#przegryw #kolega #dziewczyna Nie wiem jak ludzie mogą wytrzymać nerwowo, jak im ktoś p------i nad uszami
#kolega najlepsze najnowsze
Mój kolega ma na imię Radosław oraz ma bigos zamiast twarzy. Czy to normalne.
#koledzy #kolega #bigos #psychotropy #narkotykizawszespoko
#koledzy #kolega #bigos #psychotropy #narkotykizawszespoko
Czy to normalne
- Tak (14)
- Nie (6)
- W kościele jak najbardziej (14)
- W wigilie (3)
R.....t
2025-12-02 15:41:35
+1
Proszę o pomoc.
R.....t
2025-12-02 15:42:07
+1
Błagam.
Większość ludzi, których znam ma...
- Niską inteligencję (9)
- Przeciętną inteligencję (13)
- Ponadprzeciętną/wysoką inteligencję (6)
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam.
Mam takiego dziwnego kolegę.
Napiszę w punktach cechy charakterystyczne oraz zachowania.
- Ciągle i wszędzie jeździ samochodem. Nawet nie chcę mu się nowego roweru kupić. A potem narzeka na koszty życia i mało kasy.
- Pracuję on na umowie zlecenie jako dostawca jedzenia i ciągle ma jakieś problemy z zarządzaniem pieniędzmi, że co miesiąc prosił mnie żebym pożyczyć jakieś małe kwoty typu 100 zł czy 200 zł. Kiedyś chciał nawet 1000 zł, ale odmówiłem. Mówiłem mu, żeby znalazł pracę na drugi etat lub na pełnoprawny etat. Ale oczywiście nic nie robi w tym kierunku.
- Bardziej woli trzymać kasę w gotówce a nie w banku temu prosił mnie żebym mu pożyczył, bo na koncie bankowym internetowym nie miał kasy.
- Nie ma w zwyczaju podawania ręki na przywitanie i pożegnanie.
- Lubi często jeździć pociągami więc często namawia mnie na jazdę, ale nie zawsze chcę jeździć, bo aż takim fanek pociągów to nie jestem.
- Podejmuje chaotycznie decyzje, u niego nie ma planowania tylko decyzje w ostatniej chwili. Nawet wycieczki czy wyjazdu nie dałoby się z nim zaplanować.
- Lubi się rządzić, nie przyznaje mi racji jak w czymś mam rację. Lubi narzucać swoje racje lub poglądy z którymi nie zawsze się zgadzam.
- Nie umie przepraszać.
- Coraz bardziej mam go dosyć.
- Mam wrażenie, że ciągle muszę być dla niego dyspozycyjny, skoro chcę się wtedy spotkać jak coś innego robię lub jestem poza domem np. w sklepie, u rodziny itd.
- Uczepił się mojego laptopa, bo kiedyś chciał przetestować jedną grę jak u mnie chodzi. Bo ma słaby komputer i gra u niego średnio chodzi, że nawet nie wie, że trzeba obniżyć ustawienia graficzne, żeby gra lepiej chodzi. Ale oczywiście on wie wszystko lepiej. Miał pomysł, żeby współdzielić z nim laptopa, bo "jego nie stać" na sprzęt do grania. Ja na swój sprzęt oszczędzałem kasę, żeby mieć. Oczywiście mówiłem mu, żeby zaczął oszczędzać, ale on jak zawsze wie najlepiej. Oczywiście nie zgodziłem się, bo to mój prywatny sprzęt, na którym trzymam wiele swoich prywatnych rzeczy.
Ostatnio nie rozmawiamy ze sobą w ciągu ostatnich dni, więc mam spokój.
Pytanie czy to normalny kolega czy coś ze mną jest nie tak?
#pytanie #problem #kiciochpyta #kolega #przegryw #ankieta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Witam.
Mam takiego dziwnego kolegę.
Napiszę w punktach cechy charakterystyczne oraz zachowania.
- Ciągle i wszędzie jeździ samochodem. Nawet nie chcę mu się nowego roweru kupić. A potem narzeka na koszty życia i mało kasy.
