#kasikuczymatematyki najlepsze najnowsze

kasiknocheinmal 2024-10-24 15:48:38 +18
Miałam wczoraj na zajęciach nowego dzieciaka, którego rodzice kilka lat naprzód szykują do olimpiady. Dzieciak bez żadnej radości, jak się uśmiechnął przypadkiem, to w momencie się prostował, napinał i wracał do wyrazu twarzy bez emocji. Chcą, żeby dziecko dostało się do dobrego liceum i żeby robiło program de facto 2 lata naprzód.
I tak się zastanawiam czy to nie jest gotowa droga do depresji: takie oczekiwania względem dziecka. Mam uczniów mocno do przodu programowo, ale oni dobrze się bawią podczas nauki, są wyluzowani, śmieszkują sobie, chodzą na konkursy, ale nikt się nimi nie spina. Fajne dzieci z potencjałem. A tu potencjał jest, ale jakiś taki... smutny i napięty.

Jak wybieracie swoim dzieciom zajęcia dodatkowe? Ile ich mają? Co uważacie za najrozsądniejsze? Może jako prowadząca mam złe wrażenie i wszystko jest ok?

#kasikuczymatematyki #podbaza #szkola #dzieci
Lonate 2024-10-24 16:12:35 +24
@kasiknocheinmal prosta droga do depresji, bardzo niskiej samooceny. Nie ma to jak przelewać swoje ambicje na dziecko, mi też tak matka robiła.

Ja w ogóle myślę nad posłaniem dziecka do szkoły alternatywnej, gdzie nie ma typowych lekcji itp. I ludzie mówią, że tym sposobem tylko skrzywdzę dziecko.

Teraz ma 4 lata, ale chodzi na balet i jazdę konna. Na konie poszliśmy raz ot tak w ramach rozrywki, ale jej mocno weszło i już kilka miesięcy raz w tygodniu ma zajęcia. O balet truła mi przez rok, zajęcia obok nas były właśnie od 4 rż. Myślałam, że jej przejdzie, ale w dniu 4 urodzin przypomniała mi, że teraz może już chodzić na balet XDD
eugeniusz_geniusz 2024-10-24 16:13:04 +6
@kasiknocheinmal: moje nie mają żadnych dodatkowych lvl 9 i 13
pokaż komentarze (28)
kasiknocheinmal 2024-08-27 00:45:24 +1
Patrzę sobie jak co roku na wymagania maturalne na najbliższy rok szkolny, żeby wiedzieć na czym się skupić, przygotowując maturzystów (tak, co roku jest co innego w wymaganiach). No i na stronie CKE mamy napisane, co następuje:

Od roku 2025 egzamin maturalny w Formule 2023 jest przeprowadzany na podstawie wymagań określonych w wymaganiach ogólnych i szczegółowych podstawy programowej kształcenia ogólnego z 2024 r.
W tychże wymaganiach ogólnych w przykładowym temacie widnieje coś takiego jak na załączonym obrazku. Z innymi działami jest podobnie.

Tylko tak: to, co jest na żółto, robili przez wcześniejsze 3 lata w szkole na profilu podstawowym, nie mogąc nadążyć z materiałem. Tracili czas na coś, co teraz zostało wrzucone do rozszerzenia. Tracili czas, który mogliby przeznaczyć na dokładniejsze zrozumienie i przećwiczenie prostszych zagadnień, bo dla znacznej części osób na profilu podstawowym rzeczy o wiele łatwiejsze (i bardziej przydatne w życiu codziennym dla kogoś, kto reaguje na cyferki alergią) są jak czarna magia. Na pewno się ucieszą jak bardzo ktoś sobie z nich robi jaja, kiedy się okaże, że to, co tłukliśmy próbując zdążyć przed sprawdzianami, jest im w kontekście matury niepotrzebne.

Brawo Ministerstwo. Zmarnowaliście dzieciakom czas. I nieważne, która to władza, każda kolejna zmiana i reforma jest kpiną.

#matematyka #matura #licbaza #kasikuczymatematyki
S.....r 2024-08-27 00:53:18 +2
@kasiknocheinmal Ja dopiero nauczyłem się matematyki na studiach (śmiechu warte - miałem 30% z podstawy z matmy a na studiach technicznych mi znacznie lepiej szło) bo miałem potwornie zaniedbane podstawy z czasów podstawówki i gimnazjum
groman43 2024-08-27 07:47:26 +1
@kasiknocheinmal: Robienie z ludzi debili, odcinek 2137.
pokaż komentarze (13)
kasiknocheinmal 2024-06-04 17:31:28 +10
Uczę matmy, zajęcia dodatkowe, nie w szkole. Trochę grupowych, trochę korków indywidualnych. Tyle słowem wstępu. Mam uczennicę z orzeczeniem o upośledzeniu intelektualnym, aktualnie kończy podstawówkę, wybiera się do zawodówki z klasami integracyjnymi, wszystko spoko w tej kwestii i rozsądnie pomyślane przez rodziców.

