#r10 najlepsze najnowsze
ma ktoś gpx R10 od Świnoujścia do Gdańska? Chcę taką traskę zrobić rowerem, a w necie sporo różnych wersji i sam już nie wiem. Komoot zaproponuje pewnie cos przybliżonego tylko? #eurovelo #r10 #rower #gpx #komoot #gravel #morze
@PanLodowegoOgrodu: Warto jak najbardziej. Jechałem w zeszłym roku na gravelu, robiąc średnio ok. 155km dziennie. Traska w takim formacie jest na 4 dni, z czego ostatni to był krótki przejazd z Gdyni do Gdańska.
Sprawdziłem na szybcika ślad z Veloplannera i porównałem ze swoim - jest aktualny, chociaż na 100% nie pojechałbym następnym razem południową stroną jeziora Gardno. Jest tam tragiczna droga po rozwalonych płytach betonowych. Nie opłaca się także za bardzo zaczynać z oficjalnego startu przy granicy z Niemcami - nadrobienie tych niecałych 8km to prawie godzina, bo trzeba się tam przetransportować promem i jeszcze wrócić, dlatego mój start był prosto spod dworca PKP.
Trasa nie biegnie cały czas obok morza i podobno nawet można rozważyć ten wariant, ale w co najmniej dwóch miejscach jest to słaby pomysł. Jak nie jesteś ociężałym knurem tak jak ja to jest raczej płasko, może kilka takich dłuższych podjazdów jest, ale to też raczej pod koniec trasy.
Na samym początku jest trochę jazdy przez piach, potem głównie jedzie się fajnymi drogami rowerowymi i bocznymi aż do Ustki. Pomiędzy Ustką a Łebą jedziesz miksem dróg szutrowych, asfaltowych i płytami betonowymi oraz trochę kocich łbów (jeżeli wybierzesz obecny "oficjalny" przejazd) lub przez błoto (jak pojedziesz starą R10). Od Łeby do Karwii tak samo jedzie się szutrami, potem znowu powrót na asfalt i drogi rowerowe.
Jak masz więcej pytań to wal śmiało.
Sprawdziłem na szybcika ślad z Veloplannera i porównałem ze swoim - jest aktualny, chociaż na 100% nie pojechałbym następnym razem południową stroną jeziora Gardno. Jest tam tragiczna droga po rozwalonych płytach betonowych. Nie opłaca się także za bardzo zaczynać z oficjalnego startu przy granicy z Niemcami - nadrobienie tych niecałych 8km to prawie godzina, bo trzeba się tam przetransportować promem i jeszcze wrócić, dlatego mój start był prosto spod dworca PKP.
Trasa nie biegnie cały czas obok morza i podobno nawet można rozważyć ten wariant, ale w co najmniej dwóch miejscach jest to słaby pomysł. Jak nie jesteś ociężałym knurem tak jak ja to jest raczej płasko, może kilka takich dłuższych podjazdów jest, ale to też raczej pod koniec trasy.
Na samym początku jest trochę jazdy przez piach, potem głównie jedzie się fajnymi drogami rowerowymi i bocznymi aż do Ustki. Pomiędzy Ustką a Łebą jedziesz miksem dróg szutrowych, asfaltowych i płytami betonowymi oraz trochę kocich łbów (jeżeli wybierzesz obecny "oficjalny" przejazd) lub przez błoto (jak pojedziesz starą R10). Od Łeby do Karwii tak samo jedzie się szutrami, potem znowu powrót na asfalt i drogi rowerowe.
Jak masz więcej pytań to wal śmiało.
#pkp #pkpintercity #rower #r10
Siemka, chcę wrócić z Władysławowa/Gdańska do Wrocławia z rowerem #pociagi , ale widzę, że bilety rowerowe są wyprzedane. Czy jest możliwość że wsiądę z rowerem?, ale nie będzie on wisiał na haku tylko będę go trzymał?
Siemka, chcę wrócić z Władysławowa/Gdańska do Wrocławia z rowerem #pociagi , ale widzę, że bilety rowerowe są wyprzedane. Czy jest możliwość że wsiądę z rowerem?, ale nie będzie on wisiał na haku tylko będę go trzymał?
@smokzabojcaludzi: nie, ale możesz zdemontować przednie koło i kupić bilet na dodatkowy bagaż.
@sberatel serio? xD i wtedy gdzie mam wejść z rowerem? Do wagonu z rowerami?
Witam
Niedlugo wybieram sie na polwysep helski gdzie zabieram swoją szose. Usiadlem do planowania tras i mam pytanie do bardziej doswiadczonych, jak w praktyce wyglada jazda szosą po ulicy na półwyspie? Oczywiscie wiem, ze jest tam dedykowana sciezka bedaca czescia trasy R10, ale w znacznej czesci nie nadaje sie ona do jazdy szosą.
Zastanawiam sie czy mozna bezpiecznie poruszac sie ulica na odnicku Wladyslawowo - Hel i z powrotem, czy jest to "powszechnie akceptowalne" :D raczej nie planuje jazdy w godzinach szczytu, niemniej wolalbym wiedziec na co byc gotowym :)
#szosa #polwysep #gravel #garmin #r10
Niedlugo wybieram sie na polwysep helski gdzie zabieram swoją szose. Usiadlem do planowania tras i mam pytanie do bardziej doswiadczonych, jak w praktyce wyglada jazda szosą po ulicy na półwyspie? Oczywiscie wiem, ze jest tam dedykowana sciezka bedaca czescia trasy R10, ale w znacznej czesci nie nadaje sie ona do jazdy szosą.
Zastanawiam sie czy mozna bezpiecznie poruszac sie ulica na odnicku Wladyslawowo - Hel i z powrotem, czy jest to "powszechnie akceptowalne" :D raczej nie planuje jazdy w godzinach szczytu, niemniej wolalbym wiedziec na co byc gotowym :)
#szosa #polwysep #gravel #garmin #r10
@Maciejas27: trójpedalarze cię zaduszą ale próbować warto.
