Mireczki dzisiaj jak grom z jasnego nieba spadła na mnie wiadomość, iż moim instruktorem nauki jazdy będzie kobieta, mało tego, bardzo młoda kobieta mniej więcej mojego wieku, blondi, córka właściciela OSK ( ಠ_ಠ)
Nie ukrywam, że jestem tym faktem głęboko zawiedziony. O kobietach za kierownicą mam bardzo negatywne zdanie, nie tylko przez filmiki z YT, opowiadania znajomych, ale też i z własnego doświadczenia oraz obserwacji IRL. Mam do was pytanie: czy mieliście kobietę instruktora? Czy taka kobieta była was w stanie czegoś nauczyć? Czy znała jakieś lajf haki etc odnośnie prowadzenia samochodu których nie znaliście? Jakieś ciekawostki? Czy dawało się po nich wyczuć że znają się na samochodach i nie jest z przypadku? Jak oceniacie naukę jeżdżenia z kobietą? Polecacie? Uważam jednak, że facet, to facet. Od małego interesuje się motoryzacją, sportami samochodowymi etc, a taka blondi przed 30 rokiem życia która na insta wstawia sobie jakieś infantylne rzeczy typu słitfocie z filtrem mordy psa, zdjęcie swoich butów w samochodzie do nauki jazdy i podpis jaka to jest znużona etc raczej nie wygląda mi na kogoś kto czegokolwiek w dziedzinie nauki jazdy by mnie nauczył. Co robić mireczki? Zmieniać? Czy nie? Doradźcie.
#prawojazdy #gdansk #nauka #jazdy #naukajazdy #pytanie #pytaniedoeksperta #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow