Cześć Mircy. Mam problem i wiem, że wykop to na pewno nie jest najlepsze miejsce na szukanie rozwiązania, ale piszę to bardziej by poznać Wasze zdanie czy moja teoria ma jakikolwiek sens, a kilka razy wykop mi już pomógł więc i może tym razem pojawi się coś pomocnego.
W dzieciństwie przez większość życia do około 9 roku życia nie jadłem glutenu przez podejrzenia celiakii. Miałem robioną gastroskopię chyba z 8 razy w tym kilka razy z wycinkiem i za każdym razem wynik był niejednoznaczny. Później chyba z 3 razy robili mi badanie z krwi, ale też się nie potwierdziło, więc pani gastrolog stwierdziła, że mam przechodzić powoli na gluten. Jako dziecko to wiadomo, w końcu zaczynałem żyć, ale teraz z perspektywy czasu niestety nie wpłynęło to na mnie najlepiej bo zacząłem... puchnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak w dzieciństwie zawsze byłem prawie że anorektykiem tak już później kilka kg przybrałem, ale nie było nadal tragedii. Dopiero jak zdałem prawo jazdy, przestałem jeździć na rowerze to spuchłem już konkretniej, ale nadal udało mi się to utrzymać w granicy nadwagi. Pół roku temu postanowiłem już konkretnie wziąć się za siebie bo z badań wyszła mi insulinooporność. Zacząłem trenować 3 razy w tygodniu siłowo, squash, do tego jakieś cardio i oczywiście liczenie kalorii. Niestety, ale bez skutku. Masa mięśniowa owszem, powiększała się, ale kilogramowo bardzo słabo i brzuch nadal zalany tłuszczem. Później testowałem dietę od polecanego dietetyka, ale również bez skutku, a nawet gorzej bo przy samodzielnym liczeniu kcal schodziło cokolwiek, a na kaloryce i posiłkach dietetyka waga nie drgnęła przez 2 msc.
Teraz pojawia się moja teoria/pytanie - czy możliwe jest by mimo teoretycznie negatywnych wyników celiakii i uczulenia na gluten mogę go źle tolerować? Często jak zjem dużo glutenu, jakieś kajzerki czy coś to mam luźny stolec, czuję się napuchnięty. Czy jeżeli faktycznie wyniki badań były błędne to czy nietolerancja glutenu/celiakia może negatywnie wpływać na redukcję? Może moja teoria jest z d--y, ale mija już 8 miesiąc redukcji i pilnowania tego co jem, a efekt bardzo marny co zaczyna mnie trochę męczyć.
#celiakia #silownia #mirkokoksy #odchudzanie #dieta #gluten