Moi sąsiedzi z góry są jacyś poyebani i mają obsesję czystości i sterylności. Mają jeżdżący odkurzacz typu roomba który odpalają tak minimum 3 razy dziennie i przy KAŻDYM wyjściu. Ani jeden pyłek kurzu nie może pozostać na podłodze. Oczywiście ten odkurzacz za każdym razem mi szumi i napyerdala po suficie przez jakąś godzinę bo obija się tam o wszystko w mieszkaniu i przejeżdża przez progi. Kiedyś mówili że ich gówniak ma alergię i może to dlatego, no ale już koorva bez przesady. Ogólnie to strasznie wkoorviający ludzie są, codziennie odbierają mi smak życia.
Dodam jeszcze że również piorą prawie codziennie, nieraz kilka razy dziennie.
Stałem se w kaliszczaku w kolejce i widzę jak jakaś gruba baba parkuje w ten sposób. Ehh z takimi małpami przyszło nam żyć w społeczeństwie. Najlepsze, że jakby pojechała jeszcze 15m prosto to były ze 3 miejsca parkingowe, a 30m w prawo też kilka miejsc było wolnych.
Dzień dobry, studiuję zasady ulicy i mam dylemat przy zasadach: "ZAWSZE i WSZĘDZIE policja je banana", oraz "ZERO współpracy z psami". Załóżmy skrajny i hipotetyczny scenariusz, że jest się świadkiem porywania dziecka do samochodu i nie ma ku temu żadnych wątpliwości, dzieciak ~9-10 lvl jest zawijany do auta przez jakichś zamaskowanych ciapaków, a następnie auto rusza z piskiem opon. Normalny człowiek widząc takie zdarzenie z automatu kręci 997 i opowie czego właśnie był świadkiem, no ale co w przypadku gdy zdarzenie zaobserwuje "prawilniak"? Czy wtedy policja już jest spoko i można współpracować? #patologiazmiasta#przemyslenia#socjologia
Swego czasu jakieś imbecyle parkowały mi tymi hulajnogami pod wejściem do chałupy to skończyło się tym, że dosłownie te hulajnogi do śmietnika wrzucałem. Po jakimś czasie problem ustał.
Lubię swoje mieszkanie ale tylko wtedy gdy nie ma sąsiadów z góry. Gdy są to mam ochotę się wyprowadzić i zamieszkać w szałasie na polu. To parka z kaszojadem. Kaszojad to najgorszy typ dźwięku bo jest to dźwięk losowy, nieprzewidywalny i występujący zrywami. Jest cisza, cisza...a tu nagle JEB, maraton przez całe mieszkanie albo krzyk i już kortyzol skacze. Denerwuje bardziej niż nawet monotonne dudnienie muzy. I najgorsze że taki kaszojad bardzo wcześnie wstaje bo około 6 rano jest już na nogach więc jest koorwa pospane.
A ja mam parke n-------------w nad sobą przed 30, robią 100.000 kroków dziennie oczywiście z pięty tak, że wszystko się trzęsie, oczywiście bez przerwy nieustannie, bo TRZEBA CIĄGLE COŚ ROBIĆ NON STOP, drzwi wejściowe zamykają jak od obory. Z całej k---a p---y. Oczywiście również leci im ciągle coś z rąk, nieustannie p-----------e o podłoge czymkolwiek. Pokolenie dwóch lewych rąk. P--------e polactwo i p--------e kartonowe bloki, oszaleć w tym chujstwie można.
✨️ Rodzinne zawirowania na polskiej wsiⒾ Mirki, co tu się odjaniepawla na polskiej wsi, to ja nawet nie.
Mam znajomego - nazwijmy go roboczo Janusz. Chłop haruje u batiuszki rolnika w byłym PGR-e, od świtu do nocy na traktorze, świat poza polem dla niego nie istnieje. Typowy reprezentant kasty „nie mam własnego zdania, jakoś to będzie”.
No i Janusz ma żonę. Żona level hard, bo ogarnia dwójkę gówniaków (Antka i Gosię) na metrażu wielkości pudełka po butach. Mieszkają na pięterku u teściów: jeden pokój, salonik, kuchnia, łazienka. Gnieżdżą się tam jak uchodźcy w kontenerze, prywatność ujemna, teściowa nadaje zza ściany, a logistyka codzienna to jest wyższa szkoła przetrwania.
