@pan_sting
18 obserwujących
pan_sting 2020-04-29 19:00:49 +0
#radom

jak to jest z naszymi szpitalami? które są państwowe a które nie?
Lolenson1888 2020-04-29 19:36:00 +0
@pan_sting: Nazwa szpitala mówi przez kogo jest nadzorowany. Na Tochtermana (Radomski Szpital Specjalistyczny) jest nadzorowany przez miasto. Na Józefowie (Mazowiecki Szpital Specjalistyczny) przez województwo.
ayyy_lmao 2020-04-29 19:44:26 +0
@pan_sting: Radomskie Centrum Onkologii jest prywatne, szpital psychiatryczny w Krychnowicach wojewódzki.
pan_sting 2019-12-30 12:59:20 +1
Za Google tłumaczem:

Czas powiedzieć to raz na zawsze: Drodzy Izraelczycy planujący wakacje w Polsce, przestali pytać, jak dostać się do Auschwitz, czy jest sposób powrotu, czy wejście kosztuje pieniądze i jak długo trwa wizyta. Po prostu nie brzmi dobrze, a przynajmniej przenika. The. Poproś Google, by oszczędził sobie wstydu i braku taktu.
#izrael #auschwitz
EnderWiggin 2019-12-30 13:08:26 +0
@pan_sting: Jak się dostać ? Z tego co wiem to już chyba nie działa kilka lat...
pan_sting 2019-12-03 15:01:25 +1
w leklerku są od niedawna kasy samoobsługowe, ale już widzę że zaczynają nawalać xD zeskanujesz jedną rzecz, odłożysz i zaraz informacja że coś jest nie tak i trzeba "asystenta" wołać
#radom
szpinag 2019-12-03 16:59:39 +1
@pan_sting okropne są te kasy, szczególnie ten głos imo jest niemiły, już wolę samoobsługowe kasy w auchanie xD
KyloW13 2019-12-03 19:33:27 +1
@szpinag: @pan_sting: i tak najlepsze są imo w Kauflandzie ;)
pan_sting 2019-10-29 11:47:56 +2
W 1942 r., prawdopodobnie w listopadzie, Polacy: szef OSP, aktywiści straży, sołtysi i ich pomocnicy, z obu części wsi – Łańcuckiej i Trynieckiej – oraz bezideowe skrzydło ruchu oporu urządzili obławę na miejscowe rodziny żydowskie. 11 osób (dwie kobiety, dwóch mężczyzn, resztę stanowiły dzieci - najmłodsze miało 9 miesięcy) wsadzono na wozy i przewieziono do domu Lejby i Szangli Trynczerów, mieszczącego się przy drodze, w centrum wsi. Tam, trzy dni i trzy noce, przetrzymywali Żydów, torturowali, by zdradzili, gdzie ukryli dobytek, kobiety prawdopodobnie gwałcili, po czym wezwali niemieckich żandarmów, którzy rozstrzelali uwięzionych.

O zbrodni opowiedział, 13-letni wówczas, Tadeusz Markiel.

W miejscowości dochodziło ponadto do pojedynczych mordów na ukrywających się Żydach. Razem z zabitymi w domu Trynczerów, liczba ofiar sięga 30 osób.

Po opublikowaniu wspomnień Markiel stał się ofiarą agresji; jego dom został ostrzelany z broni myśliwskiej.

info z wikipedii

#zydzi #historia
EnderWiggin 2019-10-29 11:50:19 +0
@pan_sting: A ten chłopaczek to żyd czy niemiec? Bo nie wiem jak mam na to patrzeć xD
Trojden 2019-10-29 14:55:46 +1
@EnderWiggin: A czym się różnią żydowskie nazwiska od nieżydowskich? Żadne z nazwisk podanych przez @pan_sting nie jest hebrajskie.
pan_sting 2019-10-29 11:43:19 +0
#radom

czy u was w domu też się mówi na placki ziemniaczane bliny?
pan_sting 2019-10-29 11:49:33 +9
@AndyMendy: grzeczniej bo ci lepe na dziąsło sprzedam, kasztanie
aksal89 2019-10-29 12:36:43 +4
@FarmazonowyMsciciel: Podejrzewam, że to jakiś lokalny wymysł. Do dziś pamiętam jakie było moje zdziwienie, że ludzie spoza mojej okolicy nie wiedzą, co to jest "matles" XD

