Skąd to przekonanie, że za komuny mieszkania rozdawano "za darmo"? Spółdzielnie budowały bloki z kredytów od państwa. Popytałem dziadków jak to wyglądało, trzeba było wpłacić na start połowę kwoty i w momencie przydziału po oczekiwaniu w kolejce drugą. Pytałem o stosunek tej kwoty do zarobków, było to około 40k, przy zarobkach rzędu 2k (początek lat 70). Wychodzi więc na to że była to podobna kwota co dzisiaj wkład własny do kredytu.
Później oczywiście opłaty spółdzielcze za kredyty się zdewaluowały ale przecież podobna sytuacja miała miejsce w w dzisiejszych kredytach komercyjnych poprzez wzrost cen.
Podsumowując sytuacja była podobna do dzisiejszej poza tym, że wtedy musiałeś odczekać w kolejce na możliwość "kupna" mieszkania(czasem nawet kilkanaście lat), a dzisiaj możesz zrobić to od razu.
#nieruchomosci #mieszkanie #wielkaplyta #deweloperka