#dietetyka #mirkokoksy
Mam pytanie, może głupie, może głupie, nie wiem. Wpadł mi w ręce produkt (łazanki, konkretnie) o takim składzie i takim makro deklarowanym przez producenta. Takie same wartości są nadrukowane na opakowaniu, które posiadam, nie jest to kwestia tylko wklepania czegoś źle w kąkuter i błędu na stronie. Próbuje zajść w głowę co tu się zadziało - doszłam do wniosku, że w tłuszczach ogółem przecinek źle stoi, a ilość węgli została zamieniona z ilością tłuszczy nasyconych i to by się mniej więcej kalorycznie zgadzało, ale o dietetyce wiem tyle ile wyniosłam z gównoburz na sfd o to kiedy ważyć kurczaka. Czy ten rozkład nie jest ewidentnie p----------y? Jakim cudem błędy, które wydają mi się jako laikowi tak oczywiste, poszły do druku? A jeśli to nie są oczywiste błędy (no poza tymi tłuszczami, nie trzeba wiedzieć nic o żywieniu, żeby to widzieć) i się mylę, to byłoby mi przemiło, gdyby jakiś dietetyczny k--s albo koksówa wyjaśnił mi gdzie moja logika spadła z rowerka.
Czy to się często zdarza, że w rozpisce gotowców dzieją się rzeczy niestworzone? Zgłaszaliście kiedyś takie błędy do producenta?
Przepraszam, że taguje mirkokoksy a nie ma nic o machaniu sztangą, ale wydaje mi się, że wy się na żywieniu znacie równie dobrze co na tym machaniu, i że to tutaj dostanę wszystkie odpowiedzi na męczące mnie pytania.
Mam pytanie, może głupie, może głupie, nie wiem. Wpadł mi w ręce produkt (łazanki, konkretnie) o takim składzie i takim makro deklarowanym przez producenta. Takie same wartości są nadrukowane na opakowaniu, które posiadam, nie jest to kwestia tylko wklepania czegoś źle w kąkuter i błędu na stronie. Próbuje zajść w głowę co tu się zadziało - doszłam do wniosku, że w tłuszczach ogółem przecinek źle stoi, a ilość węgli została zamieniona z ilością tłuszczy nasyconych i to by się mniej więcej kalorycznie zgadzało, ale o dietetyce wiem tyle ile wyniosłam z gównoburz na sfd o to kiedy ważyć kurczaka. Czy ten rozkład nie jest ewidentnie p----------y? Jakim cudem błędy, które wydają mi się jako laikowi tak oczywiste, poszły do druku? A jeśli to nie są oczywiste błędy (no poza tymi tłuszczami, nie trzeba wiedzieć nic o żywieniu, żeby to widzieć) i się mylę, to byłoby mi przemiło, gdyby jakiś dietetyczny k--s albo koksówa wyjaśnił mi gdzie moja logika spadła z rowerka.
Czy to się często zdarza, że w rozpisce gotowców dzieją się rzeczy niestworzone? Zgłaszaliście kiedyś takie błędy do producenta?
Przepraszam, że taguje mirkokoksy a nie ma nic o machaniu sztangą, ale wydaje mi się, że wy się na żywieniu znacie równie dobrze co na tym machaniu, i że to tutaj dostanę wszystkie odpowiedzi na męczące mnie pytania.
O.....s
2021-06-14 12:39:41
+0
@kraglapyrka: Istnieje tag #dieta. A poza tym weź nie jedz takiego dziadostwa.












