#wojna#pis#wp#obrona Prawo i Sprawiedliwość ma konkretną wizję budowy bezpieczeństwa Polski. Wprowadzimy Narodowy Program Gotowości Obronnej!
Chcemy państwa, które nie tylko modernizuje armię, ale również przygotowuje obywateli i buduje silne, wyszkolone rezerwy.
Dlatego proponujemy 16-dniowe obowiązkowe szkolenia wojskowe dla mężczyzn, Aktywną Rezerwę Rzeczypospolitej z kontraktami dla ochotników oraz Akademię Orła Białego dla uczniów szkół ponadpodstawowych.
Nasza wizja jest jasna: silna armia, przygotowane społeczeństwo i państwo gotowe do działania w sytuacji zagrożenia. Tak chcemy budować bezpieczeństwo Polski.
WP promuje halucyjnacje z AI w tonie poradnikowym. Użytkownik Nolanpl korzysta z API Wykopu i spamuje znaleziskami z informacje.wp.pl, aby zarabiać na reklamach. Prawdopodobnie wszystko jest zautomatyzowane i bez nadzoru człowieka. Mój ulubiony artykuł to: "Twój polisolwat jest opłacony? 9610 zł kary i urzędowy blokada". A Ty masz swoje ulubione treści? Tutaj znalezisko: https://wykop.pl/link/7985603/wp-kpi-z-czytelnikow-od-msc-masowo-promuje-ai-slop-i-halucynacje-w-tonie-porad
Jak to może działać? Automat pobiera feed z zahardkodowanych źródeł, a na bazie selekcji z feeda powstają artykuły AI i trafiają na jeden z 20 portali, gdzie są automatycznie publikowane i mają wygenerowany obrazek źródłowy prawdopodobnie na podstawie treści artykułu i tytułu. Bez nadzoru człowieka! To sranie na czytelników i niezła machinka zapewniająca pasywny przychód.
Parę dni temu jedną z "redakcji" reprezentowali: Ewa Przewlekła, Natalia Psychika, Anna Profilaktyka, Marta Pacjentka, Tomasz Kardiometaboliczny, Piotr Farmacja. W prawie minionym tygodniu wszyscy dorobili się urzędowo nowych nazwisk, zdjęć i bio.
WP nigdy nie powinno dopuścić do takiej współpracy. Jeśli to nie jest po znajomości, to w takim razie ktoś po stronie WP musi być skrajnie niekompetentny i nieodpowiedzialny. Chyba że w dobie dzisiejszych czasów i inflacji treści, tak bardzo nie przywiązujemy się do marek i jakości, że nie odbije się to wcale negatywnie dla Wirtualnej Polski, a tylko urośnie i więcej zarobi?
- Dzień dobry. - Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - Chciałbym podjąć gotówkę z konta. - Oczywiście, proszę o dokument tożsamości. Podaję dowód osobisty. Pani obsługująca mnie bierze dokument i wpisuje dane. Po chwili jej mina się zmienia. Otwiera szeroko oczy i rozchyla usta. - Ale, ale Pan ma na koncie 8 złotych i 56 groszy? - Tak, proszę wypłacić wszystko
Aż się kręci łza w oku na wspomnienie przygód z czasów kiedy byłem w zasadniczej SW :-D Te 8.56 wystarczyło dla dwóch.
✨️ Czy Wirtualna Polska produkuje treści niskiej jakości?Ⓘ Fabryka automatycznych portali produkuje treści zdrowotne, prawne i poradnikowe, a duży polski portal zapewnia im zasięg. Przynajmniej jest wiele poszlak wskazujących na to, że może tak to właśnie działać.
TL;DR: WP poprzez program „WP Kreator” masowo promuje treści od zewnętrznych „wydawców”, które wyglądają na w pełni generowane przez AI (niskiej jakości teksty, absurdalne zdjęcia, zmyśleni autorzy typu „Tomasz Kardiometaboliczny”). Wygląda to na zorganizowaną fabrykę treści pod SEO, która pod płaszczykiem dużego portalu karmi czytelników cyfrowym śmieciem – szczególnie niebezpiecznym w sekcjach zdrowotnych. Szukam wsparcia w weryfikacji tego mechanizmu.
