@Torak28
3 obserwujących
Torak28 2018-10-22 20:31:49 +8
#wybory #bytom

Wyniki z 70 komisji. Jeszcze w 9 nie ma wyników.

Damian Bartyla: 10776 (23.33%)
Jan Czubak: 1069 (2.31%)
Mariusz Janas: 9051 (19.59%)
Marek Michałowski: 4886 (10.58%)
Andrzej Panek: 3594 (7.78%)
Andrzej Wężyk: 2748 (5.95%)
Mariusz Wolosz: 14073 (30.46%)
Torak28 2018-10-22 23:40:56 +3
@darowiec, @Sydica, @MephiR, @Freakz, @AchtKommaAcht:

Wyniki z wszystkich komisji:

Damian Bartyla: 12182 (22.97%)
Jan Czubak: 1223 (2.31%)
Mariusz Janas: 10479 (19.75%)
Marek Michałowski: 5574 (10.51%)
Andrzej Panek: 4015 (7.57%)
Andrzej Wężyk: 3513 (6.62%)
Mariusz Wolosz: 16059 (30.27%)
Torak28 2018-10-23 08:58:02 +3
@Tosca303: Podliczyłem głosy z wszystkich komisji ze strony PKW
Torak28 2018-02-01 17:00:54 +1
Ej mirabelki z #krakow #agh, o co chodzi z cyklami rekrutacji? Że jak jest duże zainteresowanie kierunkiem to w pierwszym cyklu zajmą wszystkie miejsca i tyle? Czy raczej ustalają, że np. biorą X najlepszych i potem reszta przechodzi do nowego cyklu + Ci co się zgłosili później?

Pytam tutaj bo rekrutacja na II stopień w 1 cyklu się dzisiaj kończy, a dziekanat już zamknięty i nie mogę przedzwonić :c
Vinniczek 2018-02-01 17:18:06 +1
@Torak28
Jak się nic nie zmieniło to dokładnie tak jak mówisz w pierwszym przypadku.
MamCieNaHita 2018-02-01 17:22:37 +1
rekrutacja na II stopień w 1 cyklu się dzisiaj kończy

@Torak28: przecież egzaminów wstępnych jeszcze nie było. rejestracja się dziś kończy
Torak28 2016-08-29 19:38:17 +120
Czołem Mireczki i Mirabelki!

Razem z znajomkami organizujemy coś takiego jak Bytom Film Festiwal . W planach między innymi retrospektywa Krzysztofa Kieślowskiego, pokaz filmów Kuby Czekaja(w tym Baby Bump!), filmy ze Studia Munka, Barbórka(reż. Katja Schupp i Hartmut Seifert) i moje ulubione filmy Konkursowe, czyli krótkometrażowe animacje/eksperymenty, fabuły i dokumenty ubiegające się o główne nagrody w swoich kategoriach! Szczególnie polecam filmy Konkursowe, bo mimo że krótkie to potrafiące poruszyć odpowiednią strunę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Bardzo się staramy żeby troszkę pobudzić nasze miasto filmowo, więc super by było przybić piąteczkę z którymś z Was!

Więc jeśli ktoś jest z okolic #bytom, #katowice, #chorzow, #zabrze i lubi #film to serdecznie zapraszamy od 7 do 11 września!

A i ten tego. Oczywiście należy się Wam małe #rozdajo. Jutro o 19.00 wśród plusujących wylosuje za pomocą #mirkorandom szczęśliwą duszyczkę, która dostanie torbę z obrazka! Duszyczka może być nawet zielonką, a co mi tam!



mew3black 2016-08-29 20:08:46 +2
@Torak28: Tyszkiewicza pozdrów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Joz 2016-08-29 22:50:26 +2
@Torak28: Popularyzowanie kina, zwłaszcza przez grupy zapaleńców zawsze są warte pochwały i promowania, świetna robota!
Torak28 2016-05-21 16:33:31 +76
4 996 - 1 = 4 995

