Ech, miałem takie fajne plany na weekend tj. podokończać seriale, pograć na konsoli, na siłce potrenować i zrobić porządek w papierach.
No ale niestety z piątku na sobotę o 4tej zawyła syrena i trzeba było jechać do pożaru pustotanu. Powrót koło ósmej i trzeba było odsypiać do dwunastej ( ͡° ʖ̯ ͡°) Checi na wszystko po tym brak i czlowiek caly dzien zamula. Ale myślę sobie, weekend jeszcze nie stracony wszystko sie nadrobi i bedzie gites (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
I z soboty na niedziele, kolejny pożar o godzinie 4tej! Znowu powrót koło osmej xDD Jest 13 godzina, ja leze w lozku niewyspany i leb mnie nap..napadowe bole glowy mam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niedziela popoludnie i humor popsuty, bo znowu do
#pracbaza w poniedziałek. Idź pan w ch.
Sie wyzalic musialem kurka xD
#osp #pozar #niedzielawieczur #przemyslenia