Jako czytelnik WP, od jakiegoś czasu zacząłem zauważać, że Wirtualna Polska promuje treści w ramach współpracy syndykacyjnej. Niektóre redakcje-partnerzy trzymają wysoki poziom piśmienniczy i merytoryczny. Jako osoba zainteresowana motoryzacją, zauważyłem ostatnio zalew treści od partnera, którego usytuowałbym na drugiej stronie skali. A właściwie to bym stwierdził, że jakościowo puka od dołu do dna.
Zaintrygowany tym, co się wyprawia, zainteresowałem się samym programem o nazwie WP Kreator. Można o nim poczytać na dedykowanej stronie https://kreator.wp.pl/. W dalszej kolejności sprawdziłem portal drugibieg.pl. Domena liczy sobie rok i nieco ponad miesiąc. Wszystkie zdjęcia wyróżniające - przynajmniej te świeższe - to ordynarny AI. Można zobaczyć choćby to, jak końcówka pompy paliwowej (pozbawiona węża) wystaje z maski jednego samochodu, jest trzymana przez faceta, który napełnia zbiornik paliwowy w drugim wozie. "Benzyna premium w aucie używanym. Czy warto przepłacać, czy można oszczędzić?".
Same teksty w mojej ocenie są pisane na siłę i mocno rozwleczone, nie ma żadnej narracji, gdzie czytelnik byłby przeprowadzany od ogółu do szczegółu. Bardziej dostrzegam w tym ogólnikowe "lanie wody". Można też poczytać liczne komentarze pod artykułami opublikowanymi na WP, gdzie wiele osób nie szczędzi słów krytyki. I słusznie. Tutaj przykład pierwszy z brzegu z 18 lipca 2026: https://informacje.wp.pl/motoryzacja/kia-ev3-w-usa-za-okolo-35-000-dolarow-czy-trafi-do-europy-7308590797559808a
Po nitce do kłębka doszedłem do "wydawcy": https://sfat.pl/ - chełpi się 26 lub 27 redakcjami. W dniu dzisiejszym ta liczba chyba uległa zmianie :) Spośród nich aż 20 ma przygotowanego feeda pod współpracę z WP. Udało mi się ustalić stały adres dla domen współpracujących - /rss-wpkreator:
Obrazu całego dopełnia ostatnia 3-letnia domena o nazwie promptowy.com, prawdopodobnie "matczyna", od której wszystko się zaczęło. Sama nazwa jest wymowna.
Na stronie drugibieg.pl na próżno szukać informacji o redakcji lub indywidualnych autorach. Ustaliłem, że autorów jest co najmniej 6. W Google można wpisać takie frazy, aby sprawdzić, ile stron zostało zaindeksowanych per autor:
W redakcji diamedik znalazłem jeszcze: Ewę Przewlekłą, Natalię Psychikę, Annę Profilaktykę, Martę Pacjentkę, Tomasza Kardiometabolicznego, Piotra Farmację.
O ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś chce zarabiać na reklamach produkując niskiej jakości treści prawdopodobnie tworzone w pełni przez AI, bez nadzoru - lub z minimalnym nadzorem - człowieka, o tyle... dopuszczenie takich treści z takimi zdjęciami wyróżniającymi, to dla mnie ogromne nieporozumienie wizerunkowe. Nie jestem w stanie zrozumieć logiki po stronie Wirtualnej Polski.
Takie działanie to nie tylko kwestia obniżenia standardów. To aktywne karmienie czytelnika cyfrowym śmieciem, który w dłuższej perspektywie zatruwa przestrzeń informacyjną. Gdy gigant medialny użycza swojej ogromnej wiarygodności bytom tworzonym masowo przez algorytmy, dochodzi do erozji zaufania, która przypomina wycinanie fundamentów pod własnym domem. Czytelnik przestaje rozróżniać rzetelne dziennikarstwo od "halucynacji" maszyny, co sprawia, że każda kolejna treść – nawet ta prawdziwa – traci na wartości, bo śmierdzi podejrzeniem manipulacji.
