Ja dziś zainteresowałem się postojowym, bo wniosek zlozylem na początku maja, a powinienem do konca kwietnia (przyjmowali te wnioski, ale z czasem, jak sie okazało, zmieniła się ich interpretacja). Dowiedzialem się, że jest błąd bloku (ich fachowe nazewnictwo na wskazane okresy przychodow) i wisi w systemie. Pytali czy ktoś dzwonil... (to apropo powszechnego przeświadczenia, że dzwonią jak jest cos nie tak). Zasugerowali zlozenie pisma o wycofanie wniosku i zlozenie aktualnego, bo tak będzie szybciej (u mnie nie zanosi się ze bedzie lepiej w najbliższym czasie, wiec prawdopodobnie nie stracę 1 postojowego). Pani urzędnik powiedziała, że dziś moge juz przez PUE składać nowy wniosek, ale może poczekam z miesiąc na rozpatrzenie, bo stary zablokowany, dołączą do niego dzisiejszy skan oświadczenia, a nowy tez z automatu będzie zablokowany bo stary wisi błędem w systemie (każdy taki przypadek rozpatruje pracownik, ale nie ten który aktualnie trzyma w ręku twoje oświadczenie i z tobą rozmawia, tylko jakiś inny ludek w centrali; zajebista optymalizacja, kilka tygodni czekania). Nic, siadam wlasnie do złożenia przez PUE nowego, aktualnego wniosku, a tam zonk - wyrzuca błąd ze nie dostanę postojowego, bo nie ma spadku 15% przychodow we wskazanych okresach. Tyle tylko, ze ja wpisuje wartości, których spadek wynosi ponad 70%. Więc jutro znowu czeka mnie wyjaśnianie. Żałuję, że nie zlozylem w maju wniosku tak jak sugerował PUE, tylko papier z wcześniejszym okresem (jak pisałem, ZUS przyjmował te wnioski w okienkach i podobno dużo jest takich przypadkow), nawet jakby uciekło mi 1 postojowe. Teraz będę się z tym woził nie wiem jak długo.
#zus #postojowe #tarczaantykryzysowa