@WR9100
@WR9100: Wiardo walił
Świnica 2302 m n.p.m. (Tatry Wysokie)
Data: 02.09.2026
Trasa: Potok Bystra (szlak żółty) -> Przełęcz między Kopami (szlak niebieski) -> Betlejemka (szlak niebieski) -> Schronisko PTTK Murowaniec (szlak niebieski/żółty) -> Hala Gąsienicowa (szlak niebieski/żółty) -> Rozejście szlaków (szlak żółty/czarny) ->Kolejka krzesełkowa Gąsienicowa (szlak żółty) -> Dwoiśniak (szlak zielony) -> Liliowe (szlak czerwony) -> Świnicka Przełęcz (szlak czerwony) -> Świnica (szlak czerwony) -> Świnicka Przełęcz -> Liliowe (szlak czerwony) -> Sucha Przełęcz (szlak żółty) -> Kasprowy Wierch, stacja kolejki (szlak żółty)
Długość trasy: 12,2 km
Suma podejść: 1576 m
Długo się zbierałem do tego szczytu a jak już miałem jechać to znowu pogoda się pogorszyła, obawiałem się też dzikich tłumów. Na początku września moment wydał się optymalny. Do Hali Gąsienicowej było jeszcze sporo ludu, ale od żółtego w stronę Kasprowego było już zdecydowanie luźniej, na zielonym w stronę przełęczy Liliowe przez moment byłem nawet sam na trasie. Wielu twierdzi, że Świnica (nawet od strony Świnickiej Przełęczy) jest trudniejsza niż Rysy od słowackiej i jest to moim zdaniem prawda. Bez łańcuchów byłaby pewnie typowym szczytem taternickim, nawet pomimo ułatwień trzeba włożyć dużo siły żeby się tam wdrapać. No i te słynne żleby, gdzie jedno niefortunne poślizgnięcie i spadasz w przepaść. Za cholerę bym nie chciał tam wchodzić w deszczu albo we mgle.
No ale jakoś się udało, przeżyłem i poszedłem w stronę Kasprowego, po czym z lenistwa zjechałem kolejką w wagonie pełnym przyklejonych do szyby Chińczyków. A następnego dnia umierałem z powodu zakwasów i gorączki.
#tatry #gory
Data: 02.09.2026
Trasa: Potok Bystra (szlak żółty) -> Przełęcz między Kopami (szlak niebieski) -> Betlejemka (szlak niebieski) -> Schronisko PTTK Murowaniec (szlak niebieski/żółty) -> Hala Gąsienicowa (szlak niebieski/żółty) -> Rozejście szlaków (szlak żółty/czarny) ->Kolejka krzesełkowa Gąsienicowa (szlak żółty) -> Dwoiśniak (szlak zielony) -> Liliowe (szlak czerwony) -> Świnicka Przełęcz (szlak czerwony) -> Świnica (szlak czerwony) -> Świnicka Przełęcz -> Liliowe (szlak czerwony) -> Sucha Przełęcz (szlak żółty) -> Kasprowy Wierch, stacja kolejki (szlak żółty)
Długość trasy: 12,2 km
Suma podejść: 1576 m
Długo się zbierałem do tego szczytu a jak już miałem jechać to znowu pogoda się pogorszyła, obawiałem się też dzikich tłumów. Na początku września moment wydał się optymalny. Do Hali Gąsienicowej było jeszcze sporo ludu, ale od żółtego w stronę Kasprowego było już zdecydowanie luźniej, na zielonym w stronę przełęczy Liliowe przez moment byłem nawet sam na trasie. Wielu twierdzi, że Świnica (nawet od strony Świnickiej Przełęczy) jest trudniejsza niż Rysy od słowackiej i jest to moim zdaniem prawda. Bez łańcuchów byłaby pewnie typowym szczytem taternickim, nawet pomimo ułatwień trzeba włożyć dużo siły żeby się tam wdrapać. No i te słynne żleby, gdzie jedno niefortunne poślizgnięcie i spadasz w przepaść. Za cholerę bym nie chciał tam wchodzić w deszczu albo we mgle.