Co gorsza, w obszarach takich jak zdrowie, ta automatyzacja staje się groźna. Wypuszczanie w obieg tekstów pisanych przez "Ewę Przewlekłą" czy "Natalię Psychikę" to igranie z bezpieczeństwem ludzi w imię optymalizacji kliknięć. To traktowanie odbiorcy nie jak człowieka szukającego wiedzy, ale jak zbiór danych, który trzeba „nakarmić” reklamami. Jeśli pozwolimy, by algorytmiczny szum zastąpił dziennikarską odpowiedzialność, szybko obudzimy się w rzeczywistości, w której prawda stanie się tylko jednym z wielu niezweryfikowanych "contentów" w morzu syntetycznych bzdur. To prosta droga do cyfrowego nihilizmu, gdzie informacja przestaje cokolwiek znaczyć, a liczy się jedynie głośny szum, który generuje wyświetlenia.
Wiadomo, że etyka dziennikarska to co najwyżej jakiś relikt przeszłości, ale... przydałoby się choć odrobinę szacunku do czytelników.
Zaznaczam, że to moje domysły. Może przesadzam? Prośba o weryfikację, może coś ciekawego sami znajdziecie. Może znacie tych redaktorów i to ja halucynuję. Może faktycznie istnieje Tomasz Kardiometaboliczny? Może to jakieś tuzy dziennikarstwa i wszyscy ich znają? A może to algorytmiczny bełkot?
📕 Mirko Anonim to miejsce w którym możesz opublikować własne anonimowe wyznanie, swobodnie dzieląc się problemami lub przemyśleniami, bez potrzeby ujawniania tożsamości.
Jest to część projektu mirko.pro, który zawiera więcej przydatnych narzędzi dla wykopowej społeczności.
🙋🏼 Projekt mirko.pro jest całkowicie niezależny i nie ma żadnych powiązań z administracją portalu wykop. Jego założycielem jest digitallord.
@mirko_anonim: ale wo zawsze było c-----e. W okolicy 2004-2009 ktoś skontaktował się z moim bratem i zlecił mu tłumaczenie, dając na próbę w stronę A4 tekstu po angielsku. Przetłumaczył. Oczywiście zlecenia nie dostał, za to jego tłumaczenie pojawiło się na stronie głównej WP – normalnie wkleili to sobie w artykuł, sklejając kilka różnych "próbek".
Cały google feed jest zasrany tymi treściami AI. Problem w tym że starsi ludzie dalej klikają i oglądają reklamy przez co sytuacja jest jeszcze gorsza.
Po pierwsze nie mam Adblocka (tylko Ublocka), a po drugie, nie chcę oglądać żadnego materiału. Dobrze, że się nie załadował. W ogóle materiały wideo nie powinny się odtwarzać automatycznie, chociażby ze względów ekologicznych (niepotrzebne zużycie prądu na serwerze i u użytkownika).
Artykuł Wirtualnej Polski to klasyczna, militarna ciekawostka o radzieckiej myśli technicznej, która na papierze miała rzucić Amerykę na kolana, a w rzeczywistości okazała się absurdalnie drogim, niepraktycznym i niebezpiecznym złomem. Opowieść o tytanowych okrętach podwodnych z lat 70. to doskonały przykład tego, jak Związek Radziecki potrafił stworzyć arcydzieło inżynierii tylko po to, by polec na podstawach akustyki, logistyki i zdrowego rozsądku.
1. Wyczerpujące streszczenie: Tytanowy pomnik radzieckiej gigantomanii Tekst Łukasza Michalika opisuje historię radzieckich okrętów podwodnych projektu 705 Lira (w kodzie NATO: Alfa). Miały być podwodnymi myśliwcami do polowania na amerykańskie lotniskowce.
* Kadłub z tytanu: Aby okręt był lekki i odporny na miny magnetyczne, Sowieci zrobili go z tytanu. Problem polegał na tym, że spawanie tego materiału w wysokich temperaturach powodowało jego utlenianie i kruszenie. Wymagało to budowy specjalnych, hermetycznych hal wypełnionych argonem, w których robotnicy spawali w skafandrach z zamkniętym obiegiem powietrza.
* Reaktor na ciekły metal: Zamiast wody, do chłodzenia reaktora użyto stopu ołowiu i bizmutu. Dało to okrętowi potężną moc przy miniaturowych rozmiarach i absurdalną prędkość 41 węzłów (ok. 76 km/h) pod wodą.