Tytuł: Limes Inferior
Autor: Jausz A. Zajdel
Gatunek: Sci-Fi
★★★★★★★★★★

Książka idealna dla każdego mireczka czy mirabelki. Czemu? Bo to historia o Nas! Ot, świat przyszłości, idealnie poukładany: wszyscy coś zarabiają, większość pracuje, a żeby pracować na wyższym stanowisku trzeba mocno pokombinować i odezwać się do kogo trzeba. I w końcu główny bohater, wykopek z całego serca. Inteligenty, choć inteligencje ukrywa, sprytny i wykorzystujący otaczający go system na prawo i lewo, do tego od czasu do czasu łapie się na jakieś głębszej rozkminie. A jakby tego było mało to mamy jeszcze różowegopaska, które przyprawi naszego Mireczka o ból głowy.

Całość zaskakuje na każdej stronie i rozbiera dzisiejsze społeczeństwo na najdrobniejsze części ukazując wszelkie zmarszczki i niedoskonałości. Polecam z całego serca!

#bookmeter

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
M.....u 2016-05-21 16:34:56 +9
@Torak28: 10/10 w moim osobistym rankingu, jak jeszcze nie znasz to polecam "Cylinder van Troffa" tego samego autora.
petozaur 2016-05-21 16:44:39 +6
@Torak28: Dzisiejsze społeczeństwo? To przecież nawet nie kryje się za bardzo z pojazdem po absurdzie prlu, razem z końcówką.
Torak28 2016-05-20 21:35:47 +8
5 001 - 1 = 5 000

Tytuł: Gniazdo Światów
Autor: Marek Huberath
Gatunek: Sci-Fi
★★★★★★★★★★

Niepozornie leżała na półeczce w sklepie, samotna książka. Okładka niczego sobie, wydawnictwo SuperNowa, a do tego napisana przez pracownika naukowego UJ w latach 90. Czego chcieć więcej? Ani oczywiście przystępnej cenny. A ta jak się okazało przetrwała reformę i kosztowała prawilne 25.90. Pani kasjerka aż kierownika wzywała, bo coś nie potrafiła uwierzyć w informacje na przyżółkniętym kodzie kreskowym.

A co do zawartości. Czego tam nie ma? Nowe światy? Są. Historia uciśnienia? Jest. Może jakieś niewytłumaczalne zjawisko? Jak najbardziej. A może znajdziemy jakiś fanów Incepcji, którzy tęsknią za podobnym wytężaniem mózgownicy? Dla Was też się coś znajdzie. A jakby tego mało to mamy jeszcze historię głębokiej miłości i zakończenie jedyne w swoim rodzaju.

Polecam każdemu miereczkowi i mirabelce z całego serca!

#bookmeter

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
r.....7 2016-05-20 21:36:46 +2
@Torak28: dziwna książka, też jej dałem 10/10 a nie doczytałem do końca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Annnusz 2016-05-20 21:44:55 +2
@Torak28: zainteresowales mnie, Mirku. trafia na listę książek do przeczytania :)
Torak28 2015-09-20 04:32:13 +3
6 600 - 1 = 6 599

Tytuł: Marsjanin
Autor: Andy Weir
Gatunek: Science-Fiction
★★★★★★☆☆☆☆

Mireczki polecały wszem i wobec. Amerykanie mówili że 10/10. Ridley Scott zachwycił się tak, że wraz z Mattem Damonem postanowili zrobić z tego film. Czy mieli racje?

No trochę tak. To świetna książka, by zacząć przygodę z Si-Fi. Lekka, przyjemna, śmieszkowa i pełna ciekawych informacji. Ale jednak mimo wszystko czy można to porównać do początkowych rozdziałów "Edenu" Lema? No nie za bardzo.

I nie chciałbym być tu źle zrozumiały. Andy Weir wykonał kawał dobrej roboty. Książka jest spójna, ciekawie napisana i pełna świetnych pomysłów. Tyle tylko że jest filmowa w hollywoodzkim ujęciu tego słowa. Pełna rozmachu i podniosłego uczucia, które czujemy oglądając Transformersy czy grając w nowego CoDa.