- Pracuję on na umowie zlecenie jako dostawca jedzenia i ciągle ma jakieś problemy z zarządzaniem pieniędzmi, że co miesiąc prosił mnie żebym pożyczyć jakieś małe kwoty typu 100 zł czy 200 zł. Kiedyś chciał nawet 1000 zł, ale odmówiłem. Mówiłem mu, żeby znalazł pracę na drugi etat lub na pełnoprawny etat. Ale oczywiście nic nie robi w tym kierunku.
- Bardziej woli trzymać kasę w gotówce a nie w banku temu prosił mnie żebym mu pożyczył, bo na koncie bankowym internetowym nie miał kasy.
- Nie ma w zwyczaju podawania ręki na przywitanie i pożegnanie.
- Lubi często jeździć pociągami więc często namawia mnie na jazdę, ale nie zawsze chcę jeździć, bo aż takim fanek pociągów to nie jestem.
- Podejmuje chaotycznie decyzje, u niego nie ma planowania tylko decyzje w ostatniej chwili. Nawet wycieczki czy wyjazdu nie dałoby się z nim zaplanować.
- Lubi się rządzić, nie przyznaje mi racji jak w czymś mam rację. Lubi narzucać swoje racje lub poglądy z którymi nie zawsze się zgadzam.
- Nie umie przepraszać.
- Coraz bardziej mam go dosyć.
- Mam wrażenie, że ciągle muszę być dla niego dyspozycyjny, skoro chcę się wtedy spotkać jak coś innego robię lub jestem poza domem np. w sklepie, u rodziny itd.
- Uczepił się mojego laptopa, bo kiedyś chciał przetestować jedną grę jak u mnie chodzi. Bo ma słaby komputer i gra u niego średnio chodzi, że nawet nie wie, że trzeba obniżyć ustawienia graficzne, żeby gra lepiej chodzi. Ale oczywiście on wie wszystko lepiej. Miał pomysł, żeby współdzielić z nim laptopa, bo "jego nie stać" na sprzęt do grania. Ja na swój sprzęt oszczędzałem kasę, żeby mieć. Oczywiście mówiłem mu, żeby zaczął oszczędzać, ale on jak zawsze wie najlepiej. Oczywiście nie zgodziłem się, bo to mój prywatny sprzęt, na którym trzymam wiele swoich prywatnych rzeczy.
Ostatnio nie rozmawiamy ze sobą w ciągu ostatnich dni, więc mam spokój.
Pytanie czy to normalny kolega czy coś ze mną jest nie tak?
#pytanie #problem #kiciochpyta #kolega #przegryw #ankieta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
Przestać się z nim zadawać?
- Tak (29)
- Nie (2)
- Nie wiem / Trudno powiedzieć (12)
@mirko_anonim: nie czytam tego nawet oski
Ile masz lat, że jeszcze nie odkryłeś, że ludzie są różni i nie z każdym jest nam po drodze?
Jak Ci coś nie pasuje to utnij znajomość i tyle, po co te rozkminy.
Jak Ci coś nie pasuje to utnij znajomość i tyle, po co te rozkminy.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam.
Mam takiego dziwnego kolegę.
Napiszę w punktach cechy charakterystyczne, zachowania oraz sytuacje:
- Ciągle i wszedzie jeździ samochodem. Nawet nie chcę mu się rowerem jeździć oraz kupić nowy. A potem narzeka na koszty życia i mało kasy.
- Pracuję na umowie zlecenie jako dostawca jedzenia i ciąglę ma jakieś problemy z zarządzaniem pieniędzmi że co miesiąc propsił mnie żebym pożyczyć jakieś małe kwoty typu 100 zł czy 200 zł. Kiedyś chciał nawet 1000 zł ale odmówiłem. Mówiłem mu żeby znalazł pracę na drugi etat lub na pełnoprawny etat. Ale on woli tylko umowe zlecenie z dowolną ilością godzin.
- Bardziej lubi i woli trzymać kasę w gotówce a nie w banku temu prosi mnie żebym mu pożyczył bo na koncie bankowym internetowym nie ma kasy przeważnie.
- Nie ma w zwyczaju podawania ręki na przywitanie i pożegnanie.
- Lubi często jeździć pociągami więc często namawia mnie na jazdę ale nie zawsze chcę jeździć bo aż takim fanek pociągów to nie jestem.
