#sztafeta #sztafetanews - podsumowanie 08.2026
Kolejny miesiąc, kolejne kilometry za nami - lecimy z podsumowaniem!
Miesiąc w skrócie:
Wspólnie pokonany dystans: 5 208,04 km
Średnio dziennie: 168,00 km
Aktywności: 456
Uczestnicy: 27
Kierunek: Jowisz
Postęp: [##########----------] 52%
TOP20 (km | aktywności):
1. @enron - 565,11 km | 38 🥇
2. @Rain_Dog - 498,48 km | 23 🥈
3. @yareae - 422,28 km | 29 🥉
4. @Piter_Privisi - 415,71 km | 24
5. @scorp02 - 376,34 km | 27
6. @Fuzuyaku - 355,82 km | 27
7. @Mapet_Kermit - 257,36 km | 21
8. @neufrin - 248,61 km | 24
9. @PawlaczBorzy - 230,79 km | 23
10. @randy - 180,00 km | 12
11. @BrakNazwyUzytkownika - 173,06 km | 18
12. @RybstonPonte - 169,27 km | 15
13. @randall - 167,51 km | 13
14. @Reepo - 150,66 km | 18
15. @ozmatox - 125,52 km | 12
16. @pat37 - 122,50 km | 15
17. @Golden_Jack - 119,40 km | 17
18. @matixrr - 115,00 km | 12
19. @duzy_bialy_mis - 110,50 km | 14
20. @skeeto666 - 77,25 km | 11
TOP5 Najdłuższy pojedynczy bieg:
1. 177,02 km - @Rain_Dog - UTMB - Szacuneczek dla dzika i to w pięknym czasie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
2. 34,53 km - @Rain_Dog
3. 34,05 km - @Piter_Privisi
4. 33,42 km - @yareae
5. 32,20 km - @Rain_Dog
Król Papatonów (21,37 km):
(przy remisie wygrywa ten, kto zrobił papaton wcześniej)
@enron - 11 papatonów 👑
Pozostali: @scorp02 (2)
Wpis miesiąca (najwyżej plusowany):
@scorp02 (+40): 38 703,15 - 21,37 = 38 681,78
KLIK
#sztafeta – starty / zapowiedzi 08.2026
- @Rain_Dog: 🥇 CZAPKI Z GŁÓW. UTMB 2026 UKOŃCZONE. 177 km przez Alpy w 33:54:11, 507. miejsce na ~2400 startujących i 11. Polak na mecie. Do tego wynik z 2022 poprawiony o prawie 5,5 godziny. Trzeci raz na UTMB, po DNF-ie w 2019 i 39h17 w 2022, więc mamy pełnoprawny redemption arc jak w hollywoodzkim filmie, tylko zamiast napisów końcowych są zniszczone nogi i Chamonix. Tu już nawet głupio pisać "gratulacje" - panie, to jest kosmos. Szacun absolutny ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
- @scorp02: Berliński kebab okazał się legalnym suplementem sportowym. Dyszka bez specjalnego treningu pod 5/10 km i tylko 14 sekund od życiówki, do tego z zachowawczym początkiem i mocną końcówką. Czyli jeszcze nawet nie odpalił pełnego trybu dzika. Teraz wraca do półmaratonów: Praski, Sopot, Gdańsk, a 10 km w tempie maratońskim po 3:54/km weszło z zapasem. Nie wiem, w którym momencie 3:54 stało się „maratońskim”, ale FAJNIE ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @PawlaczBorzy: Parkrunowa turystyka dalej trwa, ale w sierpniu było też trochę prawdziwego napierania. Najpierw trzeci najlepszy wynik na 5 km mimo niewyspania, upału i tętna zahaczającego o 190, a potem trailowe 10km: za mocny początek, podbiegi zrobiły z nóg watę, a mimo to 4. miejsce w kategorii. Podium jeszcze odjechało o dwie minuty, ale pierwszy raz można już zobaczyć jego tablicę rejestracyjną. Tymczasem longi rosną, bo maraton coraz bliżej ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
- @kalafior99215: Cały miesiąc szlifowania parkrunami, wzmacniania nadpronujących kopyt i odkrywania nowych mięśni w półdupkach doprowadził do Biegu Fabrykanta. Plan: 4:48/km. Wykonanie: praktycznie 4:48/km. Garmin chyba pierwszy raz nie wymyślił głupoty. Około 48 minut, jeszcze lekki zapas na końcu, tylko nowe stabilizujące buty postanowiły w połowie biegu zedrzeć śródstopie. Po zawodach Garmin przepisał 83 godziny regeneracji, czyli mniej więcej tyle, ile normalny człowiek potrzebuje po przeczytaniu instrukcji Garmina (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- @szajbi_: Miało być ostrożnie, więc zamiast dłuższego dystansu wpadła piątka. Stres przed startem konkretny, nieznana trasa, trochę górek, ale finalnie okolice 6. miejsca na 15 kobiet i już deklaracja: za rok powtórka. Czyli dokładnie tak działa choroba biegowa - przed startem zimne ręce i "po co mi to", po mecie "Janne Ahonen skurczybyku, następnym razem cię dojadę!!!" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
