Mieliśmy "Dom Zły", "Dom Dobry", to ja teraz proponuję następny, aktualniejszy film nakręcić, przykładowo "Dom Mój" którego skrócony szkic scenariusza poniżej, może się jakiś reżyser zainspiruje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Historia opowiada o rodzinie Karyny, Sebastiana i małej Julki.
Na początku historii dowiadujemy się, że Seba wyhuśtał się za stodołą, małżonka miała gościnna w kroku nadto być i nie wytrzymał żonkiś bo nigdy porywczym i wylewnym nie był, a-----l bardzo go lubił a o depresji nikt wtedy nie słyszał, sprawa zamknięta, nic nadzwyczajnego na wsi lat 90'.
Otrzymane środki po zgonie zapewniły kobietom własne lokum. Wkrótce Karyna poznała Kamila, który stał się ojczymem dla blisko dziesięcioletniej dziewczynki. Po latach awantur oraz przemocy ze strony agresywnej i roszczeniowej Karyny, Julka będąca pod dużym wpływem, za namową i instrukcjami mamy, oskarżyła ojczyma o molestowanie. Mimo, że była to fikcja, sąd wiary nie dał mężczyźnie, tym bardziej po skumulowanym ataku obu kobiet a i mamusia Karyny pomimo podeszłego wieku swoją cegiełkę aby "córcię oswobodzić od tego diabła ludzkiego" dołożyła. Wygrana w procesie zagwarantowała dalsze w miarę wygodne życie "poszkodowanym".
Następnie widzimy poczynania Julki w latach okołopełnoletniości, w skrócie disco, biby, narkotiki, gdzie przez dłuższy czas za pomocą aplikacji randkowych pasożytowała na naiwnych młodych mężczyznach, którzy byli niejako jej sponsorami i obdarowywali prezentami, stawiali jej posiłki na randkach, zabierali na wycieczki a gdy się znudziła to ich porzucała wymyślając preteksty na poczekaniu. Często też stosowała zastraszanie "jak tego nie zrobisz to powiem, że chciałeś mnie zgwałcić". Pewnego razu poznała jednak czarnoskórego Tunde, on jednak wyjątkowo sam ją niejako ograł jej bronią, wykorzystał oraz uszczuplił jej skromne bo na bieżąco przewalane oszczędności i uciekł z powrotem do Nigerii.
Niedługo potem dowiedziała się, że jest w ciąży, poczuła, że to ten czas aby się ustatkować. Odezwała się do jednego z bardziej ogarniętych finansowo beta chłopków, których odtrąciła w przeszłości, był nim niewysoki Mirosław. Na wieść, że księżniczka jak ją nazywał, rozważała dać mu ewentualnie drugą szansę, wrócił dla niej z za granicy gdzie dotychczas ciężko fizycznie pracował, owinęła go na tyle w okół palca, żę skończyli ekspresowo na ślubnym kobiercu. Urodziła wkrótce pięknego mulatka Brajanka, pamiątkę po swoich miłosnych podbojach, Mirosław niczego nie podejrzewał bo w sumie księżniczka w końcu pozwoliła mu na zbliżenie bez ogumienia w ramach ich "spotkania na zgodę" a że wybranka miała ciemną romską karnację to nie podejrzewał niczego. Lata mijały a Mirosław wrócił do pracy za granicą, wracał okazjonalnie do domu co ostatecznie sprawiało, że Julka czuła znaczną potrzebę bliskości innych mężczyzn bo przecież jego albo ciągle nie ma bo pracuje albo gdy już przyjedzie to ciągle sprząta, ogarnia dom ze stanu do jakiego doprowadza go małżonka która nigdy w życiu nie pracowała, wszystko opłaca a ona czuła wzrastający brak spełnienia i samotność. Sytuacja eskalowała na tyle, że Julka złożyła papiery rozwodowe bo mąż, jak to stwierdziła, "nienależycie wywiązywał się z obowiązków małżeńskich", za mało o nią dbał. Utrata domu, alimenty i pogarszający się stan zdrowia Mirosława, pod koniec filmu sprawiają, że podobnie jak Sebastian na początku filmu, wita się on ze sznurem w niemieckim kołchozie podczas przerwy. Film kończy się gdy Julka w apartamencie po Mirosławie kładzie na wejściu wycieraczkę z napisem Mój Dom co nawiązuje też do tytułu filmu.
#film #kino #domdobry #gruparatowaniapoziomu