Tak jak w sprawie 1241 respiratorów kupionych od handlarza bronią, tak w sprawie imigrantów koczujących na granicy białorusko-polskiej, nic nie jest jasne. Komunikaty mega sprzeczne ze sobą, strona rządowa – wszystko jest zgodnie z przepisami, konwencjami, ustawami i procedurami, strona organizacji pozarządowych, czyli na bieżąco kontrolujących je działania – wręcz odwrotnie. Do tego zapytania od Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, czyli także wątpliwości wysyłane ze świata. Jak zwykle te niejasności w żaden sposób niewyjaśniane budzą dzisiaj największą grozę, bo dotyczą nie cholernych wybrakowanych respiratorów, tylko dotyczą 32 (według Fundacji Ocalenie
https://crm.ocalenie.org.pl/civicrm/contribute/transact...) żywych (i oby tak właśnie było) ludzi, którzy stali się już tylko i wyłącznie wyborczą kartą przetargową.
Wspierajcie te organizacje pozarządowe, które kontrolują, czuwają i nas na bieżąco, mimo ogromnych przeciwności, informują o tym, co się dzieje.
PS
A dzielni żołnierze wyglądają jak na Krymie – żadnych emblematów, żadnych nazwisk, żadnych oznaczeń. Chciałbym bardzo, także ja, jako obywatel, wysłuchać na bieżąco racji i stanowiska ich dowódcy, który powinien być do dyspozycji dla dziennikarzy – a tutaj ogromna niewiadoma.
Jurek Owsiak, FB 25 sierpnia 2021
#wosp