Dla ciekawskich - w mojej okolicy tak się mówiło na to:
pan_sting 2019-08-27 12:16:24 +0
#radom
gdzie przekłują mi uszy? miałam kiedyś u kosmetyczki, ale źle to zrobiła. już mi zarosły i teraz chce u kogoś kto się na tym zna.
n.....a 2019-08-27 12:18:19 +0
@pan_sting w salonie piercingu się takie rzeczy robi, niestety nie znam takich w Radomiu ale szukaj w tym kierunku
pawel0108 2019-08-27 12:18:49 +0
Na Waryńskiego jest takowy salon z tego co mi wiadomo. Członkowie mojej rodziny korzystali z usług i są bardzo zadowoleni.
pan_sting 2019-07-20 11:04:31 +0
Wyznał, że gdy tylko Trump dostrzegł okazję zebrania większej sumy albo obcięcia kosztów niepłaceniem ludziom należnego wynagrodzenia, zawsze to robił. „Zdrowy rozsądek nigdy nie grał pierwszych skrzypiec”, gdy Trump myślał o pieniądzach – powiedział mi kilkukrotnie Sullivan.

Według niego jedynie chciwość i całkowity brak poważania dla ludzkiego życia pozwoliły Trumpowi posłać Polską Brygadę do pracy bez kasków i masek zapobiegających dostaniu się azbestu do płuc. „Robotnicy gołymi rękami demontowali przewody elektryczne” – zeznał Sullivan".

David Cay Johnston "Donald Trump. Jak on to zrobił?" (przeł. A. Paszkowska)
pan_sting 2019-05-17 07:32:58 +5
#izrael #polska #zydzi #berlin
hansschrodinger 2019-05-17 11:04:38 +2
@pan_sting: Przeczytałem artykuł Haaretza, ciekawe spojrzenie, końcówka najlepsza:]
With its 1950 Absentees’ Property Law, Israel confiscated the property of those who left it for hostile states during the War of Independence. Moreover, in recent years the Israeli government has fought to pass a law letting it confiscate from the Palestinians even land on which settlements have been built. Isn’t this hypocritical of Israel? Can a country for which confiscating Arab land is second nature afford to demand of another country to return property to its Jewish owners?

I oni domagają się zwrotu czegoś, kurła hipokryci.
pan_sting 2019-04-29 09:34:18 +2
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10157123983398674&id=664638673

