Od
@Czoso opisałbyś po krótce jakąs szkołę skończyłeś i ścieżkę kariery do tego miejsca?
Pracuję na platformach przy obsłudze sprzętu do cięcia, robienia otworów i zatykaniu wyeksploatowanych odwiertów, głównie podczas kampanii plug&abandonment. Ukończyłem polibudę na kierunku elektrotechnika ale nie ma to nic wspólnego z obecną pracą. W UK skończyłem HNC i HND z mechaniki ale też nie jest mi to obecnie potrzebne. Kiedy przyjechałem do Aberdeen w Szkocji nie wiedziałem nawet, że jest tam przemysł naftowy. Zdziwiła mnie tylko duża ilość helikopterów latających latających w kierunku morza. Kiedy dowiedziałem się o setkach platform na Morzu Północnym, zacząłem wysyłać CV do firm naftowych. Wysłałem ich dużo ale ostatecznie miałem 3 albo 4 oferty pracy. Wybrałem jedną z największych firm gdzie trafiłem na wydział badawczy. Bardzo fajna praca, dużo montażu, napraw, każdy dzień inni, super ludzie. Ogólnie polecam pracę ze Szkotami. Po 11 latach jeżdziłem też do innych krajów szkolić nowych pracowników lub nadzorować produkcję urządzeń. Zacząłem też studia i dostałęm ofertę przejścia do biura ale poskąpili kasy więc powiedziałem że p------ę i odchodzę. I wtedy magicznie znalazła się w firmie oferta pracy na platformach a aplikowałem 44 razy na różne stanowiska i nigdy nie było odzewu. Na początku niby spoko ale ten wydział to była prowizorka i rozgardiasz. Po jakimś czasie zadzwonił kumpel czy nie chcę przejść do nich do małej firmy. Poszedłem na rozmowę i miałem tylko jeden warunek: aby móc mieszkać w Polsce. Zgodzili się i tydzień temu potwierdzili. Ogólnie największy problem po brexicie to wiza do UK. Jeśli ktoś chce pracować na platformach to polecam Norwegię ze względu na warunki, płace i rotację. Pracuję ad-hoc czyli z reguły nie wiem kiedy i na ile jadę choć chłopaki w biurze starają się jak mogą dać znać jak najwcześniej. A taki Norweg leci czasami na 2 tygodnie a potem ma 4 wolnego. ,Ze względu na polski paszport latam też czasami do Norwegii, Szkoci potrzebują wizy. Nie trzeba też być inzynierem ale trzeba być bardzo ogarniętym i potrafić się dogadać z ludźmi. Stanowiska są wszelakie: kucharze, sprzatacze, medycy, elektrycy, wiertacze, pomocnicy, hakowi, dźwigowi. Tym razem trafił mi się wyjazd 3-tygodniowy ale na razie siedzę, w przyszłym tygodniu będę pracował 3 dni, potem znowu tydzień siedzenia (oby dłużej) aż przestawią się na kolejny odwiert i znowu 3 dni pracy itd...
I taka moja osobista uwaga: jeśli istnieją miejsca gdzie masz 99% szansę na spotkanie dobrych ludzi to są to platformy. Nie raz obcy gość podał rękę, wytłumaczył, pożyczył jakieś narzędzia, coś załatwił. Kiedyś miałem problem z programowaniem modułu pamięci i koleś którego poznałem dzień wcześniej mówi żebym brał jego laptopa bo on ma ten sam program i w ogóle że jak szukam pracy to żebym przeszedł do nich, on mi pomoże. Wtedy nie szukałem oczywiście no i trochę ciężko było mi uwierzyć w takie zapewnienia od nowopoznanego gościa. Ale kiedy jakiś czas później zadzwonił kumpel z ofertą pracy to okazało się, że to ta sama firma w której pracuje ten gość i pracujemy teraz razem:)
Jak macie jakieś pytania to śmiało. Na pytanie jak się dostać: szukasz frimy naftowej np na mapie Stavanger lub Bergen albo z targów oil&gas, rejestrujesz się i aplikujesz na stanowiska. Dobrze jest takie oferty choćby przejrzeć żeby zobaczyć jakie są wymagania ew potrzebne kursy.
Płaca: stała stawka miesięczna plus dodatek za każdy dzień spędzony poza domem (każda firma ma inną stawkę) plus wydatki, max 21 dni pod rząd na platformie. Mnie wystarczyłaby sama podstawa, inni mogliby nie wracać do domu...
#offshore #platformawiertnicza #szkocja #uk #praca #pracbaza #emigracja