Przeżył śmierć kliniczną i opowiada o konfrontacji ze strachem u bram piekła
Mężczyzna opowiada o swoim doświadczeniu śmierci klinicznej i konfrontacji ze strachem u bram piekła. Ciekawy jest motyw poszukiwania ratunku w sytuacji granicznej.
#smierckliniczna #pieklo #doswiadczeniesmierci #wiara #zyciepozasmierci
Mężczyzna opowiada o swoim doświadczeniu śmierci klinicznej i konfrontacji ze strachem u bram piekła. Ciekawy jest motyw poszukiwania ratunku w sytuacji granicznej.
#smierckliniczna #pieklo #doswiadczeniesmierci #wiara #zyciepozasmierci
I w tym momencie kazdy widzi to co ma mu ulatwic.
Jak ateista zobaczyl boga to znaczy ze nie byl ateista.
Niestety u mnie to się mocno zderza z faktami biologicznymi. W momencie niedotlenienia mózg odpala protokół awaryjny i robi pożegnalny 'pokaz fajerwerków'. Odcięcie widzenia bocznego daje efekt tunelu ze światłem na końcu, gigantyczny wyrzut endorfin i dopaminy daje to uczucie błogości, a awaria styku skroniowo-ciemieniowego odcina poczucie grawitacji i sprawia, że wydaje ci się, że stoisz obok własnego łóżka i patrzysz na siebie z góry..
Mózg do samego końca desperacko próbuje zinterpretować ten chaos i podrzuca obrazy, które najlepiej znamy kulturowo, stąd katolicy mogą widzieć Jezusa, a hindusi swoich bogów, ateiści nie wiem, może bliskich którzy zmarli. Taki ostateczny trip życia