Miała mieć przez tok nauczania dodatkowe zajęcia wyrównawcze z nauczycielem, dostosowany program, dostosowany test. Najpierw szkoła ze wszystkich sił starała się ją odwieść od pomysłu pisania testu ósmoklasisty, a teraz na koniec roku dostała z matematyki 2. Co robiła na zajęciach dodatkowych? To samo, co na zwykłych klasowych i tego od niej wymagano w momencie, kiedy wiadomo, że kwestii abstrakcyjnych nie ogarnie, bo zwyczajnie nie ma takich możliwości, chociażby nie wiadomo co robiła. Nie ćwiczono z nią (tzn. ja ćwiczyłam, szkoła nie) rzeczy przydatnych do życia typu ułamki dziesiętne, żeby sobie poradziła na zakupach, nie ćwiczono z nią proporcji, żeby sobie poradziła z przepisami, nie ćwiczono z nią niczego, co by jej ułatwiło codzienne, i tak już na dzień dobry trudniejsze, życie.

Szkoła leci na opinii szkoły z klasą (pamiętacie, były dawno temu takie akcje o integracji z uczniami o innych potrzebach edukacyjnych). Najpierw wyklucza dziewczę z życia społecznego, odwodząc od pisania testu (nie dała się, pisała ostatecznie i miała o czym rozmawiać z koleżankami), a potem, żeby ją jeszcze bardziej zniechęcić daje jej 2 na podstawie nieprzeznaczonego dla niej programu szkolnego. Absurd.

Quo vadis, edukacjo?

#kasikuczymatematyki #edukacja #szkola #dzieci
l.....o 2024-06-04 17:42:03 +3
Szkoła leci na opinii szkoły z klasą

@kasiknocheinmal: tak robią ¯\(ツ)/¯

Nie ćwiczono z nią (tzn. ja ćwiczyłam, szkoła nie) rzeczy przydatnych do życia
dobra robota
kasiknocheinmal 2024-06-04 17:48:49 +3
dobra robota

@lexico: tak, ale żal dziewczynki, bo wśród pozostałych uczniów nie widziałam nikogo kto przykładałby się aż tak, jak ona (a mam i laureatów olimpiad). Nie miała możliwości intelektualnych, nadrabiała pracowitością, chęciami - teraz siedzi i płacze, bo dostała 2 na koniec. Tak, patrząc na materiał szkolny to to, co umie, to jest na 2. Ale cholera, nie można jej oceniać na równi z uczniami bez problemów. Tak się zabija chęci w dzieciakach.
pokaż komentarze (14)
kasiknocheinmal 2024-05-07 09:28:27 +0
Jutro matura z matematyki i jak zawsze byłam spokojna o jej wyniki (uczę dzieciaki, uprzedzając pytania: nie w szkole), tak dzisiaj siedzę i się zastanawiam co z jedną osobą. Przepychanie z klasy do klasy od szkoły podstawowej poskutkowało tym, że do matury nauczyciel dopuścił osobę, która ma braki z podstawówki i nie powinna była wyjść z pierwszej klasy liceum, a co dopiero doturlać się do klasy maturalnej. Do tego roku nie wiedziałam jak można oblać aktualną maturę, ale już wiem. Pytanie za 100 punktów: dlaczego taka osoba podejmuje się w ogóle zdawania tej matury? I nie, argument o nadrabianiu (że może zdąży) nie jest dobry - nie nadrobicie w kilka miesięcy (bo przecież zaczęła za późno) sześciu-ośmiu lat ucząc się jeszcze innych przedmiotów.

#kasikuczymatematyki #matura #licbaza #matematyka
staryalkus 2024-05-07 09:36:03 +5
@kasiknocheinmal bo lepiej spróbować niż nie, skoro ten ktoś i tak nie planuje studiów to nic się nie stanie jak nie zda, a jak się uda to z własnego doświadczenia wiem że nie ma lepszego uczucia niż zadrwienie z systemu edukacji xD
W.....n 2024-05-07 09:36:49 +2
@kasiknocheinmal: Ambicje rodziców. Wieloletnie przyzwyczajenie, że jakoś się uda. Może ogolne nieogarnięcie spowodowane np, chorą tarczycą czy inną chorobą/zaburzeniem. Różne są przyczyny, często rodzice nie potrafią zadbać o samych siebie a co mówić o dziecko.
pokaż komentarze (29)
kasiknocheinmal 2023-10-18 08:02:39 +114
Nie ma to jak tłuc przez godzinę z uczniem pierwiastki i logarytmy, bo w szkole robią pierwiastki, kiedy ten 5 min. przed końcem orientuje się, że nie, jednak to się nie nazywa pierwiastek, tylko potęga i chciał przećwiczyć zupełnie co innego.
7 rano to nie jest dobra godzina na naukę.
#kasikuczymatematyki
kasiknocheinmal 2023-10-18 08:18:20 +33
@inzynier_robert: nie w------e, bo fajny i kumaty gość, tylko zaspany ;) Jeszcze się z nim widzę w tym tygodniu, ogarniemy.
rzuf22 2023-10-18 08:45:28 +46
@slec22: nie byłbym taki pewien, nastolatki mają bardzo odjechany chronotyp i myślenie powinny zaczynać ok 11-12, czyli nawet później niż zwykle sowy. O tej 20 mogą łapać rzeczy lepiej niż wcześnie rano
pokaż komentarze (32)
kasiknocheinmal 2022-09-30 18:53:59 +11
Z przemyśleń po miesiącu nowego roku szkolnego.

Wszystkie reformy edukacji na początku mają jakieś niedoróbki, program się rozjeżdża i pomiędzy poszczególnymi poziomami edukacji są jakieś luki, do tego się przyzwyczailiśmy.

Ale to, co się dzieje na granicy podstawówka - liceum/technikum to jest jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Uczę dzieciaki matmy, fizyki i chemii, nie w szkole, tylko w pozaszkolnym centrum nauczania, gdzie robimy zajęcia grupowe po lekcjach. Wszelkie niedogodności systemu szkolnego mnie omijają, za to mam w niego bezpośredni wgląd z dziesiątek różnych źródeł.

