Geralta!

7. Breloczek ze Zmieniaczem Czasu - Ja jestem bardziej team LOTR, ale HP to były książki, które roznieciły moją pasję do czytania. Mireczek postanowił zaradzić coś na mój chroniczny brak czasu i dostałem od niego zmieniacz czasu. (Próbowałem podążać za Twoimi instrukcjami, ale coś nie działa ;P). Będę go miał gdzieś na widoku i potraktuję jako talizman, który będzie mi przypominał, żeby nie marnować czasu, kiedy będę siedział za długo na mirko!

8. Przekąski - paczkę odebrałem wczoraj i musiałem się hamować, żeby nic nie zeżreć zanim zrobię foto do pokapaki ;P Paluszki uwielbiam, więc wieczorem się do nich dobieram! W liście pisałem, że nie lubię słodkiego, ale takie batoniki często mam w plecaku podczas łażenia po górach, także też na pewno zjem ;>

Dzięki jeszcze raz Mirku za ciepły list i prezenty z napracowaniem! Życzę Tobie i Twojej rodzince Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku!

#pokapake #wykopaka
naps 2025-12-18 11:39:55 +9
PS. specjalne podziękowania dla Różowej Mirka, która pomagała w pakowaniu prezentów! Nie znam nicka więc nie zawołam, ale jeśli to czytasz, to namawiam Cię do częstszego mirkowania, żeby wbić na GOLDA w przyszłym roku!!! ʕ•ᴥ•ʔ
wcaleniepchamsiewmultikonto 2025-12-18 13:40:27 +2
@naps: kurde to tez fajne. Na Pegasusie gralo sie :) W Tanks, Contra itp. To takie gierki tam sa? Jak takie cudo kupic?
naps 2025-12-14 10:56:36 +7
United States of Scammerica xD

Bądź korpomiliarderem, czy innym techbrosem. Doprowadź swoje społeczeństwo na skraj przepaści wywożąc dobrze płatne stanowiska pracy do chińskich sweatshopów. Zabierz jakąkolwiek inną pracę, która została zastępując wszystkich pracowników robotami i sztuczną inteligencją. Wydrenuj resztę oszczędności z ich kieszeni wciskając im kit, że da się zarobić na jakichś kryptowalutach czy innych gównianych apkach inwestycyjnych.

Nie stać cię na czynsz? Mamy gierkę specjalnie dla ciebie! Obstaw swoje rachunki - może nie wygrasz, ale na pewno wpieprzysz się w jeszcze większe długi!

Nawet nie zaczynam o spranych tik-tokami mózgami, czy kryzysie opioidowym...

Tak się, proszę państwa, kończy neoliberalny sen, gdzie podatki i regulacje są dla Areczka, a dla zarządu jest... no właśnie - wolna amerykanka.

Nie dajcie sobie ludzie wciskać przez Memcena czy innych neoliberalnych oszołomów w czerwonych czapeczkach, że regulacje są złe. Gdyby nie ta zła Unia i jej regulacje, to już dawno bylibyśmy tym przysłowiowym 51. Stanem. Albo, co bardziej pewne przy naszym położeniu geograficznym, jakimś obsranym gunwem ruskim oblastem xD

#usa #ekonomia #polityka #bekazpodludzi #gownowpis
jacekparowka 2025-12-14 11:27:13 +4
@naps: XDDDDDDDD
Boże dziękuję Ci że urodziłem się w UE
m.....h 2025-12-14 11:40:06 +0
@jacekparowka Ale jak ktoś jest głupi to i tak sie w-------i w h----d i długi. UE przed tym nie ratuje
naps 2025-12-11 10:27:05 +17
Atmosfera się zagęszcza dla sporej grupy Wykopakowiczów (ꖘ‸ꖘ)

#wykopaka
Gmeras 2025-12-11 11:42:17 +2
@naps: mam to samo tylko do odbiorcy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
naps 2025-12-11 11:47:54 +1
@Gmeras: mój nadawca jest ze mną na łączach, więc jestem o niego spokojny, ale ogólnie dopiero nieco ponad 50% paczek gotowych do wysłania i wygląda to złowieszczo :O
naps 2025-12-10 10:51:41 +17
Taki tam kadr z animacji, którą kiedyś zrobiłem.
Sama animacja wyszła tak sobie, ale zorza dalej mi się podoba ;-)

