Nie rozumiem logiki rozowych,
Leciałem z Bangkoku do Heathrow 12godzin i jak wszedłem do samolotu moje miejsce przy oknie było zablokowane przez młodą m--f tajke z małym synem.
Syn siedział na środkowym fotelu,
No i grzecznie poprosiłem o przejście,
No i m--f tajka uśmiechnięta przegoniła syna 4-5 letniego z tego środkowego fotela i sama tam usiadła bliżej mnie.
Zamieniłem kilka zdań z nią z grzeczności i zacząłem następnie obserwować ładowanie bagaży przez okno.
Lecimy lecimy, mija 30 minut a była już północ światło zgasili.
A ta m--f się na mnie zaczyna delikatnie ocierać a to
Drapie się po łydce i jak się podnosi to niby ręką po moim udzie i ramieniu pociera.
A to na moim podłokietniku wciska się delikatnie swoim ramieniem i przesuwa płynnie przód tył,
No dobra myślałem że może inna kultura i tam są tacy kontaktowi.
Ale jak zaczęła syna poprawiać na lewo od siebie na fotelu do snu to siadła klęcząc na fotelu i krągłym tyłkiem wypieła się do mnie a po chwili wjechała mi na przedramię i dłoń i płynnie przesunęła od połowy ud do góry pośladków. No tego się nie da przypadkiem zrobić jeszcze tak zmysłowo.
Puls miałem +170, pała mi stała w spodenkach i chyba to widziała.
Myślę sobie nie będę się odzywał reagował bo jeszcze zwali na mnie winę że to ja zacząłem. I będzie przypał.
No więc po kilkunastu minutach zacząłem grać w jej grę.
I też niby przypadkiem dotykam jej łydki, kolana palcami niby sięgając do swojej Łydki się drapiąc i na podłokietniku przytulam ramię i przesuwam przód tył,
A ta na to widzę entuzjazm jej rośnie i na początku przyciska ramię kolano do mnie a potem odsuwa i się tak bawi i na przemian bo to robi, albo się odwraca całymi plecami i opiera mi na ramieniu.
Trwało to że 1:30godziny
Nosz kozwa,poszedłem się odlać po 4 godzinach, ta się oparła o fotel syna w korytarzu i jak ją musiałem wyminąć to wypieła tyłek o moje krocze.
Aż mnie jaja bolały od tych emocji. Bo ja nie przyzwyczajony do gry wstępnej bez finiszu. A konia w samolocie nie będę tarmosił.
Wracam no i trochę się uspokoiła.ale nie do końca.
Zasnęliśmy2-3godziny i myślę pogadam z nią neutralnie poznać się.
A ta cały czas uśmiechnięta oczy maślane jak by chciała coś więcej ale w rozmowie to tak zdawkowo mi odpowiada i sama nic nie pyta no to myślę czego ty chcesz kobieto.
Nie będę tu zabawiał księżniczki.
Później świt nastał ludzie zaczęli chodzić, więc już nie było tulasow i dotyków.
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem #podryw #logika #m--f
#tajlandia #lotnictwo #podroze #podrozujzwykopem#lotnictwo #przemyslenia