- Podejmuje chaotycznie decyzje, u niego nie ma planowania tylko decyzje w ostatniej chwili.
- Prosi mnie o kasę często akurat jak jestem wtedy w pracy w której nie za bardzo mam czas szybko odpisać i pomóc.
- Lubi się rządzić, nie przyznaje mi racji jak w czymś mam rację.
- Nie umię przepraszać.
- Coraz bardziej mam go dosyć.
- Mam wrażenie, że ciągle muszę być dla niego dyspozycyjny skoro chcę się wtedy spotkać jak coś innego robię lub jestem poza domem np. w sklepie, u rodziny itd. Częśto właśniej jest tak że jak gdzieś jestem lub coś robie to właśnie on coś proponuje.
- Chyba uważa że ciągle siedzę w domu a właśnie jest odwrotnie. Często wyjdę z domu np. na spacer czy przejażdzkę.
- Uczepił się mojego laptopa bo kiedyś chciał przetestować jedną grę jak u mnie chodzi. Bo ma słaby komputer i gra u niego średnio chodzi, że nawet nie wie że trzeba obniżyć ustawienia graficzne żeby gra lepiej chodzi. Oczywiście on wie wszystko lepiej. Miał pomysł żeby współdzielić z nim laptopa bo "jego nie stać" na sprzęt do grania. Ja na swój sprzęt oszczedzałem kasę żeby mieć. Oczywiście mówiłem mu żeby zaczął oszczędzać, ale on jak zawsze wie najlepiej. Oczywiście nie zgodziłem się bo to mój prywatny sprzęt na którym trzymam wiele swoich prywanych rzeczy.
- Od czerwca staram się go unikać gdyż podpadł mi za to, że pojechałem sobie na wycieczkę do Warszawy, którą wcześniej zaplanowałem. A on wpadł na pomysł żeby na jezioro pojechać. Co jakiś czas dręczy mnie typu czy się odezwe wreszcie oraz on chcę się spotkać żeby mi coś prosto w oczy powiedzieć. A ja mu powiedizałem przecież wcześniej że się odezwe do niego we wrzesniu gdyż chcę od niego odpoczynku. On tego nie zrozumiał.
Pytanie czy to normalny kolega czy coś ze mną jest nie tak?
#pytanie #kiciochpyta #kolega #przegryw #problem #ankieta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Witam.
Mam takiego dziwnego kolegę.
Napiszę w punktach cechy charakterystyczne, zachowania oraz sytuacje:
- Ciągle i wszedzie jeździ samochodem. Nawet nie chcę mu się rowerem jeździć oraz kupić nowy. A potem narzeka na koszty życia i mało kasy.
- Pracuję na umowie zlecenie jako dostawca jedzenia i ciąglę ma jakieś problemy z zarządzaniem pieniędzmi że co miesiąc propsił mnie żebym pożyczyć jakieś małe kwoty typu 100 zł czy 200 zł. Kiedyś chciał nawet 1000 zł ale odmówiłem. Mówiłem mu żeby znalazł pracę na drugi etat lub na pełnoprawny etat. Ale on woli tylko umowe zlecenie z dowolną ilością godzin.
- Bardziej lubi i woli trzymać kasę w gotówce a nie w banku temu prosi mnie żebym mu pożyczył bo na koncie bankowym internetowym nie ma kasy przeważnie.
- Nie ma w zwyczaju podawania ręki na przywitanie i pożegnanie.
- Lubi często jeździć pociągami więc często namawia mnie na jazdę ale nie zawsze chcę jeździć bo aż takim fanek pociągów to nie jestem.
- Podejmuje chaotycznie decyzje, u niego nie ma planowania tylko decyzje w ostatniej chwili.
- Prosi mnie o kasę często akurat jak jestem wtedy w pracy w której nie za bardzo mam czas szybko odpisać i pomóc.
- Lubi się rządzić, nie przyznaje mi racji jak w czymś mam rację.
- Nie umię przepraszać.
- Coraz bardziej mam go dosyć.
- Mam wrażenie, że ciągle muszę być dla niego dyspozycyjny skoro chcę się wtedy spotkać jak coś innego robię lub jestem poza domem np. w sklepie, u rodziny itd. Częśto właśniej jest tak że jak gdzieś jestem lub coś robie to właśnie on coś proponuje.
