Gdybyby hipotetycznie władzę w Polszy przejęli (choćby i niedobrowolnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) libertarianie czy nastąpiłyby jakieś konkretne czystki przy korycie to myślałem nad taką koncepcją drugiego, lepszego Hongkongu i to blisko estonii. └[⚆ᴥ⚆]┘
Byłaby to nadbałtycka enklawa z własnyn portem morsko-lotniczym o wstępnej wielkości dużej gminy. Miałaby oficjalnie podpisaną umowę z RP i funkcjonowałaby jako specjalny region ekonomiczno-administracyjny. Z jedynie wspólnymi siłami zbrojnymi i sprawami zagranicznymi. Poza tym region byłby istnym polskim liberlandem (。◕‿‿◕。)
W zamian jego władze zobowiązywałyby się przestrzegać pewnych konwencji o ochronie środowiska i podstawowych praw ludzi i zwierząt+respektować aksjomat o nieagresji i swobodę ludzkiego działania (tak, to byłoby zapisane jako część aktu założycielskiego i byłoby równoznaczne z uwolnieniem handlu czy bankowości spod
#knaga).
Ustrojem byłby świecki minarchizm z minimalistycznym parlamentem i rządem autorytetu i ekspertów z płatnym prawem wyborczym. Do tego byłaby powołana uzbrojona na równi z mieszkańcami i mająca być "strażą nocną" polowo umundurowana publiczna służba ochrony PubSec.
Oczywiście byłyby oznaczone otwarte granice (za którymi oficjalnie kończyłaby się jursdykcja nawet polskich służbistów prowadzących pościg), drogi powtarzam przejezdne drogi dojazdowe i dostęp do morza. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Lokalny wymiar sprawiedliwości i zbrojni wykonawcy jego woli też miałby ograniczone pole do działania jeśli jednostka ludzka nie byłaby zaangażowana w przestępstwa z ofiarami (za wyjątkiem oczywiście działania w obronie koniecznej, stanie wyższej konieczności ( ͡~ ͜ʖ ͡°) oraz nie zagrażałaby realnie innym ani bezpieczeństwu powszechnemu.
#prawo #akap #libertarianizm #liberland #minarchizm #anarchokapitalizm #polskihongkong #przemyslenia #rozkminy #krolestwokabuto #kapitalizm #ustroj #wolnosc #aksjomaty #enklawa #autonomia #mikropanstwo #panstwowpanstwie #politologia #stosunkimiedzynarodowe #prokapitalizm