Gruboklates 2026-09-06 21:05:05 +4
#przegryw #silownia #odchudzanie #redukcja

No i kolejny już drugi tydzień gdzie coś działam ze sobą. Jako że miałem wolne to był czas bić kroki. W tamtym tygodniu 95km przechodzone, w tym 115km przechodzone ( dzisiejszy dzień liczony na nowy tydzień- 20km dzisiaj) Krokowo na screenie jak to wugląda. Oczywiście w miedzy czasie coś robiłem koło domu wiec troche fizyczności też było... najgorzej że od wtorku waga mi staneła. No nie chce lecieć. Ładnie spadała ( 4kg) a tu hamowanko i nie moge sie przebić. To też moja wina zapewne bo 1500-1700kcal jem. Ostatni posiłek o 13. Wody w zależności czy chce sie pić czy nie ale też nie za wiele... nie chce mi sie jeść.
Teraz wracam do pracy. 10h- fizyczna wiec bedzie troche inny ruch ale idzie coś spalić.
vantablank 2026-09-06 21:16:35 +1
@Gruboklates: waga tak spada skokowo mi też często się utrzymuje na jednym poziomie przez np tydzień albo dwa a później spada gwałtownie z dnia na dzień za cały ten okres co nie spadała więc się nie przejmuj tym zahamowaniem i kontynuuj co Robisz pozdro