Hej, zwracam się do Was z sytuacja którą zafundował mi Hotel Focus w Gdańsku na Elbląskiej.
Dwa tygodnie przed planowaną wizytą w tym hotelu zrobiłem rezerwację przez Centralny Dział Rezerwacji. Na maila dostałem potwierdzenie, że zarezerwowałem pokój.
W dniu przyjazdu będąc w drodze do wymienionego hotelu dostałem smsa (w dodatku z błędem ortograficznym), że ze względu na wysokie obłożenie jeżeli nie potwierdzę rezerwacji to za 39 minut zostanie ona anulowana. Jako, że byłem w trasie totalnie przeoczyłem sms i poprzedzający go telefon i po 38 minutach dostałem kolejnego smsa, że rezerwacja faktycznie została anulowana.
Na postoju zadzwoniłem do hotelu w celu sprostowania sytuacji i recepcjonista powiedział mi, że moja rezerwacja rzeczywiście została anulowana, ale zobaczy co może dla mnie zrobić.
Po GODZINIE czekania recepcjonista oddzwonił i powiedział, że u nich pokoi już nie ma a ja mogę sobie co najwyżej zarezerwować pokój w ich sieciówce w Sopocie. Nie zaproponowano mi nawet jakieś zniżki aby załagodzić sytuację. Aby było śmieszniej kierownik recepcji, prawdopodobnie osoba odpowiedzialna za ten cyrk nie chciał ze mną rozmawiać i nie odbierał telefonu.
Ostatecznie ratowałem się jakimś AirBnB i zmarnowałem dwie godziny na przysklepowym parkingu na telefonie. Po całej tej akcji postanowiłem, że tak tego nie zostawię i chciałbym zgłosić jakąś skargę... ale no właśnie, gdzie i jak i czy w ogóle istnieje taki organ do którego mogę się zgłosić?
Dołączam zdjęcie z zrzutem ekranu potwierdzającym zaistniałą sytuację.
#prawo #prawokonsumenckie #hotel