Za Juratą DDR jest super.
Za Juratą DDR jest super.
@Maciejas27: Za Juratą w stronę Helu. Od Władysławowa do Juraty masz wszystko. Kostkę niefazowaną, kostkę fazowaną, płyty jumbo, płyty mon, CPR nie spełniający wymogów rozporządzenia co do szerokości takowego, etc. Nie wiem na co te fagasy z gmin przeznaczają podatki turystów.
#rower #eurovelo #r10
Planuję w przyszłym roku wycieczkę sławetną r10 od świneminde do trójmiasta przez prom z helu.
Jak uważacie, z nastoletnim synem trasa od świnoujścia nadmorską rowerówką, ile realistycznie powinna zająć?
Teoretycznie myślałem o nocowaniu po drodze w Kołobrzegu, Darłowie, Łebie i o chwyceniu promu na helu do trójmiasta.
Czy 4 dni i odcinki 100km to jest realistyczny cel dla kompletnych amatorów?
Planuję w przyszłym roku wycieczkę sławetną r10 od świneminde do trójmiasta przez prom z helu.
Jak uważacie, z nastoletnim synem trasa od świnoujścia nadmorską rowerówką, ile realistycznie powinna zająć?
Teoretycznie myślałem o nocowaniu po drodze w Kołobrzegu, Darłowie, Łebie i o chwyceniu promu na helu do trójmiasta.
Czy 4 dni i odcinki 100km to jest realistyczny cel dla kompletnych amatorów?
@niejestemjutuberem: o, to do zobaczenia w przyszłym roku na trasie mireczku (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
z młodym po 50 też robię
@niejestemjutuberem: Zdajesz sobie sprawę, że setka to nie jest po prostu 2x50? Każda kolejna dycha to coraz większy wysiłek, te dwie odległości dla amatora to kolosalna różnica. Ostatnio wziąłem dwóch kumpli "co to czasem coś jeżdżą" właśnie na 50 km emeryckim tempem - jeden ledwo dojechał, drugi połowę drogi stał na pedałach, bo go tak tyłek bolał. Obaj przez kilka dni nie chcieli nawet słyszeć o kolejnej trasie, musieli dojść do siebie.
Zaplanuj najpierw podobne wyzwanie w swojej okolicy i przetestujcie, czy dacie radę, żeby później nie było komplikacji i rozczarowań.
Czy są gdzieś, a jeśli są to jak oznaczone na google maps czy jakiejś mapie turystycznej/mapach czeskich ogólnodostępne gniazdka elektryczne żebym mógł sobie telefon podładować?
Ofc wiem że mógłbym w jakiejś restauracji czy stacji benzynowej zapytać, ale może są jakieś takie ławki/przystanku elektryczne
#r10 #rower
Ofc wiem że mógłbym w jakiejś restauracji czy stacji benzynowej zapytać, ale może są jakieś takie ławki/przystanku elektryczne
#r10 #rower
@smokzabojcaludzi nigdzie w Polsce takich nie widziałem.
@WuERA w miastach wojewódzkich (Wrocław) są przystanki z gniazdkami ale na USB
W Warszawie w chyba parku Mickiewicza spotkałem się z ławkami z też wejściami ale tu nie pamiętam czy USB czy elektryczne
W mojej miejscowości 5k mieszkańców i 3km ścieżki rowerowej postawili że 3 ławeczki z ładowarkami
Więc się trochę dziwię że na chyba najbardziej uczęszczanej trasie rowerowej w Polsce czegoś takiego nie ma albo przynajmniej ja jeszcze nie znalazłem (a już mam połowę za sobą)
W Warszawie w chyba parku Mickiewicza spotkałem się z ławkami z też wejściami ale tu nie pamiętam czy USB czy elektryczne
W mojej miejscowości 5k mieszkańców i 3km ścieżki rowerowej postawili że 3 ławeczki z ładowarkami
Więc się trochę dziwię że na chyba najbardziej uczęszczanej trasie rowerowej w Polsce czegoś takiego nie ma albo przynajmniej ja jeszcze nie znalazłem (a już mam połowę za sobą)
Czy wzdłuż Bałtyku wzdłuż r10 są jakieś patrole które sprawdzają czy ktoś nie biwakuje w lesie?
#r10 #outdoor #rower #hanak #biwakowanie #namiot
#r10 #outdoor #rower #hanak #biwakowanie #namiot
Ktoś serio dostał kiedykolwiek mandat za spanie na dziko? Póki nie rozbijesz się przy drodze powinno być git
@smokzabojcaludzi: w tym roku szedłem mniej więcej tą drogą i spałem w namiocie w lesie, a czasami nawet na plażach w samym śpiworze, nawet w słowińskim parku narodowym i nic. Ale prawilnie w tym parku można biwakować tylko w wyznaczonych miejscach, a tak to luz, jak kolega wyżej mówi, jak nie będziesz robił trzody to nikt nie zwróci na ciebie uwagi
410 821 + 160 + 160 + 175 + 156 + 159 + 135 + 143 + 139 + 168 + 137 + 157 + 124 = 412 634
Moja tegoroczna wyprawa rowerowa 🙂
Głównym celem było przejechanie R10, do tego zaliczyłem kawałek wiślanej trasy rowerowej.
Najpierw z okolic Lublina dojechałem do Szczecina, stamtąd Blue Velo wokół Zalewu Szczecińskiego do Międzyzdrojów, skąd zacząłem właśnie R10, którą wzdłuż morza Bałtyckiego dotarłem do Trójmiasta. Z Gdańska udałem się do Warszawy, a potem już do domu.
Przejechałem prawie 2 tysiące kilometrów. Spędziłem na rowerze 12 dni robiąc dziennie około 150 km. Poza dwiema nocami pod dachem, wszystkie pozostałe w namiocie.