#napstworzy - tag do obserwacji/ czarnolistowania
#blender #tworczoscwlasna #grafika3d
mitchumi 2026-01-07 21:30:19 +1
@naps: aż mi się przypomniało jak na amidze 500 z 500kb ram odpaliłem program do raytracingu.
jajko wielkanocne z 2 zygzakami renderowalo 9 godzin =)
Nie pamiętam nazwy

Chłopaki ze sceny robili takie real-time w demkachz wtedy pojalem że nie będę ni grafikiem ni koderem.
naps 2025-12-07 17:00:57 +1
Halo, Panie @thorgoth - lewaki Cie obgadujo w internetach (~17:05) ;P

#praca #pracbaza #bekazlewactwa #neuropa #youtube
thorgoth 2025-12-07 17:20:36 +2
@naps: dziś na twitterze cały dzień wpadam na tego swojego posta

Choć i tak najbardziej mnie rozwaliło jak usłyszałem że do mojej żony typ na callu mówi "słuchaj, ktoś na wykopie opisał taką samą sytuacje jak ty miałaś"
naps 2025-12-07 17:28:16 +0
@thorgoth: No to ładnie xD Uważaj, żeby Ci sodówa nie odbiła od tej sławy (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Ja to się nawet nie śmieję, bo u mnie w kołchozie też są co roku cyrki z dodatkiem na karpia ;P
naps 2025-12-07 13:52:44 +14
890 + 1 = 891

Tytuł: Fabryka Absolutu
Autor: Karel Čapek
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: 6/10
ISBN: 9788328852587
Tłumacz: Paweł Hulka-Laskowski
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Forma książki: audiobook

No dobra, Pan @solejukowski ciągle namawia na ten bookmeter, więc pora wreszcie spróbować. Mam nadzieję, że nic nie popierniczę ;P

Opis książki:

Jeżeli Bóg jest wszędzie, to czy można go stamtąd wyekstrahować? Inżynier Marek, bohater powieści Fabryka absolutu, jest wynalazcą technologii, która ze spalanej materii wzywa Absolut w stanie czystym.
W pobliżu ludzie zaczynają prorokować i uzdrawiać, a kiedy przedsiębiorczy kapitalista, pan Bondy, rozpoczyna masową produkcję Karburatorów, sprzedawcy masowo rozdają towar za darmo, pracownicy banków przekazują potrzebującym pieniądze, i tylko chłopi pozostają odporni na epidemię altruizmu. Kościół początkowo się wzbrania, ale ostatecznie kapituluje, zawiera umowę z Absolutem i uroczyście organizuje jego deifikację. Tymczasem uwolniony Absolut szuka sobie pracy. Można by pomyśleć, że powinno to rozwiązać wszystkie problemy ludzkości…
W swojej antyutopii z 1922 r. Karel Čapek ukazuje szeroką panoramę kapitalistycznego społeczeństwa: fabrykantów, dziennikarzy, duchownych, naukowców i zwykłych robotników. Historia oddziaływania przedziwnego wynalazku stanowi kanwę, na tle której wyraziście zarysowuje się krytyka stosunków społecznych, niosąca głęboko humanistyczne przesłanie.

Czytając pierwsze rozdziały "Fabryki Absolutu" człowiek myśli sobie, że to będzie krytyka religii. Parę rozdziałów dalej okazuje się, że może jednak kapitalizmu. A im dalej w las, tym bardziej gubimy się w tym, co jest krytykowane, tylko po to, żeby na koniec zorientować się, że jest to chyba krytyka wszelkich izmów.
Gubią się w tym z resztą same postacie występujące w książce. Różne frakcje mieszają się, łączą, dzielą, ścierają, a na koniec wynika z tego wszystkiego wojna - "największa wojna ze wszystkich" - która toczy się do momentu, aż na polu bitwy zostaje tylko garstka żołnierzy, którzy nie pamiętają już o co i za co walczą.
I to chyba jest sedno tej książki. Tak bardzo zatracamy się w swoich poglądach, podziałach, bańkach informacyjnych, że zapominamy o tym, że na koniec dnia po drugiej stronie też jest człowiek. Najlepiej obrazuje to chyba scena z ostatniego rozdziału książki, gdzie wybucha mała kłótnia, o to jak powinna być przyrządzana kapusta:



Lektura dość łatwa w odbiorze, napisana z humorem i sporą dozą absurdu. Myślę, że powinna spodobać się fanom Lema czy braci Strugackich. Choć nie jest to ten sam kaliber, to jak na ponad stuletnią powieść czyta się ją bardzo przyjemnie i jej treść nawet dziś jest akutalna, co w przypadku klasyki (jak np. H.G. Wells) nie jest znów tak oczywiste.