Jarek Górski
"Dzisiejsza pisowska propaganda antynauczycielska, będąca zresztą zwielokrotnioną kopią antypisowskiej propagandy antynauczycielskiej sprzed kilku lat, trafiła na podatny grunt dlatego, że odwołuje się do jednej z najświętszych dla naszego narodu wartości, którą jest bezsensowny ale widoczny z-------l. Z---------ć bez sensu trzeba, tak, żeby było widać, że się z--------a, a kto nie z--------a bez sensu, tak, żeby było widać, ten nie jest godzien szacunku, uznania czy choćby empatii. Nauczycieli przedstawia się jako darmozjadów niegodnych swoich dwóch tysięcy na rękę, ponieważ, jakoby, pracują oni tylko 18 godzin w tygodniu, a właściwie jeszcze mniej, bo przecież godzina lekcyjna to tylko 45 minut, i jak wiadomo, w pozostałe 15 minut z tej godziny nauczyciele już nie pracują, ale na ten kwadrans wyjeżdżają na wczasy.
Słychać zewsząd domaganie się tego, żeby nauczyciele siedzieli w robocie 40 godzin tygodniowo i z----------i tak, jak z--------a każdy porządny Polak w robocie. Ma być widać, że z----------ą! Teraz, pisała jedna pani, a spotkało się to z wirtualnym aplauzem, jak się wejdzie do pokoju nauczycielskiego w jakiejś sprawie, to widać nauczycieli pijących herbatę, ewentualnie książki sobie czytających, a nie widać jakoś ciężko pracujących.
Wbrew wyobrażeniu internetowych moralistów, polska szkoła jest miejscem, w którym wysoko ceni się bezsensowny z-------l. Nauczyciel ma coś robić, ma być widać, że robi, że z--------a. Pracowałem kiedyś w szkole, w której dyrekcja poprosiła nauczycieli o wymyślenie i poprowadzenie zajęć pozalekcyjnych dla uczniów. Nieodpłatnie, ale i nieobowiązkowo. Nieobowiązkowo, ale przecież praca w tej szkole też nie jest obowiązkowa – nieprawdaż? Tylko dwie godziny w tygodniu. Ja wymyśliłem dyskusyjny klub filmowy. I to nawet trzy godziny w tygodniu, a może i więcej. Najpierw krótka prelekcja, potem przez dwie godziny, czy ile tam trwa, oglądamy film, potem przez czterdzieści minut o nim rozmawiamy. Dyrekcja pokiwała głową i zapytała:
- Ale wtedy, jak młodzież będzie oglądała ten film, to co pan będzie robił?
- Będę oglądał razem z nimi.
¬- Przecież pan zna już ten film. Nie musi pan oglądać.
¬- No nie muszę, ale chętnie obejrzę.
¬¬- Chętnie? Inni koledzy wymyślili aktywne dwie godziny zajęć. A pan aktywnie przecież będzie pracował tylko godzinę.
Innym razem mam spotkanie z rodzicami licealistów, takie sprawozdawcze po dłuższej wycieczce szkolnej. Wśród rodziców zawsze zjawi się kilkoro moralistów, dla których bezsensowny ale widoczny z-------l jest miarą oceny człowieka.
- Proszę pana, córka mówiła, że na tej wycieczce oni codziennie mieli czas wolny. Dwie godziny, trzy…
- No tak. Bardzo prosili o ten czas wolny.
- I co pan wtedy robił?
- Drżałem, żeby żadnemu nic się przez te dwie godziny nie stało.
- No ale tak aktywnie, to co pan robił?
- Aktywnie?
- Bo my płacimy za tę wycieczkę, i za pana też płacimy: za bilety, nocleg, wyżywienie… I pensję też pan dostaje.
Oczywiście kult bezsensownego widocznego z-----------a nie dotyczy tylko szkół. Wchodzę do sklepu spożywczego pewnej sieci. Jest koło południa, w sklepie pustki, jedna pracownica siedzi przy kasie, druga stoi między półkami. Do tej drugiej podchodzi, jak się domyślam, kierowniczka.
- A co ty tak stoisz? Nie masz co robić? Miałaś te kartony rozpakować.
- Już rozpakowałam.
- To podłogę przetrzyj.
- Przetarłam czterdzieści minut temu.
- To przetrzyj jeszcze raz!
Opowiadała mi znajoma, która zajmuje się sprzątaniem po domach ludzi, że wyznawców kultu bezsensownego widocznego z--------u spotyka na każdym kroku. Kiedyś jedni państwo wynajęli ją do mycia okien. Płacić mieli od okna. Znajoma przyszła do pracy z własną parową myjką do okien – bardzo wydajną i dokładną. Państwo zaprotestowali. Okna należy myć ręcznie: gazetami, ścierką. Tylko tak jest dobrze. Znajoma zaproponowała, ze umyje okno parową myjką na próbę, jak państwo będą niezadowoleni, to poprawi gazetami. Państwo: absolutnie, nie ma mowy.
- To pani przejedzie sobie tą myjką parę razy i weźmie pieniądze za mycie okien? – odpowiedziała oburzona zleceniodawczyni. Jakże to tak, państwo płacą przecież nie tylko za efekt, ale i za bezsensowny widoczny z-------l.
