Tak się zastanawiam i martwię za razem. Chyba nie ma dla tego kraju ratunku. Pojawiają się głosy, że żeby w tym kraju było lepiej to trzeba głosować na kogoś z POPISU. Ale problem w tym, że nie bardzo jest na kogo. Bo tak:
- PSL - Korupcja i brak stanowiska w ważnych kwestiach.
- Konfederacja - Niebezpieczne pomysły, upraszczanie złożonych problemów, zapowiadanie, przejawy hipokryzji.
- Lewica - Niebezpieczne pomysły, pogłębianie konfliktów społecznych
- Braunowcy - Tu to już wracamy pod zabór i to ten gorszy.
- Polska 2050 - Niestabilni w poglądach, zdaje się że tylko Pełczyńska-Nałęcz coś pozytywnego robi.
Wydaje mi się, że obecnie nie ma normalnej, nieradykalnej opcji. Poprzednie lata pokazały albo zawód albo brak przebicia.
Obawiam się, że z aferą lekarzy też nic się nie zrobi. Do tego trzeba by wyjść na ulice, a to powinno być skoordynowane. Jak coś by miało być to zaraz przyklei się jakaś opcja polityczna i będzie chciała przy okazji coś ugrać. Pewnie też ten wpis przepadnie bo wielu bodło że śmiem napisać coś na ich faworytów.
Cóż... zwyczajnie już tracę nadzieję że możemy sami coś w tym kraju zmieniać na lepsze.
( ͡° ʖ̯ ͡°)
#polityka #zalesie #przemyslenia #polityka i trochę
#konowalposting