Do podstawówki po powrocie do systemu ośmioletniego został wrzucony okrojony (dość losowo) program gimnazjalny, średnio się to trzymało kupy, przez tych kilka lat nic się nie zmieniło. Zakładałam za to, że kilka lat wystarczy, żeby nie tylko nauczyciele, ale też podręczniki zauważyły, że mają do czynienia z człowiekiem z inną wiedzą niż uczeń po gimnazjum. Otóż: nie. Wpadło mi w tym roku sporo dzieci z rozszerzeniami z matmy, chemii i fizyki. Materiał na chemii zakłada, że więcej wiedzą niż realnie mieli możliwość się dowiedzieć w podstawówce. Materiał z fizyki zakłada, że znają więcej ruchów niż realnie znają, że umieją interpretować wykresy funkcji, podczas gdy o funkcji w szkole podstawowej nikt się słowem nie zająknął, że ogarniają działania na wektorach z użyciem trygonometrii, kiedy ani słowo wektor w ujęciu matematycznym, ani sinusy się im nigdzie wcześniej nie pojawiły. Jest wrzesień, a oni na dzień dobry mają do nadrobienia sporo rzeczy.

Zanim powiecie: "Kiedyś to było...", "za moich czasów to trzeba było samemu się uczyć i chodzić przez śniegi i zamieć do szkoły..." i "niech się uczą sami...", zobaczcie, że kiedyś podstawę do dalszej nauki obejmował program, nie zostawiano nas z taaaaaką luką w wiedzy do samodzielnego nadrobienia, trzeba się było po prostu uczyć na bieżąco nowych rzeczy. Coś poszło mocno nie tak.

#edukacja #nauka #kasikuczymatematyki #szkola #matematyka
T.....Y 2022-09-30 18:59:36 +1
@kasiknocheinmal: no i dobrze. Dostaną na starcie po ryju i odpuszczą dalsze edukowanie się. Tania siła robocza skądś musi być( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
kasiknocheinmal 2022-09-30 19:22:17 +1
@wykoprock: nie wiem, miałam w szkole całki ¯\\(ツ)\/¯ Fakt, że podstawy jakieś, ale nie było to zupełnie obce pojęcie. Zresztą trochę inny wiek... Ale rozumiem analogię ;)
pokaż komentarze (4)
kasiknocheinmal 2018-04-10 22:44:46 +12
Do starszych uczniów jęczących regularnie, że ale czemu ich nie uczę w szkole i dlaczego zajęcia tak krótko trwają, już przywykłam. Dzięki temu np. korepetycje poza pracą szukają mnie, a nie ja ich.
Ale kiedy na zajęcia w grupie przedszkolnej specjalnie przychodzi dziewczynka, która od tygodnia w przedszkolu jest nieobecna z powodu złamanej nogi, a w ręce dzierży obrazek namalowany specjalnie dla mnie i uśmiechnięta wręcza go od razu, bo "to dla pani", to kurczę, jeszcze bardziej lubię tę robotę.
Tylko tyle, a czuję się jakbym została nauczycielem roku.

#kasikuczymatematyki #dzieci #szkola #przedszkole #cotedzieci #pracbaza
elady1989 2018-04-12 23:33:31 +0
@kasiknocheinmal: Najwidoczniej jesteś nauczycielka roku! :-)
kasiknocheinmal 2017-10-27 20:25:00 +4
Ludzie, jak już macie dzieciaki, to nie wlewajcie w nie swoich uprzedzeń. Sytuacja ze szkoły, ośmiolatkowie do rówieśnika, Ukraińca:

- ty złodziejski Ukraińcu!

Bez powodu. Ot, tak, bo Ukrainiec. Serio? Ja wiem, że Bandera, wiem, że UPA, ale kurna, co ma z tym wspólnego ośmiolatek żyjący w Polsce?!?

#cotedzieci #szkola #kasikuczymatematyki #cocirodzice #dzieci
M.....l 2017-10-27 20:27:43 +0
@kasiknocheinmal mądre dziecko
M.....l 2017-10-27 20:28:06 +0
@kasiknocheinmal pewnie mu bułkę ukradł
pokaż komentarze (5)
kasiknocheinmal 2017-10-14 10:45:29 +5
Dzisiaj jest Dzień Nauczyciela- odkąd uczę dzieciaki (ot, trochę się minęłam z powołaniem) jakoś to fajnie wypadało i dostawałam z tej okazji słodycze (jeden z plusów tej roboty, uwielbiam słodkie). W tym roku lekko zawiedziona skojarzyłam, że wypada kijowo, w sobotę, więc nici z prezentów ;)
Jakież było moje zdziwienie kiedy w czwartek i piątek na te moje dodatkowe zajęcia dzieciaki i tak przyszły z czekoladkami! To jest taki moment, kiedy dociera do człowieka, że nie dość, że jest dobry w tym, co robi, to jeszcze dzieciaki najzwyczajniej w świecie go po prostu lubią :D I to lubią tak, że robią przyjemność z własnej, nieprzymuszonej woli, a nie dlatego, że "wypada".