Kiedyś napisałem książkę. Wypieściłem, dopieściłem każde zdanko. Wydawnictwo przyjęło, odesłało egzemplarz po redakcji. Pokreślony potwornie i bez sensu. Zdania poprawne składniowo zamienione na anakoluty. Słowa powymieniane bez sensu: wszystkie „że” zamienione na „iż”, wszystkie „wtedy” na „wówczas”, „powiedział” na „rzekł”, a „odrzekł” na „odpowiedział”. Odrzucanie tych poprawek zajęło mi wiele dni. Rozmawiam z redaktorką i pytam, co się pani w tym moim języku nie podoba? A ona na to, że musi dużo zmieniać, bo jak jest mało na czerwono, zwierzchność może się przyczepić. Czyli bezsensowny widoczny z-------l, który tym razem generuje kolejny bezsensowny z-------l (mój), tyle że niewidoczny.
Kiedyś idę sobie w gronie znajomych do knajpy. Jeszcze przed godzinami szczytu. Zasiadamy, zamawiamy, miła kelnerka przynosi, każdy dostaje, co zamówił. Jeden ze znajomych woła kelnerkę. Prosi o więcej serwetek. Kelnerka przynosi, on domaga się ostrej papryki. Kelnerka znika na zapleczu, za chwilę donosi ostrą paprykę. To znajomy znów kartę prosi – może coś jeszcze zamówi. Potem prosi, żeby kartę zabrać – jednak się nie zdecydował. Ale więcej lodu do napoju prosi. Kelnerka przynosi lód w szklance, znajomy mówi, że może jednak więcej niech przyniesie, w kubełku, bo może inni też będą chcieli lodu. Ja w końcu nie wytrzymuję, i pytam, o co mu chodzi, czy nie może o wszystko poprosić za jednym zamachem, zamiast dziewczynę ganiać, a nam zakłócać biesiadę?
- No ale co ona ma do roboty? Pusta sala, ona stoi bezczynnie – odpowiada znajomy, jak się okazuje, jedyny wśród nas człowiek głęboko moralny. Myśmy przyszli do knajpy z czystego amoralnego hedonizmu, a on ma misję: pilnuje, żeby dziewczyna, która nas obsługuje, nie zeszła na złą drogę, żeby nie zgnuśniała, nie pogrążyła się w lenistwie, żeby w pocie czoła, jak Pan Bóg przykazał, zapracowała na swój chleb.
Myślę, że czynnik religijny jest bardzo istotny, nawet dla zlaicyzowanych wyznawców kultu bezsensownego widocznego z--------u. To jest ten sam typ, co lekarze odmawiający rodzącym kobietom znieczulenia. Boli, bo musi boleć. Bóg ukarał kobietę rodzeniem w bólach za grzech pierworodny, więc ma boleć. Mężczyznę (kobietę, jak się okazuje też) ukarał pracą w pocie czoła, więc ma być widać tę pracę i ten pot przy pracy. Ponoć Jezus Chrystus przez swoją ofiarę odkupił nasze grzechy, ale na tę karę jego ofiara okazała się za słaba – z-------l musi być.
Jak z-------l nie ma sensu, to musi być z-------l bez sensu – byle by było go widać. Liczy się oczywiście efekt pracy, ale jest on tym cenniejszy, im większy z-------l do niego prowadzi. Poza tym, płaci się przecież za z-------l, a nie za jakiś efekt. „A ty co? Nie masz nic do roboty? To ja ci coś znajdę”. „Czy ja pani/panu płacę za siedzenie/stanie/czytanie/czekanie?”. „A co pan będzie robił, jak uczniowie będą oglądać film?”. Na takie pytania nikt oczywiście nie lubi odpowiadać, pracownicy prowadzą więc coś w rodzaju prewencji: w momencie, kiedy sensowny z-------l traci swoją intensywność, albo kiedy jest niewidoczny dla zewnętrznego obserwatora, zaczynają z---------ć bez sensu, byle w sposób widoczny. Czasem wręcz odkładają sensowną pracę, która z zewnątrz nie wygląda na z-------l, taką jak choćby przemyślenie przez nauczyciela cyklu lekcji, aby oddać się widocznej dla wszystkich krzątaninie. Wyznawcy kultu z--------u domagają się od innych bezsensownego widocznego z--------u, najczęściej dlatego, że sami bezsensownie, ale w sposób widoczny z----------ą i jest to dla nich sprawa elementarnej sprawiedliwości: dlaczego oni mają z---------ć bez sensu, a inni nie?
Z czysto racjonalnego punktu widzenia mogłoby się wydawać, że nauczyciel, który się nie n----------a bez sensu, który w przerwie między jedną lekcją a drugą wypije sobie kawkę, a popołudnie spędzi nie na wypełnianiu sprawozdań, ale, dajmy na to, na spacerku, będzie bardziej dla swoich uczniów miły, rozumiejący, pomocny, będzie uczył lepiej i skutecznie. Podobnie może wydawać się, że pracownik, który obsłuży już jednego klienta, a w oczekiwaniu na kolejnego odpocznie sobie w jakimś przytulnym miejscu, tego kolejnego obsłuży z większym zaangażowaniem, energią, to co ma zrobić, zrobi lepiej niż ten, któremu czas oczekiwania wypełni z-------l lub markowanie z--------u. Ale taki zimny, racjonalny punkt widzenia jest nie do przyjęcia dla ludzi głęboko moralnych, którzy wiedzą, że człowiek, jeśli chce być godny swojego miana, musi z---------ć. Z---------ć tak jak ja z---------m, jak ty z----------z, jak wszyscy bez sensu z----------y."

