@big_mateo
0 obserwujących
b.....o 2025-12-25 11:24:46 +2
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
Jako że od wielu, wielu miesięcy (tak naprawdę od ponad dekady, ale kij) na moją deklarację, że chciałbym mieć rodzinę i żonę, główna reakcją (ponad 95% spokojnie) są wrzaski kobiet, że je to uprzedmiatawia, że jest to dla nich obrzydliwe, że jest to dla nich tortura i nieskończona krzywda i że w końcu są wolne by nie wchodzić w związki, gdzie czeka je tylko tortura i bicie ich do śmierci, to chciałbym przestać chcieć być w związku i nie narażać już kobiet na moje "obrzydliwe, mizoginistyczne, patriarchalno-nazistowskie samcze oczekiwania".
Macie jakiś pomysł, jak to zrobić? Jakieś blokery hormonów, kastracja chemiczna czy coś innego?
kasiknocheinmal 2025-12-25 11:51:40 +13
@big_mateo: przecież są kobiety, które chcą mieć dzieci. To, że niekoniecznie z pierwszym lepszym facetem, to inna sprawa. Ojca trzeba wybrać rozsądnie. Ale raczej nie o nich piszesz, tylko o jakiejś innej grupie społecznej, bo szczerze to takich dziwnych argumentów jak podajesz to nie widziałam.
kasiknocheinmal 2025-12-25 12:04:04 +10
@big_mateo: jak masz takie poglądy to możliwe, że gdzieś się one przebijają w rozmowie i rzeczywiście brzmisz jakbyś uprzedmiatawiał. I tak, to co mówisz, jest obrzydliwe. Tak że zastanów się czy chodzi o chęć posiadania rodziny czy po prostu traktowanie kobiet jak dającego tyłek bezmózga, bo możesz się zdziwić.
b.....o 2025-10-19 08:53:02 +4
#blackpill #przegryw

Tak zmnie zainspirowało, to przy okazji odniósł się w osobnej wypowiedzi.

@Niech_mnie bez sensu, jaki zespół kehrerera, jakie jakieś smutne potrzeby, jakie "odrzucenie", jakiej "WIĘZI EMOCJONALNEJ" XD, say whaaat?
Przecież każda kobieta może wyrwać jakiegoś umięśnionego egzotyka z długą knagą na keksik dosłownie w 3 minuty, więc niby skąd się to bierze?
Chyba gdzieś na środku zapomnianej przez Boga wsi, gdzie sąsiad mireczek nie ma 2 metrów, więc kobieta woli cierpieć mniej (bez) niż męki równe torturom i powolnej agonii (z) albo w kobiecym więzieniu w zamkniętych celach (ale nawet wtedy ma się palce, ew. współwięźniarki - wystarczy tylko się przestawić na "bi", dla kobiety to tyle co splunąć).

Zresztą, przecież są zamienniki sztuczne, z różnego rodzaju tworzyw, dla bardziej majętnych jest sybian albo maszyna obrotowo-posuwna, do której się taki sztuczny zamiennik przykręca, do tego słuchawki z głosem jakiegoś gigachada ai, gogle vr z trzymającym za szyję, porywającym ultrachadem i gotowe - naprawdę nie rozumiem, w czym problem i jakim cudem miałby taki zespół kiedykolwiek zaistnieć?