#chwalesie #pracbaza #kasikuczymatematyki #dziennauczyciela #czujedobrzeczlowiek
Inguz 2017-10-14 11:06:48 +0
@kasiknocheinmal Nie, po prostu "tak trzeba", rodzice im kazali, wydaje ci się( ͡° ͜ʖ ͡°)
A wszelkie uroczystości z tego co kojarzę były w piątek po prostu
Inguz 2017-10-14 11:58:20 +3
@kasiknocheinmal Mame im kazała, mówię Ci (✌ ゚ ∀ ゚)☞
pokaż komentarze (1)
kasiknocheinmal 2017-09-28 00:25:52 +4
Z cyklu #kasikuczymatematyki

Zamykam powoli grafik na ten rok szkolny, większość grup już ułożona, korki tak samo. Z reguły mam dzieciaki zainteresowane tematem, czasami (rzadko) te z problemami - głównie na korkach. Ale takiego rozstrzału poziomowo-wiekowego, jaki widziałam dzisiaj, to jeszcze nie miałam okazji oglądać (a miałam już w jednej grupie pięciolatka z ośmiolatką, ośmiolatka była niezła, a pięciolatek po prostu wymiatał).

Z dzieciakami w trzeciej klasie z reguły robię sporo więcej niż w szkole, ponieważ program, którym idę, znacznie wykracza poza program szkolny - jedni łapią szybciej, inni wolniej (z tymi wolniej łapiącymi grupami czasami rozdzielam temat na więcej niż jedne zajęcia, zależnie od potrzeb). Dzisiaj kwalifikację poziomową miało dziewczę w takim właśnie wieku, dziewczę miało problemy ze stwierdzeniem, która liczba jest większa, która mniejsza. Problemy ze zrozumieniem zadań z prostych ciągów. Problemy z kilkoma innymi podstawowymi rzeczami, które powinny być dla niej banalne. Za to pięknie liczyło w głowie dodawanie liczb dwucyfrowych (nie wiedząc, która z nich jest większa!).

Nie chcę oceniać nauczyciela szkolnego, ponieważ nie wiem jaka jest sytuacja w tej konkretnej klasie - czasami nauczyciel chce, ale dzieci są tak rozwydrzone, że nie pozwalają. Czasami nauczycielowi na lekcji nie chce się robić tego, czego nie musi.

Ale zastanawia mnie jedno - jakim cudem ten nauczyciel w ogóle, zupełnie, ani trochę tego nie wyłapał? I dlaczego nic z tym nie zrobił? Są teraz przecież te śmieszne oceny opisowe, są te godziny na zajęcia z uczniami z problemami. Zauważył rodzic podczas sprawdzania/odrabiania lekcji i przyszedł szukać pomocy.

#szkola #dzieci #nauczyciele
kasiknocheinmal 2017-06-27 12:26:35 +5
Koniec roku szkolnego, zostały zajęcia z przedszkolakami, bo uczniowie mają już wakacje. Lekcja powtórkowa, jakieś proste podwajanie (dzieciaki w wieku przedszkolnym, przypominam). Dopadła mnie po zajęciach mamusia jednej z dziewczynek, pytając jak dziewczęciu idzie. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że bardzo fajnie liczy, ma dobry tok myślenia i że rozumie i sobie radzi. Zgodnie z prawdą powiedziałam też, że w wolnej chwili można się pobawić w podwajanie, wyjaśniłam jak, bo tu akurat dziewczę straciło trochę pewności.
- No my ostatnio dzieliliśmy, to też się myliła cały czas podczas przepytywania. W ogóle nie rozumie, myli się, nie wiem co to będzie.

Rozumiecie? Dzieliliśmy. W przedszkolu. I jeszcze, kurde, ma pretensje, że się dziecko myli. Współczuję co dzieciak będzie miał w szkole, skoro teraz jej odpytywania urządzają.

#kasikuczymatematyki #cocirodzice #pracbaza
kasiknocheinmal 2017-06-27 12:37:24 +2
@czarna__jagoda: miałam taką jedną dziewczynkę dwa lata temu. Była w zerówce, a ojciec darł na nią mordę, że ją wyrzucą ze szkoły, jak nie będzie liczyć. Dzieciak płakał na samą myśl o wypełnianiu zadań na kartkach (a są naprawdę fajne, większość dzieci je uwielbia), ojciec opierdzielał jeszcze bardziej, nakręcało się coraz bardziej. W tym roku do mnie nie chodziła - i dobrze, bo się przynajmniej nie musiałam hamować, żeby brzydko nie odezwać. Ale dziewczę wolę nie wiedzieć jakie ma problemy, jeśli nie wyluzował :/ Popieprzeni są ludzie.
kasiknocheinmal 2017-06-27 12:41:11 +2
@MisterBorou: ale ja nie mam nic do uczenia rzeczy dodatkowych. Mam wielkie "ALE" do sposobu. Niektórym dzieciakom też pokazuję rzeczy znacznie nadprogramowe, ale kurde, nie przymusem, nie odpytywaniem, bez opierdzielu od rodziców później, tylko z zachwytem, że dzieciak chciał coś takiego robić.
Dzieciaki trzeba zachęcać, a nie stresować, wtedy dopiero robią cuda z tej matmy.
pokaż komentarze (4)
kasiknocheinmal 2017-03-08 22:46:34 +72
Dzisiaj poznałam co znaczy #logikarozowychpaskow od małego.