#strajknauczycieli
CukrowyWykop 2019-04-29 09:46:29 +0
@pan_sting: nieźli fantaści.
varmiok 2019-04-29 11:27:30 +0
@pan_sting: juz ktoś ją na wykop wrzucał dzisiaj, nawet swojej opinii nie mogą sami napisać tylko muszą wszystko robić kopiuj wklej
pan_sting 2019-04-28 10:10:58 +0
The first Israeli travel documents bore the limitation: "Valid to any country except Germany." An Israeli who wished to visit Germany had to ask that the words "except Germany" be deleted from their passport. This was done manually by drawing a line through these words.[5] After the signing of the Reparations Agreement between Israel and West Germany in 1952, the limitation was withdrawn and passports became "valid to all countries".

#izrael #niemcy #ciekawostkihistoryczne #zydzi
Cointreau 2019-04-28 10:39:03 +0
@pan_sting czyli jakby Niemcy nie zapłacili to nie Izraelczycy nie mogliby wjeżdżać do Niemiec?
kek, jaki sens tego
pan_sting 2019-04-21 10:19:05 +6
Sri Lanka: eksplozje w kościołach i hotelach, wiele ofiar

Już do 156 zabitych wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w serii eksplozji, do których doszło w Niedzielę Wielkanocną w kościołach i luksusowych hotelach na Sri Lance. Wśród zabitych jest 35 cudzoziemców - podaje agencja AFP, powołując się na źródła w policji. Są setki rannych. Do eksplozji doszło w trzech kościołach oraz w trzech hotelach niemal jednocześnie.


Źródła w służbach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja Associated Press, podały, że do wybuchów doszło prawie jednocześnie w sześciu miejscach. Rozmówca AP powiedział, że prawdopodobnie co najmniej dwie z eksplozji były dziełem zamachowców samobójców.
#srilanka #terroryzm
Ponczo88 2019-04-21 10:39:08 +1
@pan_sting: ciekawe co tam w tv powiedzą... Religia pokoju
C.....t 2019-04-21 11:24:52 +5
Religia pokoju
@Ponczo88: to niekoniecznie musieli być muzułmanie, chociaż w żadnym wypadku nie twierdzę że na 100% tak nie było
Jeszcze 10 lat temu trwała tam wojna domowa między tamtejszym rządem i Tamilskimi Tygrysami, którzy chcieli podziału kraju i niepodległości dla Ilamu. Tamilowie to przede wszystkim hinduiści, ale w czasie wojny stosowali takie same praktyki jak muzułmańscy zamachowcy, w tym byli m.in. wysadzający się w powietrze samobójcy. A Sri Lanka to kraj w większości buddyjski, chrześcijan i muzułmanów jest tam po tyle samo, w okolicach 10%