W sumie mocne xD dobrze, że trafiło na mnie a nie kogoś w kiepskiej sytuacji, ale:
Chciałem założyć działalność gospodarczą, razem z usługami księgowej w banku, w którym jestem już paręnaście lat, czyli
#mbank i zacząć świadczyć usługi b2b.
Dostałem informacje, że w ciągu dwóch dni roboczych będzie wszystko załatwione, będę miał księgową i tak dalej. To był początek marca, dokładniej 5.03. Startować chciałem 10 marca, więc tak w sumie powinni się spokojnie wyrobić z zapasem. No, niestety, 10 marca dalej nic się nie dzieje, poza zgłoszeniem mnie do firmy księgowej, która zaczęła mi świadczyć usługi (albo i nie, bo niby jak? ale umowa jest i leci). No w sumie uj, zgłosiłem się do mBanku, okazało się, że brakuje danych adresowych (nomen omen - później się okazało, że w ogóle nie są nigdzie potrzebne przy rejestracji działalności), powinno być poprawione i zrobione w ciągu kolejnych dwóch dni. No trudno, stracę, kontrahent dwa dni bez umowy przeżyje. Mijają dwa dni, cisza, dzwonię do mbanku, nie wiadomo o co chodzi, ponaglą, pospieszą. Po paru dniach dalej nic, kolejne telefony, aż w końcu nie wytrzymałem i założyłem sobie działalność centralnie w CEIDG (zajęło parę godzin i o dziwo dało się xD).
No uj, cyrk do kwadratu, mbank nie potrafi ogarnąć prostej sprawy, za to umowa na księgowość sobie leci. Ja chociaż mam NIP i mogę sobie już zarabiać pieniążki... a w sumie to niekoniecznie, bo mam ciągle zablokowane konto bankowe, bo nie potrafią go aktywować i nie mogę również wystawiać faktur xD Tak, tak, ponaglanie, interwencje, reklamacja, mój chleb powszedni w kontakcie z tą dziwną instytucją. Sprawa ciągnie się niemal miesiąc, do tej pory zero odzewu z mbanku. Zero. Dosłownie. Na ilość interwencji jakie zostały wykonane w ciągu miesiąca. Teraz się dowiedziałem, że od 19.03 sprawa znowu u nich wisi, nikt się ze mną nie kontaktował, a znowu brakuje im tych samych zbędnych danych, jakie już im wcześniej uzupełniałem, po kontakcie z mojej strony, ale dalej nikt nie raczył mnie o tym poinformować xD A no i dalej nie mogę dostać kasy od kontrahenta, bo nie potrafią mi ogarnąć konta bankowego, czytaj podpiąć firmy. Bo nie i nie wiadomo dlaczego xD
Tak więc tldr, gorąco
#niepolecam #mbank dla
#b2b bo nie potrafią sobie poradzić z prostą sprawą założenia działalności przez miesiąc, przez jakiś czas w ogóle nie mogłem zarabiać, bo nie potrafili ogarnąć wniosku do CEIDG i odezwać się, że coś jest nie tak, a teraz jak już sobie to sam ogarnąłem to dalej nie mogę dostać kasy od kontrahenta, bo nie potrafią mi aktywować usług, i nie potrafią nawet się odezwać, że coś jest nie tak, niech se wisi w próżni pomimo dużej ilości ponagleń przez infolinię xD
@mBankA jeszcze dodam kolejny absurd, dzwoniłem raz w tej sprawie na mlinię, że nie mogę zarabiać, bo popsuliście po swojej stronie, naprawcie, a tu pani mi zaproponowała... kartę kredytową. No idealnie, propozycja karty kredytowej na bezrobociu, przez które nie spełniam na nie warunków xD Ale tu już po prostu najwyraźniej pani jaki team leader nawmuszał jakichś idiotycznych regułek sprzedażowych za wszelką cenę xD