@Claymes
2 obserwujących
Claymes 2022-04-29 15:01:26 +0
Czy ktoś orientuje się jak wygląda kara za zerwanie przedwstępnej umowy o pracę? Umowę przedwstępną podpisałam miesiąc temu, ale dzisiaj mój obecny pracodawca złożył mi korzystniejsza ofertę, dlatego chciałabym wycofać wypowiedzenie. W umowie przedwstępnej z nowym pracodawcą znajduje się zapis o tym, że jeżeli nie przystąpię do pracy we wskazanym terminie (w moim przypadku połowa czerwca), to pracodawca ma prawo dochodzić ode mnie "wyłącznie odszkodowania" + odwołanie do art. 390 kodeksu cywilnego.
#prawo #prawnik #odszkodowanie #kodekspracy #kodekscywilny
Celinka95 2022-04-29 15:35:36 +1
@Claymes: W razie niezawarcia umowy przyrzeczonej można od strony która odmówiła zawarcia dochodzić odszkodowania za szkodę. Pracodawca musiałby wykazać, że poniósł jakąś szkodę majątkową z tego powodu ze nie podjęłaś pracy.

W praktyce to wyjątkowo trudne (musiałby np. wykazać że tylko ty miałaś zrealizować jakieś zamówienie i przez to on je stracił) więc bym się nie obawiał.
Adams_GA 2022-04-29 17:59:06 +4
@Celinka95: przecież przy umowie przedwstępnej szkoda jest ograniczona do ujemnego interesu umownego wiec jakie utracone korzyści za niezrealizowane zamówienie?
Claymes 2021-09-19 22:11:39 +54
667 736 + 63 + 152 + 120 + 104 + 104 + 96 + 96 + 15 + 5 + 8 = 668 499

Moja wyprawa szlakiem R10 (Eurovelo10) wzdłuż całego polskiego wybrzeża: Świnoujście – Piaski (od granicy do granicy).

Pierwszego dnia pociąg do Świnoujścia z dwugodzinną przesiadką w Szczecinie spożytkowaną na szybki objazd centrum miasta. Następnie dojazd pociągiem do Świnoujścia, miasta plagi komarów, z którą miejscowość podobno nie radzi sobie już drugi rok, a znalezienie preparatu odstraszającego komary (spełniającego swoją rolę) graniczy z cudem... Szybki wieczorny objazd miasta przed właściwym startem wyprawy i ostatecznie Świnoujście opuściłam z ponad 60 ukąszeniami -.-
Start trasy na granicy polsko - niemieckiej w Świnoujściu + niewielki fragment R10 po niemieckiej stronie. Prawie całe pomorze zachodnie można traktować jak autostradę dla rowerzystów. Jakość tras na najwyższym poziomie oraz świetne oznaczenie kierunku jazdy (z małym wyjątkiem w lesie w okolicach Międzyzdrojów). Od Międzywodzia aż za Jarosławiec można jechać z zamkniętymi oczami, a fragment trasy prowadzący jednocześnie wzdłuż morza i jeziora Kopań jest jednym z najpiękniejszych. Niestety kawałek dalej od razu widać, że wjeżdżamy do innego województwa i tu już próżno szukać pomarańczowych tabliczek mówiących jak jechać. Oznaczenia pojawią się znów dopiero na trasie do Lubiatowa, chociaż czasem w ubogiej ilości. Generalnie zachodniopomorskie to dobrej jakości szutry i asfaltowe ścieżki rowerowe (niekiedy nawet lepszej jakości niż przyległe drogi), natomiast pomorskie stoi szutrami i płytami jumbo (często mocno wysłużonymi). Słynne Kluki, pomimo błota, były przejezdne. Dzień później ze względu na pogodę zapewne nie byłoby takiej możliwości, a szkoda, bo obszar jest bardzo urokliwy. Ostatnie 270 km niestety bardzo deszczowe, ale z racji tego, że trasy te miałam już wcześniej zjeżdżone, to fragment ten podzieliłam na dwa dni. Tylko śrubki w rowerze jakieś takie bardziej złote się zrobiły ;) Szóstego dnia udało mi się dotrzeć za Piaski, pod polsko - rosyjską granicę, pokonując tym samym 671 km. Oczywiście trasy wzdłuż Helu i Mierzei Wiślanej gwarantują piękne widoki bez względu na pogodę. Całość wyprawy, łącznie z dniem dojazdu do miejsca startowego oraz powrotem do Trójmiasta wyniosła 762 km.
Na trasie odwiedziłam prawie wszystkie latarnie morskie, a tym samym zdobyłam pieczątki do paszportu na srebrną odznakę Bliza- miłośnika latarń morskich. Wyjątkiem jest latarnia w Gdańsku, którą zwiedzę w wolnej chwili. Co prawda trzeba trochę zjechać z trasy, ale polecam latarnię w Czołpinie położoną na ponad 50-metrowej wydmie. Aby się tam dostać najpierw należy pokonać sporą ilość schodów, ale widoki na Słowiński Park Narodowy wszystko rekompensują  Do latarni Stilo, od Łeby prowadzi chyba najtrudniejszy fragment trasy: piaski, błoto korzenie, spore wzniesienia... pomimo 12 km, to mtb z pełnego zdarzenia. Latarnia w Jarosławcu niestety ma dosyć kapryśne godziny zwiedzania :(

Generalnie wyprawa super, widoki z latarń morskich przepiękne, nawet przy pochmurnej pogodzie i polecam każdemu :)

Dla zainteresowanych zdjęcia na stravie :)
Na koniec dorzucam zdjęcie najbardziej wdzięcznej modelki, którą udało mi się sfotografować (。◕‿‿◕。)

#rowerowyrownik #r10 #eurovelo #eurovelo10 #latarniamorska

Skrypt | Statystyki
SnikerS89 2021-09-19 22:48:22 +5
a znalezienie preparatu odstraszającego komary (spełniającego swoją rolę) graniczy z cudem...

@Claymes: Fajna wyprawa! (。◕‿‿◕。) A co do komarów, to od kilku lat z tym jeżdżę. Działać, no coś działa, ale trzeba się dokładnie spryskać, żeby nic nie kąsało, a przy tak mocnym stężeniu, to nie wiem czy to do końca bezpieczne XD
ikov 2021-09-20 14:40:52 +2
@SnikerS89 Nawet Brosa 50% deet można kupić normalnie w sprzedaży, nic mnie nie pogryzło jak jeździłem po lesie. Widać wręcz jak siadają i od razu się ewakuują.
Claymes 2021-08-21 21:59:51 +37
586 904 + 155 = 587 059

Fajna, spokojna i dobra technicznie trasa do Nowego Dworu Gdańskiego :)
Droga Wojewódzka 502 na trasie Nowy Dwór Gdański->Rybina/Stegna tylko dla samobójców...

#rowerowyrownik

Skrypt | Statystyki
Leon44 2021-08-21 22:02:21 +4
@Claymes: cudo zdjęcie kocham takie miejjjscowki
Claymes 2021-08-22 10:15:45 +3
@Decode: przepraszam, faktycznie, już nadrabiam!

@Leon44: dziękuję :) w ramach rekompensaty wrzucam kilka innych fotek z NDG i Rybiny- mam nadzieję, że odkupią moje winy ;)