@balrog84
12 obserwujących
balrog84 2026-09-25 22:57:58 +1
#mecz nie kumam, jak się komuś nie podoba, to niech nie ogląda. Bardziej męczy mnie to jęczenie co mecz, niż gra naszej reprezentacji. Tak jesteśmy słabi , nic się nie zmieni, dopóki nie przyjdzie taki trener, który przewróci stolik , a potem narzuci jakiś w miarę powtarzalny sposób gry.
Grajox3 2026-09-25 22:59:44 +0
Lewy OUT i dawać papszuna. Ładną piłkę to mieliśmy kilka lat temu gdy Lewy był w topowej formie teraz betonowe pokolenie będzie
Muko 2026-09-25 22:59:52 +1
To niech tną opłaty i niech se opłacają wszystko z własnej kieszeni a nie z podatnika
balrog84 2026-08-12 16:11:10 +0
#sny Miałem dziś dziwne doznanie z rana, poszedłem spać padnięty o 23:00, gdzie wcześniej godzinę przysypiałem przed telewizorem. Robiło się lekko widno, czyli jakaś 5-6 rano, leżałem ze skrzyżowanymi rękoma i w takiej pozycji trochę zaciśniętej, że za bardzo nie mogłem łatwo ruszyć rękoma, bo je miałem pod tułowiem. Może to miało jakiś wpływ na to co się stało. Usłyszałem jakby ktoś wszedł do mieszkania, coś się tłukło od drzwi, myśl jakby ktoś się włamał i szedł do sypialni. Nie mogłem za bardzo się poruszyć, próbowałem coś zobaczyć nad sobą, ale to było tylko takie zamglone koło z fioletowym światłem w środku i tak jakbym widział przez nie jakieś sylwetki. Rozlegał się jakiś hałas czy świst wokół. Byłem na wpół świadomy, ale na pewno zdawałem sobie sprawę gdzie leżę i całkiem realnie brałem pod uwagę, że właśnie ktoś się wpieprzył do mieszkania i stoi nade mną, a ja nie mogę się obudzić i wstać z łóżka. Szukając odpowiedzi, w głowie przez chwilę pomyślałem o paraliżu sennym, ale patrzyłem na to światło i po chwili zacząłem się zastanawiać czy to nie są jacyś OBCY, którzy mnie jakoś paraliżują. Czułem strach, ale i lekkie wkur... więc zacząłem coś tam krzyczeć wypier#@43c! mi z domu. No i zeszło i się obudziłem taki właśnie ściśnięty z rekami skrzyżowanymi pod klatką.

Od miesięcy nie miałem nocy abym cokolwiek nawet pamiętał ze snu. A dziś takie coś. Zamki w drzwiach całe.

Obstawiam paraliż senny połączony ze strachem przed wizytą obcych, ale ch... wie co to było.
Zoyav 2026-08-12 16:22:24 +0
@balrog84: zwykłe hipnagogi
Zoyav 2026-08-12 16:35:50 +1
@balrog84: ja jak po 10h pracy w biurze na open space przychodziłam do domu to jak kładłam się do łóżka to słyszałam moją szefową czasem albo współpracowników mimo że nie spałam, raz jak wracałam pociągiem po weselu i walczyłam że snem (nie piłam alko więc to nie do tego) to miałam haluny że ktoś mi rękę kładzie na ramieniu i aż odskoczyłam a z tyłu nikogo nie było i się wszyscy na mnie patrzyli jak na debila xdddff