Po rozwodzie dowiedziałem się, że nie jestem ojcem dziecka. Zrobiłem testy DNA, później sąd równiez zlecił swoje testy. W obu wyszło brak pokrewieństwa. W sądzie pomimo stawiennictwa się ojca biologicznego którego wskazała matka, oddalonono mój wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Zarówno była żona jak i jej kochanek oświadczyli, że mówili mi, że to ich dziecko, a sąd dał temu wiarę. Stwierdził nawet, że dla dobra dziecka z którym nie mam kontaktu od kilku lat, nadal powinienem figurować jako ojciec.
Czeka mnie apelacja. Szukam doświadczonego prawnika, który pomoże mi w jej napisaniu oraz osób które miały podobne przygody.
#prawo #poradyprawne #madka #sadowehistorie #panstwozdykty