No ale jakoś się udało, przeżyłem i poszedłem w stronę Kasprowego, po czym z lenistwa zjechałem kolejką w wagonie pełnym przyklejonych do szyby Chińczyków. A następnego dnia umierałem z powodu zakwasów i gorączki.
#tatry #gory
Nieznany epizod z życia Jima Lahey - mało kto wie, że walczył na ringu bokserskim
#trailerparkboys #chlopakizbarakow #heheszki
#trailerparkboys #chlopakizbarakow #heheszki
Rysy 2499 m n.p.m. (Tatry Wysokie)
Data: 20.07.2026
Trasa: Popradské Pleso, zastavka (szlak niebieski słowacki) -> Popradská polana (szlak niebieski słowacki) -> Rázcestie nad Popradským plesom (szlak niebieski słowacki) -> Nad Žabím potokom (szlak czerwony słowacki) -> Chata pod Rysmi (szlak czerwony słowacki) -> Rysy (szlak czerwony słowacki) -> ta sama droga powrotna do Popradské Pleso, zastavka.
Długość trasy: 19,4 km
Suma podejść: 1372 m
Może i prostsza trasa na Rysy, ale i tak daje popalić, fajnie że da się podjechać kolejką tak wysoko. Ludu mnóstwo jak to Rysy w sezonie, ale i tak po polskiej stronie są większe tłumy. Dało się nawet chwilę odpocząć bezpośrednio przy Popradzkim Stawie. Szacun dla nosiczów za wnoszenie tych wszystkich rzeczy do Chaty pod Rysami, zakwasy po wniesieniu samego siebie na szczyt miałem jeszcze przez tydzień.
Byłem ciekawy tego "panoramicznego" widoku z toalety koło schroniska, ale kolejka była taka, że nie dało się przepchać. Schroniska nie polecam, chyba że na szybką kawę i podbicie pieczątki, przy takich tłumach zupełnie nie czuć schroniskowego klimatu, a i czuć było że Polacy są tam niezbyt mile widziani. Na Rysach wszystko w biegu, ledwo żeby cyknąć fotę i schodzić bo kolejka z obu stron, aż odechciało mi się zdobywania wyższego wierzchołka po słowackiej stronie. Tatry są piękne - pewnie spróbuję za jakiś czas zdobyć jeszcze Świnicę, ale chyba wolę widzieć je z nieco dalszej odległości i z mniej obleganych szlaków.
#gory #tatry
Data: 20.07.2026
Trasa: Popradské Pleso, zastavka (szlak niebieski słowacki) -> Popradská polana (szlak niebieski słowacki) -> Rázcestie nad Popradským plesom (szlak niebieski słowacki) -> Nad Žabím potokom (szlak czerwony słowacki) -> Chata pod Rysmi (szlak czerwony słowacki) -> Rysy (szlak czerwony słowacki) -> ta sama droga powrotna do Popradské Pleso, zastavka.
Długość trasy: 19,4 km
Suma podejść: 1372 m
Może i prostsza trasa na Rysy, ale i tak daje popalić, fajnie że da się podjechać kolejką tak wysoko. Ludu mnóstwo jak to Rysy w sezonie, ale i tak po polskiej stronie są większe tłumy. Dało się nawet chwilę odpocząć bezpośrednio przy Popradzkim Stawie. Szacun dla nosiczów za wnoszenie tych wszystkich rzeczy do Chaty pod Rysami, zakwasy po wniesieniu samego siebie na szczyt miałem jeszcze przez tydzień.