W obecnych czasach mężczyźni są dla kobiet zupełnie niepotrzebni. Państwa zapewniły, że mężczyźni karnie pracują, nie mając nic i umierając w samotności, gnojeni i odczłowieczani, a ich zyski są "społecznie dystrybuowane" do kobiet, więc zasadniczo nie muszą wcale lub specjalnie pracować, są wielbione i obrzucane przywilejami i darmowymi rzeczami na każdym kroku, mogą bezkarnie niszczyć każdego, kogo chcą; do towarzystwa mają zwierzęta i koleżanki, z którymi mogą sobie plotkować, jacy to mężczyźni są podludźmi i jak należy poddać ich eksterminacji, "yegawgurl", dla potrzeb seksualnych mają różnego rodzaju zabawki e-------e, które rozmiarami przewyższają każdego mężczyznę wielokrotnie. Jak jakimś cudem znajdą się "zdrajczynie kobiet", które będą chciały męskiego towarzystwa (i nie zostaną zgnojone przez "silne, niezależne, oświecone, pełne tolerancji i miłości" "siostry"), to mogą przebierać od ręki w napływowych gigantach o sylwetce kulturysty, który z nimi "pobędzie" długo i głęboko zupełnie za darmo. Jakież to będzie wspaniałe, transcendentalne przeżycie (choć uważane za perwersję w siostrzanym, antypatriarchalnym gronie).
W przypadku chęci czegoś bardziej wymyślnego, w stylu 50 Pysków Pana Szarego, to są i będą odpowiedni profesjonaliści, płaci się za sesję (raz jeszcze - z pieniążków wypracowanych przez mężczyzn, więc część z tego i tak wróci do obiegu, i to kilkakrotnie (Pan Szary dostanie podatkami od bycia samcem, potem podatek dochodowy, składki, VAT (większy dla mężczyzn), cit i może 35-40% z tego, co mu dała, zobaczy na koncie)) i się odpowiednio taką kobietą zaopiekuje na 2-3 godziny. Potem, w zależności od potrzeb, wykupuje się kolejne sesje.
Jeszcze kilka lat i będzie pełna refundacja sterylizacji/podwiązania, więc kobiety niewolone miliardami lat patriarchatu i męskiego ucisku pozbędą się niebezpieczeństwa posiadania "obrzydliwego pasożyta", jak to określają, i będą w końcu wolne, spełniające się, pokazujące środkowy palec obrzydliwemu, samczemu uciskowi i seksistowskiej naturze.


Brutalna prawda:
Jako mężczyźni jesteśmy obecnie odpadem - dla państwa, społeczeństwa, a przede wszystkim dla kobiet. Wszystkie twierdzenia o "przyrodzonej wartości ludzkiej", "równości ludzi", "prawie do poszukiwania szczęścia u życia jak się chce" to cholerne łgarstwa, które mają na celu li tylko utrzymać system i społeczeństwo w jako-takim stanie u stabilności, by nie doszło do powszechnego buntu i rozruchów, żeby nie powiedzieć dosadniej i ostrzej.

Pozwala się nam żyć tylko dlatego, że utrzymujemy infrastrukturę, ratujemy życia i majątki spod działania żywiołów, czasu i złych ludzi, a przede wszystkim dlatego, że można wyciskać nas jak cytrynę, zostawiając tylko niezbędne minimum do przeżycia (które jest potem opodatkowane vatem), a wszystko zabrane można przeznaczyć na nagrody, wynagrodzenia i sute odprawy dla gadających głów, a całą resztę dla kobiet, ku chwale równości i sprawiedliwości, rzecz jasna, hashtag wylogowaćwszystkichmężczyzn. Gdyby nagle wystrzelił protest kilku milionów mężczyzn, to ochoczo by wszystkich rozstrzeliwali bądź zabijali w inny sposób, wszyscy mieliby kompletnie wyrąbane - państwo sprowadzi sobie nowych, kobiety będą miały rzut kością na wyższych, umięśnionych, niebiałych "prawdziwych mężczyzn (TM)".

Kobiety nie potrzebują mężczyzn do niczego. Pieniądze i zasoby od mężczyzn daje im państwo (co pozwala na realizację wszystkich potrzeb z piramidy potrzeb), "towarzystwo" zapewniają koleżanki, intymność zapewniają maszyny, sztuczne członki, egzotyczni kulturyści hojnie obdarzeni przez naturę... lub koleżanki. Jakiekolwiek problemy w gadzim mózgu, wynikające z "seksistowskiej, mizoginicznej natury i ewolucji" można skutecznie zagłuszyć chemią różnego rodzaju.
Nie ma żadnych racjonalnych powodów, by kobieta chciałaby być z mężczyzną, o stworzeniu rodziny nie wspomnę (no, może z wyjątkiem oskubania takiego na bazie fałszywych oskarżeń, zabrania mu wszystkiego, w tym dziecka, i wiwatowania przy patrzeniu, jak cierpi).

I patrząc na codzienny wylew mizandrycznego szamba w niemal każdych głównych mediach czy wypowiedziach ludzi władczych, to jestem coraz bardziej przekonany, że nic z powyższego nie jest hiperbolizacją.
b.....o 2025-10-19 09:00:26 +1
@Apu-Apustaja prawie dobrze - nie ja, tylko władze i społeczeństwo.
b.....o 2025-10-19 09:08:39 +1
@Kj5s6f2dk7s54o
Uderz w stół... Właśnie potwierdzasz to, co napisałem.
b.....o 2025-10-11 15:06:08 +7
#przegryw #zwiazki
"Big_Mateo, co ty pitolisz, pełno par na ulicach, wyjdź dotknij trawy i sam zobacz".

