#sie najlepsze najnowsze

Wilczak 2025-11-19 11:31:07 +3
Wiadomość od 32-letniej kobiety na #tinder:

Nom czas pokaże nom może się uda spotkać zależy to chyba tylko od naszych chęci

Nie zgadlibyście, gdzie pracuje.



#nom #nie #uda #sie
armin-van-kutonger 2025-11-19 11:32:02 +4
@Wilczak:
nom
to chooy z niom
daniel-darcio 2025-11-19 11:33:03 +0
@Wilczak: misku, a mamy przejrzec twoje komentarze na wykopku?( ͡° ͜ʖ ͡°)
pokaż komentarze (7)
ultimo-riskoo 2024-01-02 19:22:05 +1
#pytanie #koszykowka #pilkanozna #leagueoflegends
kurła, we wszystkich popularnych sportach drużynowych typu piłka nożna/siatkówka/lol są mistrzostwa świata klubów z różnych kontynentów i tylko chyba w takiej piłce nie są zbyt prestiżowe bo zawsze wygrywa zwycięsca ligi mistrzów tej z europy, kasa jest tam największa itd:
https://www.google.com/search?q=Klubowe+Mistrzostwa+%C5%9Awiata+FIFA&oq=Klubowe+Mistrzostwa+%C5%9Awiata+FIFA&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUyBggAEEUYOdIBBzI3MGowajmoAgCwAgA&sourceid=chrome&ie=UTF-8#sie=lg;/g/11kb71q90n;2;/m/04l_8w;mt;fp;1;;;

no ale w takiej koszykówce to już niekoniecznie by klub z NBA pokonał ten najlepszy klub z Europy, byłoby to ciekawe starcie, a właśnie coś nie ma, Ameryka się boi, żeby mimo tylu najlepszych imigrantów i tak mogła przegrać, tak jak to zawsze robi w lolu czy co?
Zasady powinny być po prostu zunifikowane na całym świecie w tej koszykówce a nie że sobie robią coś po swojemu, kto to widzioł.
thority 2024-01-02 19:41:43 +0
@ultimo-riskoo: ci z NBA na Olimpiadzie i mistrzostwach reprezentacyjnych też chyba nie występują?
Po prostu im się to nie opłaca, NBA lepiej płaci, kontuzji można dostać, a czy dla takiej supergwiazdy medal olimpijski jest taki kuszący to pewnie można się spierać.
ultimo-riskoo 2024-01-02 20:14:29 +0
ja to piszę o tych całych właścicielach różnych klubów NBA/samej NBA, że trzepią hajs na jej dobrej renomie i boją się ją przetestować poza ich bańką, kompletnie się minąłeś z tymi o co mi chodzi
pokaż komentarze (2)
Umeraczyk 2022-09-25 19:50:20 nsfw +9
#ukraina #wojna #rosja #b---a #atomowa #sila #razenia #bojcie #sie #czemu #sie #nie #boicie


Siła rażenia b---y atomowej.
Mają ruskie rozmach.
kuhwa 2022-09-25 19:53:14 +2
@Umeraczyk: jak po przeterminowanym burito fiutin w kibel z--------i chyba
Umeraczyk 2022-09-25 20:24:26 +6
@rmk93: sugerujesz, że wrzuciłem przerobiony w paincie screen nieistniejącej b---y atomowej jako hiperbole coraz to większych bomb testowanych na polskiej mapie przez ruskich trolli którzy próbują siać strach? ( ͡º ͜ʖ͡º)
pokaż komentarze (13)
czlowiek_z_lisciem_na_glowie 2021-06-23 10:50:03 +1
Czy mogę się napić wody mineralnej z 1998 roku? Jest zamknięta w plastikowej butelce, przeleżała na strychu.