Uczę dzieciaki matematyki - z racji tego, że czas jest wybitnie konkursowy, zbliża się termin świetnego konkursu matematyczno - logicznego, "Kangura", to rozwiązujemy sobie testy z poprzednich lat. Tutaj wkraczam tylko na moment tłumaczenia zadania, chyba że dzieciaki same wiedzą co i jak, to nawet wolę jak sobie sami wytłumaczą. Stąd mój tryb prowadzenia takich zajęć przedkonkursowych - dostają testy i co naście minut omawiamy czy zgadzają im się wyniki, ewentualnie tłumaczymy. Ponieważ uwielbiają pisać po tablicy (a kto nie lubił? do dzisiaj sprawia mi to przyjemność), kiedy pojawia się wątpliwość przy danym zadaniu, proszę jedną osobę, która ma dobrze rozwiązane, o wyjaśnienie reszcie grupy.

Tyle słowem wstępu. Dzisiaj dramat w kilku aktach w wydaniu paru dziewczynek, ale sceną główną był moment, kiedy przeszła seria z każdą osobą pod tablicą. Ostatnia z serii była A. Wyjaśniła co i jak, pytam grupę o następne zadanie. Rozwiązała poprawnie tylko A., połowa w ogóle nie wiedziała jak je ugryźć.

Poprosiłam A. do tablicy i się zaczęło, przyczepiła się inna dziewczynka:

- Proszę pani, a czemu ona znowu idzie, rozwiązuje już drugie!
- Ponieważ dobrze rozwiązała to zadanie.
- Ale to niech pani wyłumaczy.
- Dlaczego? A. ma dobrze, zobaczymy jak wam wyjaśni o co chodzi.
- Ale to niesprawiedliwe.
- Co jest niesprawiedliwe?
- To, że jest pod tablicą.
- Pytałam kto ma jaką odpowiedź, A. ma właściwą, dlatego ją poprosiłam.
- Ale ja chcę.
- A wiesz jak to zrobić?
- Nie.
- To daj szansę wyjaśnić A.
- To niesprawiedliwe, to nie fair, tak się nie robi!!!
(Lekkie wtf, nie bardzo wiem, co się dzieje.)
- Ale jak się nie robi?
- No tak!!! (i już wrzeszczeć zaczyna)
- Nie wiem z czym masz problem, skoro tylko A. miała prawidłową odpowiedź. Wyjaśnij chociaż o co chodzi. Dlaczego twierdzisz, że A. nie powinna być pod tablicą?
- BO TAK!!!

I w ryk. I foch. I koniec, ni cholery dojść do porozumienia.

#kasikuczymatematyki #cotedzieci #szkola #dzienswira
N.....s 2017-03-08 22:54:52 +61
- Ale ja chcę.
- A wiesz jak to zrobić?
- Nie.

@kasiknocheinmal: XDDDDD
Blaskun 2017-03-08 23:25:54 +52
@kasiknocheinmal: Jaka patologia. U mnie nikt nie chciał iść do tablicy xD
pokaż komentarze (25)
kasiknocheinmal 2017-01-27 19:32:34 +7
Przychodzi taki moment, kiedy dzieciaki po zajęciach zaczynają się zwierzać z życiowych problemów - od rodzinnych dramatów, przez chwalenie się tym, co się im udało, aż do pierwszych niezrozumień uczuciowych.
Dzisiaj wysłuchałam relacji z dyskoteki szkolnej od trzecioklasisty. Bardzo fajny, rozgarnięty i inteligentny chłopaczek, jak się okazało również - gentleman, poprosił każdą z koleżanek do tańca, żadna nie stała cały czas pod ścianą.
Jednak nic to nie dało, jego kolega był przebrany za piłkarza i to do niego wzdychały wszystkie koleżanki.

- Proszę pani! One wszystkie za nim latają! Jedna mu nawet powiedziała, że go kocha!

Młody do tej pory miał na to wywalone, ale chyba doszedł do momentu, w którym przestaje mieć. Kolegę miałam okazję poznać - głośny, niespecjalnie bystry, nawet nie za ładny dzieciak. Dlaczego 33 dziewczynki wybierają takich kolegów, zamiast takich jak mój uczeń?

#rozowepaski #niebieskiepaski #kasikuczymatematyki #cotedzieci i chyba trochę #zwiazki ;)
lisku_chytrusku 2017-01-27 19:35:27 +17
@kasiknocheinmal: bo lobuz kocha bardziej.
glonstar 2017-01-27 19:39:57 +2
@kasiknocheinmal: Dlatego nie wystarczy mieć chwytliwego zajęcia, jeszcze trzeba umieć się nim lansować. Tamten przebieraniec zrobił to dobrze.
pokaż komentarze (15)
kasiknocheinmal 2016-11-26 16:12:45 +5
Powiedzcie mi, jak to jest. Mam wśród dzieciaków, które uczę, dzieciaki mniej i bardziej rozgarnięte, w wypadku matmy zaczynamy naukę od małego - i ja, i nauczyciele w szkole, więc to jest trochę inna sprawa i sztuka przejścia z uczenia małego dziecka do uczenia większego. Nie wszystkim wychodzi, okej, bywa. Że rodzice sobie z tłumaczeniem im nie radzą - też bywa (chociaż nie zawsze rozumiem jak to możliwe).
Co do chemii, rzecz wygląda o tyle inaczej, że chemia do programu nauczania wchodzi w gimnazjum. Czyli ma się do czynienia z ludźmi młodymi, ale takimi, którzy już podstawy wiedzy mają, potrafią poszukać dodatkowych informacji, jeśli temat ich zainteresuje, nie boją się zapytać, można z nimi normalnie, na poziomie rozmawiać (mówię o osobnikach sensownych, nie hołocie i patologii).
Powtarzam z dwoma osobami chemię do testu gimnazjalnego, jedna ma braki i to kolosalne, nadrabiamy (mam nadzieję, że zdążymy). Druga braków nie ma, jest inteligentna, mądra, zadaje pytania (a w klasie ma naście osób, a nie ponad 30), ale jednak niektóre rzeczy "wie, że są", a nie wie "dlaczego". Usłyszałam dzisiaj kilka razy radosne "ahaaaa!!!" i "aaaaaaaa, to dlatego!!!". Dziewczę jest serio bardzo zdolne i łapie bez problemu - sama się zastanawiałam czy jej jestem potrzebna. Trzeba tylko pokazać.

