Skąd w temacie demografii tyle dziwnego gadania, że "o tym się nie mówi"? Za każdym razem jak wejdę na filmik dotyczący tego tematu, najczęściej jakiejś konserwy na YT to non stop te same argumenty i powtarzane w kółko to samo, że gospodarka, że naród wymiera itp. No i okej. Tylko po co nagle jakieś słowa "o tym się nie mówi"? Przecież to temat, który wałkuje się non stop w mediach. Każda, podkreślam KAŻDA strona polityczna używa go do swoich celów. Ostatnie debaty prezydenckie to było to samo: Ludzie nie mają dzieci bo:
- Mieszkania nie mają i pracują na śmieciówkach
- Unia europejska i lewactwo zabraniają mieć dzieci
- Odchodzą od Jedynego Prawdziwego Kościoła i Boga
- Pociąg żaden nie dojeżdża do ich wioski
- Social media kręcą korbą
i tak dalej, i tak dalej. Non stop ten temat jest wałkowany przez każdą opcję polityczną, więc skończmy z udawaniem że "o tym się nie mówi".
ALBO: Mówienie, że późno się zajęliśmy tym tematem. Że jakbyśmy w takim 2003 roku się tym już zajęli to o ludzie teraz normalnie dzietność mielibyśmy na poziomie 4,0 normalnie xd
Po pierwsze: od zawsze ten temat był wałkowany. Zarówno w 2005 jak i w 2015 było o tym gadane szeroko i dosadnie. Więc kolejny raz - nie ma co przekształcać rzeczywistości że "o tym się nie mówiło kiedyś".
Po drugie - i w sumie ważniejsze - co niby w takim 2003 roku trzeba byłoby zrobić? Zmusić ludzi do majstrowania dzieci? Stać nad nimi z pistoletem? XD Czy może jakby wtedy weszło 500+ to NA PEWNO by się udało "uratować" polską demografię? xd
Nope. Mniejsza liczba urodzeń to naturalny etap cywilizacji. Każda cywilizacja przez to przechodzi. Jest to efekt wielu czynników na pewno, ale przede wszystkim zmian kulturowych. I nie mam tu na myśli lewactwa co zakręciło korbą, tylko zmianą postrzegania dziecka w społeczeństwie. Dziecko to już nie "zasób ludzki" co to będzie pomagał na roli. Rozumie się już dzisiaj że jak trójka rodzeństwa mieszka w jednym pokoju do praktycznie osiągnięcia pełnoletności to patologia jest, więc decydują się ludzie na dziecko wtedy gdy mogą zapewnić mu życie (jakiego często sami nie mieli) i tylko tyle dzieci by każdy miał komfort. I na litość - oczywiście że ludność Polski będzie spadać. Co by nie zrobić to nie będzie od tego odwrotu. Ale nie takie rzeczy w historii ludzkości się działy. I to jakoś trzeba będzie przetrwać. A że kiedyś Polska czy inne kraje będzie tylko historią? No cóż. Kiedyś za wiele wiele lat i nasz wszechświat będzie historią i wielką czarną dziurą. Nic nie trwa wiecznie. Więc średnio mnie to wszystko przejmuje, a grzanie po raz 2137 tego tematu powoduje jedynie ostudzenie co do niego emocji.
#demografia #4konserwy #neuropa #polityka
@KundelekPaniMagdaleny: panie Areczku (za najniższą krajową) proszę tutaj przyjść poklikać w kąkuter i włączyć juleczce ejaj, bo zarząd się niecierpliwi.
Gdyby juleczka sobie nie radziła to ASAP biegusiem i uczyc.
W 2020 od HR dostawałem CV zgodnie z tagami:
- języki
- technologie
- firma + pozycja + lat
CV widziałem dopiero na technicznym interview jak chciałem zapytać o jakieś szczegóły lub pokierować rozmowa w kierunku projektów, które robił.
Btw nadal dostaje ofery na pozycję z ruby+ RoR mimo ze moje ostatnie doświadczenie z tym jest z 2010...