#pytanie #zdrowie #woda #czy #moge #sie #napic #wody #mineralnej
czlowiek_z_lisciem_na_glowie 2021-06-23 10:52:49 +3
Brat mówi, żeby nie pić, bo plastik zaczął się degradować i ta woda już jest toksyczna. Szkoda, bo mamy dwie zgrzewki
Zales360 2021-06-23 10:52:52 +5
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: woda w butelce ma datę ważności nie dlatego że woda się psuje ale dlatego że plastik zaczyna wydzielać jakieś szkodliwe substancje
pokaż komentarze (6)
murzyn_w_solarium 2021-04-16 22:59:32 nsfw +1
No tego to bym sie k---a nigdy nie spodziewal ze mobbyn w rakim skladzie wroci xD jeszcze Sentino niech dolaczy to bylby sztos #mobbyn #oychedoniz #gsp #belmondo #sie #zdygal
sheeker 2021-04-16 23:01:44 +0
@murzyn_w_solarium: gsp i oycze peniz moze spoko nutki ponagrywac imo
murzyn_w_solarium 2021-04-16 23:02:42 +0
@sheeker: No a powiem ci tak, nie rzucali slow na wiatr, ale co zrobic.Belmondo kozaczy, a potem sie chowa gdzies i mama pisze zeby mu nic nie robili
pokaż komentarze (6)
simsakPL 2020-10-06 11:45:52 nsfw +519
Ociekająca seksem Doda ładuje się do potężnego Mercedesa.



#ociekajaca #seksem #doda #laduje #sie #do #poteznego #mercedes #a
Siaa 2020-10-06 11:47:24 +325
@simsakPL: Dziwne, że ten potężny mercedes jest biały, a nie czarny #pdk #heheszki
Greensy 2020-10-06 11:47:50 +770
@simsakPL: ociekający seksem Mercedes ładuje się do potężnej Dody
pokaż komentarze (37)
masz_fajne_donice 2020-09-18 09:22:31 +2
Wie ktoś gdzie dostać taki nowy budzik?
Miałem w dzieciństwie i bym dzieciakom sprawił bo był zajebiście skuteczny.
#budzik #pytanie #rano #wstaje #ale #mi #sie #nie #chce
Merolka 2020-09-18 09:29:05 +0
@masz_fajne_donice: moze byc ciezko. Wlasnie ostatnio po 20kilku latach padła mi podobna 'mućka' i też się rozgladałam. Ogólnie takie budziki produkowała firma Delta, najczesciej o ile znajdę ofertę to nie ma już takich na magazynie. Jakbyś trafił to daj znać.
LZBNZ 2019-03-19 13:57:31 nsfw +16
Każdy miał w życiu taki moment, kiedy mówił sobie 'Boże/ Allahu/ Jednorożcu daj mi kobietę, a zrobię wszystko aby była najszczęśliwszą osobą na świecie'. K---a, jakie było moje zdziwienie kiedy to Pan zesłał mi piękną niewiastę imieniem Zuzanna. Nie mogę powiedzieć, że to był ideał, bo nie był. Normalna, atrakcyjna i mądra kobieta. Taka do kochania, paplania o starości z wnukami i niedzielnych obiadkach u mamusi. Nie było niczego romantycznego w naszym poznaniu, nie było grzmotów z nieba, jej włosów nie rozwiewał wiatr w efekcie slow motion, nie uratowałem jej z rąk oprawcy, ani takie tam. Potrąciłem ją samochodem. Spieszyłem się, cofałem, ona jechała rowerem... Bum! i zderzak do wymiany (500zł!). Jej na szczęście nic się nie stało, a ja, jako godny reprezentant rasy męskiej, postanowiłem odkupić jej rower (950 zł!).

Kiedy podawałem ekspedientce kartę, w celu uregulowania rachunku, przeszedł mnie dziwny dreszcz zmieszany z kłuciem w przeponie. Najpierw myślałem, że to dlatego, że 950 zł wsadzam, jak to się mówi na śląsku ' kozie w dupę', jednak... Zrozumiałem, że zwyczajnie jestem głodny! Więc, niespecjalnie licząc na wyraz chęci, zabrałem Zuzannę na jedzenie. Poszliśmy w trójkę. Ja, ona i j----y rower, który ktoś ukradł spod knajpy, kiedy to moje serce zaczynało szybciej bić dla niej.

