Odrazu zapowiadam, że #januszeinformatyki i trochę #wysryw xD
Ludzie używają #linux do nekromancji starych laptopów. Napiszę po krótce czego się nauczyłem, bo też coś tam dłubałem.
Procesor:
komputer który ma CPU z jednym rdzeniem to jest konsola do retro gier. Zapomnij o korzystaniu na codzień w normalny sposób. Wgraj sobie #windows XP albo 98 i ogrywaj stare tytuły albo nie wiem co chcesz z tym zrobić.
Druga sprawa to technologia 64 bit pozwalająca na korzystanie z większej ilości ramu. Na 32bitowym procku będziesz mieć max 4gb RAM. Pozatym 64bit przetwarza więcej informacji.
Dwa rdzenie też nie pozwolą na nie wiadomo jaką wydajność. Na lapku z 2005 roku z 2 rdzeniowym prockiem czułem jakbym miał Neostradę xD. Minimum do internetu to jakiś 2 rdzeniowy / 4 wątki.
No i jeszcze od pewnego momentu procesory były lutowane na stałe w laptopach, więc warto patrzeć czy można coś upgradować.
Dystrybucje Linux odchodzą też już od 32 bitowych technologii więc zostanie Antix pewnie za jakiś czas i niewspierane starsze distro.
RAM:
DDR - dostępne max 2GB bo chyba nawet nie ma większych.
DDR2- widziałem pojedyńcze kości 4gb, ale są tak drogie że nie opłaca się tego kupować, raczej max co wsadzisz to 4GB
DDR3 i wyżej - na lapka z 2010r. wsadziłem 16gb
Kości RAM mają różną prędkość taktowania.
Dysk:
Na takich totalnych dinozaurach nawet SSD nie będzie w stanie działać z pełną mocą. O talerzach nie wspominam, są o tyle dobre, że jak go podłączysz po 30 latach to dane dalej tam będą jak jest prawidłowo przechowywany.
GPU
Uwaga na dedykowane układy graficzne z drugiej połowy lat 2000, potrafiły przegrzewać się niemiłosiernie i s-------ć laptopa, np ASUS K50AB. Warto poczytać czy dany sprzęt nie jest wadliwy, czy warto taki szrot w ogóle ruszać.
W skrócie jak ktoś chce wskrzeszać trupy to niech szuka czegoś z minimum DDR3 i 64-bitowy procek 4 wątkowy.
Ludzie używają #linux do nekromancji starych laptopów. Napiszę po krótce czego się nauczyłem, bo też coś tam dłubałem.
Procesor:
komputer który ma CPU z jednym rdzeniem to jest konsola do retro gier. Zapomnij o korzystaniu na codzień w normalny sposób. Wgraj sobie #windows XP albo 98 i ogrywaj stare tytuły albo nie wiem co chcesz z tym zrobić.
Druga sprawa to technologia 64 bit pozwalająca na korzystanie z większej ilości ramu. Na 32bitowym procku będziesz mieć max 4gb RAM. Pozatym 64bit przetwarza więcej informacji.
Dwa rdzenie też nie pozwolą na nie wiadomo jaką wydajność. Na lapku z 2005 roku z 2 rdzeniowym prockiem czułem jakbym miał Neostradę xD. Minimum do internetu to jakiś 2 rdzeniowy / 4 wątki.
No i jeszcze od pewnego momentu procesory były lutowane na stałe w laptopach, więc warto patrzeć czy można coś upgradować.
Dystrybucje Linux odchodzą też już od 32 bitowych technologii więc zostanie Antix pewnie za jakiś czas i niewspierane starsze distro.
RAM:
DDR - dostępne max 2GB bo chyba nawet nie ma większych.
DDR2- widziałem pojedyńcze kości 4gb, ale są tak drogie że nie opłaca się tego kupować, raczej max co wsadzisz to 4GB
DDR3 i wyżej - na lapka z 2010r. wsadziłem 16gb
Kości RAM mają różną prędkość taktowania.
Dysk:
Na takich totalnych dinozaurach nawet SSD nie będzie w stanie działać z pełną mocą. O talerzach nie wspominam, są o tyle dobre, że jak go podłączysz po 30 latach to dane dalej tam będą jak jest prawidłowo przechowywany.
GPU
Uwaga na dedykowane układy graficzne z drugiej połowy lat 2000, potrafiły przegrzewać się niemiłosiernie i s-------ć laptopa, np ASUS K50AB. Warto poczytać czy dany sprzęt nie jest wadliwy, czy warto taki szrot w ogóle ruszać.
W skrócie jak ktoś chce wskrzeszać trupy to niech szuka czegoś z minimum DDR3 i 64-bitowy procek 4 wątkowy.









@LegendaryGearCrafter: Jakby mało żarł to można mikroserwer, ale te komputery dużo żrą. Można taki retro komputer, ale Twój komputer czy smartfon nawet ora pole takim syfem.
@LegendaryGearCrafter: Nie do końca, limit 4GB to chyba limit XP, ale normalnie z PAE możesz do 64GB, ale aplikacja będzie mieć max 4GB do wykorzystania
Ogólnie nie widzę sensu w reanimacji trupów - chyba, że ktoś ma małe wymagania. Za 300zł kupujesz 4 rdzeniowego laptopa z Celeronem na ChromeOS (a może i lepszy teraz za ciut drożej) i masz fajny sprzęcior. Jako serwer można takie trupy używać, ale to musi być energooszczędny procesor (ja mam taki na Celeronie N2840).