Polecam na początek przygody, polecam każdemu kto chciałby zacząć przygodę, polecam każdemu kto chciałby odpocząć od ciągłego czytania kryminałów. Tacy czytelnicy na pewno nie będą zawiedzeni. A co do starych wyjadaczy gatunku... I tak to pewnie połknął ją w jeden wieczór. I bardzo dobrze, czasem trzeba się po porostu zrelaksować i odpocząć.

#bookmeter

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
booktoPL 2015-09-20 08:29:01 +3
@Torak28: Nie zgadzam się z Twoją recenzją "Marsjanina.
Myślę, że samo porównanie do Lema czy innych autorów SF jest trochę błędne. W "Marsjaninie" wszystkie wydarzenia są możliwe do zrealizowania w przyszłości. Większość danych, informacji ma pokrycie w prawdziwej nauce. I chyba jedyną wspólną cechą dzieł Lema i Weira jest to, że wszystko dzieje się w przyszłości.
Książka jest faktycznie napisana lekko, przyjemnie i nie da się nie śmiać w głos przy niektórych scenach. Nie ma tam wywodów filozoficznych, trudnego słownictwa stworzonego przez autora na potrzeby książki poza stricte naukowym. Jak dla mnie, jest to takie "SF na faktach"...

Polecam poczytać wywiad z autorem: https://www.reddit.com/r/themartian/comments/39rzyx/psst_im_andy_weir_secret_ama_for_the_next_few/
Lub obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=7iaieV7q1TY
booktoPL 2015-09-20 13:00:59 +2
@Torak28: No właśnie ja miałam zaraz po przeczytaniu "Marsjanina" identyczne odczucie do Twojego. Myślałam, że to takie tylko "fiction" i nie ma nic wspólnego z "science", ale tutaj wyprowadził mnie z błędu @haussbrandt i podesłał mi linki, które Tobie podrzuciłam wyżej. Pozory mylą - książka jest lekko napisana może być przez to uważana przez niektórych za "niepoważną" lekturę, takie hihi haha. A to naprawdę kawał dobrej literatury i Weir musiał niezły wywiad zrobić, żeby coś takiego napisać, ogarnąć temat. Cudo!
Zresztą przeczytaj wstęp z mojego wpis na blogu: http://bookto.pl/blog/2015/08/darmowe-ebooki-o-kosmosie-od-nasa
Torak28 2015-08-15 14:41:16 +9
6 860 - 3 = 6 857

Tytuł: Pierwsze Prawo: Księga pierwsza. Samo Ostrze.
Autor: Joe Abercrombie
Gatunek: fantastyka
★★★★★★★☆☆☆

Tytuł: Pierwsze Prawo: Księga druga. Nim zawisną na szubienicy.
Autor: Joe Abercrombie
Gatunek: fantastyka
★★★★★★★★☆☆

Tytuł: Pierwsze Prawo: Księga trzecia. Ostateczny argument królów.
Autor: Joe Abercrombie
Gatunek: fantastyka
★★★★★★★☆☆☆

Mireczki polecały, mówiły "Dawaj, fajne". Czy Mireczki mogą kłamać? Czy Mireczki się mylą? Zobaczymy!

O czym to jest?
Ano można powiedzieć że klasyka aż do bólu. Na Północy p----i jak cholera i zabijają się tam w ciągłych waśniach twarde, umięśnione maszyny do zabijania. W środkowej części świata Unia - nazwa mówi wszystko. Król, arystokracja, motłoch. Do tego Inkwizycja, która tym razem nie broni wiary, bo jej nie ma, a zajmuję się interesem króla. Na Południu jak łatwo się domyślić zadomowili się czarnoskórzy wyznawcy Imperatora. Do worka należy jeszcze dołożyć nieistniejące już Stare Imperium i wielki spór Magów, który to napędza całą fabułę. W skrócie: Pan Dobry próbuje powstrzymać Pana Złego. Tyle tylko że całość nie jest aż tak czarno-biała, jak wydawało się na początku.