- Chyba uważa że ciągle siedzę w domu a właśnie jest odwrotnie. Często wyjdę z domu np. na spacer czy przejażdzkę.
- Uczepił się mojego laptopa bo kiedyś chciał przetestować jedną grę jak u mnie chodzi. Bo ma słaby komputer i gra u niego średnio chodzi, że nawet nie wie że trzeba obniżyć ustawienia graficzne żeby gra lepiej chodzi. Oczywiście on wie wszystko lepiej. Miał pomysł żeby współdzielić z nim laptopa bo "jego nie stać" na sprzęt do grania. Ja na swój sprzęt oszczedzałem kasę żeby mieć. Oczywiście mówiłem mu żeby zaczął oszczędzać, ale on jak zawsze wie najlepiej. Oczywiście nie zgodziłem się bo to mój prywatny sprzęt na którym trzymam wiele swoich prywanych rzeczy.
- Od czerwca staram się go unikać gdyż podpadł mi za to, że pojechałem sobie na wycieczkę do Warszawy, którą wcześniej zaplanowałem. A on wpadł na pomysł żeby na jezioro pojechać. Co jakiś czas dręczy mnie typu czy się odezwe wreszcie oraz on chcę się spotkać żeby mi coś prosto w oczy powiedzieć. A ja mu powiedizałem przecież wcześniej że się odezwe do niego we wrzesniu gdyż chcę od niego odpoczynku. On tego nie zrozumiał.
Pytanie czy to normalny kolega czy coś ze mną jest nie tak?
#pytanie #kiciochpyta #kolega #przegryw #problem #ankieta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Przestać się z nim kolegować?
- Tak (19)
- Nie (3)
- Nie wiem/Trudno powiedzieć (6)
- Olej go (7)
@mirko_anonim: ah te życiowe rozkminy nastolatków
@tomwick55 kocur musi być
Czy Waszym zdaniem picie prawie codziennie jednego-dwóch piwek (no może z przerwami na dwa-trzy dni), to jest już problem, pytam bo mam dobrego kolegę który uważa, że ma wszystko pod kontrolą, wszystko jest dla ludzi itp i co sobie odmawiać przyjemności a poza tym p--o dobrze robi dla zdrowia. Kupuje różne piwa i jak twierdzi, pije głownie dla smaku, samotnie najczęściej w domu przy TV, BTW jego ojciec Ś.P był alkoholikiem. Nie ma dziewczyny, żony ani dzieci, wiek 42 lata w tym roku. Ten proceder trwa już od dobrych kilku lat.
Czy może to ja przesadzam i dramatyzuje i mam kija w dupie?
#a-----l #p--o #pytanie #niebieskiepaski #alkoholizm #kolega
Czy może to ja przesadzam i dramatyzuje i mam kija w dupie?
#a-----l #p--o #pytanie #niebieskiepaski #alkoholizm #kolega
@miscellanous Problem nie problem, ale nałóg chyba tak. Jeśli taka ilość utrzymuje się u niego od dłuższego czasu i nie powoduje dysfunkcji to c--j z nim. Ja bym olał kogoś kto zjada np. czekoladę dziennie.
Czy Waszym zdaniem picie prawie codziennie jednego-dwóch piwek (no może z przerwami na dwa-trzy dni), to jest już problem
@miscellanous: tak. Nie będę o tym dyskutował, bo nie ma o czym xD a-----l to nie jest taka sama używka jak kawa i herbata.
#przegryw #metropolia #kolega #wynajem
Wróciłem do metropolii z rodzinnego miasta. Na ogół wynajmujemy z kolegom mieszkanie (nie stać nas na kawalerkę i utrzymanie solo).
Wynajęliśmy od połowy marca mieszkanie 2 pokojowe, które było zupełnie puste i oczekiwało na przyjazd mebli etc. W sumie spoko bo w miarę tanio, dobra lokalizacja, po remoncie. Pan, który wynajmuje nam owe lokum, dość szybko ogarnął meble do salonu, kuchni - można legancko mieszkać i spać. Mankament jest jeden, pokój który docelowo ma zasiedlać kolega jest na wykończeniu remontu - pomalować i wstawić meble / łóżko (do końca tego tygodnia). Póki co przesiadujemy "u mnie" - dość małe pomieszczenie ale trzeba przeżyć ten tydzień. (Szafki, tv, duże łóżko), dwa prowizoryczne biurka na laptoki.