O pierwszej części wyprawy, czyli do Szczecina nie ma za bardzo co opowiadać. Bardzo mi się podobało w Gnieźnie i na pewno chciałbym tam kiedyś wrócić. W Szczecinie niestety nic nie zobaczyłem, bo nie miałem ani czasu, ani siły, ale nie szkodzi; już mam pomysł na wyprawę, gdzie Szczecin znacznie bardziej zwiedzę. Trasa wokół Zalewu Szczecińskiego jest całkiem ładna, ale trzeba mieć dobre opony, bo przez te kamienie, bardzo łatwo o dziurę.
No i główny cel tej wyprawy, R10. Z Międzyzdrojów jechałem trochę inaczej niż oficjalny szlak, bo chciałem zobaczyć Gosań. Zdecydowanie było warto jechać drogą o tak dużym ruchu samochodów.
Jak dla mnie R10 jest mocno przereklamowana, rzadko kiedy jedziemy obok morza i jeszcze rzadziej je widzimy. Zamiast tego widzimy tłumy, a raczej hordę bezrozumnych ludzi, przez którą nie da się jechać rowerem w większości tych nadmorskich miasteczek. Gdyby droga miała 50 metrów szerokości, to ci ludzie i tak by zajmowali całość. Poza tym wszędzie nawalone straganów, budek z jedzeniem i innych równie ciekawych rzeczy. Sama infrastruktura rowerowa w wielu miejscach była niedorobiona, zwłaszcza na Pomorzu, gdzie z oznaczeniem trasy też bywały problemy.
Nigdy więcej nad morze w lecie. A czy jeszcze kiedyś wybiorę się na R10? Może, ale jak już to na pewno poza sezonem. Nie byłem jeszcze na Mierzei Wiślanej, więc to też jest na mojej liście.
Gdynia była całkiem fajna, nawet nieźle się przez nią jechało i nie było takich tłumów ludzi. A Gdańsk wygląda rewelacyjnie, ale przez to, że niedługo jarmark Św. Dominika, to część ulic była zamknięta i ciężko było się dostać do centrum. Ja delikatnie mówiąc nie przepadam za dużymi miastami, bo takie tłumy ludzi są kompletnie nie dla mnie. Dlatego jeśli będę jeszcze kiedyś w Gdańsku, to tylko zimą.
A potem już było lepiej. Jazda z Gdańska na wyspę Sobieszewską i Wiślaną trasę rowerową była znacznie lepszym przeżyciem. Aż szkoda, że nie jechałem dalej tą trasą.
Przejazd przez Warszawę był dosyć sprawny, bo pewnie przez deszcz nie było tyle ludzi co zwykle.
Z innych rzeczy. Raz zmieniałem dętkę i trzy razy dopompowywałem inną, bo znowu uchodziło powietrze. Miałem wypadek z pieszym, a raczej osobą na rolkach. Było ich z kilkanaście i zajmowali cały wąski mostek. Po przejściu na drugą stronę, ktoś się rozmyślił i postanowił spotkać się z moim rowerem i ze mną. Trochę się potłukłem, trochę zdarłem skóry, trochę krwi przelałem, ale przeżyłem, i wypadek, i cały ten wyjazd.
#rowerowyrownik #100 #r10 #rower
Skrypt | Statystyki
Moja tegoroczna wyprawa rowerowa 🙂
Głównym celem było przejechanie R10, do tego zaliczyłem kawałek wiślanej trasy rowerowej.
Najpierw z okolic Lublina dojechałem do Szczecina, stamtąd Blue Velo wokół Zalewu Szczecińskiego do Międzyzdrojów, skąd zacząłem właśnie R10, którą wzdłuż morza Bałtyckiego dotarłem do Trójmiasta. Z Gdańska udałem się do Warszawy, a potem już do domu.
Przejechałem prawie 2 tysiące kilometrów. Spędziłem na rowerze 12 dni robiąc dziennie około 150 km. Poza dwiema nocami pod dachem, wszystkie pozostałe w namiocie.
O pierwszej części wyprawy, czyli do Szczecina nie ma za bardzo co opowiadać. Bardzo mi się podobało w Gnieźnie i na pewno chciałbym tam kiedyś wrócić. W Szczecinie niestety nic nie zobaczyłem, bo nie miałem ani czasu, ani siły, ale nie szkodzi; już mam pomysł na wyprawę, gdzie Szczecin znacznie bardziej zwiedzę. Trasa wokół Zalewu Szczecińskiego jest całkiem ładna, ale trzeba mieć dobre opony, bo przez te kamienie, bardzo łatwo o dziurę.
No i główny cel tej wyprawy, R10. Z Międzyzdrojów jechałem trochę inaczej niż oficjalny szlak, bo chciałem zobaczyć Gosań. Zdecydowanie było warto jechać drogą o tak dużym ruchu samochodów.
Jak dla mnie R10 jest mocno przereklamowana, rzadko kiedy jedziemy obok morza i jeszcze rzadziej je widzimy. Zamiast tego widzimy tłumy, a raczej hordę bezrozumnych ludzi, przez którą nie da się jechać rowerem w większości tych nadmorskich miasteczek. Gdyby droga miała 50 metrów szerokości, to ci ludzie i tak by zajmowali całość. Poza tym wszędzie nawalone straganów, budek z jedzeniem i innych równie ciekawych rzeczy. Sama infrastruktura rowerowa w wielu miejscach była niedorobiona, zwłaszcza na Pomorzu, gdzie z oznaczeniem trasy też bywały problemy.
Nigdy więcej nad morze w lecie. A czy jeszcze kiedyś wybiorę się na R10? Może, ale jak już to na pewno poza sezonem. Nie byłem jeszcze na Mierzei Wiślanej, więc to też jest na mojej liście.