Jak się czytało?
Szybko, bezboleśnie i bardzo miło. Abercrombie w żaden sposób nie ociąga się w dochodzeniu do kluczowych momentów historii. Nie da się tu uświadczyć przydługich, nic nie wnoszących opisów przyrody czy kwiecistych, pełnych patosu opisów walk. Całość jest pod tymi względami mocno surowa, co niektórych może odrzucić. Najciekawsze jest jednak tempo fabuły. Cele naszych bohaterów zmieniają się jak w kalejdoskopie, a "wielkie wędrówki" nie zawsze kończą się szczęśliwie.

Jak wrażenia?
Trzy razy tak. Uprzedzam jednak że całość jest gorzka w odbiorze. I mam przez to na myśli przestrogę dla fanów rycerzy w lśniących zbrojach. Tutaj często i gęsto rycerz okaże się sadystycznym oprawcą, a jego zbroja po dłuższej chwili zacznie śmierdzieć fekaliami.

Czy Mireczki miały rację?
Miały. Książka godna polecenia. Szczególnie Mireczką. Tutaj po wielkich zwycięstwach wśród żywych zostają prawie sami przegrani ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dla fanów fantastyki może służyć jako bardzo miły i pożyteczny przystanek między ambitniejszymi tytułami.

#bookmeter
Mike_Ainsel 2015-08-15 15:10:04 +1
@Torak28: A jaka fantastyka jest ambitniejsza? Tutaj nie jest źle, dostajemy zabawę z formą, czyli coś niespotykanego wśród fantastów.

Skoro podobała się trylogia to obowiązkowo musisz przeczytać powieści osadzone w tym świecie. Czytaj w kolejności wydania, gdyż niektóre wątki są kontynuowane w kolejnych książkach.
Otsego_Amigo 2015-08-15 15:10:57 +1
I mam przez to na myśli przestrogę dla fanów rycerzy w lśniących zbrojach. Tutaj często i gęsto rycerz okaże się sadystycznym oprawcą, a jego zbroja po dłuższej chwili zacznie śmierdzieć fekaliami.

@Torak28: Przekonałeś mnie :D
Torak28 2015-06-06 21:41:53 +7
Marchisio odpali petardę w drugiej połowie. Potem Vidal pójdzie na akcje życia, ale chłopaka przed polem zetnie Piqué. Do piłki podejdzie Pirlo i będzie 2:1.
#mecz
paqo 2015-06-06 21:42:36 +1
@Torak28: I wtedy sie obudzisz
Torak28 2015-06-06 21:43:37 +1
@paqo: Potem Nedved z Del Piero wejdą i utrzymają wynik ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Torak28 2015-04-13 19:41:16 +5
7 687 - 4 = 7 683

Tytuł: Pan Lodowego Ogrodu
Autor: Jarosław Grzędowicz
Gatunek: Fantastyka
★★★★★☆☆☆☆☆

Zabierałem się do tego cyklu jak pies do jeża. A to bo konwencja jakaś taka dziwna się wydawała, a to stron od groma, a przecież Analiza sama się nie policzy, a to znowu żelazko na gazie.

Ale pewnego dnia zdarzyła mi się długa podróż. No i jakoś tak niby przypadkiem miałem przy sobie tom pierwszy. Potem przyszedł czas na drugi, trzeci i w końcu czwarty tom.

O czym to jest?
Ano w przyszłości odkrywamy obcą planetę i postanawiamy ją zbadać. Tworzymy ukrytą placówkę badawczą z szeregiem jajogłowych w środku. Okazuję się że na planecie nie działa żadna elektronika, a fizycznie mocno do Nas podobni miejscowi żyją jakby tak w średniowieczu. Aż tu nagle Nasi jajogłowi znikają. Z placówki zostały szczątki. Na ratunek wyrusza bohater uzbrojony w mózgowy wszczep i szereg innych bajerów. Misja: znaleźć, oswobodzić, ewakuować.

