@taxi20
35 obserwujących

Stado baranów prowadzone przez lwa jest silniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana.

taxi20 2022-04-03 07:34:13 +743
#urodziny #zalesie #ciekawostki

Od dzisiaj już z górki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
taxi20 2022-04-03 07:34:32 +265
Ciekawostka:

Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca (tzw. paschalna pełnia Księżyca), przypadającej po 21 marca. Oznacza to, że Wielkanoc wypada pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia (włącznie).

Urodziłem się 3 kwietnia 1972 roku. Tego dnia było święto - Lany Poniedziałek.

Przez tyle lat obchodziłem urodziny w Wielki Czwartek i w Piątek oraz Wielką Sobotę. Oczywiście w Niedzielę Wielkanocną też ale najczęściej 3 kwietnia wypadał parę dni przed lub po świętach.

I odkąd pamiętam, co roku czekam aby znów "trafić" urodzinami w ten sam świąteczny dzień.

Ale nigdy przez pięćdziesiąt lat nie zdarzyło mi się obchodzić urodzin w Poniedziałek Wielkanocny ( ͡° ʖ̯ ͡°)
rozkoszny_bamboszek 2022-04-03 07:52:17 +594
@taxi20: Wszystkiego najlepszego proszę pana, trzyma Pan jeszcze mocz?
taxi20 2022-01-28 10:54:49 +117
Mój klient jest kucharzem. Pokazał mi wczoraj kolejny przypadek pomiotu gimnazjalnego, wypchanego wcześniej z podstawówki.
Dziewczyna przyjmująca zamówienia tak napisała adres do klienta.
Po uspokojeniu łez od śmiechu zapytano ją o Marię, ale ona nie pamięta takiej osoby ze szkoły.

Pewnie wiecie jak jest pisana ulica Chopina?

#szkola #gimbynieznajo #smieszne #heheszki #edukacja
voith 2022-01-28 10:57:43 +931
@taxi20: To jest gastronomia a nie konkurs ortograficzny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tropical9 2022-01-28 11:05:08 +495
Pewnie wiecie jak jest pisana ulica Chopina?
@taxi20:
taxi20 2022-01-02 22:12:55 +29
Lidl zaczyna mnie wkurzać

#lidl #rasizm #w---w
L3gion 2022-01-02 22:17:58 +193
Lidl zaczyna mnie wkurzać

@taxi20: Bo na zdjęciu pojawia się czarnoskóra osoba?
brass 2022-01-02 22:18:08 +53
Lidl zaczyna mnie wkurzać

@taxi20:
Ale co? Rozumiem, że wg ciebie Polak to jasnowłosy niebieskooki biały mężczyzna? Gdzieś to chyba już słyszałem.
Tu nie ma nic zdrożnego. Białych jest więcej, nie ma czarnego z białą kobietą - nie wiem o co ci chodzi.
taxi20 2021-12-21 01:30:10 +10
Takie coś zobaczyłem wczoraj rano na swoim samochodzie.
Niby proste - zamarznięta woda, ale w jaki dziwny sposób!

Auto jeździło do pierwszej w nocy. Przez cały wieczór aż do godziny drugiej padał gęsty śnieg, trochę wiało ale na pewno była dodatnia temperatura - ok 1 stopień Celsjusza. Jeszcze o czwartej w nocy widziałem jak śnieg zsuwał się z samochodu.

O godzinie 7.20 musiałem zrobić nim 18 kilometrów poza miastem - wtedy już było około minus 2 - 3 stopnie. Po powrocie, na dachu auta zobaczyłem kilkanaście takich lodowych słupków. Ten na zdjęciu miał ponad 5 centymetrów i był pochylony do tyłu auta - inne były pochylone w różnych kierunkach.
Sama struktura tej zamarzniętej kropli wody (z której to "wystrzeliło") jest ciekawa.

Nie wiem czy to jest istotne, ale krople z tym efektem znajdowały się na dachu panoramicznym. Nadmieniam że auto to diesel, nie było całkiem zimne, a w związku z tym że posiada elektryczne dogrzewanie wnętrza, przysłoniętą atrapę chłodnicy plus roleta, dość szybko łapie temperaturę.
Pokazałem to kilku (starszym) osobom i każda stwierdziła że pierwszy raz coś takiego widzi.

Czy ktoś to wytłumaczy?


#natura #fizyka #przyroda #ciekawostki #kiciochpyta #fototaxi20
taxi20 2021-12-21 01:31:48 +3
Próba złapania reszty tego zjawiska na dachu.
taxi20 2021-12-04 08:23:30 +6
Przeraża mnie poziom komentarzy w znalezisku dotyczącym śmierci sześciolatki na przejściu dla pieszych: https://www.wykop.pl/link/6394955

Ta niepotrzebna śmierć to tragedia i olbrzymie cierpienie dla najbliższych.
Ten wpis nie powstał po to, żeby ich atakować. Im jest potrzebny spokój.
Ale może ktoś to przeczyta i pewne sprawy zrozumie.