Z racji tego, że cały nasz dobytek jest w owym pokoju, dodatkowo dwa prowizoryczne biurka skutkuje tym, że miejsca jest bardzo mało - prawie w ogóle. I jesteśmy zmuszeni spać we dwoje na dużym łóżku trochę tak jak Friend Gays. Nawet nie ma miejsca, żeby się położyć na podłodze wyprostowanym.
Mój kolega nie ma problemu, ze snem. Położy się i w 3 minuty śpi. Natomiast ja za cholerę nie mogę uznać z następujących powodów:
-ma etapy chrapania (5-10min chrapie, potem 5-10mim przerwy) i taka sytuacja zapętlona aż do jego pobudki.
-ma dziwne tiki senne:
a) miota ręką w moją stronę / kilka razy mnie uderzył w łeb na nieświadomce /
b) kilka razy zdarzyło mu się po prostu przez sen przytulić do mnie
c) majaczy i gada jakieś losowe słowa w trakcie snu
d) ma odruch, że dyma łózko (trwa to 10-15sekund?)
-ostatnio przed świętami, miałem traumatyczną sytuację, przytulił się do mnie przez sen i zaczął mi chrapać do ucha. Przebudziłem się w amoku sennym nie wiedziałem co jest grane. Nadomiar tego miał niekontrolowany wzwód penisa i czułem jego sztywnego członka na udzie.
-je jakies szejki białkowe, ładuje takie smrodliwe cichaczem, że idzie się zagazować w tym pomieszczeniu
Od tego momentu, nie śpię z nim na tym łóżku. Siedzę na drewnianym krześle z lat PRLu i stukam na telefonie przez całą noc, a gdy on wstaję ja robię drzemkę 3-4h i idę do pracy (aktualnie druga zmiana).
Niech ten pokoj skończą jak najszybciej, a przynajmniej do przyszłego tygodnia - pierwsze zmiany. Inaczej zombieland przez 5 dni się szykuje.
Wróciłem do metropolii z rodzinnego miasta. Na ogół wynajmujemy z kolegom mieszkanie (nie stać nas na kawalerkę i utrzymanie solo).
Wynajęliśmy od połowy marca mieszkanie 2 pokojowe, które było zupełnie puste i oczekiwało na przyjazd mebli etc. W sumie spoko bo w miarę tanio, dobra lokalizacja, po remoncie. Pan, który wynajmuje nam owe lokum, dość szybko ogarnął meble do salonu, kuchni - można legancko mieszkać i spać. Mankament jest jeden, pokój który docelowo ma zasiedlać kolega jest na wykończeniu remontu - pomalować i wstawić meble / łóżko (do końca tego tygodnia). Póki co przesiadujemy "u mnie" - dość małe pomieszczenie ale trzeba przeżyć ten tydzień. (Szafki, tv, duże łóżko), dwa prowizoryczne biurka na laptoki.
Z racji tego, że cały nasz dobytek jest w owym pokoju, dodatkowo dwa prowizoryczne biurka skutkuje tym, że miejsca jest bardzo mało - prawie w ogóle. I jesteśmy zmuszeni spać we dwoje na dużym łóżku trochę tak jak Friend Gays. Nawet nie ma miejsca, żeby się położyć na podłodze wyprostowanym.
Mój kolega nie ma problemu, ze snem. Położy się i w 3 minuty śpi. Natomiast ja za cholerę nie mogę uznać z następujących powodów:
-ma etapy chrapania (5-10min chrapie, potem 5-10mim przerwy) i taka sytuacja zapętlona aż do jego pobudki.
-ma dziwne tiki senne:
a) miota ręką w moją stronę / kilka razy mnie uderzył w łeb na nieświadomce /
b) kilka razy zdarzyło mu się po prostu przez sen przytulić do mnie
c) majaczy i gada jakieś losowe słowa w trakcie snu
d) ma odruch, że dyma łózko (trwa to 10-15sekund?)
