153 413 + 168 + 148 + 136 + 132 + 136 + 119 + 111 = 154 363
Moja tegoroczna wyprawa rowerowa.
Najpierw z okolic Lublina dotarłem do Szczucina, skąd przejechałem kawałek Wiślanej trasy rowerowej. Ciężki to był dzień, bo część trasy była podczas burzy z intensywnym deszczem. Kawałek dalej, w Wietrzychowicach zacząłem główny cel tej podróży, czyli Velo Dunajec. Dotarłem tak do Czorsztyna, gdzie objechałem całe jezioro. Następnie na chwilę na Słowację i przez Rzeszów z powrotem do domu.
Przez 7 dni wyszło prawie 1000 kilometrów 🙂
Trasa całkiem przyjemna, chociaż niektóre podjazdy mocno dawały w kość, zwłaszcza, gdy ma się taki ładunek. Tam, gdzie obecnie jest brak wydzielonej Velo Dunajec, przejechałem przez zaporę w Czchowie, kawałek po DK75, promem na drugą stronę i dalej przez Rożnów.
#rowerowyrownikSkrypt |
Statystyki