Gdynia była całkiem fajna, nawet nieźle się przez nią jechało i nie było takich tłumów ludzi. A Gdańsk wygląda rewelacyjnie, ale przez to, że niedługo jarmark Św. Dominika, to część ulic była zamknięta i ciężko było się dostać do centrum. Ja delikatnie mówiąc nie przepadam za dużymi miastami, bo takie tłumy ludzi są kompletnie nie dla mnie. Dlatego jeśli będę jeszcze kiedyś w Gdańsku, to tylko zimą.
A potem już było lepiej. Jazda z Gdańska na wyspę Sobieszewską i Wiślaną trasę rowerową była znacznie lepszym przeżyciem. Aż szkoda, że nie jechałem dalej tą trasą.
Przejazd przez Warszawę był dosyć sprawny, bo pewnie przez deszcz nie było tyle ludzi co zwykle.
Z innych rzeczy. Raz zmieniałem dętkę i trzy razy dopompowywałem inną, bo znowu uchodziło powietrze. Miałem wypadek z pieszym, a raczej osobą na rolkach. Było ich z kilkanaście i zajmowali cały wąski mostek. Po przejściu na drugą stronę, ktoś się rozmyślił i postanowił spotkać się z moim rowerem i ze mną. Trochę się potłukłem, trochę zdarłem skóry, trochę krwi przelałem, ale przeżyłem, i wypadek, i cały ten wyjazd.
#rowerowyrownik #100 #r10 #rower
Skrypt | Statystyki
R10 jest przereklamowany. Niby szlak nadmorski ale morze z niego widać tylko na paru odcinkach.
Jest to rozczarowaniem.
#rower #r10 #turystykarowerowa #wyprawyrowerowe
Jest to rozczarowaniem.
#rower #r10 #turystykarowerowa #wyprawyrowerowe
@kasiknocheinmal przeważnie spoko ale są miejsca słabe, ale to raczej punkty.
Nie warto jechać w sezonie. Jechałem w czerwcu zeszłego roku. Przed wakacjami a i tak było pełno turystów. Ogólnie polskie Wybrzeże jest zabudowane na prawie całej długości więc i ludzi pełno.
Nie warto jechać w sezonie. Jechałem w czerwcu zeszłego roku. Przed wakacjami a i tak było pełno turystów. Ogólnie polskie Wybrzeże jest zabudowane na prawie całej długości więc i ludzi pełno.
@kasiknocheinmal: mtb
Cześć rowerowe świry. Znacie może jakieś grupy rowerowe na które można umawiać się razem na różne podróże? Jest coś takiego w ogóle? Planuję za miesiąc lub dwa przejechać słynną trasę R10 wzdłuż wybrzeża (ponad 500km) i szczerze wolałbym z kimś doświadczyć takiej przygody i dzielić się wrażeniami z trasy, i żeby było po prostu raźniej. Może ktoś tu z obecnych mirków zdecydował by się na coś takiego?
#rower #podrozujzwykopem #gravel #r10
#rower #podrozujzwykopem #gravel #r10
@NzeroZeroB Facebook wyprawy rowerowe z sakwami.
Forum podrozerowerowe ale głowy nie dam czy jeszcze ktoś tam jest :D
Forum podrozerowerowe ale głowy nie dam czy jeszcze ktoś tam jest :D
@NzeroZeroB: z mojego doświadczenia najlepiej ostatni tydzień maja, lub początek czerwca. Jeszcze nie ma tak dużego ruchu turystycznego, sporo rowerzystów więc jest klimat. Druga połowa września też jest piękna nad morzem :] Trasa spokojna, przyjazna, i jedna z najpiękniejszych w Polsce :]
Wybieram się w tym roku na R10 i tak sobie sprawdzam trasę. Doszedłem do Gdyni i zastanawiam się, jak najlepiej przejechać to miasto. Kierować się tak jak idzie ten szlak, czy lepiej jakoś inaczej? Jak tak patrzę na zdjęcia ze Street view, to widzę, że ulica Eugeniusza Kwiatkowskiego była rozkopana, ale pewnie już jest ukończona. Jestem ciekaw czy droga dla rowerów gdzieś się nie urywa i da się tędy dojechać do początku estakady rowerowej przy ulicy Józefa Unruga. No i potem jak się wjeżdża w Janka Wiśniewskiego, to widzę, że jest tam zwykły wąski chodnik, po którym trzeba jechać rowerem. Myślałem, że może lepiej jechać ulicą Morską, ale tam z Kwiatkowskiego nie da się dojechać rowerem, chyba że jakoś nielegalnie po tej estakadzie, ale jadąc z sakwami jakoś to nie wydaje się dobrym pomysłem. Samochody mają po trzy pasy, a rowerem chyba trzeba jechać dołem przez tory.
#rower #r10 #gdynia
#rower #r10 #gdynia
@Noxgate: Śmiało jedz tak jak pokazuje, wszystko zrobione. Super trasa.
@Noxgate: jadąc od Sopotu trasą R10 jedziesz przez Orłowo i Redłowo ścieżką rowerową aż do dworca głównego tam tunelem pod wiaduktem na ulicę Morską i tam drogą rowerową aż do Rumi tam tunelem w Janowie i ulicą Gdańską i Dębogórską do DW 100 i z niej na trasę R10, którą przecina - tak najszybciej i unikniesz trudnych i zakorkowanych ulic
547 850 + 67 + 84 = 548 001
Końcówka miesiąca to rozpychanie się w ciasnych oknach pogodowych.
W lipcu: 2 294 km, 15 183 m. Średnia dzienna to równo 74 km.
Na zdjęciach: wyremontowany odcinek szlaku EuroVelo 10/13 #r10 między Gdynią i Puckiem (asfalt otwarty oficjalnie w tym miesiącu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)) oraz osiedle pobliskiej wsi Osłonino na zboczu Kępy Puckiej.