-ostatnio przed świętami, miałem traumatyczną sytuację, przytulił się do mnie przez sen i zaczął mi chrapać do ucha. Przebudziłem się w amoku sennym nie wiedziałem co jest grane. Nadomiar tego miał niekontrolowany wzwód penisa i czułem jego sztywnego członka na udzie.
-je jakies szejki białkowe, ładuje takie smrodliwe cichaczem, że idzie się zagazować w tym pomieszczeniu
Od tego momentu, nie śpię z nim na tym łóżku. Siedzę na drewnianym krześle z lat PRLu i stukam na telefonie przez całą noc, a gdy on wstaję ja robię drzemkę 3-4h i idę do pracy (aktualnie druga zmiana).
Niech ten pokoj skończą jak najszybciej, a przynajmniej do przyszłego tygodnia - pierwsze zmiany. Inaczej zombieland przez 5 dni się szykuje.
@Dzonsin: jaki problem przespać się w drugim pokoju jak tylko mebli nie ma i trzeba pomalować lol. Choćby materac
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mój znajomy jest dzbanem roku imo.
Zus wszczął postępowanie z naszym byłym pracodawcą który robił jakieś "machlojki". Chłop zamiast odpowiedzieć na pytania zgodnie z prawdą tak jak ja to zrobiłem to odpowiada tak jak były pracodawca mu powiedział XDD Do mnie też dzwonił były szef ale powiedziałem, żeby mnie nie rozśmieszał i się rozłączyłem xD
Kolega jeszcze cwaniakuje bo nie podpisał się pod tymi odpowiedziami które odesłał listownie i twierdzi, że mu c---a mogą zrobić
#zus #przgryw #kolega #debil #j--------e #patologiazewsi #patologiazmiasta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Mój znajomy jest dzbanem roku imo.
Zus wszczął postępowanie z naszym byłym pracodawcą który robił jakieś "machlojki". Chłop zamiast odpowiedzieć na pytania zgodnie z prawdą tak jak ja to zrobiłem to odpowiada tak jak były pracodawca mu powiedział XDD Do mnie też dzwonił były szef ale powiedziałem, żeby mnie nie rozśmieszał i się rozłączyłem xD
Kolega jeszcze cwaniakuje bo nie podpisał się pod tymi odpowiedziami które odesłał listownie i twierdzi, że mu c---a mogą zrobić
#zus #przgryw #kolega #debil #j--------e #patologiazewsi #patologiazmiasta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: brzmi jak syndrom sztolholmski
#kolega #bukmacherka
Kolega właśnie wygrał 94.500zl w kupony bukmacherskie, a chuop się nie zna na drużynach ani meczach, se naklikal tak 23 mecze i puścił za 100 - był ukopcony jak biszkopt bo mówił że rano nie pamiętał jak puszczal.
Mowie mu że jest czarnoksiężnikiem z krainy oz i że głupi ma szczęście. On się zaśmiał i powiedział że wziął 50g ziela bagiennego. Właśnie wysłałem zgłoszenie na urlop 5 dniowy w pracy i będziemy opalać jego szczęście. Może dzięki zielu też mi się objawia jakieś predyspozycje do wygranej #przegryw
Kolega właśnie wygrał 94.500zl w kupony bukmacherskie, a chuop się nie zna na drużynach ani meczach, se naklikal tak 23 mecze i puścił za 100 - był ukopcony jak biszkopt bo mówił że rano nie pamiętał jak puszczal.
Mowie mu że jest czarnoksiężnikiem z krainy oz i że głupi ma szczęście. On się zaśmiał i powiedział że wziął 50g ziela bagiennego. Właśnie wysłałem zgłoszenie na urlop 5 dniowy w pracy i będziemy opalać jego szczęście. Może dzięki zielu też mi się objawia jakieś predyspozycje do wygranej #przegryw
A ja mam kolegę co notorycznie mnie nachodzi i namawia na wódkę. Oczywiście nie pracuje i nie ma kasy goły. Nawet suchej bułki na zakaske nie przyniesie.Libir się z nim napić bo to inteligentny facet i jest wiele tematów do rozmowy. Ale to też menda chcąca cie przekręcić i na chlać się darmo. CO ROBIĆ
#kolega
#kolega
Do tego to typ jest totalnym pantoflem czy jak się to teraz określa. Ja jestem tym niby chadem co go demoralizuje haha
@tryboluminescencja: jakże to
Słuchajcie, w weekend idę na wesele najlepszego przyjsciela. Planuje tam oświadczyć się swojej dziewczynie. Przy wszystkich. Gadałem już z DJ. Wszystko dogadane. Jak myślicie, to dobry pomysł?