Książka dostępna jest na Wolnych Lekturach w postaci e-booka i audiobooka.

Wołam też koleżankę @moll, bo to ona zachęciła mnie do przeczytania tej książki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #fantastyka #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
moll 2025-12-07 15:13:11 +2
@naps: pozdrawiam również :D

Za co teraz się zabierasz?
moll 2025-12-07 15:40:51 +2
@naps: nieźle. Davida Copperfielda też jeszcze nie czytałam, a słyszałam, że dobre
naps 2025-12-05 11:52:48 +26
Mircy, chyba przegiąłem z Linuksem. Widać po mnie?

Zaczęło się niewinnie - od starego, nie nadającego się do użytku laptopa ojca z win7 (specjalnie z małej) na pokładzie, który dzięki Mintowi dostał nowe życie.
Potem przyszła pora na główny PC do grafiki 2D/3D, który z win10 wkurzał mnie niemiłosiernie. Na niego też wrzuciłem Minta i o dziwo wszystko, włącznie z kartą Nividii, od prawie roku śmiga bez żadnego zgrzytu ;P
Ostatnio, dosłownie ze śmieci wyciągnąłem lapka mojej bratanicy z win11 (chyba nie muszę opisywać, jak to działało), bo potrzebowałem coś do domowego studia nagraniowego. Tu sam nie wierzyłem, że to się uda, ale wrzuciłem Ubuntu Studio (btw. KDE Plasma, to jest to!), i co? I nic, wszystko działa bez zarzutu ¯\(ツ)/¯

#linux
bialy100k 2025-12-05 12:04:38 +13
@naps: Nie czekaj. Biegnij do lekarza bo masz początki Linuxozy ;)

A tak serio - gratki.
Rustyyyy 2025-12-05 13:00:31 +7
@naps: U mnie zaczęło się od SteamDecka :D
Moim zdaniem najważniejszą rzeczą w tym wszystkim, to przedłużanie żywotności starych urządzeń.
naps 2025-12-03 11:44:22 +6
#wykopaka prawie skompletowana, więc wypadałoby się zabierać pomaleńku za list. Ja z pisaniem tak średnio, zatem chciałem zadać pytanie zarówno do nadawców jak i odbiorców - co piszecie w swoich listach i o czym lubicie czytać? ᶘᵒᴥᵒᶅ
cherrycoke2l 2025-12-03 11:48:00 +7
@naps: Ja zawsze parę słów o sobie, jakieś nawiązanie do wystalkowanego wpisu odbiorcy sprzed 10 lat ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) i potem coś o prezentach, czemu to i to. Samo się pisze.
Zgrywajac_twardziela 2025-12-03 11:48:16 +13
@naps:
o czym lubicie czytać
O tym jak Jan Paweł 2 tuszował pedofilię w kościele xd
naps 2025-12-02 13:59:53 +3
Mircy, sprawa jest.
Mam szwagra-Angola, który jest fanatykiem drugiej wojny światowej i III rzeszy. Za każdym razem jak jest w Polsce, to jakiś bunkier zobaczyć musi, bo się udusi. Chciałem mu sprezentować jakąś książkę w tej tematyce, ale nie bardzo się znam. Czy ktoś poleci jakieś dobre tytuły/ autorów? Oczywiście książka musiałby być w języku angielskim, bo chłop na razie po polsku potrafi tylko "kuwa mak" i "japietole" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#czytajzwykopem #ksiazki #historia #2wojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #hitler
c.....s 2025-12-02 14:09:24 +1
@naps: Jak o bunkrach to Wolf's Lair Iana Baxtera jest w miarę spoko i przystępna. Fajna, bo ze zdjęciami i planami jest w tej samej tematyce Wolfsschanze Grehana. Na ebayu czy amazonie powinieneś dostać. Jak w ogóle o II Wojnie i Rzeszy to Hitlers Uboot War Blaira, 2 tomy, tylko to gruba marynistyka i mocno naukowe opracowanie, chociaż czyta się w miarę lekko i przyjemnie.
moll 2025-12-02 14:32:34 +2
@naps: sprawdź na stronie wydawnictwa IPN. Mają ciekawe rzeczy, część jest po angielsku, może coś Ci wpadnie w oko