Byłem ciekawy tego "panoramicznego" widoku z toalety koło schroniska, ale kolejka była taka, że nie dało się przepchać. Schroniska nie polecam, chyba że na szybką kawę i podbicie pieczątki, przy takich tłumach zupełnie nie czuć schroniskowego klimatu, a i czuć było że Polacy są tam niezbyt mile widziani. Na Rysach wszystko w biegu, ledwo żeby cyknąć fotę i schodzić bo kolejka z obu stron, aż odechciało mi się zdobywania wyższego wierzchołka po słowackiej stronie. Tatry są piękne - pewnie spróbuję za jakiś czas zdobyć jeszcze Świnicę, ale chyba wolę widzieć je z nieco dalszej odległości i z mniej obleganych szlaków.
#gory #tatry
Niby to tylko lato i FIS Cup ze słabą obsadą, ale 2x z rzędu polskie podium plus kilkunastu w 30 daje jakąś nadzieję że z młodego pokolenia może ktoś oprócz Tomasiaka wystrzeli i dobije choćby do regularnych punktów w PŚ. Żeby tylko seniorzy byli jeszcze dobrze prowadzeni...
#skoki
#skoki
Dla absolutnych koneserów dyscypliny: dzisiaj i jutro FIS Cup w Szczyrku:
https://m.youtube.com/@WizjaSportu/streams
#skoki
https://m.youtube.com/@WizjaSportu/streams
#skoki
Letnie GP rządzi się swoimi prawami, ale i tak dziwnie się ogląda skoki, gdzie takie drużyny jak Kazachstan, Estonia czy Francja mają większy potencjał od naszej
#skoki
#skoki
Ten mecz to chyba bait dla kibiców żeby jutro oglądali to trzymające w napięciu 0:0 i karniaczki
#mecz
#mecz
@WR9100: jeszcze dogrywka murowana
Postawna 1117 m n.p.m. (Góry Złote lub Bialskie)
Data: 16.06.2026
Trasa: Bielice, leśniczówka (szlak zielony) -> Pod Kowadłem (szlak zielony/żółty czeski) -> Kowadło (szlak zielony/żółty czeski) -> Pod Kowadłem (szlak żółty czeski) -> U Smrku (szlak żółty czeski) -> Przełęcz Trzech Granic (szlak nieoznaczony) -> Postawna (szlak nieoznaczony) -> Długi Spław (szlak niebieski) -> Czarny Potok (szlak niebieski/zielony) -> Bielawka (szlak niebieski/zielony żółty) -> Bielice, leśniczówka (szlak niebieski/zielony żółty)
Długość trasy: 16,3 km
Suma podejść: 594 m
Pętla po polsko-czeskim pograniczu. Dalej dużo śladów po powodzi z 2024, pod Kowadło dociera się prowizorycznym mostem wojskowym, w okolicy sporo domów ze skutymi tynkami na parterze. W tle duży konflikt o budowę zbiornika przeciwpowodziowego, który oznaczałby likwidację dla Bielic i okolicznych wsi - wszędzie transparenty. Kowadło zaliczone jakby przy okazji, oblegane przez polskich i czeskich turystów. W miarę oddalania się od niego, na czeskim żółtym szlaku wzdłuż granicy niewiele ludzi - a tereny i widoki obiektywnie są znacznie ciekawsze. Na mapach pogranicze przedstawione jest jako w całości pokryte lasami, ale w praktyce las dopiero zaczyna odrastać po katastrofie ekologicznej z lat 90. Gdy się wejdzie na 1100 m teren staje się prawie całkiem płaski, pokryty w większości borówczyskami i niskimi świerkami.
Postawna jedyne z czego słynie to z tego, że mało kto jest w stanie ją znaleźć. Idzie się od strony szerokiej ścieżki oznaczonej słupkami granicznymi, a potem odbija się w krzaki naprzeciwko Travnej Hory. Mimo, że w ostatnich latach przybyło parę drogowskazów i tabliczek, nawigowanie po coraz bardziej zarastającym miejscu jest trudne. Nie jestem w stanie opisać jak tam trafiłem i jak znalazłem powrotną drogę na niebieski szlak.