#wesele #slub #kolega #pdk
#wesele #slub #kolega #pdk
@iighlaq_alhabl: gorzej to chyba tylko zaliczyć pannę młodą
@iighlaq_alhabl: Już miałem pisać żebyś tagował pdk, a tu ładnie zatagowane. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szanuję.
Szanuję.
Dlaczego ciągle dużo ludzi mówi "nie liczy się wygląd lecz charakter" Nie rozumiem, po co tak kłamać? Mam ogólnie takiego kolegę, jest on bardzo wspaniały i miły, naprawdę fajnie się z nim rozmawia. On ma obecnie 22 lata, próbował jakoś zagadywać do kobiet na tinderze i żadna mu nie odpisuję, a jak już odpiszę jakaś, to albo tylko napiszę cześć lub napiszę spier. Wierzę że kiedyś mu się uda znaleźć miłość.
#przegryw #tinder #zwiazki #kolega #rozowepaski #wyglad
#przegryw #tinder #zwiazki #kolega #rozowepaski #wyglad
@SoaoheviVenusss: świat się szybko zmienia, za szybko żebysmy mogli za nim nadążyć. To, co było prawdziwe rok temu już dawno się przeterminowało. Kto nie nadąża za tym owczym pędem, umiera
@SoaoheviVenusss: wygląd jest ważny, szczególnie do zrobienia pierwszego wrażenia, ale potem to już od charakteru i osobowości zależy podtrzymanie i tor lotu znajomości
@Mayfield: gruby, chudy, jarał, nie jarał, chlał, abstynent, sport, siedział na dupie?
@ktomizajalnazwy chudy, aktywny, nie palący, okazjonalnie piwko
Dobra już nieważne. Twix wystarczył
Znajomy z pracy nie ma w domu łazienki - na dworze ma wychodek a myje się w pracy (w wolne pewnie sie nie myje bo czesto od niego bije) k---a ale to musi być lipa w takim mrozie w XXI wieku do wychodka z---------ć.. niby moglby sobie zrobic lazienke ale chata też ruina i woda w rurach zamarza a on woli inwestować w gadżety od chinczyka niż w poprawienie komfortu życia. Np. W grudniu w okresie świąt cała te ruine obwiesi lampkami choinkowymi od chinczyka tak ze oswietla pół okolicy ale do środka leci woda przez dziurawy dach xD k---a az sie nie chce wierzyc że tacy ludzie jeszcze istnieja... #wychodek #bekazpodludzi #domy #ludzie #chinczyk #kolega #znajomy #beka
@ZnienawidziszMnie: W takim Żyrardowie całe blokowiska nie mają dostępu do kibla tylko wychodek na dworze.
@MirasekTurasek: to wszystko wołowina nazywana baraniną. Baranina jest tak specyficzna, że nie da się tego pomylić.
Spóźnialstwo trzeba mieć chyba we krwi, znam kolegę który w większości sytuacji jest spóźniony, umawiam się z nim na godzinę 13:30 na wyjazd do pracy, wyjeżdża 13:35-13:40, umawiam się z nim na spotkanie o 21:00, zjawia się o 21:30. Ja dawno nie pamiętam, żeby on był punktualnie, w jakiś 98% sytuacji gdy się z nim umawiam jest spóźniony, zresztą każdy mój znajomy, żartuje sobie z jego ciągłego spóźniania się ( ͡° ͜ʖ ͡°) Raczej to zlewam z przyzwyczajenia, ale czasami już z nerwów chciałem już mu powiedzieć dosadnie co myślę na ten temat, lecz się powstrzymałem. Rozumiem się spóźnić raz na jakiś czas, ale to już jest kurła przesada i brak szacunku do czasu innych osób. #Kolega #spóźnialstwo #nawyki
@Bizibizion: A co mam mu piaskuna w-----ć? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Strona 1 z 2
Następna →