- @matixrr: W dzień, kiedy kompletnie nie chciało się wychodzić, koledzy wyciągnęli go na dychę i wpadł najlepszy wynik roku poprawiony o cztery minuty. Morał: motywacja jest przereklamowana, wystarczy mieć znajomych, którzy nie pozwolą siedzieć na dupie. A w listopadzie planowany pierwszy półmaraton, przygotowania prowadzi sztab GPT + Gemini + ewentualnie Garmin, jeśli uda się go odnaleźć. Real Madryt ma Ancelottiego, tu mamy trzy AI i zaginiony zegarek XD
- @Reepo: EJAJ dalej kręci maszyną losującą treningi i tym razem wygląda na to, że coś z tego wychodzi. Long z końcówką w tempie zbliżonym do półmaratońskiego wszedł przyjemnie, pierwszy prawie 40-kilometrowy tydzień zaliczony i znów pojawiła się niebezpieczna myśl: "panie, sub2 jest na wyciągnięcie ręki". Półmaraton 20 września - oby pewność siebie wytrzymała dłużej niż korki po 15 kilometrze ostatnim razem xD
- @Fuzuyaku: Dwa tygodnie w Szklarskiej zrobiły z człowieka mutanta. Kilometrówki po 3:25min/km na 800 m n.p.m., a na koniec miesiąca jeszcze absurdalny zestaw 11x600m + 8x300m, bo zgubił się w liczeniu i przypadkiem zrobił więcej - bywa. Za chwilę dycha, start niedocelowy, ale "fajnie byłoby nabiegać życiówkę". Czyli klasyczne biegowe "nie nastawiam się", po którym pierwsze 3km lecą jak finał olimpijski do porzygu. O to chodzi w tej grze ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
- @randy: Jakuszyce miały dać 50km górskiego ultra, ale po 32km kontuzja powiedziała "dziękuję, dobranoc" i trzeba było zejść. Szkoda, ale 32km po górach to wciąż więcej niż większość społeczeństwa przejdzie w miesiąc. Teraz góry chwilowo do szuflady, powrót na płaskie i Maraton Poznański. Rewanż trzeba brać tam, gdzie asfalt nie próbuje cię zabić ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- @yareae: Walencja coraz bliżej, a trening robi się coraz bardziej "Daniels wszedł za mocno". Powtarzane 5x2 km już dają wyraźny progres, wpadło też 33km / 1100m up, rekordowy miesiąc kilometrażowo i ponad 6 godzin na rowerze. 11 października testowy półmaraton, 6 grudnia Maraton w Walencji. Plan wygląda świetnie, teraz tylko trzeba sprawdzić, czy ciało zaakceptuje regulamin promocji. Jeśli tak - Walencja. Jeśli nie - fizjoterapeuta, rezonans i pakiet startowy jako bardzo drogi magnes na lodówkę xD
- @neufrin: Na początek września szykuje Praską 5k i atak na sub17. Sam ocenia, że forma "nie taka jak miała być", aktualne PB to 17:40, a na trasie dwa razy most. Plan taktyczny jest więc niezwykle zaawansowany: YOLO i sub17, albo zwłoki gdzieś na moście. Takie podejście to ja szanuję w opór ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @RybstonPonte: Sierpień zamknął 175,81 km, czyli osobistym rekordem miesięcznego kilometrażu i już samo to wystarczy, żeby zwykły człowiek zaczął przeglądać cennik ortopedy. Po drodze wpadł Bieg Fabrykanta - była próba na sub55, finalnie wyszło sub56, ale z pełną kontrolą przez całą trasę, więc jak sam stwierdził - humor gitówa. Czyli plan nie siadł co do sekundy, ale fabryka pracuje, taśma jedzie, kontrola jakości zaliczona i można szykować produkcję seryjną pod półmaraton ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @randall: A u gospodarza tagu tym razem bardzo rzadki event: rozsądek wygrał ze startem. Półmaraton Praski odpuszczony, bo łydka dalej ciągnie, kolano też zaczęło zgłaszać reklamację, a forma chwilowo jest mniej więcej tam, gdzie PKP chowa wagony przy opóźnieniach - nikt nie wie gdzie. Za miesiąc czeka Półmaraton w Cardiff, więc zamiast heroicznie zarżnąć się na Praskim i potem leczyć trzy rzeczy naraz, będzie próba poskładania nóg i odzyskania choć kawałka człowieka. Ambitny plan na najbliższe 4 tygodnie: przestać się sypać by w Cardiff nie było wstydu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Gratulacje dla wszystkich za wspólnie przebiegnięte kilometry! Jedziemy dalej z koksem!
