@haloczymnieslychac
9 obserwujących
haloczymnieslychac 2026-10-04 17:35:22 +1
#gotujzwykopem
Zauważyłem, że im człowiek starszy tym bardziej narzeka na smak i zamiast zorientować się, że z wiekiem jego odczuwanie smaków się pogarsza, dokładnie tak samo jak inne zmysły, to zaczyna dziadzieć i narzekać na producentów, sztuczne nawozy itp. XD
Kj5s6f2dk7s54o 2026-10-04 17:55:30 +2
Albo to albo po prostu widział już wszystkie triki i przestaje się na nie łapać. Super przetworzone przekąski, zaprojektowane do kopa w mózg, nie dają tego samego kopa co kiedyś, od kiepskiej pizzy na zmianę z kebsikiem tylko brzuch i d--a rośnie, utrudniając jeszcze do tego eleganckie sranko, maskowanie ostrością braku smaku jest daremne, a napompowany pomidor spod folii wygląda ładnie na półce, ale nawet nieszczególnie smakuje pomidorem. Been there, done that, w skrócie. Jestem starą babą i smak to mi się raczej wyostrzył przez lata, jak chcę jabłko to nie wystarczy mi jakiekolwiek, nauczyłam się odróżniać odmiany i teraz chcę konkretnego, a nie dowolnego. Pizzę lubię, ale jem ze dwa razy do roku taką, jaka naprawdę mi zrobi dzień. Mam coraz mniej czasu, szkoda go marnować na najprostszą paszę. To nie jest spadek percepcji smaku. To wzrost wymagań.
troglodyta_erudyta 2026-10-04 18:29:16 +1
@haloczymnieslychac a może to dlatego, że młodzi ludzie zazwyczaj faszerują się przesłodzoną i wysoko przetworzoną żywnością i mają stępione kubki smakowe na bardziej zniuansowane smaki? Jak z czasem zaczyna się jeść trochę lepszą żywność to zupełnie inaczej się czuje smaki wysoko przetworzonej żywności. Nagle się okazuje, że fast foody są za słone, za słodkie. Ale młody człowiek żywiący się głównie takimi rzeczami tego jeszcze nie czuje i nagle nie poczuje po 1 razie, to kwestia długoterminowych nawyków.
haloczymnieslychac 2026-10-02 20:11:46 +3
#technologia
To p----------e kiedy uświadamiasz sobie, że na powierzchni 1cm2 płytki zrobionej z piasku znajdują się miliardy tranzystorów, które poskromione przez człowieka przewodzą prąd elektryczny w taki sposób, że ten kawałek krzemionki jest w stanie odpowiadać na pytania.
balrog84 2026-10-02 20:29:59 +0
Dokładnie, ale jednocześnie miliardy ludzi na Ziemi nie ma o tym bladego pojęcia albo jakieś znikome wyobrażenie.
haloczymnieslychac 2026-09-28 16:57:50 +0
#rzeczywistosc
Myślę, że to dziwne, że istnieje wszechświat, w którym powstaje życie, a potem powstaje na tyle kumata istota, że udaje jej się stworzyć sztuczną inteligencję na waflu z piasku z pomocą elektryczności, którą sama okiełznała. Czuję się k---a robiony w c---a przez nie wiadomo co.
haloczymnieslychac 2026-09-27 17:38:09 +1
#chrzescijanstwo
Raj nigdy nie istniał.
Przyroda od zawsze była brutalna.
Wodz_stalowa_pecina 2026-09-27 17:42:00 +0
Tęcza to tylko swiatło się rozszczepia a prawdziwy wolny rynek nie istnieje
kubako 2026-09-27 17:52:39 +0
w ten raj taki ze starotestamentowych mitów to już nawet najzagorzalsi chrześcijanie coraz mniej wierzą, a reszta to już dawno uważa to za bajki
co jest w sumie ciekawe, bo historie tam opowiedziane są fundamentami chrześcijaństwa, a nie bardzo mają sens, jeśli się je oderwie od ich mitycznej oprawy. no ale sens i religia rzadko idą w parze ¯\(ツ)/¯
haloczymnieslychac 2026-09-27 12:07:30 +0
#problemypierwszegoswiata
Mam dylemat. drzwi od lodówki mam na drugą stronę. Wystarczy je przekręcić. Dziś jest sobota więc mógłbym to zrobić, ale jak uświadamiam sobie, że do tego musiałbym wyciągać kluczyk, a potem się schylać przy tej lodówce i coś tam odkręcać, to ściska mnie w środku tak bardzo, że wolę dalej martwić się tym, że mam drzwi od lodówki na drugą stronę zamiast rzeczywiście je przestawić. Nie mam dzieci, nie mam żony, a więc nie zmusza mnie do tego nic więcej niż imperatyw moralny oraz iluzoryczne poczucie potencjalnego rozwiązania problemu, które poskutkuje błogim zwiększeniem komfortu życiowego. A wiem, że takich rzeczy do poprawienia w moim mieszkaniu je co najmniej kilka. Więc zaraz zastanawiam się, czy żyć z tą lodówką aby mój umysł nie przypomniał sobie o innych, być może trudniejszych do naprawienia niedociągnięciach.
Wodz_stalowa_pecina 2026-09-27 12:10:02 +0
No co ty, nie bądź miętus
Rudz1elec 2026-09-27 12:15:04 +0
Pisałeś to wczoraj
haloczymnieslychac 2026-09-26 14:26:22 +1
Mam dylemat. drzwi od lodówki mam na drugą stronę. Wystarczy je przekręcić. Dziś jest sobota więc mógłbym to zrobić, ale jak uświadamiam sobie, że do tego musiałbym wyciągać kluczyk, a potem się schylać przy tej lodówce i coś tam odkręcać, to ściska mnie w środku tak bardzo, że wolę dalej martwić się tym, że mam drzwi od lodówki na drugą stronę zamiast rzeczywiście je przestawić. Nie mam dzieci, nie mam żony, a więc nie zmusza mnie do tego nic więcej niż imperatyw moralny oraz iluzoryczne poczucie potencjalnego rozwiązania problemu, które poskutkuje błogim zwiększeniem komfortu życiowego. A wiem, że takich rzeczy do poprawienia w moim mieszkaniu je co najmniej kilka. Więc zaraz zastanawiam się, czy żyć z tą lodówką aby mój umysł nie przypomniał sobie o innych, być może trudniejszych do naprawienia niedociągnięciach.
Stan_Przedzawalowy 2026-09-26 14:28:56 +0
Dawaj, skończysz robotę i zobaczysz jakie będzie fajne uczucie jak siądziesz na dupie.
ZionOfel 2026-09-26 14:33:51 +0
Zdrowe podejście!