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto #rowerowekaszuby
Skrypt | Statystyki
Końcówka miesiąca to rozpychanie się w ciasnych oknach pogodowych.
W lipcu: 2 294 km, 15 183 m. Średnia dzienna to równo 74 km.
Na zdjęciach: wyremontowany odcinek szlaku EuroVelo 10/13 #r10 między Gdynią i Puckiem (asfalt otwarty oficjalnie w tym miesiącu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)) oraz osiedle pobliskiej wsi Osłonino na zboczu Kępy Puckiej.
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto #rowerowekaszuby
Skrypt | Statystyki
wyremontowany odcinek szlak EuroVelo 10/13 między Gdynią i Puckiem
@faxepl: niestety, po wjeździe do gminy Puck szlak nadal straszy nawierzchnią z płyt betonowych, choć w pięknej scenerii 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
jeszcze tylko 26 więcej i nawet jeden dzień resta będzie ( ͡º ͜ʖ͡º)
369 921 + 79 + 9 + 19 + 81 = 370 109
Przyszły deszcze i niepewna pogoda więc codzienne robienie setek odłożone ale przedwczoraj i dziś udało mi się wykręcić po ~80 km (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Średnie dzienne:
* z 7 dni: 87,2 km
* z 30 dni: 84,0 km
Na zdjęciach:
* łódź w Rewie, przy zakręcie lokalnego szlaku będącego obecnie jednym z objazdów remontowanego fragmentu EuroVelo 10/13 (#r10)
* plaża w Mechelinkach.
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto #rowerowekaszuby
Skrypt | Statystyki
Przyszły deszcze i niepewna pogoda więc codzienne robienie setek odłożone ale przedwczoraj i dziś udało mi się wykręcić po ~80 km (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Średnie dzienne:
* z 7 dni: 87,2 km
* z 30 dni: 84,0 km
Na zdjęciach:
* łódź w Rewie, przy zakręcie lokalnego szlaku będącego obecnie jednym z objazdów remontowanego fragmentu EuroVelo 10/13 (#r10)
* plaża w Mechelinkach.
#rowerowyrownik #rowerowetrojmiasto #rowerowekaszuby
Skrypt | Statystyki
355 141 + 180 + 227 + 200 = 355 748
Udało się, polskie wybrzeże w 3 dni #r10
#rowerowyrownik #rower
Skrypt | Statystyki
Udało się, polskie wybrzeże w 3 dni #r10
#rowerowyrownik #rower
Skrypt | Statystyki
@mirekxc jak ci się sprawdzają te fabryczne opony? bardzo zamulają na asfalcie?
@mapache a nawet nieźle śmigają, trochę tylko gwiżdżą i wydaje się jakbym elektrykiem jechał ;) Na trasy typowo asfaltowe mam drugi komplet kół 32mm
Czy jest sens pchać się na r10 z takimi oponami? Chodzi mi o to, że chciałbym się przejechać brzegiem morza i nie wiem czy to będzie możliwe. Opona o szerokości 1.75 cala 47-622
#rower #turystykarowerowa #r10
#rower #turystykarowerowa #r10
@MordimerMadderdin po brzegu Morza czy po r10?
@MoonlightSh @volodia na początku maja przejechałem R10 na oponach schwalbe marathon almotion 40x622 (opony już bardziej szosowe niż terenowe). Ale jechałem dość ściśle R10 lub EV10, a nie plażą, lasem, krzakami itp.
Z c-------h miejsc, gdzie trochę niedomagały to jest w miarę krótki fragment bodajże przed Łebą, gdzie jest sporo głębokiego piachu i tam pchałem, ale to było może max z 2h cały odcinek, a niejeżdżalnego piachu jest czasowo mniej. Gdzieniegdzie był jeszcze c-----y bruk albo c-----a kostka, która jest jeżdżalna, ale nieprzyjemna. Aha, no i ominąłem podobno ten legendarny fragment, gdzie jest błoto, bo mapy.cz pokazują że szlak idzie inaczej xD
Koniec końców tych kłopotliwych fragmentów było na tyle mało w skali całego wyjazdu, że nie warto brać grubszych opon, bo one za to będą hamowały na asfalcie/ddr, których jest przeważająca większość
Z c-------h miejsc, gdzie trochę niedomagały to jest w miarę krótki fragment bodajże przed Łebą, gdzie jest sporo głębokiego piachu i tam pchałem, ale to było może max z 2h cały odcinek, a niejeżdżalnego piachu jest czasowo mniej. Gdzieniegdzie był jeszcze c-----y bruk albo c-----a kostka, która jest jeżdżalna, ale nieprzyjemna. Aha, no i ominąłem podobno ten legendarny fragment, gdzie jest błoto, bo mapy.cz pokazują że szlak idzie inaczej xD
Koniec końców tych kłopotliwych fragmentów było na tyle mało w skali całego wyjazdu, że nie warto brać grubszych opon, bo one za to będą hamowały na asfalcie/ddr, których jest przeważająca większość
Planuje jechać R10 od strony Międzyzdrojów na wschód. Czy warto trzymać się szlaku który tam w okolicy odbija mocno od brzegu morza dookoła WPN, czy raczej jechać prosto przez Wisełkę i Świętouść?
#rower #r10
#rower #r10
@ikov Sam sobie odpowiadam. Spojrzałem na streetview, wąska i ładna DW to pewnie masa samochodów z wczorajszymi kierowcami po długim weekendzie. Chyba trzeba oficjalnym szlakiem.
@ikov: Zachodniopomorskie jest bardzo spoko jadąc trasą R10, gorsza nawierzchnia się robi dopiero w Pomorskim.