Jak się czytało?
Bezboleśnie i szybko. Duży świat, wielu bohaterów, wiele perspektyw, wiele historii. Całość jednak spleciona w taki sposób że zgubić się ciężko. Zdarzało mi się "studiować" w przerwach między czytaniem. Czy powrót do lektury po paru dniach odwyku bywał bolesny? Ani trochę. Grzędowicz całość wykłada w sposób konkretny i klarowny.

Jak wrażenia?
Bardzo pozytywne. Całość się zamyka, żadnego przedłużania, czy graniu na przywiązaniu czytelnika do konkretnych postaci. Do tego garść ciekawostek malarskich, nawiązań i komentarzy do rzeczywistości. A jakby tego było mało, to Grzędowicz notorycznie rzuca swoim bohaterom kłody pod nogi, manewrując fabułą to w jedną, to w drugą stronę. Żadnych objawów nudy, czy przewidywalnej fabuły, zauważyć nie można.

Polecam na dobry początek zabawy z fantastyką. Starym wyjadaczom gatunku nie polecam. Trzy Nagrody im. Janusza A. Zajdla robią to dużo lepiej niż ja. :)

#bookmeter

Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
yeron 2015-04-13 19:43:55 +4
@Torak28: 5/10 i bardzo pozytywne wrażenia?:D
P.....h 2015-04-13 19:49:55 +2
@Torak28: Mówisz że cud miód i dajesz 5/10?
Torak28 2015-03-11 18:02:58 +61
Pierwsza część najlepsza.

#gry #gimbynieznajo #niepopularnaopinia #bullettime #valkiria

justarandomdude 2015-03-11 18:06:04 +13
@Torak28: I ten legendarny już grymas zatwardzenia na twarzy Maxa
Torak28 2015-03-11 18:21:05 +8
@Maciek5000: @gentelman: @justarandomdude: @Pacjent: @PanicInDetroit:
Szatan, Szatan. Ale te #feels kiedy wpadałeś na spowolnieniu przez drzwi, a tam było puste pomieszczenie. :>
Torak28 2015-02-09 18:12:17 +2
Kaja Szafrańska (@kajaszafranska) jest Król Wiedzy o Serialach, jak lew jest Król Dżungli. Godzinę temu obejrzałem ostatni odcinek polecanego przez tą Panią The Knick. 10/10. Piszę dopiero teraz, bo musiałem pozbierać szczękę( ͡° ͜ʖ ͡°). Dziękuje Pani bardzo, bardzo motzno.
Torak28 2015-02-04 04:07:11 +26
Mireczki, kochane. Egzamin z Analizy za mno. Jak się uda to skończę semestr bez deficytu. Tylko, że te punkty z egzaminu to Pan Profesor musiałby z kosmosu wziąć. Rok temu wpisywał wyniki o 3 rano. Aktualnie mam feelsy i masakruje F5. Dajcie tak z 7,5 plusików. Może wtedy zdam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#feels #polibuda #atencja
athellas 2015-02-04 04:13:28 +6
@Torak28: trzymam kciuki, też kilka bitew z analizą stoczyłem. Daj znać jak będzie wynik!
Nixon52 2015-02-04 04:15:22 +8
Co studiujesz?
Torak28 2014-10-28 21:36:54 +5
Anonki. Mieszkanie studenckie. Syf over 9000. #informatyka here. Zrobiłem obiad, zjadłem i wchodzę z kolejnymi talerzami do zlewu. Układam je na tym stosiku i nagle pyk! Coś we mnie pękło. Pozmywałem, wytarłem wszystkie blaty, umyłem podłogę i wytarłem co tylko się dało. Nienawidzę sprzątać, czułem się strasznie przez cały czas sprzątania ale na koniec się uśmiechnąłem. Co jest ze mną anonki? Jaka to choroba?
empeash 2014-10-28 21:37:57 +4
@Torak28: Nic sie nie martw zaczynasz dojrzewac :)
empeash 2014-10-28 21:37:59 +5
@Torak28: Nic sie nie martw zaczynasz dojrzewac :)
Torak28 2014-10-12 17:22:13 +26
#wygryw