Kolejny miesiąc, kolejne kilometry za nami - lecimy z podsumowaniem!
Miesiąc w skrócie:
Wspólnie pokonany dystans: 5 208,04 km
Średnio dziennie: 168,00 km
Aktywności: 456
Uczestnicy: 27
Kierunek: Jowisz
Postęp: [##########----------] 52%
TOP20 (km | aktywności):
1. @enron - 565,11 km | 38 🥇
2. @Rain_Dog - 498,48 km | 23 🥈
3. @yareae - 422,28 km | 29 🥉
4. @Piter_Privisi - 415,71 km | 24
5. @scorp02 - 376,34 km | 27
6. @Fuzuyaku - 355,82 km | 27
7. @Mapet_Kermit - 257,36 km | 21
8. @neufrin - 248,61 km | 24
9. @PawlaczBorzy - 230,79 km | 23
10. @randy - 180,00 km | 12
11. @BrakNazwyUzytkownika - 173,06 km | 18
12. @RybstonPonte - 169,27 km | 15
13. @randall - 167,51 km | 13
14. @Reepo - 150,66 km | 18
15. @ozmatox - 125,52 km | 12
16. @pat37 - 122,50 km | 15
17. @Golden_Jack - 119,40 km | 17
18. @matixrr - 115,00 km | 12
19. @duzy_bialy_mis - 110,50 km | 14
20. @skeeto666 - 77,25 km | 11
TOP5 Najdłuższy pojedynczy bieg:
1. 177,02 km - @Rain_Dog - UTMB - Szacuneczek dla dzika i to w pięknym czasie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
2. 34,53 km - @Rain_Dog
3. 34,05 km - @Piter_Privisi
4. 33,42 km - @yareae
5. 32,20 km - @Rain_Dog
Król Papatonów (21,37 km):
(przy remisie wygrywa ten, kto zrobił papaton wcześniej)
@enron - 11 papatonów 👑
Pozostali: @scorp02 (2)
Wpis miesiąca (najwyżej plusowany):
@scorp02 (+40): 38 703,15 - 21,37 = 38 681,78
KLIK
#sztafeta – starty / zapowiedzi 08.2026
- @Rain_Dog: 🥇 CZAPKI Z GŁÓW. UTMB 2026 UKOŃCZONE. 177 km przez Alpy w 33:54:11, 507. miejsce na ~2400 startujących i 11. Polak na mecie. Do tego wynik z 2022 poprawiony o prawie 5,5 godziny. Trzeci raz na UTMB, po DNF-ie w 2019 i 39h17 w 2022, więc mamy pełnoprawny redemption arc jak w hollywoodzkim filmie, tylko zamiast napisów końcowych są zniszczone nogi i Chamonix. Tu już nawet głupio pisać "gratulacje" - panie, to jest kosmos. Szacun absolutny ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
- @scorp02: Berliński kebab okazał się legalnym suplementem sportowym. Dyszka bez specjalnego treningu pod 5/10 km i tylko 14 sekund od życiówki, do tego z zachowawczym początkiem i mocną końcówką. Czyli jeszcze nawet nie odpalił pełnego trybu dzika. Teraz wraca do półmaratonów: Praski, Sopot, Gdańsk, a 10 km w tempie maratońskim po 3:54/km weszło z zapasem. Nie wiem, w którym momencie 3:54 stało się „maratońskim”, ale FAJNIE ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @PawlaczBorzy: Parkrunowa turystyka dalej trwa, ale w sierpniu było też trochę prawdziwego napierania. Najpierw trzeci najlepszy wynik na 5 km mimo niewyspania, upału i tętna zahaczającego o 190, a potem trailowe 10km: za mocny początek, podbiegi zrobiły z nóg watę, a mimo to 4. miejsce w kategorii. Podium jeszcze odjechało o dwie minuty, ale pierwszy raz można już zobaczyć jego tablicę rejestracyjną. Tymczasem longi rosną, bo maraton coraz bliżej ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
