Ehh mirki, wzięło mnie dziś na nostalgię. Pamiętam jak wywalczyłem swojego pierwszego DS Lite’a.
Całe zakupy w Auchan z rodzicami chodziłem jak w zegarku, ani jednego słowa, po prostu wzorowe dziecko ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Wszystko po to, żeby przy kasie odpalić protokół „mamo, zobacz jaki byłem grzeczny, może kupimy tę konsolkę?”.
Na półce leżała chyba ostatnia sztuka, między tym, co akurat wtedy było od sony.
Była to różowa wersja której najwidoczniej nikt nie chciał i łapała sobie kurz, ale to ja zostałem jej dumnym posiadaczem, za całe zawrotne 300 zł które wybłagałem cwano od mamy ( ͡º ͜ʖ͡º)
Pamiętam wszyscy się śmiali, ze babski kolor, ale dla mnie liczyło się tylko to, że w ogóle go mam, co w tamtych czasach w Polsce wcale nie było takie oczywiste.
Potem wpadł programator R4 i zaczęło się ściąganie wszystkiego, co popadnie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do dziś mam przed oczami taki letni poranek: obudziłem się o 6:00, do szkoły na 9:10, za oknem świeże powietrze, a ja pod kołdrą młócę w Mega Mana ile wlezie. Albo ten fejm na wycieczce szkolnej, jak pokazałem wszystkim Nintendogsy.
Żałuję tylko tego, ze go sprzedałem...
Jako dzieciak nie myślałem o żadnej wartości kolekcjonerskiej, a teraz oddałbym sporo, żeby znowu go mieć w szufladzie. Solidny kawał dzieciństwa. ❤️
#nintendo #ds #konsole #gry #nostalgia #gimbynieznajo #wspomnienia