Musiałem z rana załatwić coś na mieście. Takie tam sprawy związane z Bytomskim Festiwalem Filmowym, którego jestem współorganizatorem. Jako że pogoda była ładna, a biletu autobusowego nie miałem to postanowiłem przejść się z Beceku (Bytomskie Centrum Kultury) na Dworzec i tam w automacie kupić bilecik autobusowy, płacąc kartą. Oczywiście, automacik nie działał. W tym na pieniążki też kupić nie mogłem, bo miałem przy sobie równe 50 złociszy w jednym banknocie. Wszelkie kioski i budki biletowe zamknięte, pozostały mi sklepy. Byłem w trzech. W dwóch pustka, a w ostatnim była przerwa. Jako że zaczynało mi się spieszyć na busa, to odpuściłem. Pomyślałem, że kupię u kierowcy. Wracam na Dworzec, bus podjeżdża podchodzę do Kierowcy proszę o bilecik i... Nie ma, sprzedane wszystko.



No to siadam i wyciągam słuchawki, modląc się żeby tym razem nikt nie sprawdzał. Rozplątuje, wkładam, podpinam i wybieram "Don't Hold the Wall" Justina Timberlake'a (polecam całe The 20/20 Experience, boska płyta.), aż tu nagle podchodzi Janusz. Lat z 40, grubiutki i nie zbyt wysoki i mówi "Bileciki do Kontroli". Ja na to oczywista, że #smuteg. Daje dowodzik i opowiadam jak to szukałem bileciku. On oczywista leje na moją gadkę i zaczyna o tym, że to tyle i tyle, na co Ja się pytam, kiedy przechodzę z niższej kary na większą (14 dni przyp. redaktora), bo zapłacę 10 jak dostanę mamonę. On na to, że spoko, po czym pyta:

- A czemu niby 10-tego?

- A bo wypłata się wtedy szykuje. Przecież teraz koniec miesiąca, cała Polska spłukana, a do 10-tego jeszcze daleko.

- Ano znam ten ból. Ale bilecik czeba mieć. Ale ten, bo zagadałem. Może Pan uiścić opłatę manipulacyjną na miejscu w wysokości 50 złotych. Ja Panu wtedy wypisuje mandacik i pokwitowanie, że Pan wpłacił i wszystko jest cacy i taniej wychodzi. Ma Pan przy sobie 5 dyszek?

-A mam, mam. Przynajmniej akurat tyle ile trzeba. - I daje Januszowi te 5 dyszek. On się zabiera do pisania mandaciku. Szkrobie, szkrobie aż tu nagle.

- A wie Pan, Ja to kiedyś na kopalni pracowałem. Wtedy to się człowiek nie martwił na koniec miesiąca. Wszystko cacy zawsze było. Ale wie Pan, zwolnienia i cza było pójść. Potem ten Urząd Pracy i w końcu tutaj się znalazłem.



Na to Ja Januszowi opowiadam, że też byłem. Ale że ze mnie rencista, to Urząd mi pracy znaleźć nie może. Naczy może, ale nikt mnie nie przyjmie. Bo do urzędu zgłaszają się Ci, co chcą pracownika i dopłatę od Państwa, jaką za zatrudnienie bezrobotnego z Urzędu się dostaje. A za mnie Urząd nie zapłaci, bo żaden ze mnie bezrobotny. Jestem osoba poszukującą pracy z rentą a nie bezrobotnym #polska. Mówię Januszowi, że słałem CV jak głupi. Że owszem czasem jakiś call center abo akwizytrium się zgłosiło, ale Ja jednak chciałbym sobie w twarz spojrzeć i być z tego, co widzę w miarę zadowolony. Na co Janusz, że On też stał i w końcu po znajomości załapał.