* Logistyczny i operacyjny koszmar: Płynny metal zastygał w temperaturze poniżej 125 stopni Celsjusza. Jeśli temperatura by spadła, reaktor zamieniał się w bezużyteczną bryłę metalu, niszcząc okręt. W porcie Liry musiały być na stałe podpięte do zewnętrznych instalacji grzewczych, co rujnowało portową infrastrukturę.
* Głuche i ślepe Ferrari: Okręty były tak szybkie, że pod wodą hałasowały jak stado traktorów. Osiągając prędkość maksymalną, zagłuszały własne sonary, przez co stawały się kompletnie bezbronne i ślepe.
* Amerykański pstryczek w nos: Pentagon początkowo wpadł w panikę, bo radziecki okręt faktycznie mógł uciec ówczesnym torpedom po prostu dodając gazu. USA odpowiedziało więc modernizacją swoich torped Mk 48, które zaczęły osiągać 60 węzłów i schodzić na 900 metrów głębokości, całkowicie kasując technologiczną przewagę Sowietów. Zbudowano 7 sztuk, z czego jedna zepsuła się od razu, a resztę szybko wysłano na złom.
2. Weryfikacja faktów: Zderzenie sowieckiej baśni z realiami zimnej wojny Zderzenie tekstu z twardą, wojskową historią marynistyki:
* Teza: Projekt 705 był wybitnym osiągnięciem inżynieryjnym. Werdykt: Prawda. Uzasadnienie: Seryjna obróbka tytanu i instalacja reaktorów typu LFMR to do dziś mokry sen wielu inżynierów. Nikt na Zachodzie nie porywał się na takie projekty, ponieważ wymagały one absurdalnych nakładów finansowych i stwarzały śmiertelne zagrożenie dla samych załóg z powodu promieniowania i oparów. ZSRR po prostu nie liczył się z kosztami i ludzkim życiem.
* Teza: Okręty typu Lira były szybsze od amerykańskich torped. Werdykt: Prawda (w początkowej fazie). Uzasadnienie: Tytuł nie kłamie. W momencie wejścia Liry do służby, standardowe zachodnie torpedy były po prostu za wolne, żeby dogonić okręt uciekający z prędkością 41 węzłów. To wywołało w NATO popłoch znany jako "Alfa threat", co bezpośrednio wymusiło w USA ewolucję podwodnego uzbrojenia antyspodwodnego (ZOP) o kilkadziesiąt lat do przodu.
* Teza: Hałas niwelował ich zdolności bojowe. Werdykt: Prawda. Uzasadnienie: Złota zasada wojen podwodnych brzmi: "najpierw bądź cicho, potem bądź szybki". Liry wyły pod wodą z taką intensywnością, że amerykańskie sieci nasłuchowe SOSUS na dnie oceanów podobno rejestrowały moment, gdy okręt wychodził z sowieckiego portu. Szybkość na nic się zdaje, gdy wróg wie o tobie, zanim zdążysz podejść na dystans strzału.
3. Obiektywna ocena krytyka: Rzetelna pigułka wiedzy bez taniej sensacji W skali od 1 do 10, pod względem "farmienia atencji" tytuł dostaje u mnie zaledwie 1/10 (nawet tekst "szybsze od torped" to prawda historyczna, a nie clickbait), natomiast za wartość merytoryczną przyznaję mocne 8.5/10.
To bardzo rzetelny, dobrze napisany artykuł historyczno-techniczny. Dziennikarz Wirtualnej Polski fachowo i krok po kroku wyjaśnia, dlaczego imponujące na papierze parametry nie przekładają się automatycznie na przydatność maszyny na prawdziwym polu walki.
Dostaliśmy porządną lekcję z epoki zimnej wojny, w której zderzyły się dwa podejścia: zachodni pragmatyzm kontra wschodnia, bezkompromisowa gigantomania, polegająca zazwyczaj na prozie życia. Bardzo dobry materiał dla każdego fana militariów.