No to wyszedłem na miasto, 2 godzinki wzdłuż i prawie wszerz, obserwacje:
- par normikowych pon. 60 r.ż. - ZERO
- 3 pary lesbijskie starego typu (50+), około dziesięciu młodzikowych (20+, agresywny makijaż, neonowe włosy, obroże (publicznie, "świetny" pomysł...), kolczyki i lizanie po twarzy),
- około 20 starszych (60+) par, głównie z kraju piwa, precli i dyscypliny oraz zasiłków oraz relacjonowania wieczora brzmiącego jak rozkaz rozstrzelania całej polskiej wsi,
- jedna para bogol-dziadek i jakaś golddiggerka 30+,
- 8 par mojego pokolenia, 3 to oskariat z wifonem na głowie na 199 cm, 2 mięśniaków z podczepiony mi, 2x karyna-x-sebix i jeden nowobogacki że swoją "dziunią".
- dziesiątki samotnych chłopa patrzących pusto przed siebie i idących gdzie muszą,
- dziesiątki obrażonych na cały świat księżniczek, z miną jakby ktoś im łajno pod nos podsuwał, pewnie dlatego, że muszą dzielić powietrze z "sub6 males".

Jakoś nie ma tych par "normalny chłopak, normalna dziewczyna", o których wszyscy mówią, i które podobno są wszędzie, a to, co czytamy w necie, to bujda na resorach... Zaskakujące, nieprawdaż?
HeinzGuderian 2025-10-11 15:08:20 +1
@big_mateo: ja jestem taką parą normalną.
b.....o 2025-10-11 16:04:15 +0
@HeinzGuderian chodziło mi wyłącznie o pary heteroseksualne, sorki ( ͡º ͜ʖ͡º)

(musiałem)
b.....o 2025-10-11 09:32:25 +7
#przegryw #samotnosc
Tak się zastanawiam - jak już będę miał umrzeć sam, w mieszkaniu, i po paru dniach znajdą moje zimne ciało na obsranej i zaszczanej podłodze czy pościeli, to wcześniej jak i komu przepisać swój majątek? Ogólnie na coś dobroczynnego, ale chciałbym uniknąć, że jakiś aparatczyk sobie przyzna mieszkanie w nagrodę, a pieniądze rozkradną w urzędach, a jakieś hospicjum czy dom dziecka dostanie 1000 złotych minus podatek. Ktoś ma jakieś doświadczenie w tych kwestiach?
Feler_Lumpex 2025-10-11 09:34:06 +2
@big_mateo: co z ciebie za mężczyzna? Czyń honory jak prawdziwy samuraj
Piwnica-wykop 2025-10-11 09:35:30 +3
@big_mateo: ale co cie to obchodzi co sie stanie z kasa jak umrzesz XD
b.....o 2025-10-02 18:55:04 +8
#depresja #przegryw #przegrywpo30tce #samotnosc

Kurna, jak to bardzo jest prawdziwe.

I kurna najgorsze jest to, że widziałem i wiedziałem, że inni szczerze życzyli, śpiewali i chcieli, żebym się cieszył i był szczęśliwy chociaż ten jeden dzień, a ja nie mogłem lub nie potrafiłem.

Żadne ciasta, torty, baloniki, konfetti, trąbki, napisy, świeczki, nic.

Kur... zawiodłem wszystkich.
qew12 2025-10-02 19:01:24 +4
@big_mateo: pls not again
b.....o 2025-09-20 12:15:57 +3
#przegryw #przegrywpo30tce #incel #blackpill

