Najlepiękniejsze i jakże mroczne i nieubłagane jest to, że już w wigilię po moim ciele rozleje się substancja psychoaktywna, a mózg zaleje poczucie nieogranuczonej rozkoszy, żadna siła nie zatrzyma tego, chociaż ja wiem, że to strasznie boli system, który chciałby mi wszystko wyregulować, wydzielić i ustawić mnie tak, żebym robił wszystko, żeby innym było dobrze a nie mi i to niby dla mojego dobra.
Moja postawa nie jest potępiana w trosce o moje zdrowie i dobro, a dlatego, że to system chce regulować moje funkcjonowanie po swojemu. Tzn, żebym z---------ł, został zepchnięty jako facet na margines i myślał tylko o robocie i żeby kobietom zrobić dobrze, przyjmowac takie leki jak system chce, najlepiej koniecznie SSRi, bo SSRi jest panaceum nawet na hemoroidy, i żebym w ogóle już nie mógł r----ć.
Natomiast ludzie z kolei upominają mnie też nie w trosce o moje dobro, a jedynie dlatego, że każdy lubi się wymądrzać i fajnie ego buzuje jak się innym prawi kazania.
Apropos właśnie jadę do dziewczyny na kilka dni sobie poruchać, poleżeć i pooglądać TV i pojeść dobre jedzenie. Liczy się dla mnie tylko hedonizm, rozkosz i nihilizm.
Potem wrócę, poudaję do świąt że coś robię w robocie cały tydzień i jaki to ja zapracowany nie jestem. I potem na wigilię. Posiedzę ze s---------ą rodzinką, która jest bandą staruchów potrafiących całe życie pouczać, umoralniać i oczekiwać. Nie wiem na jakiej podstawie.
Potem odpalę sobie opowieści z Narnii i opio zaleje mój mimo wszystko nienajbystrzejszy mózg. Mam w dupie skutki tego. Za 100 lat i tak już nikt nie bedzie pamiętał o mnie. Niczego nie dokonam. Nic nie znaczę i dobrze mi z tym.
#narkotykizawszespoko #przemyslenia #swieta #hedonizm #kodeina #opiowraki #psychologia #psychiatria
Moja postawa nie jest potępiana w trosce o moje zdrowie i dobro, a dlatego, że to system chce regulować moje funkcjonowanie po swojemu. Tzn, żebym z---------ł, został zepchnięty jako facet na margines i myślał tylko o robocie i żeby kobietom zrobić dobrze, przyjmowac takie leki jak system chce, najlepiej koniecznie SSRi, bo SSRi jest panaceum nawet na hemoroidy, i żebym w ogóle już nie mógł r----ć.
Natomiast ludzie z kolei upominają mnie też nie w trosce o moje dobro, a jedynie dlatego, że każdy lubi się wymądrzać i fajnie ego buzuje jak się innym prawi kazania.
Apropos właśnie jadę do dziewczyny na kilka dni sobie poruchać, poleżeć i pooglądać TV i pojeść dobre jedzenie. Liczy się dla mnie tylko hedonizm, rozkosz i nihilizm.
Potem wrócę, poudaję do świąt że coś robię w robocie cały tydzień i jaki to ja zapracowany nie jestem. I potem na wigilię. Posiedzę ze s---------ą rodzinką, która jest bandą staruchów potrafiących całe życie pouczać, umoralniać i oczekiwać. Nie wiem na jakiej podstawie.
Potem odpalę sobie opowieści z Narnii i opio zaleje mój mimo wszystko nienajbystrzejszy mózg. Mam w dupie skutki tego. Za 100 lat i tak już nikt nie bedzie pamiętał o mnie. Niczego nie dokonam. Nic nie znaczę i dobrze mi z tym.
#narkotykizawszespoko #przemyslenia #swieta #hedonizm #kodeina #opiowraki #psychologia #psychiatria
maxiek
2025-12-14 15:25:44
+3
sporo słów jak na "jako 13 potrawę w wigilię zjem thiocodin"
E.....s
2025-12-16 15:33:19
+2
@MakiawelicznyAltruista: może do czterdziestki pożyjesz jak lubisz, potem mam nadzieję że nie będziesz naciągał podatników na leczenie nadpsutych narządów. Super chłopaka ma twoja dziewczyna. Też pewnie lubi się naćpać i poruchać, urocza z was para. Wesołych świąt!