Większość komentarzy pod tym znaleziskiem pochodzi chyba od roszczeniowych pieszych i ewentualnie kierowców hulajnóg.
Ukarać kuriera bo to kurier!
No szkoda że to nie był ktoś z mojej branży.

1 czerwca 2021 r. weszła w życie ustawa z dnia 25 lutego 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. poz. 463), która wprowadziła przepisy zwiększające bezpieczeństwo pieszych na drogach.
Te przepisy wcale się nie zmieniły - zostały tylko doprecyzowane:
Kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany: zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu, albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście.

Ale nowe regulacje wcale nie zwalniają pieszego z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas wchodzenia i przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz korzystania z przejścia dla pieszych. W dalszym ciągu zabrania się pieszemu wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych.

No, ale w wyniku tej zmiany, w telewizji przekazano (głównie niepiśmiennym) idiotom, że mają pierwszeństwo. I to zabrzmiało prawie tak:
"Przechodźcie śmiało bo jesteście nieśmiertelni."
A oni uwierzyli.

No to mają te swoje pierwszeństwo. Przed czym i gdzie?
Przed rozpędzoną maszyną i na cmentarz?
Jako kierowca (ale też jako pieszy) nigdy nie mam i nie będę miał pierwszeństwa, i na drodze dla samochodów, i na otwartym przejeździe kolejowym - to tylko kwestia skali i wyobraźni. Może nieco pesymistycznej, no ale dzięki temu mogę dalej żyć.

À propos przejazdów kolejowych.
13 lutego 2004 roku, na strzeżonym przejeździe zginął kierowca rajdowy Janusz Kulig. Powodem wypadku była słaba widoczność, a przede wszystkim błąd dróżniczki pełniącej służbę na przejeździe kolejowo-drogowym, tzn. podniesione zapory i nieuruchomiona sygnalizacja świetlna.

I wszyscy wieszali psy na tej kobiecie. Mało kto mówił że wybitny kierowca rajdowy nie zachował szczególnej ostrożności.
A mnie jego śmierć dużo mnie nauczyła. Od tamtej pory całkowicie zmieniłem sposób poruszania się w okolicy przejazdów kolejowych.

Wróćmy do przejścia dla pieszych.
Kierowca ma zachować szczególną ostrożność, a pieszy ma co? Pieszy ma myśleć!
To że kierowca ma się zatrzymać, nigdy nie oznacza że się zatrzyma. I pieszy ma to wiedzieć! I to, że on sam nie ma karoserii. Skoro kierowca ma zachować szczególną uwagę to pieszy też powinien obserwować co się dzieje przed i w momencie przechodzenia przez drogę. Drogę po której jeżdżą rozpędzone i ciężkie pojazdy.
Nie bronię tu tego kierowcy ale w przypadku pasów to piesi są na drodze chwilowymi gośćmi.
Owszem, tamten kierowca popełnił błąd, ale to dziewczynka niestety zginęła. A co z jej babcią (jej opiekunką w tamtej tragicznej chwili) i tej babci życiowym doświadczeniem?
Owszem, mogła wtedy nie mieć czasu na reakcję - nie widziałem tego zdarzenia, ale z tego co widzę codziennie na drodze w wykonaniu pieszych to jest masakra.

Gdybym jeździł pijany, z awarią hamulców lub zapatrzony w smartfon, ubijałbym codziennie co najmniej paru głupich pieszych którzy z miesiąca na miesiąc kompletnie tracą instynkt samozachowawczy.

Ja jakoś zostałem nauczony przechodzenia przez drogę dla pojazdów, zdążyłem też nauczyć swoje dzieci. I nauczę też wnuki. Tak normalnie, z szacunkiem dla swojego życia.
Jak można powierzyć swój los komuś, kogo nie znam, tylko dlatego że teoretyczne mam pierwszeństwo?
A może to ja jestem dziwakiem który nigdy nie wejdzie na drogę nie patrząc czy mnie i moich bliskich nikt nie rozjedzie?
A jak już wejdę to i tak wciąż obserwuję sytuację i słucham niepokojących lub ostrzegawczych dla mnie dźwięków.

W moim mieście #ketrzyn, już dawno trochę spowolniono ruch, doświetlono większość przejść w centrum (w którym i tak jest widno - oczywiście zostawiono kilka ciemnych przejść w gorszych miejscach, ciekawe gdzie będą ginąć piesi którzy się przyzwyczaili że ich widać), a po 1 czerwca przed przejściami pojawił się napis "ODŁÓŻ TELEFON I ŻYJ!" - oczywiście też okolicach centrum.
I co? I nic! Z dnia na dzień jest coraz gorzej.