No i moje pytanie brzmi: dlaczego, do cholery jasnej, nauczyciele nie tłumaczą?
Podają informacje, ale nie tłumaczą, nie wyjaśniają, nie pokazują przykładów, różnych opcji, możliwości. Uczniowie, słysząc "bo tak jest", nie mają motywacji do poszukania samemu (bo i po co, skoro "tak jest" i wg nauczyciela nie ma tego jak wyjaśnić). Żadna reforma edukacji tego nie zmieniła - miałam szczęście, że sama trafiłam na nauczycieli z powołaniem, którzy tłumaczyli, wyjaśniali, odkrywali z nami zawiłości, nie używali "bo tak". Ale co, jeśli ktoś takiego szczęścia nie ma? Dlaczego tacy ludzie w ogóle uczą? Do uczenia nie jest potrzebny śmieszny papierek o zrobieniu kursu pedagogicznego (jeśli się nie jest po uczelni pedagogicznej) czy uczelnia pedagogiczna. Trzeba mieć wiedzę i podejście - dlaczego nie sprawdza się tego drugiego, tylko wymaga się jakichś śmiesznych kursów, które nic nie zmieniają?

#kasikuczymatematyki #szkola #edukacja #nauczyciele #zalesie
kasiknocheinmal 2016-11-26 16:20:44 +1
@Karkor: wiedza o prawach nie wpływa tutaj na istotę problemu. Informacje, o których mowa, nie są zbędne - jeśli się pokaże, do czego się ich używa, stają się przydatne. Przynajmniej z tego przedmiotu. Chemia jest naprawdę życiowa.
Marekexp 2016-11-26 16:21:18 +1
@kasiknocheinmal: tak to wygląda, że nauczyciele nie uczą, tylko dyktują to, czego trzeba sie nauczyć w domu, a to, co dyktują i tak jest w podręczniku.
pokaż komentarze (1)
kasiknocheinmal 2016-09-27 23:42:24 +3
Dziewczynki w 6 klasie to najgorszy materiał do nauki. Marudzi to, leniwe to, skupić się nie może, bo fejsbuki, internety i koleżanki, kłamie to i nijak nie wkłada wysiłku.

Próbowałam dzisiaj takiemu dziewczęciu pokazać o co chodzi w osiach liczbowych przy liczbach ujemnych. Osie, miarki, termometry, zbiory, przedziały, tłumaczenia o zimie i lecie - nic, nic nie trafia. Przed korkami twierdziła, że wszystko umie. W trakcie, że rozumie. Jakiekolwiek pytanie z mojej strony "nie wiem". I nie, że nie umiem tłumaczyć. Nieskromnie przyznam, że tłumaczę świetnie, bo tak wskazują dotychczasowe doświadczenia. Sposoby, których próbowałam, trafiały nawet do przedszkolaków.
W zeszłym tygodniu po raz n-ty wyjaśniałam rozszerzanie i skracanie ułamków. I wszystko to jak krew w piach. Teraz już nic nie wie.
Dziewczę ma wszystko totalnie gdzieś. Bo koleżanki, bo chłopaki, bo jak wygląda, bo telefon... Ja pierdzielę.



#oswiadczenie #zalesie #whocares #kasikuczymatematyki
C.....r 2016-09-27 23:44:33 +2
@kasiknocheinmal: Bo c--j to kogoś obchodzi jakies cyferki wez się ogarnij
K.....t 2016-09-27 23:46:38 +1
@kasiknocheinmal: a ja myślałem że to tylko moja siostra taka jest
pokaż komentarze (12)
kasiknocheinmal 2016-08-31 14:00:21 +1
Co jest teraz popularne wśród dzieciaków przedszkolno-wczesnoszkolnych? Muszę uzupełnić zapas naklejek rozdawanych w nagrodę po zajęciach, zaczyna się rok szkolny. Starsze, o dziwo, też zbierają, ale dostają zwierzaki i dinozaury. Młodszym do tej pory też dawałam zwierzątka (trochę inne), ale nie mogę znaleźć sensownych, więc potrzebuję coś awaryjnie.


#kasikuczymatematyki #dzieci może #rozowepaski coś wiedzą #naklejki #niewiemjaktootagowac
mfek00 2016-08-31 14:02:30 +1
@kasiknocheinmal: słyszałem że Pokemony wróciły do gry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
akanapka 2016-08-31 14:14:31 +2
@kasiknocheinmal: Kraina Lodu
pokaż komentarze (7)
kasiknocheinmal 2016-06-21 16:02:34 +22
506 042 - 8 = 506 034

Do roboty i w okienku coś zjeść - za późno wyszłam i na piechotę bym nie zdążyła.