Siedziała przede mną mała gapa o niebieskich oczach, w grzywce zachodzącej na oczy, która uśmiechała się głupkowato opowiadając jakieś pierdoły. Jakież było moje zdziwienie kiedy uświadomiłem sobie, że jest w niej coś fajnego. Nie mówię tu tylko o cyckach, chociaż nie powiem, że fajnie dopełniały jej wygląd.

Pierwszy szok przeżyłem wieczorem tego samego dnia. Była to mieszanka piwa, żalu po skradzionym rowerze, obraz jej sukienki i twarzy. W celu rozładowania napięcia postanowiłem włączyć sobie film z kategorii sensual porn. K---a, no nikt mi nie powie, że ogląda to po to, żeby poszukać aspiracji do wystroju wnętrz. Nie wiem jak wy, ale ja to wyobrażam sobie pannę na filmiku jakoby mnie dosiadała. I tu przeżyłem drugi szok - te wszystkie gwiazdki nagle miały brzydkie, obleśne mordy. Ani mi, ani Trollowi, bo tak nazywam moje serce i rozum te panny nie przypadły do gustu. Wtedy zrozumiałem, że wyobrażać sobie, a posiadać to zajebista różnica. I wstyd mi jak c--j, ale Zuzię chciałem posiadać. Na początku tylko jednorazowo. Zadzwoniłem żeby zaprosić ją na przysłowiowego drinka. Gadaliśmy dobre trzy godziny przez telefon. Od planów na przyszłość, przez to jakie p--------e jest pranie w orzechach, po ulubione kolory i alergie. No istne p---------e. Słuchałem o jej uczuleniu na mleko i śliwki, a Trollowi bardzo podobały się przekazywane przez nią informacje. Spotkaliśmy się następnego dnia.

Przez 9 miesięcy zachwycało mnie jej nieidealne ciało, sterczący tyłek i asymetryczne c---i. Oszalałem, ona zresztą też. K---a, no było cudownie. Na prawdę w pewnym momencie czułem, że dostałem to czego mi w życiu szczerze brakowało. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Myślałem o niej nieustannie. Przynosiłem małe bukieciki polnych kwiatów (do 10 zł i nie droższe) kupowane od jakiś babć co to rozsiadają się na chodnikach jakby były ich własnością. Dotykałem jej włosów, całowałem nos, drapałem po brzuchu i plecach, nosiłem na rękach, przygotowywałem kolacje niespodzianki i relaksacyjne kąpiele. Zapomniałem jeszcze o wielogodzinnym łażeniu po0 sklepach i masowaniu jej wśród świec. Zuza nigdy nie była panną, która czegoś wymagała. Zawsze cieszyło ją wspólne spędzanie czasu razem, po prostu. Była dobra i kochana. Gotowała mi i prała moje jebiące skarpety, tak, że pachniały kwiatkami. Do tego łóżko. Jak to się mówi- miała temperament i potencjał, który doprowadzał mnie do szaleństwa.

któregoś dnia pojechałem do mamy po gołąbki, wtedy miał miejsce kluczowy moment w moim życiu. Doszedłem do wniosku, że ta kobieta będzie matką moich dzieci. Powiedziałem jej o tym jak tylko wróciłem do domu. K---a, nigdy nie widziałem tak szczęśliwej kobiety. Stała przy garach w jakiejś pogniecionej koszulce i moich bokserkach, z ziemniakiem w ręku i płakała wzruszona. O rzesz k---a ile wtedy padło pięknych słów! Czułem się na prawdę szczęśliwy i zajebisty do granic możliwości. Moi kumple mieli przygodne panny, a obok mnie śpi kobieta z którą chcę być do końca życia. Wszyscy którzy idą przez życie z kobietami marzeń wiedzą o czym mówię, i nie ma w tym żadnego p---------a. Ci, którzy jeszcze nie doświadczyli tego uczucia, mają ten zajebisty moment przed sobą. Dobrze zapamiętajcie tą chwilę, ponieważ TAKIE COŚ czuje się tylko jeden jedyny k---a raz w życiu. Normalnie eldorado, o----m, milion w totka i takie tam inne. A jeszcze jak kobieta chce tego samego. No w dzisiejszych czasach trzeba to docenić i zrobić wszystko żeby nie o------o.

