#punktm
Cześć! Jesteśmy Punkt M – niezależną grupą, mającą na celu wspieranie mężczyzn oraz chłopców w Polsce.
Dlaczego to robimy? Bo ktoś musi. Szczególnie dziś, szczególnie w Polsce, w której młody polski mężczyzna jest obywatelem dziesiątej kategorii i nierzadko ma mniej praw oraz przywilejów, niż przysłowiowy „pies z kulawą nogą”.
Polska jest krajem, w którym współczynnik samobójstw mężczyzn do kobiet jest najwyższy na świecie na niekorzyść mężczyzn. Jest krajem, w którym najwięcej kobiet składa wnioski o rozwód, w którym przydzielane są największe alimenty w stosunku do zarobków i najrzadsza opieka naprzemienna. W którym matriarchat jest tak mocno zakorzeniony w narodzie, że politycy wręcz boją się podnieść wiek emerytalny dla kobiet, pomimo tragicznej sytuacji ZUS-u.
Mężczyźni w Polsce nie są na dnie – oni pukają w dno od spodu. A wielu z nich z każdym dniem zatapia się coraz głębiej… Samotność, odrzucenie, brak przyjaciół i znajomych. Bieda, nadwaga, depresja. Uzależnienia od alkoholu, papierosów, hazardu, słodyczy, energetyków, jedzenia.
Przepracowanie, ogromny stres w pracy, niekończące się nadgodziny. To problemy, które w większym lub mniejszym stopniu dotyczą dziś prawie wszystkich Polskich mężczyzn. Mężczyzn, którzy pomimo tego, że desperacko potrzebują pomocy, to boją się o nią poprosić. Właśnie dlatego postanowiliśmy działać.
Jak chcemy ich, a może raczej – was, wspierać? Przede wszystkim słowem, wiedzą, doświadczeniem. Aktualnie jest nas tylko kilku, jednak znamy się na rzeczy. Wiele przeżyliśmy, wiele dokonaliśmy i jeszcze więcej chcemy zrobić.
Chcemy pomóc przede wszystkim osobom zagubionym, będącym w złej, niekomfortowej sytuacji, które od lat nieudolnie próbują „coś zmienić” albo które nawet straciły nadzieję na jakiekolwiek zmiany. Które z całego serca pragną, aby ich życie było lepsze, jednak nie mają pojęcia jak się do tych zmian zabrać. Chcemy dać wędkę, a nie rybę.
Jeśli kogoś jedyny problem to „wieczny brak pieniędzy” to może założyć zbiórkę – jednak nawet jeśli uda się coś zebrać, to najczęściej niewiele to zmienia i tylko na krótką chwilę. Jednak, jeśli zmieni się charakter, spojrzenie na świat oraz wiedza, to taka osoba sama odbije się od dna.
Nie obiecujemy, że dzięki nam w pół roku zmienisz się w kogoś, kto pod każdym względem będzie ponadprzeciętny. Nie obiecujemy, że za kilka tygodni będziesz miał sześciopak, gęste włosy i milion złotych na koncie, ale obiecujemy, że pokażemy ci początek drogi, na końcu której czeka cię o wiele lepsze życie.
Pomożemy ci z takimi rzeczami jak ogólne zagubienie, brak celu czy problemy ze zdrowiem, a przede wszystkim podniesiemy cię na duchu, dodamy sił i nadziei.
Mężczyźni, faceci, chłopcy – trzymajmy się razem, a czeka nas lepsza przyszłość w tych ciężkich czasach!
Cześć! Jesteśmy Punkt M – niezależną grupą, mającą na celu wspieranie mężczyzn oraz chłopców w Polsce.
Dlaczego to robimy? Bo ktoś musi. Szczególnie dziś, szczególnie w Polsce, w której młody polski mężczyzna jest obywatelem dziesiątej kategorii i nierzadko ma mniej praw oraz przywilejów, niż przysłowiowy „pies z kulawą nogą”.
Polska jest krajem, w którym współczynnik samobójstw mężczyzn do kobiet jest najwyższy na świecie na niekorzyść mężczyzn. Jest krajem, w którym najwięcej kobiet składa wnioski o rozwód, w którym przydzielane są największe alimenty w stosunku do zarobków i najrzadsza opieka naprzemienna. W którym matriarchat jest tak mocno zakorzeniony w narodzie, że politycy wręcz boją się podnieść wiek emerytalny dla kobiet, pomimo tragicznej sytuacji ZUS-u.
Mężczyźni w Polsce nie są na dnie – oni pukają w dno od spodu. A wielu z nich z każdym dniem zatapia się coraz głębiej… Samotność, odrzucenie, brak przyjaciół i znajomych. Bieda, nadwaga, depresja. Uzależnienia od alkoholu, papierosów, hazardu, słodyczy, energetyków, jedzenia.
Przepracowanie, ogromny stres w pracy, niekończące się nadgodziny. To problemy, które w większym lub mniejszym stopniu dotyczą dziś prawie wszystkich Polskich mężczyzn. Mężczyzn, którzy pomimo tego, że desperacko potrzebują pomocy, to boją się o nią poprosić. Właśnie dlatego postanowiliśmy działać.
Jak chcemy ich, a może raczej – was, wspierać? Przede wszystkim słowem, wiedzą, doświadczeniem. Aktualnie jest nas tylko kilku, jednak znamy się na rzeczy. Wiele przeżyliśmy, wiele dokonaliśmy i jeszcze więcej chcemy zrobić.
Chcemy pomóc przede wszystkim osobom zagubionym, będącym w złej, niekomfortowej sytuacji, które od lat nieudolnie próbują „coś zmienić” albo które nawet straciły nadzieję na jakiekolwiek zmiany. Które z całego serca pragną, aby ich życie było lepsze, jednak nie mają pojęcia jak się do tych zmian zabrać. Chcemy dać wędkę, a nie rybę.
Jeśli kogoś jedyny problem to „wieczny brak pieniędzy” to może założyć zbiórkę – jednak nawet jeśli uda się coś zebrać, to najczęściej niewiele to zmienia i tylko na krótką chwilę. Jednak, jeśli zmieni się charakter, spojrzenie na świat oraz wiedza, to taka osoba sama odbije się od dna.
Nie obiecujemy, że dzięki nam w pół roku zmienisz się w kogoś, kto pod każdym względem będzie ponadprzeciętny. Nie obiecujemy, że za kilka tygodni będziesz miał sześciopak, gęste włosy i milion złotych na koncie, ale obiecujemy, że pokażemy ci początek drogi, na końcu której czeka cię o wiele lepsze życie.
Pomożemy ci z takimi rzeczami jak ogólne zagubienie, brak celu czy problemy ze zdrowiem, a przede wszystkim podniesiemy cię na duchu, dodamy sił i nadziei.
Mężczyźni, faceci, chłopcy – trzymajmy się razem, a czeka nas lepsza przyszłość w tych ciężkich czasach!

















Jakby się znali na rzeczy to by się do roboty wzięli