No i tak sobie gadamy z cztery przystanki. W tym czasie partner Janusza cały bus zrobił. Dwa mandaciki wystawił i czeka na mojego Janusza przy środkowych drzwiach. I teraz zaczyna się magia.



-Równy z Pana gość. Szkoda tak Pana na te 5 dyszek obrabiać. Porządne chłopy powinny się trzymać razem. Masz tą kasę i się pilnuj. A mandacik wyrzuć. Niczego nie zgłoszę. Miłego.

I poszedł zostawiając mnie w osłupieniu.



#truestory #coolstory #bytom #gop
kamil1210 2014-10-12 17:26:52 +1
@Torak28: czyli potwierdzona stara reguła: ważne to jest mieć plecy
WatchYourBack 2014-10-12 17:44:18 +1
@kamil1210: ewentualnie gadkę.

@Torak28: nie znam regulaminu przewozów w Twoim mieście, ale nie jest tak, że jak nie jesteś w stanie kupić bilet absolutnie nigdzie, nawet u kierowcy to mandatu nie ma?
Torak28 2014-10-09 11:37:56 +43
#januszekrwiodawstwa



W Piątek poszedłem oddać krew. Trzeba Wam wiedzieć że u Nas w Bytomiu krew oddaje się tylko w Szpitalu nr.1. Placówka jest malutka, a do tego pracują tam zawsze te same Panie. A jako że krew oddaje się co dwa miesiące, to nie dość że wchodząc zna się cały personel medyczny, ale też wszystkich innych oddających. Ci inni oddający to typowe Janusze w wieku 40-50 lat. Od samego wejścia słychać jak sobie gadają co tam u nich się wydarzyło przez te dwa ostatnie miesiące. To chyba tyle słowem wstępu. Dodam może jeszcze tylko że moja mordka była Januszą znana i mówili mi "Cześć". Jeszcze nie zasłużyłem sobie na dołączenie do rozmowy ale tego pamiętnego Piątku wszystko miało się zmienić. :)



Po wypełnieniu ankiety poszedłem do Pani od badania krwi. Janusze z poczekalni powiedziały mi wtedy "Cześć" i wrócili do swoich gadek. Ja po badaniu dowiedziałem się że hemoglobiny #mocno więc fajne by było z trzy kubeczki wody wypić żeby leciało ze mnie jakoś tak żwawiej. Potem od razu przeszedłem się do Pani Doktor. Jako że znajoma ze mnie mordka, to darowała sobie pytanka kontrolne i sprawdzanie ankiety. Posłuchała, puls zmierzyła, spytała o wagę i czy aby przypadkiem nie mam kampanii wrześniowej, po czym dała fartuszek i skierowała na krzesełka obok Januszów.



- Co tam Młody? Który to raz? - Spytał Pan Janusz (On tak na prawdę jest Januszem, a do tego jest też najstarszym Bytomskim krwiodawcą. Ma jakieś medale i inne takie duperele).

- Pełną to siódmy, proszę Pana.

- Jakiego Pana Młody?! Janusz jestem. To Krzysiek, Marek, a ten z telefonem to Zbyszek. Fajnie że oddajesz. Kiedyś...





Nagle do oddziału wchodzą dwie bardzo urodziwe Panny, lat około 23, siostry podobne do siebie jak dwie krople wody. Trzeba tutaj podkreślić że Panie krew oddają rzadko, a jak już oddają to są to Żony Januszów. Żeby tak jakieś młode i ładne oddawały to nawet Pan Janusz nie pamięta. Oczywiście, rozmowy przycichły, wszyscy poprawili koszule i zauważalnie wciągnęli brzuszki. Dziewczyny wypełniły ankietę, przeszły do badania krwi po czym jedna z Nich poszła do Pani doktor, a druga została ze mną i Januszami czekając na badanie.