#gory #sudety
Data: 16.06.2026
Trasa: Bielice, leśniczówka (szlak zielony) -> Pod Kowadłem (szlak zielony/żółty czeski) -> Kowadło (szlak zielony/żółty czeski) -> Pod Kowadłem (szlak żółty czeski) -> U Smrku (szlak żółty czeski) -> Przełęcz Trzech Granic (szlak nieoznaczony) -> Postawna (szlak nieoznaczony) -> Długi Spław (szlak niebieski) -> Czarny Potok (szlak niebieski/zielony) -> Bielawka (szlak niebieski/zielony żółty) -> Bielice, leśniczówka (szlak niebieski/zielony żółty)
Długość trasy: 16,3 km
Suma podejść: 594 m
Pętla po polsko-czeskim pograniczu. Dalej dużo śladów po powodzi z 2024, pod Kowadło dociera się prowizorycznym mostem wojskowym, w okolicy sporo domów ze skutymi tynkami na parterze. W tle duży konflikt o budowę zbiornika przeciwpowodziowego, który oznaczałby likwidację dla Bielic i okolicznych wsi - wszędzie transparenty. Kowadło zaliczone jakby przy okazji, oblegane przez polskich i czeskich turystów. W miarę oddalania się od niego, na czeskim żółtym szlaku wzdłuż granicy niewiele ludzi - a tereny i widoki obiektywnie są znacznie ciekawsze. Na mapach pogranicze przedstawione jest jako w całości pokryte lasami, ale w praktyce las dopiero zaczyna odrastać po katastrofie ekologicznej z lat 90. Gdy się wejdzie na 1100 m teren staje się prawie całkiem płaski, pokryty w większości borówczyskami i niskimi świerkami.
Postawna jedyne z czego słynie to z tego, że mało kto jest w stanie ją znaleźć. Idzie się od strony szerokiej ścieżki oznaczonej słupkami granicznymi, a potem odbija się w krzaki naprzeciwko Travnej Hory. Mimo, że w ostatnich latach przybyło parę drogowskazów i tabliczek, nawigowanie po coraz bardziej zarastającym miejscu jest trudne. Nie jestem w stanie opisać jak tam trafiłem i jak znalazłem powrotną drogę na niebieski szlak.
#gory #sudety
@WR9100: oby Mariusza Andrzej zmienił
@nathsaknhoj: no w sumie tak a szkoda
Tak z 5-10 lat temu w tym wyścigu potrafiło jeździć mnóstwo ogurów którzy rozwalali się przy byle okazji. Jacyś kierowcy gentlemani, pół-amatorzy których jedynym powodem do startu był worek pieniędzy. Bywały nawet całe zespoły typu Bykolles gdzie z góry typowaliśmy kiedy odpadną o ile w ogóle wystartowali. Teraz profesjonalizacja na pełnej, mało błędów i zazwyczaj niezbyt kosztowne, znacznie mniej awarii, wielu ludzi powiązanych z topowymi seriami. W życiu bym wtedy nie uwierzył, że po kilku godzinach tego wyścigu nikt nie odpadnie.
#lemans
#lemans
@WR9100:
Wpuścić sarny na tor!
Wpuścić sarny na tor!
@WR9100: brakuje tych otwartych nadwozi
@LuzikSebastian: pamiętam że był jeszcze podobny twór o nazwie Nissan Zeod, ale on był chyba zamknięty
Chłop w końcu stracił cierpliwość do tych wszystkich kretynów pchających mu się przed koło
#latwogang
#latwogang
@WR9100: ja tam najbardziej współczuję kierwcy autobusu, chłopy w ciągłym napięciu, bo im się debile pod koła ładują
@WR9100: nie, ktoś w Europie i tak będzie organizować
Korzystając z nudnej wstawki przypomnę, że od zwycięstwa Lordi mija już 20 lat ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#eurowizja
#eurowizja
Strona 1 z 27
następna →














Wreszcie idealny sposób żeby walczyć z uzależnieniem od social mediów, wspaniałe rozwiązanie :D