Ostatnio zauważyłem, że sporo profili się chwali posiadaniem drugiej połówki, trochę też potomstwem, to pomyślałem, że będzie okazja skorzystać ze względnej anonimowości stronki regularnie przeze mnie odwiedzanej (różne fora sobie darowałem).
Jako że moje 3x urodziny już jutro, a nie miałem ani jednej okazji - mimo wielu prób przez dosłownie dekady, każdej zakończonej szyderstwem, opluciem (częściej przysłowiowym niż dosłownym, ale i takie się zdarzały), kilka razy groźbami, kilka razy w najlepszym razie niezręcznymi udawanymi "przeproszeniem ale nie" czy zgaszeniem jak taniego papierosa - to czy moglibyście mi powiedzieć - tak w ramach nie wiem czy prezentu czy spełnienia życzenia - jakie to uczucie:
- Jak jakaś laska się uśmiecha do ciebie? Jak cię trzyma za dłoń? Jak chce być z Tobą - po prostu?
- Iść na randkę czy jakieś wyjście? Ludzie się stresują, mają kamień w żołądku czy przełyku? Tylko na początku, potem luzik i radocha jak przy wyjściu na bujaczki, sanki czy gałę w dzieciństwie?
- Gdy taka bliska uważa cię za ważnego człowieka?
- Gdy cię laska całuje?
- Gdy kupuje coś dla ciebie, zrobi dla ciebie coś co lubisz?
- Gdy zaprosi cię do siebie czy przychodzi do ciebie, bo chce z Tobą spędzić czas, nawet na czymś zwykłym, jakieś pierdółce?
- Kiedy kobieta chce się autentycznie dowiadywać o Tobie rzeczy, o tym, co lubisz, o tym, co cię spotkało, co przeżyłeś?
kiedyswygramzycie 2025-09-20 12:30:31 +2
@big_mateo: nie wierze, że nigdy się baba do Ciebie do uśmiechnęła. Chociaż jakaś kasjerka czy cos...
john-barosa 2025-09-20 12:54:19 +3
@big_mateo: gdy sie usmiecha to zazwyczaj jest kasjerka albo jakas naganiaczka z baru albo wolontariuszka jakiejs pseudofundacji. generalnie to w---w mnie wtedy bierze, bo wiem ze to sztuczne.
b.....o 2010-03-20 13:41:21 +7
@brainac:

Witam,

Chciałbym prosić o wskazanie błędów w tekście mego pisma do toruńskiego MZK.

Poza tym, że użyłem słowa "niezwykle" jedynie cztery razy (co zostało już poruszone, aczkolwiek nie uważam tego za błąd), niezwykle długich zdań (w taki sposób piszę, jednakże... tak, wiele razy słyszałem, że przez to styl jest zły) oraz jednokrotnego użycia w jednym zdaniu słów "irytacja" i "oficjalne", nie odnalazłem tam błędów.
brainac 2010-05-07 20:53:37 +1
Nie ma się co zżymać. Po prostu jestem bardzo wyczulony na punkcie poprawności, zwłaszcza w oficjalnych pismach. Nie tyle, żeby Ci wypominać, co szerzyć poprawną polszczyznę, pozwolę sobie wypisać kilka fragmentów, które w mojej opinii są błędne. Wiem, refleks mam niesamowity, ale nie wiedziałem nawet, że można na Wykopie pisać do kogoś, a nie tylko pod znaleziskami i całkowicie przegapiłem tę wypowiedź.

1. Pisząc list, a takim jest wspomniane pismo, nie możemy nikogo witać. Witamy kogoś, kto do nas przychodzi, ewentualnie dzwoni. Aby witać, trzeba być w danej sytuacji gospodarzem. List, również elektroniczny, najlepiej rozpoczynać sformułowaniem "Szanowny/a/i Panie/Pani/Państwo". Ponadto błędem interpunkcyjnym jest postawienie przecinka i rozpoczęcie nowego zdania. Taka forma występuje w języku angielskim. Nie dziwi mnie wcale jej popularność (co nie czyni jej poprawną), bo w szkole przez 12 lat pisze się kilka listów (ja pisałem może dwa), a angielski układ dokumentów wałkowany jest na każdym możliwym kroku na lekcjach tego języka.

2. Powielenie słowa oficjalny.

3. Osoby z telefonami raczej zakłócają podróż, a nie przejazd, ale to akurat nie błąd, tylko kwestia stylu.

4. Powtórzenie słowa irytacja.

5. Irytacja to zdenerwowanie, nie ma potrzeby pisać, że coś jest irytujące i denerwujące.

6. Powtórzenie słowa wulgarny. Niepotrzebne tym bardziej, że obok jest jego synonim - niecenzuralny.

7. Treści mogą obrażać nie tylko ludz
brainac 2010-05-11 15:27:12 +1
Widzę, że wykop uciął połowę mojej wypowiedzi. Punktów było 12, ale nie chce mi się ich już odtwarzać.