Onuce regularnie na wykopie piszą i plusują tezy o "ukraińskich farmach trolli".
To zwyczajna taktyka odbicia piłeczki, którą stosują prawacy, ruscy i innej maści pisowcy.
Przykłady - PiS zalał i do dziś zalewa internet swoją propagandą, na czele z mateckim i szefernakerem. Wystarczy wejść na jakiś popularny profil z newsami na FB, np. TVN24 - w ciągu minuty od dodania jakiegokolwiek newsa, nawet niepolitycznego, jest już wrzucona w komentarzu jakaś żałosna przeróbka z Tuskiem albo Trzaskowskim.
Mimo to, pisowcy odwrócili narrację i zaczęli kampanię o trollach PO, silniczkach itp., mimo że nawet jeśli istnieją platformerskie farmy trolli, to skala zjawiska to jakieś 99:1 z przewagą pisowców.
Inny przykład - Trump i sformułowanie "fake news". "Fake news" zyskało popularność w odpowiedzi na kłamliwe, wymyślone newsy na potrzeby kampanii Trumpa w 2016 r. historie pokroju "pizzagate", Obama urodzony w Kenii etc.
Co więc zrobił alt-right w odpowiedzi na zarzuty o rozsiewanie fake newsów? Odbił piłeczkę, nazywając fake newsami każdą nieprzychylną sobie informację, mimo że była prawdziwa, całkowicie dezawuluując problem "fake newsów".
Tak samo ma się sytuacja z farmą rosyjskich trolli, która prężnie działa od ponad dekady w polskiej i zachodniej przestrzeni internetowej.
Udowodniono, że rosyjskie farmy trolli istnieją, np. w
Olgino i sieją rosyjską dezinformację na Zachodzie.
Na Onecie już w 2015 r. pod wiadomościami najbardziej plusowane komentarze były o banderowcach, zajebistości PRLu, wychwalające Stalina, a nawet zrzucanie winy na zbrodnię w Katyniu na Niemców.
Jak już ustalono, że rosyjskie boty istnieją w olbrzymiej skali, to onucki zaczęły nazywać poparcie dla wspierania Ukrainy robotą "kijowskich farm trolli" - np. w wykonaniu onucki
@printf, przykłady na zdjęciu w komentarzu. Takie komentarze są plusowane przez inne znane wykopowe onuce, budując przekaz, że jak ktoś wspiera Ukrainę, to jest kijowskim botem. Budują tym samym fałszywe poczucie symetrii w konflikcie rosja-Ukraina w oczach przeciętnego Polaka.
I tutaj wracamy do skali. Nawet nieuczciwie przyjmując, że istnieją "ukraińskie farmy trolli" zalewające polski internet, to skala zjawiska byłaby, tak jak w przypadku pisowskiej propagandy, przeważona na "korzyść" rosjan.
Wykop, tiktok, facebook, youtube i wszystkie inne miejsca, gdzie można anonimowo komentować, są zalane rosyjskimi trollami.
Przykładem może być praktycznie każdy filmik na FB lub Youtube, wrzucony w temacie rosji lub Ukrainy, przez jakieś większe, popularne medium, np. taki short wrzucony na profilu SuperRing (programu Super Expressu), w temacie rosyjskiego drona, który rozbił się kilka dni temu w Polsce.
Właściwie wszystkie wyplusowane komentarze mówią o "ukraińskiej prowokacji", "to ukraincy a nie ruscy" itp.
Link do shorta:
https://www.youtube.com/shorts/BD4rvyKsjPIMam pytanie do np.
@printf: albo innych onuc - gdzie są te ukraińskie boty? A może to 10-ta gęstość i to ukraińskie boty piszą, że to ukraiński dron mający na celu prowokację przeciwko ukochanej rosji?
#ukraina #rosja #wojna #ruskapropaganda #neuropa #polityka