I teraz hitem sezonu nie jest ciasnota, tylko stan procesora u żony Janusza. Dziewczyna ma już taki overheat od braku snu i przebodźcowania, że zaczyna jej się ostro wieszać system operacyjny. Ostatnio jak przyjechał do nich kumpel (dorosły chłop, ponad 180 cm wzrostu, broda), to ona z pełną powagą i bez mrugnięcia okiem zwróciła się do niego imieniem swojego dwuletniego syna. XD
Myślicie, że jakaś refleksja? Że pora na badania, tarczycę, psychiatrę albo chociaż urlop? Skądże! Dla niej to „całkowicie normalne, każdemu się zdarza pomylić dwulatka w pieluszce z dorosłym facetem”. Janusz oczywiście obiektywizm na poziomie zgaszonego silnika w Ursusie - patrzy na to, milczy, własnego zdania brak, grunt że obiad stoi.
Ale uwaga, nadchodzi wielki finał tej wiejskiej telenoweli. W tym całym dymie, ciasnocie, przy matce, która nie odróżnia dorosłych od niemowląt i ojcu-widmo, na horyzoncie pojawiają się GADKI O TRZECIM DZIECKU. No bo przecież jak na 40 metrach kwadratowych u mamusi ledwo mieści się czwórka ludzi, to idealnym pomysłem jest dorzucenie kolejnego niemowlaka, żeby sprawdzić, przy którym etapie nastąpi całkowite załamanie czasoprzestrzeni.
Czy polska wieś alternatywna posiada jakikolwiek instynkt samozachowawczy, czy tryb „jakoś to będzie” aktywuje się automatycznie wraz z podpisaniem aktu małżeństwa? Zapraszam do dyskusji, bo ja już zbieram szczękę z podłogi. Windowałbym vana, bo trzy foteliki na tył Passata i tak im nie wejdą.
📕 Mirko Anonim to miejsce w którym możesz opublikować własne anonimowe wyznanie, swobodnie dzieląc się problemami lub przemyśleniami, bez potrzeby ujawniania tożsamości.
Jest to część projektu mirko.pro, który zawiera więcej przydatnych narzędzi dla wykopowej społeczności.
🙋🏼 Projekt mirko.pro jest całkowicie niezależny i nie ma żadnych powiązań z administracją portalu wykop. Jego założycielem jest digitallord.
Ostatnio jak przyjechał do nich kumpel (dorosły chłop, ponad 180 cm wzrostu, broda), to ona z pełną powagą i bez mrugnięcia okiem zwróciła się do niego imieniem swojego dwuletniego syna. XD
Ale to serio się zdarza.
A co do całej reszty - to xuj cię to obchodzi i dlaczego próbujesz ustawiać innym ludziom życie?
Polska policja to po prostu banda nieudaczników. Typ dokonuje zuchwałego rozboju, wyrywa kamerę za 2000 zł i bezczelnie odmawia jej oddania. Kiedy w końcu ulega, chowa kartę pamięci i prosto w oczy oświadcza, że ją zabiera, bo jest warta mniej niż 800 zł. A co na to policja? Puszcza go wolno. Po c--j płacić podatki na taką bandę darmozjadów?
Czy ja dobrze widzę, że dziś w Toruniu był zlot antifiarzy z całej Polski? xD
Powiedziałbym, że wstyd jak stąd do Lizbony, ale widziałem, że lokalne MW wystawiło kontrę + trochę ludzi się zeszło, żeby stanąć w jej okolicach. Niepojęte, że w XXI wieku uchowali się jeszcze ludzie, którzy gardłują o jakimś rasizmie i domagają się przekształcenia Polski w wielonarodowy pierdzielnik... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zwróć uwagę, że anfitiarze ZAWSZE starają się ukryć swój wizerunek. To zazwyczaj zbieranina najgorszych odpadów społecznych z całego kraju (i zzagranicy) którzy za kilka rubli zatańczą jak im zagrasz.
