Znów przychodzę do was niezastąpieni majsterkowicze z prośbą o pomoc przy hydraulice. Problem dotyczy odpływu podłogowego pod wanną. Pech chciał, że podczas kąpieli włosy/jakiś syf zablokował odpływ i podczas spuszczania wody, poziom podniósł się i wylał na elewacje dookoła wanny, co skutkowało lekkim zalaniem sąsiada. Odpływ udało mi się już w miarę udrożnić, natomiast jest tam w środku nadal trochę kamieni, które spłynęły razem z wodą z pod wanny. I tutaj mam dwa pytania; pierwsze, to czy mogę jakoś wyjąć tę plastikową część odpływu, żeby wyjąć zbędny syf, który tam zalega oraz do czego służy otwór z nakrętka, który zaznaczyłem w czerwonym kółku? Druga sprawa, to czy taka budowa odpływu jest dopuszczalna? Dopiero powoli wkraczam w świat hydrauliki, ale non stop napotykam się na fuszerkę po poprzednim lokatorze w moim mieszkaniu, wiec nie zdziwiłbym się jak coś byłoby tutaj również z-----e. Mam na myśli, czy mogę jakoś zabiezpieczyć ten odpływ od podobnych wypadków w przyszłości, na przykład przez połączenie odpływu z syfonem i odizolowaniem go w jakiś sposób? Będę bardzo wdzięczny za każdą radę. Ps przepraszam za syf
#budujzwykopem #hydraulika #remontujzwykopem #naprawy
#budujzwykopem #hydraulika #remontujzwykopem #naprawy




by podłączyć syfon trzeba by było rozkuć posadzkę i podłączyć się do rurki przed nią
Ten korek to pewnie by włożyć spiralę jakby rura wcześniej się zatkała