Ostatnio ktoś wrzucił na mirko filmik ze słynnych Kluk, przypadł mi do gustu, nie powiem (ale akurat mi udało się trafić na dobrą pogodę i było sucho)
https://www.youtube.com/watch?v=A3mxbdlR8RU
Ostatnio ktoś wrzucił na mirko filmik ze słynnych Kluk, przypadł mi do gustu, nie powiem (ale akurat mi udało się trafić na dobrą pogodę i było sucho)
https://www.youtube.com/watch?v=A3mxbdlR8RU
Mireczki rowerowe, gdzie nocowaliście jadąc rowerem trasę Odra -Nysa lub #r10 ze Świnoujścia na Hel? Jakieś godne polecenia miejsca? #trasyrowerowe #rower
@Bob_Rooney pensjonaty Flauta, Flauta II lub Dunia w Ustce. przyjazne rowerzystom a na dodatek to domy mojej siostry ( ͡º ͜ʖ͡º)
686 404 + 14 + 144 + 109 + 156 + 115 + 20 + 2 = 686 964
Trasa R10 ze Świnoujścia na Hel i z Helu do Gdańska.
#rowerowyrownik #gravel #marin #wykopmarinclub #r10 #trasar10 #hel
Skrypt | Statystyki
Trasa R10 ze Świnoujścia na Hel i z Helu do Gdańska.
#rowerowyrownik #gravel #marin #wykopmarinclub #r10 #trasar10 #hel
Skrypt | Statystyki
@Ilustrowany od Władka na Hel masz asfaltową DDR i przed samym helem robi się szuterek/mało ciekawa droga gruntowa
@Ilustrowany: @brian_de_rossali:
Jechałem całość, tutaj macie mój ślad https://www.komoot.com/pl-PL/tour/828604775?ref=itd&share_token=aVL9Vj7SBD1H1arMdJX1ssLJMS4Yn1gD0pSTVAlEC2BoA8vIfw
Co do piasków to były jakieś pojedyncze momenty, ale większość udawało się przejechać bez zsiadania na obładowanym Four Cornersie na Tufo Gravel Speedero 40C, czyli bardzo gładkiej oponce.
Najgorzej pod tym względem było w Rezerwacie Mierzeja Sarbska - tam było dobrych kilka kilometrów jazdy leśną ścieżką z wystającymi korzeniami, piaskiem i dziurami jak na picrel (ale to w końcu rezerwat). Ale serio do przeżycia. Większość tej trasy to nienajgorsze asfalty, ddr i fajne szutry.
Co do odcinka między Władysławowem a Gdańskiem to tak jak kolega wyżej pisał - ddr + szutry i trochę nienajgorszych leśnych ścieżek - na Bikeshow wrzucali ostatnio odcinek i to była praktycznie ta sama trasa co moja.
https://youtu.be/DJKcgNYOt4E
Jechałem całość, tutaj macie mój ślad https://www.komoot.com/pl-PL/tour/828604775?ref=itd&share_token=aVL9Vj7SBD1H1arMdJX1ssLJMS4Yn1gD0pSTVAlEC2BoA8vIfw
Co do piasków to były jakieś pojedyncze momenty, ale większość udawało się przejechać bez zsiadania na obładowanym Four Cornersie na Tufo Gravel Speedero 40C, czyli bardzo gładkiej oponce.
Najgorzej pod tym względem było w Rezerwacie Mierzeja Sarbska - tam było dobrych kilka kilometrów jazdy leśną ścieżką z wystającymi korzeniami, piaskiem i dziurami jak na picrel (ale to w końcu rezerwat). Ale serio do przeżycia. Większość tej trasy to nienajgorsze asfalty, ddr i fajne szutry.
Co do odcinka między Władysławowem a Gdańskiem to tak jak kolega wyżej pisał - ddr + szutry i trochę nienajgorszych leśnych ścieżek - na Bikeshow wrzucali ostatnio odcinek i to była praktycznie ta sama trasa co moja.
https://youtu.be/DJKcgNYOt4E
r
R10, gdzie punktem końcowym jest Kołobrzeg - bardziej atrakcyjnie jechać od strony Świnoujścia czy od strony trójmiasta ?
#rower #r10
R10, gdzie punktem końcowym jest Kołobrzeg - bardziej atrakcyjnie jechać od strony Świnoujścia czy od strony trójmiasta ?
#rower #r10
@Blahhblahh: Bierz raczej pod uwagę jak wiatr wieje. Sprawdź jak będzie wiało a najczęściej wiej od strony zachodniej wiec w tym wypadku lepiej jest jechać od strony Świnoujścia.
@Blahhblahh: od świnoujścia na zachód drogi są robione pod niemca więc jest w c--j lepiej.
Mirki i mirabelki, potrzebuje pomocy. Robię trasę rowerową r10 Świnoujście -> Hel i w #wladyslawowo pękła mi opona... Czy ktoś jest w stanie pomóc? Potrzebuje rozmiaru 28.. jestem pod mcdonaldem i tu obok jest Martes, ale opon nie mają (╯︵╰,) a sklep rowerowy już zamknięty #kiciochpyta #pomocy #rower #r10 #rowerowetrojmiasto #rowery (nie wiem jak to jeszcze otagowac)
@Qrakk: niedaleko masz wypożyczalnie rowerów (tam przy torze kartingowym), na pewno mają coś pod reka
@nocnyfilm no nie bardzo, było wsadzone w kosz..
Chcemy się wybrać z różowym na 3 dni na szlak rowerowy nad morze. Planujemy robić tak 30 km dziennie. Który fragment R10 jest według wasz najładniejszy?
#rower
#r10 #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
#rower
#r10 #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
@smalczyk1: Najpierw napraw spację, bo pojawia się w złym momencie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@smalczyk1: od Kołobrzegu na wschód :)
Hejka
Planujemy trasę pomorzem #r10 i mamy trochę problem z odcinkiem od Rowów do Łeby. Jechaliśmy tam rok temu i jechało się przez takie bagna (miejscowość kluki). Chcemy to jakoś ominąć.