W ciągu jednego tygodnia miałem kilka niebezpiecznych sytuacji z pieszymi (którzy dalej mają w dupie przepisy i dalej używają telefonu), oraz jedną stłuczkę spowodowaną przez pieszą która wskoczyła nagle pod koła autom, które właśnie ruszały z miejsca po przepisowym przepuszczeniu pieszych. Ja mam przez nią rozpieprzony zderzak, a ona nawet nie zwróciła na to uwagi. Pobiegła sobie dalej.

Wczoraj celowo podjechałem dość blisko starszej pieszej i lekko dodałem gazu żeby chociaż mnie usłyszała. Ona nawet się nie obejrzała się wchodząc na przejście, mając mój samochód praktycznie z tyłu. Co zrobiła? Powoli odwróciła głowę w moim kierunku i idąc dalej spojrzała się na mnie z obrzydzeniem. Zrobiła to powoli! To nie było szybkie odwrócenie głowy w strachu przed dźwiękiem samochodu który może ją w jednej chwili zabić. Ona zrobiła to powoli.
Trudno. Może ta sytuacja przypomni sie jej następnym razem na drodze.

Godzinę później (chyba) dziewczyna w kapturze, z telefonem przy uchu, przechodzi w podobny sposób i totalny brak reakcji na dzwięk silnika samochodu.

Kilka dni temu młody mężczyzna przechodził przez pasy rozmawiając przez telefon trzymając go przed sobą - tak jak to ostatnio "modne" - na głośnomówiącym.
Krótki sygnał i pokazałem mu gestem przy uchu, że używa telefonu. A on mi pokazuje że przecież telefon trzyma przed sobą, a nie przy uchu!

A jak już na pasy wchodzą trzy dziewczyny to na 90% żadna z nich się nie rozejrzy. Ona jest bezpieczna z koleżankami.

No ręce opadają.

Idę spać!


#wejherowo #samochody #polskiedrogi #bezpieczenstwo
Banek5000 2021-12-04 11:44:05 +3
@taxi20: oho i jak zwykle ból d--y o nowe przepisy chociaż w tym przypadku nie mają one zastosowania bo przejście było z sygnalizacją świetlną i piesi mieli zielone.
Singularity00 2021-12-04 12:06:29 +3
@taxi20: dobrze napisane. Nowe przepisy są kosmetyczne, problem leży w tej spierd…. kampanii reklamowej stworzonej przez idiotę dla debili.
Pokazali durniom że są nieśmiertelni to łażą teraz jak chcą. Żeby jeszcze ich zmuszono do odblasków to nie, lezie taka łajza cała na czarno po ciemku.
taxi20 2021-07-09 01:13:20 +33
Chyba nareszcie widziałem UFO!

Obserwacja miała miejsce w Kętrzynie dnia 28.06.2021, czyli trochę ponad tydzień temu. Sorki że dopiero teraz znalazłem czas na wpis.

Tej nocy o godzinie 01.29 stałem na obrzeżach miasta, skąd miałem widok na zachodnie niebo.
W pewnym momencie zauważyłem trzy jasne punkty ułożone w trójkąt (prawie) równoboczny. Widziałem je prawie nad samym horyzontem, ale trochę przebijające się zza jednego drzewa. Zwróciłem na nie uwagę ponieważ świeciły trochę wyraźniej i zdecydowanie mocniej od gwiazd.
W dwie sekundy wyjąłem z uchwytu telefon, odblokowałem go i włączyłem aparat.
Wycelowałem (niestety ze względu na PESEL potrzebuję już okularów do czytania) i próbowałem robić zdjęcia. Robiłem je z ręki, w trybie nocnym, telefonem Huawei P30 Pro (sorki za brak logo w kadrze:)
W tym samym momencie zobaczyłem że obserwowane obiekty bardzo mocno przygasły i ciężko je było zobaczyć. Po chwili okazało się że zaczęły zmieniać pozycję. Zatrzymały się kilka stopni wyżej i kilka stopni w prawo. Następnie zaczęły świecić trochę mocniej, ale nie jaśniej od sąsiadujących gwiazd. Ale na pewno nie świeciły już tak mocno jak na początku.
Jedyne zdjęcie które nadaje się do pokazania jest i tak po lekkiej edycji. Widać na nim zdecydowany ruch tych obiektów w kierunku "godziny pierwszej", gdzie gwiazdy minimalnie przesunęły (lub razmazały) się raczej w dół.

Chwilę później niestety dostałem od centrali zlecenie i musiałem przerwać obserwację.

#ufo #fototaxi20 #warminskomazurskie #astronomia #mojezdjecie
Areooo51 2021-07-09 01:30:04 +10
@taxi20: Z ciekawości odpaliłem stellarium i chyba znalazłem część nieba którą sfotografowałeś. Faktycznie tego trójkąta tam nie ma