#pocztawp#wp#gmail#komputery#pytaniedoeksperta#zalesie Ktoś włamał mi się na moją starą pocztę WP. Dziś dostałem powiadomienie o zablokowanej próbie logowania na moje konto wp, zawiadomienie wysłane na mojego pomocniczego maila(gmail). Myślę ok. zablokowali, jak przyjdę z roboty to sobie obczaje. Przyszedłem i próbuję się zalogować na pocztę wp i ZONK - niepoprawne email/hasło. Oczywiście od razu opcja resetuj hasło i info że kod PIN potrzebny do resetu hasła został wysłany na pomocniczego maila, ale już po samym skrócie widziałem że to nie jest mój pomocniczy mail. Był on w większości zakryty coś typu_ t******t@gmail.com_ a mój zupełnie inczej się zaczyna i kończy. Czyli komuś udało się jednak zalogować i ukraść mi konto na wp. dodatkowo pomimo zabezpieczenia drugim mailem, złodziej od tak zmienił maila pomocniczego i mnie uziemił. I teraz moje pytanie czy ktoś z was był może w podobnej sytuacji? Czy powianiem się łudzić, że Support uzna to za kradzież i pomoże mi odzyskać konto? Bo jak udowodnię że ono należało do mnie? Co jeszcze mogę zrobić oprócz kontaktu z supportem? Najgorzej, że przychodzą tam wszystkie faktury i opłaty więc złodziej ma dostęp do wielu moich danych osobowych itd. (╥﹏╥) Oczywiście już zgłosiłem sprawę, opisałem dodając screany z mojego "pomocnieczego" maila, ale nie wiem czy to wystarczy? Jutro też będę się starał skontaktować z nimi telefonicznie, bo obecnie można pogadać tylko z chatbotem :)))))
Skoro Gmail zablokował importowanie za pomocą POP3, to postawiłem wirtualkę na proxmoxie z thunderbirdem. Aplikacja pobiera maile ze skrzynek pop3 i forwarduje na Gmaila.
Może ktoś pokusi się o postawienie kontenera z Thundebirdem, albo jakiś template z Thunderbirden ma dokerze?
@mam_kosmate_mysli@Supaplex Wystarczy fetchmail. Nie ma potrzeby uruchamiać całego Thunderbirda. W zależności od trybu przekazywania wiadomości i konfiguracji skrzynki docelowej, zostaną one objęte filtrami na skrzynce docelowej lub nie.
"Wywalił się na pasach" - pisze o2.pl (grupa Wirtualna Polska) o seniorze, który przewrócił się na jezdni. Mam wrażenie, że za jakiś czas będą pisać "Wyj#bał się na pasach". Co za denny poziom dziennikarstwa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Kisnę z tego że #wp wprowadziło opcje płatnego abonamentu bez personalizacji reklam. Ciekawe czy bez reklam w ogóle ( ͡° ͜ʖ ͡°). Pamiętam że kiedyś był taki fajny serwis jak #dobreprogramy. Był ale się zmył, po wykupie przez #wp. W sensie nadal jest, ale to już nie to samo. #niewiemjaktootagowac, wy to jesteście bezczelni xd. #polska#internet#reklama
Czyli Wirtualna Polska cichaczem wycofała się z konieczności korzystania swojej syfowatej aplikacji 1Login do uwierzytelniania dwuskładnikowego? xD Kilka lat trwała mordega z paździerzem, wypadałoby też napisać o zmianach, no ale dobrze że poszli po rozum do głowy.
@ooeoe: chciałem wejść by nie zlikwidowali konta no i mam dziś chwilę i odrobinę siły by się potrudzić, ale ani be ani me ani kukuryku. Kilka razy jak zwykle nie przyjęło kodu z 1login przemianowanego też cichaczem w „WP Konto” (szukam po telefonie 1loginu... ni ma, ikonka nowej apki taka sama jak do apki z e-mailem), dopiero na laptopie na dole malutką czcionką, że można korzystać też z Google Auth, potem że rekomendują Microsoft Authenticator. Jak najszybciej pozmieniałem.
Blackpill ostro już wjeżdża do mainstreamu. Na głównej WP artykuł o Hollywoodzkim aktorze, który był pogardzany przez wzrost przez lata, zanim w końcu dostał jakąkolwiek poważną rolę.