Słyszeliśmy też o jakimś promie z Kluków do Rąbek, ale nie mogę nigdzie znaleźć żadnego info.
Na dzień dzisiejszy najlepsza opcja dla nas to chyba trasa 213 -> 214.
Macie może jakieś lepsze propozycje?
#rower
Planujemy trasę pomorzem #r10 i mamy trochę problem z odcinkiem od Rowów do Łeby. Jechaliśmy tam rok temu i jechało się przez takie bagna (miejscowość kluki). Chcemy to jakoś ominąć.
Słyszeliśmy też o jakimś promie z Kluków do Rąbek, ale nie mogę nigdzie znaleźć żadnego info.
Na dzień dzisiejszy najlepsza opcja dla nas to chyba trasa 213 -> 214.
Macie może jakieś lepsze propozycje?
#rower
@michu151: na Facebooku jest grupa Rowerem wzdłuż polskiego wybrzeża -Trasa r10. Mnóstwo ludzi się tam wypowiada na temat tej trasy i słynnych Kluk, wstawiają objazdy. Polecam zajrzeć i poczytać :)
@michu151: Szlak jest zaktualizowany i nie przebiega już przez kluki, aktualny możesz zobaczyć na https://velomapa.pl/
Kto w tym roku planuje pokonać tę trasę #r10? Mój film z najlepszej trasy rowerowej w Polsce, niezapomniane widoki, samotna misja. Inspiracją do działania, był tak naprawdę wątek miłosny ( ͡º ͜ʖ͡º) który uwolnił mnie z #przegryw
#rower #tworczoscwlasna #polska #youtube
#rower #tworczoscwlasna #polska #youtube
@WyKoPieCieZLE: o, a teraz to chyba z Kołczewa jest droga rowerowa do Dziwnówka gotowa, ale nie wiem, czy w jest w ramach R10
@bejt: Jeden komplet na sobie, drugi w torbie. Pierzesz w zlewie codziennie i potem suszysz na rowerze. 1 torba 15l wystarczy żeby zmieścić to, jakiś cywilny komplet, kosmetyki i narzędzia
667 736 + 63 + 152 + 120 + 104 + 104 + 96 + 96 + 15 + 5 + 8 = 668 499
Moja wyprawa szlakiem R10 (Eurovelo10) wzdłuż całego polskiego wybrzeża: Świnoujście – Piaski (od granicy do granicy).
Pierwszego dnia pociąg do Świnoujścia z dwugodzinną przesiadką w Szczecinie spożytkowaną na szybki objazd centrum miasta. Następnie dojazd pociągiem do Świnoujścia, miasta plagi komarów, z którą miejscowość podobno nie radzi sobie już drugi rok, a znalezienie preparatu odstraszającego komary (spełniającego swoją rolę) graniczy z cudem... Szybki wieczorny objazd miasta przed właściwym startem wyprawy i ostatecznie Świnoujście opuściłam z ponad 60 ukąszeniami -.-
Start trasy na granicy polsko - niemieckiej w Świnoujściu + niewielki fragment R10 po niemieckiej stronie. Prawie całe pomorze zachodnie można traktować jak autostradę dla rowerzystów. Jakość tras na najwyższym poziomie oraz świetne oznaczenie kierunku jazdy (z małym wyjątkiem w lesie w okolicach Międzyzdrojów). Od Międzywodzia aż za Jarosławiec można jechać z zamkniętymi oczami, a fragment trasy prowadzący jednocześnie wzdłuż morza i jeziora Kopań jest jednym z najpiękniejszych. Niestety kawałek dalej od razu widać, że wjeżdżamy do innego województwa i tu już próżno szukać pomarańczowych tabliczek mówiących jak jechać. Oznaczenia pojawią się znów dopiero na trasie do Lubiatowa, chociaż czasem w ubogiej ilości. Generalnie zachodniopomorskie to dobrej jakości szutry i asfaltowe ścieżki rowerowe (niekiedy nawet lepszej jakości niż przyległe drogi), natomiast pomorskie stoi szutrami i płytami jumbo (często mocno wysłużonymi). Słynne Kluki, pomimo błota, były przejezdne. Dzień później ze względu na pogodę zapewne nie byłoby takiej możliwości, a szkoda, bo obszar jest bardzo urokliwy. Ostatnie 270 km niestety bardzo deszczowe, ale z racji tego, że trasy te miałam już wcześniej zjeżdżone, to fragment ten podzieliłam na dwa dni. Tylko śrubki w rowerze jakieś takie bardziej złote się zrobiły ;) Szóstego dnia udało mi się dotrzeć za Piaski, pod polsko - rosyjską granicę, pokonując tym samym 671 km. Oczywiście trasy wzdłuż Helu i Mierzei Wiślanej gwarantują piękne widoki bez względu na pogodę. Całość wyprawy, łącznie z dniem dojazdu do miejsca startowego oraz powrotem do Trójmiasta wyniosła 762 km.
Na trasie odwiedziłam prawie wszystkie latarnie morskie, a tym samym zdobyłam pieczątki do paszportu na srebrną odznakę Bliza- miłośnika latarń morskich. Wyjątkiem jest latarnia w Gdańsku, którą zwiedzę w wolnej chwili. Co prawda trzeba trochę zjechać z trasy, ale polecam latarnię w Czołpinie położoną na ponad 50-metrowej wydmie. Aby się tam dostać najpierw należy pokonać sporą ilość schodów, ale widoki na Słowiński Park Narodowy wszystko rekompensują Do latarni Stilo, od Łeby prowadzi chyba najtrudniejszy fragment trasy: piaski, błoto korzenie, spore wzniesienia... pomimo 12 km, to mtb z pełnego zdarzenia. Latarnia w Jarosławcu niestety ma dosyć kapryśne godziny zwiedzania :(
Generalnie wyprawa super, widoki z latarń morskich przepiękne, nawet przy pochmurnej pogodzie i polecam każdemu :)
Dla zainteresowanych zdjęcia na stravie :)
Na koniec dorzucam zdjęcie najbardziej wdzięcznej modelki, którą udało mi się sfotografować (。◕‿‿◕。)
#rowerowyrownik #r10 #eurovelo #eurovelo10 #latarniamorska
Skrypt | Statystyki
Moja wyprawa szlakiem R10 (Eurovelo10) wzdłuż całego polskiego wybrzeża: Świnoujście – Piaski (od granicy do granicy).