Kilka lat temu podczas studiów szukali na grupie naiwniaków, którzy będą statystami w takim "proteście" i była gwarancja otrzymania zakrycia twarzy. Troje debili (serio takich troglodytów) poszło postać cały wieczór pod pałacem kultury za 200 złotych. Potem opowiadali, że było tam dużo Ukraińców i ludzi z innych krajów. Wstyd jak nie wiem uczestniczyć w czymś takim.
@mvmxks: Pięlnie się tu spłakałeś. Nic o mnie nie wiesz koleżko, a rzucasz się tak, jak by się przypalano żelazem. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Mafie przemytnicze operują w Polsce m.in. dzięki wsparciu różnych lewicowych, anarchistycznych oraz pro-migracyjnych organizacji zrzeszonych w ruchu Abolish Frontex. To dobrze pokazuje, że na koniec dnia kapitał trzyma sztamę z lewactwem, które ułatwia mu pozyskiwanie ultra-taniego pracownika, który stanowi rezerwową armię pracy i przyczynia się do pogarszania się sytuacji polskich pracowników.
Atrakcją popołudnia był na nastoletni szczyl na elektrycznym motorku na CPRze (takim bzyczącym, wyglądającym jak motocross czy inne enduro). Typ zapragnął wyprzedzić swoich ziomków - bandę cwela (pięciu-sześciu) na hulajkach. Jechali sobie w parach, może nie za szybko - z 20km/h, zostawiając mi tyle miejsca żeby akurat się ledwo zmieścił. Za to typ wyskoczył mi na czołówkę zza nich, mając z 3-4 dyszki - na oko 20m zanim się minęliśmy. Dobrze że trawnik po prawej był bez krawężnika, albo z niskim, nawet nie wiem jak i kiedy tam odbiłem, całość manewru trwała max 1.5 sekundy. Nie wiem czy autem kiedyś tak awaryjnie hamowałem jak dziś s----------m w bok.
A potem wyjdzie jeden z drugim mądrala wykopek, albo janusz z fejsbuka i będzie mnie przekonywał że na tzw. infrastrukturze jest wielokrotnie bezpieczniej dla mnie niż w ruchu samochodowym. Jakoś nigdy nie uciekałem do rowu, a robię przebiegi ulica vs DDR/CPR w proporcji 10:1.
Dosłownie 2 minuty temu przechodziła koło mnie #p0lka ze swoim partnerem vifonem i psem (pudel czy inny maltipoo) i mówiła do niego "ty po prostu niewystarczająco dbasz o naszego zwierzaczka" xDD #bekazpodludzi#patologiazmiasta
Postanowiłem dzisiaj zaszaleć i pojechać samochodem do Kauflandu. Pomijam, że jakiś wafel z APCOA włożył mi to ich "wezwanie do zapłaty" (już w śmieciach), co jeszcze w życiu mi się nie zdarzyło, a nigdy nie biorę bilecików. Ale po powrocie o w wpół do trzeciej, na moim parkingu nie było ani jednego miejsca. A celowo pojechałem samochodem, żeby się przestawić bliżej domu. Te biedackie dzyndzle w ogóle nie ruszają już swoich gruzów ( ͡º ͜ʖ͡º)
pokojowa lewica właśnie niszczy Francję w ramach protestu. Widziałem w tv, jak jakiś czarnuch próbuje podpalić przypadkową osobę na przystanku, wykorzystując dezodorant i zapalniczkę. Normalne protesty młodzieży, co nie
Od roku odkąd wprowadziła się sąsiadka, taka starsza pani po 30-tce to pies ujada i wyje po 12h w różnych porach dnia i nocy. Gdy jej zwróciłem uwagę na problem, że psiecko ma lęk separacyjny to stwierdziła, że jeszcze się nie przyzwyczaił do nowego mieszkania. Po roku... #psiarze#psy#patologiazmiasta#psiegryw#zalesie#somsiad
Dziecko biegało sobie po łące z latawcem i zostało zaatakowane przez psa, który zaczął je szarpać za nogawkę.
Psiarze zamiast trzymać swoje psy na smyczy i kontrolować żeby nie zagrażały ludziom oskarżają matkę, że nie zatrzymała dziecka żeby nie prowokowało pieska i nie dała swojego dziecka obwąchać brudnym po wąchaniu gówien innych psów nosem.
Roszczeniowość i urojenia psiarzy wkraczają na nowy poziom.