W tym tygodniu odbywają się ostatnie zajęcia w grupach u mnie w pracy i z tej okazji dzieciaki (niektóre) przynoszą prezenty (słoooodkie, duuuuużo słodkiego!). Będę gruba i zadowolona :D
Z rzeczy miłych, usłyszałam przy okazji mnóstwo komplementów od dzieciaków - niektóre za plecami ("Babciu, ja tak strasznie tą panią lubię!!!", "To jest najfajniejsza pani w całej w szkole!", "Zrobisz, żeby ta pani uczyła normalnie na lekcjach, a nie tylko dodatkowo?"), a niektóre bezpośrednio ("A może jeszcze w piątek się zobaczymy? Dlaczego nie? Prooooooszęęęę", "A będzie pani w przyszłym roku, będzie?", "Możemy mieć zajęcia w wakacje?"). Baaaardzo miłe.

#rowerowyrownik i trochę #kasikuczymatematyki
KontrolaAntydopingowa 2016-06-21 16:00:22 +0
506071 - 8 = 506 063
@kasiknocheinmal Prawdopodobnie zarówno poprzednicy jak i Ty zrobiliście błędy, masz okazje je poprawić.
Jak należy sprawdzać ostatni dystans?
Wchodzimy na tag #rowerowyrownik i wybieramy aby pokazywało wszystkie wpisy
http://www.wykop.pl/tag/wpisy/rowerowyrownik/wszystkie/


UWAGA! Możesz też użyć dodatku użytkownika anonim1133:
http://www.wykop.pl/wpis/13872169/witam-sportowe-mireczki-rrtech-wzialem-sie-za-prze/
Tym razem nie podpowiem jaki wynik jest poprawny, bo ostatnio narobiło się prawdopodobnie za dużo błędów.
kasiknocheinmal 2016-06-21 16:08:19 +0
pokaż komentarze (2)
kasiknocheinmal 2016-05-25 21:50:21 nsfw +3
Dlaczego rodzice nie edukują seksualnie swoich dzieci? Dzieciak na zajęciach, przy całej grupie, zadał mi legendarne pytanie:
- Skąd się biorą dzieci?
Ponieważ zajęcia są z matmy, a nie biologii czy tam innej przyrody (taaaak, teraz nie ma biologii w podstawówce, jest "przyroda"), to w temat całe szczęście wnikać nie musiałam, tylko powiedziałam, żeby poczytał w książeczkach, a najlepiej zapytał rodziców.
- Pytałem, rodzice nie wiedzą.
No kurde, bez jaj. Zrobiłam świństwo i powiedziałam, że na pewno wiedzą, skoro mają jego, więc będzie ich gnębił (mam nadzieję).
Problemem za to pozostaje fakt, że dzieciak w pierwszej klasie miał totalnie zerową wiedzę na temat. Rodzice czekają aż uświadomi szkoła, a szkoła uświadamia za późno. Ja na zajęciach dodatkowych pozalekcyjnych tego na pewno robić nie będę i dzieciak będzie czekał, dopóki nie dowie się z mniej (co bardziej prawdopodobne) lub bardziej odpowiednich (co mniej prawdopodobne) źródeł.

#cotedzieci #kasikuczymatematyki #edukacja #edukacjaseksualna
N.....y 2016-05-25 21:51:10 +0
@kasiknocheinmal: co te gimbusy
american-whey 2016-05-25 21:53:25 +3
@kasiknocheinmal: A MOZE JEST ADOPTOWANY? TERAZ BEDZIE PSZYPAL
pokaż komentarze (18)
kasiknocheinmal 2016-03-17 23:47:02 +3
Kiedy dzieciaki, które się uczy, dostają szóstki od nauczycieli matematyki, a w konkursach rozwiązują wszystkie zadania (dostałam dzisiaj taki miniraport z pola walki od matki jednego z uczniów), człowiek zaczyna się zastanawiać, czy przypadkiem nie powinien był olać ciekawych przedmiotów i zostać po prostu od razu nauczycielem. Może przynajmniej poziom w szkołach byłby sensowniejszy.

#kasikuczymatematyki #whocares #oswiadczenie
zdechly_jez 2016-03-18 00:08:06 +0
@kasiknocheinmal: a dziewczynkom od razu bys dobierala staniki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
kasiknocheinmal 2016-03-18 00:10:42 +1
@zdechly_jez: trochę koszmarne połączenie z tego wyszło ;)
pokaż komentarze (2)
kasiknocheinmal 2016-02-23 16:36:48 +5
Nie lubię cwaniactwa, a już małych cwaniaków szczególnie.
Na koniec zajęć daję dzieciakom naklejki w nagrodę, jeśli byli grzeczni - jedna za zachowanie, druga za ładną pracę. Brak tej pierwszej dyskwalifikuje z otrzymania drugiej, ale można otrzymać samą pierwszą. Jeden chłopaczek z grupy kilka razy prosił o naklejkę "na zachętę", okej, dostał. Ostatnio kątem oka przyuważyłam, że mały cwaniak odkleił naklejkę bez pozwolenia, po czym inne dzieci również to zauważyły i zaczęły jęczeć. Wspólnie ustaliliśmy, że dostanie ją pod warunkiem, że będzie grzeczny następnym razem.
Nie był.
Dzisiaj wyczaiłam, jak już przyklejał tę naklejkę do plecaka. Opierniczyłam i zabrałam naklejkę (najładniejszego pingwina cwaniak wybrał), przekazując ją komu innemu.

Chyba będzie mnie nienawidził.

