23/28 – Turbacz 1310 m n.p.m. (Gorce)
Data: 9.09.2021
Trasa: Nowy Targ, Oleksówki (szlak zielony) -> Bukowina Waksmundzka (szlak zielony/czarny/niebieski) -> Wisielakówka (szlak zielony/żółty/niebieski) -> Schronisko PTTK Turbacz (szlak czerwony) -> Turbacz (szlak czerwony) -> Schronisko PTTK Turbacz (szlak żółty/zielony/niebieski) -> Wisielakówka (szlak żółty) -> Bukowina Miejska (szlak czarny) -> Bukowina Obidowska (szlak czarny) -> Łapsowa (szlak niebieski) -> Koliba na Łapsowej Polanie (szlak niebieski) -> Łapsowa (szlak czarny) -> Klikuszowa (szlak czarny).
Długość trasy: 21,5 km
Suma podejść: 850 m
Pogoda w drodze na najwyższy szczyt Gorców dopisała ponad normę - nie dość, że bardzo ciepło i bezchmurnie, to jeszcze przy całkowitym braku wiatru. Zacząłem z pętli autobusowej Kowaniec na nowotarskim osiedlu Oleksówki (całkiem spoko dojazd z rynku w Nowym Targu). Pierwsze 2 km to płaska asfaltowa droga, która wiedzie obok stoku narciarskiego, w pobliżu jest też dość duży parking i posterunek GOPR-u. Od tego momentu jest pokonania podejście o przewyższeniu prawie 600 m i długości 6 km, którego nachylenie specjalnie się nie zmienia. Sam krajobraz też praktycznie wygląda tak samo aż do schroniska – las poprzecinany polanami, na których wybudowano wiele bacówek. W drodze na szczyt spotkać tu można też prywatne budy z gastronomią (trudno mi określić od kiedy do kiedy są otwarte, raczej tylko sezonowo). A co można zobaczyć w okolicy? Tatry, Tatry i jeszcze raz Tatry. Przy takiej pogodzie prezentują się zjawiskowo (na zdjęciu głównym). Niedaleko samego schroniska widoczne są też wschodnie szczyty Gorców. Przy tak dobrej pogodzie przebijała się też Babia Góra, choć najlepszy widok na nią jest już z samego szczytu (zdjęcie w komentarzach).
Trasa pod Turbacz nie zajęła mi zbyt długo, ale brak specjalnych różnic w stromiźnie sprawił, że wyraźnie mi się ciągnęła. Odpocząłem trochę w schronisku (mają chyba 4 różne pieczątki) i ruszyłem Głównym Szlakiem Beskidzkim na sam szczyt. Zajmuje to jakieś 5 minut – jeśli chodzi o
#kgp, to chyba nie spotkałem prostszego zwieńczenia drogi. Turbacz wyróżnia się z zestawienia brakiem tabliczki, zamiast której postawiono ponad 4 metrowy obelisk (zdjęcie w komentarzach). Walory widokowe tego miejsca zawdzięczamy „niestety” zniszczeniu większości lasu w okolicach wierzchołka. Coś za coś.
Schodziłem z Turbacza inną, dłuższą trasą. Najpierw 3,5 km odcinek żółtym szlakiem wzdłuż hali pod szczytem, tzw. Bukowiny Miejskiej. Zamiast zejść do Nowego Targu, wybrałem czarny szlak koło Bukowiny Obidowskiej aż do jego końca we wsi Klikuszowa. To bardzo długi, bo aż 10 km spacer przez gęsty las. Zejście jest tu o wiele łagodniejsze niż gdyby schodzić zielonym. Przechodząc tu, warto odbić na chwilę na niebieskim szlaku i zajrzeć do prywatnego schroniska – „Koliby” na Łapsowej Polanie (na zdjęciu w komentarzach). Nie jest to może tak znane miejsce jak schronisko pod Turbaczem, ale na pewno coś w sobie ma.
#koronagorpolski #gory #gorce #turbacz #malopolska
W deca kupisz wszystko co trzeba tylko sprawdź dostępność bo sezon
Myślę ze jak masz jako taka formę to se poradzisz w te i nazad w 1 dzien ale jak nie spałeś nigdy pod namiotem to warto spróbować
Możeszz pójść se na gorc jeszcze tam jest wieza widokową a pod nim baza namiotowa gdzie możesz sie przekimać
Ściągnij se mape turystyczną albo mapy.cz i planuj
Poszukaj "schronisko na Turbaczu"