K---a, ja nie wierzę w to co tu się dzieje.
Na portalu panuje jakaś s---------a cenzura do tego stopnia, że nie można jak człowiek napisać przem0c, bruń, b00mba, nark00tyki. Za zbyt wysokie stężenie wulgaryzmów wpada Ci albo jakieś ograniczenie wiekowe, albo bez słowa usuwany jest twój wpis. Moderacja z pełnoprawnym bólem rzyci usuwa piękną w swoim rodzaju erotykę w postaci aktów, natomiast damskie narządy rozrodcze muszą być w pełni ocenzurowane.
Tymczasem od dwóch, k---a, godzin w gorących wisi wpis spod patologicznych streamow z podlinkowanym filmikiem, jak jakiś menel prowadzi segztelefon pokazując za streamie odbyt wraz z jądrami, do którego potem wsadza sobie palec ówcześnie wymachując flakowata fujara. W komentarzach każdy zachwycony palą menela.
@m__b @a__s @Moderacja naprawdę weź jeden z drugim może sie przyznajcie że po cichu ślinicie się do takich wyjątkowych materiałów i dziel kultury (pomijam już wielogodzinny nocny seans filmów krótkometrażowych z koprofilia, a jeszcze parę lat wstecz NA WASZYM PORTALU, MIMOWOLNIE ZOSTAŁEM ZMUSZONY DO ZOBACZENIA TRECI P3D0FILSKICH), albo wprost napiszcie wielkimi literami na stronie głównej żeby wszyscy stąd s---------i, portal będzie utrzymany póki umowa na dotacje jest ważna, potem ladnie podziękujecie i zamkniecie ten syf bo to co się tu o--------a przechodzi ludzkie pojęcie.
#zalesie #moderacjacontent #j--------e
#wykop
Ale gościu p------i farmazony.
@Zly_On: wojna to proces ciągły, niezamykający się w jeden dzień, jak WTC, w dodatku najczęściej nadchodząca stopniowo (groźby dyplomatyczne, manewry, potyczki, gromadzenie wojsk). Nie można się dziwić, że ludzie przeżywają te rocznice, skoro nigdy wcześniej ani później nie odstawiła się nagle tak dosłownie abstrakcyjna, spektakularna co by nie mówić, sytuacja, którą obserwowano w milionach domów. Może jeszcze Pearl Harbor było takie szokujące z perspektywy amerykańskiej, ale liczba naocznych świadków ograniczała się do obecnych tam osób, a nie połowy świata oglądającego to na żywo + były to działania stricte militarne, do których w mniejszym lub większym stopniu amerykańskie społeczeństwo było już nastawione na przyjęcie skoro Europa od dwóch lat stała w ogniu.
Nie wiem czy chcą sobie robić zasięgi, ale to było przeżycie pokoleniowe i w dosyć specyficzny sposób "widoczne". Nie jest dla mnie dziwnym, że ludzie, w tym celebryci, to wspominają, skoro na wykopach i innych forach robią to też "zwykli" ludzie. Zamachy w Londynie czy Madrycie, a nawet katastrofalne tsunami w 2004, poza naocznymi świadkami, "docierały" do reszty świata już po fakcie. WTC działo się na naszych oczach i dosłownie wszyscy mający trochę rozumu wiedzieli, że to jest koniec jakiejś wizji świata, przeciętej dosłownie w parę godzin.