Mam około 35 lat. W wieku 15 lat pierwsze EEG z powodu problemów z nauką w szkole. 20 lat walki z rodziną, otoczeniem, całym światem. Cała karuzela
#SSRI #SNRI , leki na dwubiegunówkę, stabilizatory, ketamina w psychiatryku. Od jakichś 3 lat zastanawiałem się nad diagnozą ADHD ale postawiono mi diagnozę chad (manie to mówiłem że może to miałem po SNRI a tak to nigdy). Dodatkowo jestem DDA więc sporo moich objawów zrzucano na to. Brak koncentracji, nauczenia się czegokolwiek. Wieczne zmęczenie, nie mam fobii społecznej a jednak po najkrótszych rozmowach z innymi totalne wyczerpanie. Hobby wiele, wszytkie męczą.
Diagnoza ADHD. Niestety przez lata zaburzenie kojarzyło się jak 99% społeczeństwa- że jest to ktoś dynamiczny, ekstrawertyczny. Umówiłem się od razu do psychiatry specjalizującego w temacie. Pierwsza godzinna rozmowa i powiedział że niechciałby stawiać tak szybko diagnozy ale no wszytko wygląda na to. Podczas spotkania klasycznie- przerywałem, skakałem po tematach, nie siedziałem spokojnie. Potem test diva, kolejne spotkanie i recka na
#medikinetNie miałem dużych oczekiwań. Pierwsza dzień i pierwsza piątka. Chciałem zachować w miarę możliwości obiektywizm. Bałem się że lepsze samopoczucie to placebo więc spokojnie czekałem na następny dzień.
Rano wziąłem od razu 10mg. I tutaj przychodzi moment że żeby ubrać to co czułem to brakuje mi słów. Czułem po latach depresji że urodziłem się na nowo. Przyszła fala zrozumienia jak się czują ,,normiki” na codzień którzy mogą wykonywać precyzyjne prace. W głowie cisza, spokój, koncentracja, ulga, lekkość. Żadnego samopoczucia nadpobudliwości które chyba występuje u zdrowych osób po medi.
Biorę pierwszy lek dopiero tydzień, nie wiem jak z tolerką ale póki co jest bardzo dobrze.
SYSTEM nie działa. Dwóch psychiatrów prowadzących, trzy miesiące w szpitalu psychiatrycznym, podawałem książkowe objawy i nic. Tylko karuzela leków które nic nie dawały. Jedynie jestem na
#pregabalina od lat, czuję jakby zmniejszała depresję. Jestem pewny że każdego roku conajmniej jedna osoba popełnia
#samobojstwo przez niezdiagnozowane
#ADHD. W krajach gdzie diagnostyka jest rozwinięta zaburzenie stwierdza się u 5-7% osób, w Polsce 0.5%. Cud nad Wisłą?
#adhd #psychiatria #psychotropy #szpitalpsychiatryczny #zdrowie
Bierz tylko pod uwagę długi czas półtrwania diazepamu, który może wynosić nawet pod 70-100h u osób starszych.