#kasikuczymatematyki #dziecitopotwory
r.....7 2016-02-23 16:44:08 +2
@kasiknocheinmal: Jeśli chcesz być nauczycielem, to naucz się wprowadzać zasady i jasno je egzekwować. Wszystkie te "na próbę", "na zachętę", "ostatni raz" itd. to skrajna demoralizacja dzieciaków. Niczego ich to nie uczy poza tym, że "dorośli" są głupi, niekonsekwentni i można ich dymać.
kasiknocheinmal 2016-02-23 16:46:22 +2
@ripp1337: dlatego właśnie nie pozwoliłam zatrzymać tej naklejki, jak tylko to zauważyłam. Wcześniej do zasad się stosował, to nie było kilka razy pod rząd "na zachętę".
pokaż komentarze (7)
kasiknocheinmal 2016-02-04 20:20:30 +7
#kasikuczymatematyki

Zajęcia z dziewczęciem z pierwszej klasy i rok młodszym od niej chłopcem (wtrąconym przez nią kilka miesięcy temu dość brutalnie do #friendzone - do dziś się męczy z tego, co widzę).
Dzieciaki w ramach wstępu do wzorów układały wzorki z figur geometrycznych. Chłopiec napalił się na elipsy, dziewczynka niestety też. Chłopiec po skojarzeniu, że nie ma szans wziąć wszystkich elips stwierdził, że eeeeee, on to jednak tego nie układa i w ogóle inne figury są głupie, więc się odsunie i poczeka. Okej. Dziewczę, korzystając z sytuacji (zaprawione już najwyraźniej bojami szkolnymi) wyszło z założenia, że skoro chłopiec się obraził, to ona te elipsy jego wykorzysta u siebie, co zakomunikowała wyraźnie. Problemu nie było do momentu, w którym się odwrócił i zobaczył jej wzorek. No i zaczęło się. Ryk przez jakieś 10 min. o treści mniej więcej takiej:

- Onaaaaaaaaaaaa zabraaaaaaaałaaaaaaaaaaaaaa mi owaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaal.... Moooooojeeeeeee owaaaaaaaaleeeeeeeee...

Nic nie działało. Nic. Logiczne argumenty nijak nie trafiały. Do końca zajęć nie mógł się uspokoić. Pierwszy raz widziałam, żeby dzieciak beczał nie o zabawkę, a o figurę geometryczną :D

#cotedzieci
V.....s 2016-02-04 20:31:13 +0
kasiknocheinmal 2016-02-04 21:05:46 +1
@Vits: chłopiec sześć. Ale wiesz, to owale, to nie ma to tamto.
pokaż komentarze (1)
kasiknocheinmal 2016-01-06 11:00:10 +5
Uczę dzieci matematyki na dodatkowych zajęciach, m.in. bezpośrednio po ich lekcjach. Wczoraj (o dziwo, nie spodziewałam się) jednemu chłopcu zaczęła się tak dość intensywnie lać krew z nosa. Higienistka miała wolne, więc zrobiłam, co trzeba, ale stwierdziłam, że poza matmą wybadam teren czy wiedzą co robić w takiej sytuacji (dzieciaki z pierwszej klasy).
- Kto wie co się powinno zrobić, kiedy komuś leje się krew?
- Powiedzieć pani! - dzieciaki krzyknęły chórkiem
- Dobra, a jeśli pani nie ma?
- Głowę trzeba dać do tyłu!
- Nie, kto wam to powiedział?
- Pani E. mówiła, że tak trzeba!
- To może się jej pomyliło (to ich wychowawczyni z zeszłego roku) - nie chciałam mówić dzieciom, że pani E. to głupoty gada, więc zrzuciłam na pomyłkę i powiedziałam dzieciakom co robić, jak robić (na przykładzie ich kolegi) i dlaczego.

Historyjki tyle. Pozostaje pytanie, które nie daje mi spokoju od wczoraj. Dlaczego od ludzi uczących w szkole wymaga się uprawnień pedagogicznych (które wg mnie lepiej byłoby zastąpić testami - psychologicznymi i sprawdzającymi jak dana osoba przekazuje wiedzę), a nie wymaga się i nie sprawdza podstaw pierwszej pomocy. Ci ludzie pracują z dziećmi, a nie wiedzą jak bezpiecznie zatamować krwotok z nosa. Co kiedy ktoś zemdleje? Ułożą na plecach i dadzą poduszkę pod głowę, żeby było miękko? Jak to się dzieje, że głupie uprawnienia może
zdobyć każdy, jeśli pójdzie na kurs, a wiedzy z pierwszej pomocy najwyraźniej na nich nie przekazują?
#kasikuczymatematyki #szkola #edukacja #januszepierwszejpomocy
NigdyNieJemNaCzczo 2016-01-06 23:21:32 +0
@kasiknocheinmal: Przekonanie, że głowę trzeba dać do tyłu jest mitem powtarzanym, odkąd pamiętam, podobnie jak to, że istnieją strefy rozmieszczenia różnych smaków na języku albo że ludzie wykorzystują 10% mózgu (choć znając niektórych... ( ͡º ͜ʖ͡º) ).
Oczywiście pedagog to powinien być ktoś, kto potrafi oddzielić ziarna od plew, ale chyba wszyscy wiemy, że na studia pedagogiczne przeważnie idą panienki, które nie mają pomysłu na życie. Smutne to, ale co poradzisz? Przydałby się powrót pozytywizmu, praca u podstaw, itd. ;-)