- A widzę że pierwszy raz! Tak ładnych twarzyczek na pewno bym nie zapomniał. Jak to moje wnuczki teraz mówią "bajerancko" że jesteście! - Pan Janusz wspiął się na wyżyny bycia 50-letnim lowelasem.

- A dziękujemy bardzo. Jakoś tak kolega w pracy oddawał ostatnio i pomyślałyśmy z siostrą że w sumie jak można pomóc to trzeba. Ale muszę Panów o coś zapytać. Bo siostra to bez problemu, ale Ja tak trochę nie za bardzo lubię igły. Czuć ją przy pobieraniu? W sensie: Jak to jest?

- A widzisz, skarbie. Ja to mam swoje lata. Krwi to tyle oddałem że ho, ho. Ja Ci nie pomogę bo dla mnie to normalne. Ale może Młody On to swoje już oddał, ale bardziej w Twoim wieku to i może będzie bardziej dokładny. - Tutaj Pan Janusz siedząc obok mnie szturchnął mnie ramieniem, po czym odwrócił się w moją stronę i puścił do mnie oczko. (A minę miał jakby chciał powiedzieć "Pacz Młody, a Ci załatwiłem branie")

- Czuje się tylko pierwsze ukłucie, potem...

Tutaj próbowałem wytłumaczyć jak to jest. Nie zdążyłem nawet skończyć, nie mówiąc już o puszczeniu jakiegoś wyszukanego komplementu w stylu: "ładnie wyglądasz", gdy Jej siostra wyszła od Pani Doktor. Zamieniły się miejscami, ale po minie Siostry wszystko było jasne.

- Co się stało? Co ta Jadźka (Pani Doktor przyp. redaktora) Pani nagadała? - Janusz wkroczył do gry.

- Trochę za chuda jestem. Paulina pewnie też. Szkoda.

- Nic się nie stało! Teraz tylko przyjść do domu i zjeść porządny obiad, a potem drugi. I tak przez tydzień. Nie mogą Nas teraz Panie tak opuszczać. Proszę przyjść z brakującymi kilogramami, będziemy czekać. Prawda Panowie? - #januszszukapoparcia

Jak tylko Pan Janusz skończył druga siostra wyszła od Pani Doktor i obie wyszły. Tutaj ta historia mogłaby się skończyć. Ale to właśnie tutaj zaczyna się jej najciekawsza część :3



Wraz z zamknięciem drzwi wszystkie Janusze wypuścili powietrze pozwalając by brzuszki opadły. I wtedy się zaczęło. Oczywiście pierwsze zdanie należało do Pana Janusza.

- Ale to teraz urodziwe jest. Aż nieczyste myśli przychodzą. Widzieliście te pośladki?

- Jak dojrzałe pomarańcze. Kształtne to i takie lekko podskakujące. A jakby tak ścisnąć. Panie Boże, Moje też takie kiedyś miała!

- A widzieli Panowie te, przepraszam że tak ordynarnie ale przecież nie można wytrzymać, p----i? Przecież idealne na dłoń! Teraz to wszystko takie sztuczne a tutaj takie proszę. Ani to za duże, ani za małe. Idealne, Idealne!

- Kiedyś to takie dziewczyny jak się spotkało to puścić nie można było. Trzeba było spróbować. A słodkie pewnie jak maliny.



Janusze resztę czekania spędzili z rozmarzonymi minami. Panie Lekarki udawały że nic nie słyszały.



#truestory #coolstory #krwiodawstwo #bytom
P.....g 2014-10-09 11:44:39 +1
mordka była Januszą znana

@Torak28: #grammarnazi



A tak poza tym historia fajna( ͡° ͜ʖ ͡°).
ilovecigarette 2014-10-09 13:34:34 +2
@Torak28: w sumie taka mila opowiesc, usmiechnelam sie az. Szkoda, ze mlodsi faceci nie sa tacy, tylko "widziales jaka swinia? zajebiste c------i, ah a ta d----a, j------m "