#izrael #palestyna #bliskiwschod #konfliktynaswiecie #wojna Tzw. "Palestyńczycy", niczym ruskie w Buczy, mordują cywili z Izraela. Żydzi póki co nie odpowiadają mimo, że mogliby błyskawicznie zacząć pacyfikować mieszkańców Gazy w podobnym tonie. I teraz pytanie do wszystkich zwolenników tzw "Palestyny", w jaki sposób wytłumaczycie takie zachowanie? Tym, że rzekomo Izraelczycy źle traktowali arabów? Tych samych arabów którzy non stop atakowali Żydów, nawet po tym gdy Izrael ogłosił jednostronne zawieszenie broni i ograniczył się tylko do odpowiadania na ataki arabów? Pomijam fakt tego, że obszar tzw. "Palestyny" jest jednym z ważniejszych ośrodków szkolenia terrorystów na świecie, ale jaką korzyść mamy my, jako Europejczycy w bronieniu arabów w strefie Gazy? W naszym interesie jest aby Izrael był lokalna potęga, ze względu na bliskość kulturową, poza tym w przeszłości wielokrotnie w Europie dochodziło do konfliktów z Żydami, którzy byli zmuszeni do opuszczenia swoich terenów po zniszczeniu świątyni jerozolimskiej przez Rzymian, teraz wszelkiej maści antysemici oraz syjoniści powinni się cieszyć- pierwsi bo spełniło się ich marzenie o możliwości pozbycia się Żydów z Europy a drudzy bo osiągnęli cel w postaci powstania ich państwa.
Mam nadzieję, że teraz Izrael nie popełni tych samych błędów jakie popełnił po wojnie sześciodniowej i zatrzyma wszystkie zdobyte terytoria a arabów wyślę tam skąd przyszli- do Syrii i Iraku