- @kalafior99215: Cały miesiąc szlifowania parkrunami, wzmacniania nadpronujących kopyt i odkrywania nowych mięśni w półdupkach doprowadził do Biegu Fabrykanta. Plan: 4:48/km. Wykonanie: praktycznie 4:48/km. Garmin chyba pierwszy raz nie wymyślił głupoty. Około 48 minut, jeszcze lekki zapas na końcu, tylko nowe stabilizujące buty postanowiły w połowie biegu zedrzeć śródstopie. Po zawodach Garmin przepisał 83 godziny regeneracji, czyli mniej więcej tyle, ile normalny człowiek potrzebuje po przeczytaniu instrukcji Garmina (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- @szajbi_: Miało być ostrożnie, więc zamiast dłuższego dystansu wpadła piątka. Stres przed startem konkretny, nieznana trasa, trochę górek, ale finalnie okolice 6. miejsca na 15 kobiet i już deklaracja: za rok powtórka. Czyli dokładnie tak działa choroba biegowa - przed startem zimne ręce i "po co mi to", po mecie "Janne Ahonen skurczybyku, następnym razem cię dojadę!!!" (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
- @matixrr: W dzień, kiedy kompletnie nie chciało się wychodzić, koledzy wyciągnęli go na dychę i wpadł najlepszy wynik roku poprawiony o cztery minuty. Morał: motywacja jest przereklamowana, wystarczy mieć znajomych, którzy nie pozwolą siedzieć na dupie. A w listopadzie planowany pierwszy półmaraton, przygotowania prowadzi sztab GPT + Gemini + ewentualnie Garmin, jeśli uda się go odnaleźć. Real Madryt ma Ancelottiego, tu mamy trzy AI i zaginiony zegarek XD
- @Reepo: EJAJ dalej kręci maszyną losującą treningi i tym razem wygląda na to, że coś z tego wychodzi. Long z końcówką w tempie zbliżonym do półmaratońskiego wszedł przyjemnie, pierwszy prawie 40-kilometrowy tydzień zaliczony i znów pojawiła się niebezpieczna myśl: "panie, sub2 jest na wyciągnięcie ręki". Półmaraton 20 września - oby pewność siebie wytrzymała dłużej niż korki po 15 kilometrze ostatnim razem xD
- @Fuzuyaku: Dwa tygodnie w Szklarskiej zrobiły z człowieka mutanta. Kilometrówki po 3:25min/km na 800 m n.p.m., a na koniec miesiąca jeszcze absurdalny zestaw 11x600m + 8x300m, bo zgubił się w liczeniu i przypadkiem zrobił więcej - bywa. Za chwilę dycha, start niedocelowy, ale "fajnie byłoby nabiegać życiówkę". Czyli klasyczne biegowe "nie nastawiam się", po którym pierwsze 3km lecą jak finał olimpijski do porzygu. O to chodzi w tej grze ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
- @randy: Jakuszyce miały dać 50km górskiego ultra, ale po 32km kontuzja powiedziała "dziękuję, dobranoc" i trzeba było zejść. Szkoda, ale 32km po górach to wciąż więcej niż większość społeczeństwa przejdzie w miesiąc. Teraz góry chwilowo do szuflady, powrót na płaskie i Maraton Poznański. Rewanż trzeba brać tam, gdzie asfalt nie próbuje cię zabić ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
- @yareae: Walencja coraz bliżej, a trening robi się coraz bardziej "Daniels wszedł za mocno". Powtarzane 5x2 km już dają wyraźny progres, wpadło też 33km / 1100m up, rekordowy miesiąc kilometrażowo i ponad 6 godzin na rowerze. 11 października testowy półmaraton, 6 grudnia Maraton w Walencji. Plan wygląda świetnie, teraz tylko trzeba sprawdzić, czy ciało zaakceptuje regulamin promocji. Jeśli tak - Walencja. Jeśli nie - fizjoterapeuta, rezonans i pakiet startowy jako bardzo drogi magnes na lodówkę xD