Pierwszego dnia pociąg do Świnoujścia z dwugodzinną przesiadką w Szczecinie spożytkowaną na szybki objazd centrum miasta. Następnie dojazd pociągiem do Świnoujścia, miasta plagi komarów, z którą miejscowość podobno nie radzi sobie już drugi rok, a znalezienie preparatu odstraszającego komary (spełniającego swoją rolę) graniczy z cudem... Szybki wieczorny objazd miasta przed właściwym startem wyprawy i ostatecznie Świnoujście opuściłam z ponad 60 ukąszeniami -.-
Start trasy na granicy polsko - niemieckiej w Świnoujściu + niewielki fragment R10 po niemieckiej stronie. Prawie całe pomorze zachodnie można traktować jak autostradę dla rowerzystów. Jakość tras na najwyższym poziomie oraz świetne oznaczenie kierunku jazdy (z małym wyjątkiem w lesie w okolicach Międzyzdrojów). Od Międzywodzia aż za Jarosławiec można jechać z zamkniętymi oczami, a fragment trasy prowadzący jednocześnie wzdłuż morza i jeziora Kopań jest jednym z najpiękniejszych. Niestety kawałek dalej od razu widać, że wjeżdżamy do innego województwa i tu już próżno szukać pomarańczowych tabliczek mówiących jak jechać. Oznaczenia pojawią się znów dopiero na trasie do Lubiatowa, chociaż czasem w ubogiej ilości. Generalnie zachodniopomorskie to dobrej jakości szutry i asfaltowe ścieżki rowerowe (niekiedy nawet lepszej jakości niż przyległe drogi), natomiast pomorskie stoi szutrami i płytami jumbo (często mocno wysłużonymi). Słynne Kluki, pomimo błota, były przejezdne. Dzień później ze względu na pogodę zapewne nie byłoby takiej możliwości, a szkoda, bo obszar jest bardzo urokliwy. Ostatnie 270 km niestety bardzo deszczowe, ale z racji tego, że trasy te miałam już wcześniej zjeżdżone, to fragment ten podzieliłam na dwa dni. Tylko śrubki w rowerze jakieś takie bardziej złote się zrobiły ;) Szóstego dnia udało mi się dotrzeć za Piaski, pod polsko - rosyjską granicę, pokonując tym samym 671 km. Oczywiście trasy wzdłuż Helu i Mierzei Wiślanej gwarantują piękne widoki bez względu na pogodę. Całość wyprawy, łącznie z dniem dojazdu do miejsca startowego oraz powrotem do Trójmiasta wyniosła 762 km.
Na trasie odwiedziłam prawie wszystkie latarnie morskie, a tym samym zdobyłam pieczątki do paszportu na srebrną odznakę Bliza- miłośnika latarń morskich. Wyjątkiem jest latarnia w Gdańsku, którą zwiedzę w wolnej chwili. Co prawda trzeba trochę zjechać z trasy, ale polecam latarnię w Czołpinie położoną na ponad 50-metrowej wydmie. Aby się tam dostać najpierw należy pokonać sporą ilość schodów, ale widoki na Słowiński Park Narodowy wszystko rekompensują Do latarni Stilo, od Łeby prowadzi chyba najtrudniejszy fragment trasy: piaski, błoto korzenie, spore wzniesienia... pomimo 12 km, to mtb z pełnego zdarzenia. Latarnia w Jarosławcu niestety ma dosyć kapryśne godziny zwiedzania :(
Generalnie wyprawa super, widoki z latarń morskich przepiękne, nawet przy pochmurnej pogodzie i polecam każdemu :)
Dla zainteresowanych zdjęcia na stravie :)
Na koniec dorzucam zdjęcie najbardziej wdzięcznej modelki, którą udało mi się sfotografować (。◕‿‿◕。)
#rowerowyrownik #r10 #eurovelo #eurovelo10 #latarniamorska
Skrypt | Statystyki
a znalezienie preparatu odstraszającego komary (spełniającego swoją rolę) graniczy z cudem...
@Claymes: Fajna wyprawa! (。◕‿‿◕。) A co do komarów, to od kilku lat z tym jeżdżę. Działać, no coś działa, ale trzeba się dokładnie spryskać, żeby nic nie kąsało, a przy tak mocnym stężeniu, to nie wiem czy to do końca bezpieczne XD
@SnikerS89 Nawet Brosa 50% deet można kupić normalnie w sprzedaży, nic mnie nie pogryzło jak jeździłem po lesie. Widać wręcz jak siadają i od razu się ewakuują.
613 245 + 81 + 6 + 152 + 103 + 120 + 98 + 74 = 613 879
Kilometry z przejazdu trasa #R10 wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku, od Świnoujścia do Piask.
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki
Kilometry z przejazdu trasa #R10 wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku, od Świnoujścia do Piask.
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki
Strona 1 z 2
Następna →












Dodatkowe rzeczy:
- kolor: osobiście polecam biały bo przy palniku mniej praży w łeb. Z minusów każdy brud widać trzeba czyścić częściej,
- MIPS. Dodatkowe zabezpieczenie, warte zastanowienia szczególnie jak masz wybór dopłacić niewielkie pieniądze albo nawet i nie.