#gimper obejrzane na filmanie, no taki poniżej oczekiwań ten rołst. Niby było czasami znośnie, trochę clever punchy, ale w 2godzinnym formacie przez większość czasu ma się ochotę przewinąć. Krindżowa, wkurzający prowadzący, w kółko te same żarty, niektóre lepsze, niektóre tragiczne. Nawet widownia chyba była jakaś bardziej wymagająca, bo śmiechów i braw to za wiele w tle tam nie było (chyba że te wymuszone).
Socha jak prawie zawsze top, było zaśmiane "a wiecie czemu nitro dostał bana?" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widać było u niego najlepsze reakcje i publiczności i składu. Niestety był jako pierwszy, więc później już było tylko gorzej
Kasix, Nitro, Gola ,Błoński - czytali z kartek żarty napisane przez innych ludzi. standard w roastach. Niestety to widać i słychać, że czytają o kimś o kim nie mają pojęcia. Najsłabiej Błoński, bo on ledwo co wyrecytować potrafił, za to Gola włożył SEŁDUCHO i przynajmniej się starał
Reszta komików średnio bardzo, ale chyba to jest taki poziom standard, poziom "kabarety plus", gdzie można przeklinać i to bawi większość ludzi, więc po co się przemęczać wymyślając jakiś żart, jak można użyć już gotowego, tylko dopasować go do kogoś... Hmmm, ktoś jest "gruby albo brzydki" to dajmy coś o jego starej, najlepiej obrzydliwego. I cyk, żart na roast gotowy. Mocne 85% tych żartów to właśnie coś takiego. Kilkukrotnie po usłyszeniu żartu masz takie "wtf", to miało być jakieś śmieszna, albo personalne? xD
Jeszcze ten bendler bezbek, biorą go tylko po to, bo umie zrobić głos papieża i łatwo się ciśnie po jego depresji. Jakby było jakieś roastowe BINGO, to chłop byłby środkowym "free space" ze swoją depresją i żartami o wieszaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Midas rozczarowanko, niby miał być najlepszy po Sochu (Sosze?) ale jakieś takie słabe żarty, chyba im gimper coś mały % odpalił i im się nie chciało wymyślać nic lepszego. Niby był żarcik dla wykopu, ale po całokształcie i milionowych zarobkach się spodziewałem lepszego poziomu. Może poprostu u niego na standupie jest lepiej.
Ogólnie roasty pudziana albo stanowksiego były lepszy, sam Socha nie uratował, bo po nim była tendencja spadkowa już do końca 2 godzin. Coś w stylu roastu
#friz , czyli prowadzący krindżówa, 1 dobry komik, inni komicy mieli łącznie kilka śmiesznych tekstów, a nie-komicy to bezbecja i czytanie z kartki żarcików opartych na grach słów, albo znanych wszystkim żartów o twojej starej i gównie. No ale to
#polskiyoutube więc hajs się zgadza, bo ludzie będą przychodzić, tysiące biletów sprzedanych i można się rozejść i zapomnieć.
Na plus je*anie po golasie i świniaku, żart dla wypoku i socha.
Na minus prowadzący, bezbecy z jutuba, słabi komicy i powtarzane żarciki o niczym.
takie solidne 4/10