Byłem dzisiaj w przychodni i postanowiłem skorzystać z prawa do pierwszeństwa w kolejce ze względu na posiadaną legitymacje honorowego dawcy krwi.
Pani w recepcji powiedziała, że mogę, ale pacjenci różnie reagują i się nie myliła.
Podszedłem pod gabinet lekarza, w kolejce było ~ 20 osób, spytałem się grzecznie kto teraz będzie wchodził i zacząłem wyjaśniać, że mam legitymację, jest takie prawo itd. przede mną była pani ~ 60 lat, powiedziała mi, że tu wszyscy czekają w kolejce i ona wchodzi teraz.
Usiadłem, zacząłem wysłuchiwać komentarzy na mój temat, za chwilę ona wstała i ustawiła się przy drzwiach gabinetu lekarza, ja zrobiłem to również. Jak wyszedł pacjent to ja wszedłem za mną ona.
Wyjaśniłem sytuacje, w czasie wyjaśniania sytuacji pani wyszła, lekarz mi powiedział, że mam takie prawo, ale zaczął pmi mówić w dużym skrócie, że jestem dupkiem, że pani schorowana przedemną czeka, a ja to mam gdzieś, bo sobie pomacham legitymacją i wchodzę.
Generalnie bardzo nie miła sytuacja, co uważacie, na prawdę zachowałem się okropnie?
Czy da się korzystać z tego prawa bez bycia znienawidzonym przez pacjentów i lekarza?
Jakie są wasze doświadczenia?
Czy sama przychodnia nie powinna takich sytuacji rozwiązać zwykłymi numerkami i po prostu dawaniem osobom z legitymacją wczesnych numerków?
#krwiodawstwo
@cohh: ja też to tego używałem kategorii. Teraz można sprawdzić gorące pojedynczego tagu z 24h, ale nie z 12, 6 czy 2