- @neufrin: Na początek września szykuje Praską 5k i atak na sub17. Sam ocenia, że forma "nie taka jak miała być", aktualne PB to 17:40, a na trasie dwa razy most. Plan taktyczny jest więc niezwykle zaawansowany: YOLO i sub17, albo zwłoki gdzieś na moście. Takie podejście to ja szanuję w opór ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @RybstonPonte: Sierpień zamknął 175,81 km, czyli osobistym rekordem miesięcznego kilometrażu i już samo to wystarczy, żeby zwykły człowiek zaczął przeglądać cennik ortopedy. Po drodze wpadł Bieg Fabrykanta - była próba na sub55, finalnie wyszło sub56, ale z pełną kontrolą przez całą trasę, więc jak sam stwierdził - humor gitówa. Czyli plan nie siadł co do sekundy, ale fabryka pracuje, taśma jedzie, kontrola jakości zaliczona i można szykować produkcję seryjną pod półmaraton ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- @randall: A u gospodarza tagu tym razem bardzo rzadki event: rozsądek wygrał ze startem. Półmaraton Praski odpuszczony, bo łydka dalej ciągnie, kolano też zaczęło zgłaszać reklamację, a forma chwilowo jest mniej więcej tam, gdzie PKP chowa wagony przy opóźnieniach - nikt nie wie gdzie. Za miesiąc czeka Półmaraton w Cardiff, więc zamiast heroicznie zarżnąć się na Praskim i potem leczyć trzy rzeczy naraz, będzie próba poskładania nóg i odzyskania choć kawałka człowieka. Ambitny plan na najbliższe 4 tygodnie: przestać się sypać by w Cardiff nie było wstydu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Gratulacje dla wszystkich za wspólnie przebiegnięte kilometry! Jedziemy dalej z koksem!
pat37
2026-09-01 13:32:12
+3
matixrr
2026-09-01 13:53:28
+3
Wpis miesiąca (najwyżej plusowany):
@randall: tu chyba powinien być wpis @Rain_Dog ( ͡º ͜ʖ͡º)
Od siebie dorzucam gratulacje dla @szajbi_ za prawie 74 km, to już piękny dystans się uzbierał i dla @Ryzcel za 56 km i te 10 km ostatnio ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
No i oczywiście podziękowania za wpis i skrypt/statystyki dla Ciebie @randall (ง✿﹏✿)ง
szajbi_
2026-09-01 20:20:46
+3
@randall: super, gratulacje dla wszystkich i powodzenia w nowym miesiącu ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ
randall
[OP]
2026-09-01 14:41:15
+2
@Rain_Dog: Myślę, że jego może tylko pobić potężny Roman Ficek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Reepo
2026-09-01 17:50:56
+2
@randall: Enron to chyba rocznie biega więcej niż mój roczny przebieg samochodem xDDDDDDDDDDDD
ozmatox
2026-09-01 18:07:19
+2
@pat37: chuop sie weźmie do roboty chyba...u mnie powinno wejsc 120 jak bedzie blisko to bedzie walka ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
randall
[OP]
2026-09-01 14:05:52
+1
@matixrr: Kurła faktycznie, ale wtopa, chyba mój skrypt się nie popisał na koniec miesiąca ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Poniżej poprawny wpis miesiąca:
@Rain_Dog UTMB
EDIT: W sumie skrypt się nie pomylił. W momencie generowania raportu (o północy) wpis @Rain_Dog miał jeszcze mniej niż 40 plusów. Teraz wygenerowałem ręcznie z ciekawości i wpis @Rain_Dog wskoczył poprawnie jako najwyżej plusowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety takie są uroki dodawania wpisu na sam koniec miesiąca, który potencjalnie może zostać tym najwyżej plusowanym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poniżej poprawny wpis miesiąca:
@Rain_Dog UTMB
EDIT: W sumie skrypt się nie pomylił. W momencie generowania raportu (o północy) wpis @Rain_Dog miał jeszcze mniej niż 40 plusów. Teraz wygenerowałem ręcznie z ciekawości i wpis @Rain_Dog wskoczył poprawnie jako najwyżej plusowany ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety takie są uroki dodawania wpisu na sam koniec miesiąca, który potencjalnie może zostać tym najwyżej plusowanym ( ͡° ͜ʖ ͡°)