Bo właśnie mi o------o. Nie wiem k---a co ja sobie myślałem, ale jakoś wydawało mi się, że skoro już wszystko ustaliliśmy, w sensie, że mamy wybrane imiona dla dzieci, meble do kuchni i wiemy, że chcemy być ze sobą do końca świata, to wszystko jest zajebiście. Tylko, że nagle panny z pornoli już nie miały obleśnych mord, nieidealne ciało stało się po prostu ciałem, babcie w chustkach okupujące krawężniki były babciami w chustach okupującymi krawężniki. Kąpiele zamieniłem na szybkie prysznice, a spacery na siedzenie przed telewizorem. Gdzieś się k---a pochowały namiętności, skoro pralka znów spełniała w domu tylko funkcję pralki, a program wirowania miał za zadanie dobrze odwirować moje gacie.

I tu k---a muszę przyznać się do tego jakimi drętwym fiutem byłem, bo Zuza nie odpuszczała. Ona przejęła moją funkcję rozpieszczyciela. To ona gotowała pyszne obiadki, smaczne kolacyjki, przechadzała się w majtkach od rana do wieczora, całowała, głaskała, no k---a odpowiedziany, zakochany facet tylko z cyckami. Zaczęły się kłótnie, płacz, awantury i trzaskanie drzwiami. Ja mówiłem, że ona mnie nie słucha, ona, że nic do mnie nie dociera. Kłóciliśmy się, godziliśmy i tak k---a 16 razy. 16 j------h razy mnie zostawiła i 16 razy do mnie wracała. Ja obiecywałem, a i tak jakoś mi się nie chciało. Wiedziałem, że i tak wróci. Nie musiałem jej rozumieć, bo miałem pewność, że tak będzie.

Pewnego k---a pięknego dnia, Zuza też przestała się starać. To było równy rok temu. Wróciłem do domu, siedziała na kanapie, spakowana w walizki z doniczką z kasztankiem na kolanach. Kasztanek to była maksymalnie przedszkolna sytuacja, a teraz to moje najmilsze wspomnienie po związku. Założyliśmy się kiedyś, że ona wyhoduje drzewo z owoca kasztana, ona będzie o nie dbała, a ja je zasadzę jak Zuza urodzi mi syna. Kasztanek rósł sobie w kuchni na parapecie i jako jedyny nie dawał za wygraną.

Spojrzała na mnie tymi swoimi zapłakanymi ślipiami i powiedziała, że jej też już jest wszystko jedno.

Przyznam, że nie byłem na to przygotowany. Lubiłem te nasze kłótnie i późniejsze godzenie się, lubiłem ją zapłakaną i taką k---a bezbronną.

Po Zuzie ratowałem się jakimiś kobietami, ale to były tylko kolejne kamienie, które za każdym razem dowiązywałem sobie do nogi. Nagle k---a znów jej ciało było nieidealnym, ale najlepszym na świecie, tańce w moich majtkach w kuchni najseksowniejszymi ruchami na świecie, a drugiej takiej grzywki wpadającej w oczy nie ma żadna kobieta.

Od roku tęsknię za nią codziennie. Od 11.06.br ze zdwojoną siłą, ponieważ właśnie tego dnia dowiedziałem się od swojej matki, że Zuza wyszła za mąż.

Dbajcie o swoje kobiety. Nigdy nie myślcie, że zdobyliście je w całości i na zawsze. Nie ma ' na zawsze'. Każdego dnia jest na dziś.

#truestory #smutnazaba #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki
#chyba #sie #zabije
s.....n 2019-03-19 14:21:20 +3
@LZBNZ: Pasta jak nic. Albo bait. 11.06.br - czy w 2019 roku mieliśmy już jakiś czerwiec? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
jaqo1989 2019-03-19 14:34:03 +3
@stormborn: OP to dzban. Już kiedyś czytałem tutaj tą historyjkę ( ͡° ʖ̯ ͡°)
pokaż komentarze (8)